Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak świadomie (nie) wprowadzić samego siebie w błąd

50 381  
286   42  
O iluzjach słyszał już praktycznie każdy. Zdarzają się po prostu pewne bodźce wizualne, słuchowe i dotykowe, które mózg interpretuje w nadzwyczajny sposób i generuje zabawne dla nas doznania. Dzieje się to wszystko mimowolnie, ale nie przeszkadza nam to w codziennym funkcjonowaniu  -  w końcu iluzje płatają nam figle tylko w skrajnych przypadkach.



Jest jeszcze jednak inne zjawisko, które trochę je przypomina. Nie wykrzywia widzianych przez nas obrazów, nie powoduje omamów słuchowych ani dotykowych. Wpływa ono na coś znacznie nam bliższego  -  na sposób myślenia i odbioru informacji. Podlegamy mu cały czas i jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, może wpływać negatywnie na jakość naszego życia. Tym zjawiskiem, a właściwie całą grupą zjawisk, są błędy poznawcze.

Gdy głupiec staje się ekspertem




Jest rok 1995, nieznany mężczyzna rabuje dwa banki w Pittsburghu. Jeszcze tego samego dnia, gdy jego twarz zostaje ujawniona w porannych wiadomościach, zostaje rozpoznany na ulicy i schwytany przez policję. Zaskoczony złodziej nosi imię McArthur Wheeler.

Przy przesłuchaniu zdradza później policji swój plan, który - jak mniemał - miał go uczynić niewidzialnym dla kamer w bankach. Mężczyzna przed rabunkiem  -  sugerując się działaniem atramentu sympatycznego  -  wysmarował twarz sokiem z cytryny. Na nieszczęście dla rabusia plan spalił na panewce.

Ta historia może wydawać się zabawna, jednak efekt, który wpłynął na przerost pewności siebie pana Wheelera, wpływa także i na nas. Czasami nasza wiedza jest tak niewielka, że aż nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu rzeczy nie wiemy. Brak skali naszej niewiedzy powoduje poczucie fałszywej kompetencji i przerost pewności siebie.

Amatorskiemu kafelkarzowi może wydawać się, że jest wybitny w tym co robi, ponieważ nie miał okazji współpracować z kimś lepszym od siebie w tej dziedzinie i nie zdaje sobie nawet sprawy ze swoich braków. Podejmując się jakiegoś działania w dziedzinie, w której nie jesteśmy fachowcami, zdarza nam się nie doceniać za jak bardzo skomplikowaną rzecz się bierzemy i dopiero w trakcie zdajemy sobie sprawę, jak ciężkie będzie jej dokończenie. Zjawisko też często pojawia się w przypadku rozmów o polityce, gdzie osoby nie posiadające specjalistycznej wiedzy w tym temacie mogą mieć bardzo silne opinie odnośnie tej dziedziny.

Jak możemy zredukować negatywny wpływ efektu Krugera-Dunninga  -  bo taką nosi nazwę  -  w naszym życiu? Znajdując informacje w internecie lub podejmując się czegoś większego, warto dodatkowo skonsultować to z osobą, która jest specjalistą w tej dziedzinie lub najzwyczajniej w świecie taką, która już to kiedyś robiła.

Gdy głos przegranych ma znaczenie



Podczas drugiej wojny światowej marynarka Stanów Zjednoczonych pracowała nad zmniejszeniem strat wśród toczących walki bombowców. Przebadano więc samoloty, które wracały po misjach i stworzono mapę rejonów, które były trafiane. Padła propozycja, by wzmocnić te rejony i tym samym zmniejszyć straty… Co ,  jak zauważył jeden z pracujących dla nich statystyków ,  okazałoby się dużym błędem.

Uszkodzone elementy samolotów, które zdołały wrócić na lotnisko, oznaczają rejony, które nie są krytyczne. Gdyby były one ważne, to samoloty nie zdołałyby powrócić. Prawidłowym podejściem byłoby wzmocnienie tych miejsc, które były nienaruszone i pozwoliły załodze wrócić do bazy.

W życiu codziennym także dotyka nas to samo zjawisko, co wyżej wspomnianych żołnierzy marynarki  -  błąd przeżywalności. Wybieramy tych, którzy przetrwali i zapominamy o tych, którym się nie udało.

Wielu mogą zainspirować biografie takich osób, jak Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steve Jobs. Są to w końcu osoby, które odniosły wielki sukces. Co ich łączy? Wszyscy rzucili szkołę i zajęli się swoim biznesem. Czy to oznacza, że jest to przepis na sukces? Otóż niekoniecznie  -  idąc tym tropem, zapominamy o wszystkich osobach, które także rzuciły szkołę i skończyły jako bankruci. Należy spojrzeć na całą grupę i sprawdzić co daje najpewniejsze rezultaty, bo rzucenie wszystkiego i zajęcie się własnym biznesem może być taktyką, która rzadko się sprawdza. Jednak osoby, które kończą edukację, statystycznie zarabiają więcej niż ci, którzy ją porzucili, a szanse na to, że nasza mała firma skończy jako kolejny gigant na arenie międzynarodowej, są nikłe.

Gdy wszystkie znaki na niebie wskazują, że mamy rację



Obiektywność jest cięższa, niż mogłoby się wydawać. Efekt potwierdzenia to błąd poznawczy polegający na uznawaniu za prawdziwsze informacje, które potwierdzają nasze dotychczasowe poglądy. Jeśli jesteś zwolennikiem ogólnego dostępu do broni, twój mózg będzie dużo mniej sceptyczny co do wiadomości, że kraje, w których jest do niej szeroki dostęp, mają również niższe współczynniki zabójstw, niż do takiej, która twierdzi coś zupełnie przeciwnego.

Gdy z kolei szukamy informacji w sprawie, w której mamy już wyrobioną opinię, znacznie łatwiej przyjdzie nam szukanie faktów potwierdzających nasze poglądy, niż je obalających. Zamykamy się przez to w sztucznej bańce tego, co uważamy za słuszne; a ciężko ją opuścić, gdy zamiast próbować dojść do prawdy, próbujemy tylko umocnić to, w co już wierzymy.

Znam błędy poznawcze, więc na mnie nie działają



Przy czytaniu powyższych błędów mogło nam wpaść do głowy kilka przypadków, gdy ktoś z naszego otoczenia padł ich ofiarą. Znacznie trudniej jest się samemu złapać na tym samym.

Efekt ślepej plamki tyczy się właśnie takiego zjawiska, że nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z błędów w rozumowaniu i znamy ich negatywny wpływ na osądy, to znacznie łatwiej dostrzegamy je u innych, a bardzo rzadko u samych siebie.

Jest to dobre zjawisko do podsumowania tego artykułu; uczy ono pokory. Błędy poznawcze  -  a jest ich znacznie więcej, niż w tym artykule wymieniono  -  towarzyszą nam i towarzyszyć będą, starajmy się więc je dostrzegać w naszym otoczeniu. Przede wszystkim jednak starajmy się dostrzegać je u nas samych i nie pozwalajmy, by skróty myślowe kierowały naszym życiem.

Przydatne źródła i informacje dodatkowe
Oryginalna wersja artykułu: 1

Oglądany: 50381x | Komentarzy: 42 | Okejek: 286 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało