Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kobiety opowiadają o najstraszniejszych rzeczach, jakie zrobili im faceci

49 982  
147   166  
Niektórzy faceci nie potrafią się pogodzić z odrzuceniem lub odmową, którą dostali od kobiety. I robią wtedy różne dziwne rzeczy. Czasami nawet popadają w obsesję.

#1.

Śledził mnie przez 10 lat, wielokrotnie groził gwałtem i morderstwem, a potem udawał ofiarę, gdy poszłam na policję. Został aresztowany i skazany na trzy lata więzienia, ma zakaz zbliżania się. Karę odsiedział, wyszedł przed jej upływem. Za każdym razem, gdy trzeba zakaz zbliżania się przedłużyć, on najwyraźniej myśli, że to się nie stanie – ale jest tyle dowodów przeciwko niemu, a on NADAL nie uważa, że zrobił coś złego!

Zajęło mi dużo czasu, zanim to ponownie zgłosiłam, bo inne kobiety tutaj, w Wielkiej Brytanii, słyszały, że policja nic nie może zrobić, ponieważ technicznie rzecz biorąc, prześladowca jeszcze niczego nie zrobił. Reagowali dopiero wtedy, gdy kobieta została zgwałcona lub zamordowana. Groźby puszczali mimo uszu.
Dlatego myślałam, że to bezcelowe.

Kiedy próbował włamać się do mojego domu, aby mnie zgwałcić (jak groził poprzedniej nocy), w końcu zadzwoniłam na policję, która następnie mnie skarciła za to, że nie zgłosiłam tego wcześniej.

#2.

Powiedział mi, że chciałby, żeby kolejny facet, którego spotkam, „pociął mnie i wrzucił do kontenera na śmieci”. Następnie zostawił babeczkę i kwiaty pod moimi drzwiami, mówiąc, że przeprasza, bo nie wiedział, jak radzić sobie z odrzuceniem, ponieważ żadna dziewczyna go nie odrzuciła. Potem dzwonił do mnie ponad 50 razy dziennie z zastrzeżonego numeru, zostawiając wiadomości głosowe, na których po prostu słychać było jego oddech. Złożyłam wniosek o zakaz zbliżania się, ale nie został on przyznany, ponieważ on służył w marynarce i „mogłoby to zrujnować jego karierę”. Miał już wcześniej zarzuty związane z prześladowaniem i nękaniem.

Jak to dobrze być kobietą.

#3.

Dostał przydział jako mój opiekun w terenie, kiedy odbywałam staż w mojej wymarzonej pracy, i powoli, metodycznie zniszczył moją psychikę i moją przyszłość. Powiedział mi, że zrobi tak, bym nigdy nie mogła znaleźć pracy w mojej dziedzinie, że zrobi tak, bym nigdy w życiu nie osiągnęła nic wartościowego... i to zrobił. A potem, w ostatni dzień, gdy go widziałam, powiedział: „No i co, czy to nie było lepsze niż gwałt?”.

Ogólnie jestem szczęśliwa w życiu, po latach terapii zespołu stresu pourazowego. Ale zawsze będę zła, że ukradł mi karierę, która była ważną częścią mojego bytu.

#4.

Przetrzymywał mnie i moją rodzinę jako zakładników, dopóki nie przekonaliśmy go, by pozwolił jednej osobie odejść (wymyślony powód) i wtedy wezwaliśmy pomoc. Później trafił na oddział psychiatryczny.

#5.

Zaczął na mnie krzyczeć, mówiąc, że nie wolno mu odmawiać, bo on jest „dobrym facetem”. Twierdził, że to przeze mnie dobrzy faceci stają się draniami. Życzył mi, by spotkały mnie okropne rzeczy. Po czym znów zaczął mówić, jaki to jest miły. On dawał mi szansę bycia z nim, a ja powinnam się cieszyć z takiej okazji. Ale uparcie twierdził, że niczego nie mogę mu odmówić. Często podejmował decyzję za nas oboje, więc nie wolno mi było zmieniać planów... No tak, był dziwny. Pewnego dnia gdy poszłam wraz z nim na zaplanowane przez niego spotkanie, wymknęłam się tylnymi drzwiami i tyle mnie widzieli. Zablokowałam wszelkie numery i kontakty do niego. Na szczęście nigdy więcej go nie widziałam ani o nim nie słyszałam.

#6.

Śledził mnie, nękał mnie w moim miejscu pracy, ukradł telefon mojego współpracownika, żeby spróbować zdobyć mój numer, groził ludziom, z którymi rozmawiałam i nazywał mnie dziwką, bo go nie chciałam... Byłam mężatką i byłam w ciąży przez cały, trwający 8 miesięcy koszmar. Został aresztowany za zaatakowanie ochroniarza w mojej pracy.

#7.

Mieszkałam w malutkim mieszkaniu na piętrze, które zostało wydzielone z czyjegoś domu. Pewnego dnia koleś, z którym się umówiłam, zaczął mnie popychać w stronę kanapy, jakby chciał mnie na nią rzucić i sam się na mnie położyć.

Jestem dość drobną kobietą, ale i tak go odepchnęłam. Nie wymagało to dużo wysiłku, po prostu wypchnęłam go przez drzwi. Chyba nie spodziewał się oporu. Jakie to głupie.

Niektórzy faceci naprawdę wierzą, że „nie oznacza tak”.

W każdym razie około tydzień później wyszłam z przyjaciółmi. Kiedy wróciłam, moje drzwi wejściowe były wyłamane, a „ktoś” wszedł do środka. Nic nie zostało ukradzione. Szuflady i moja szkatułka na biżuterię nie zostały przeszukane.

#8.

Groził, że powie dyrektorowi szkoły... Tak jakbym miała zostać wydalona za to, że nie chciałam z nim uprawiać seksu.

#9.

Rozpowiedział wszystkim, że zrobiłam mu loda podczas służby na wartowni, co skutecznie zniszczyło moją reputację i naraziło mnie na jeszcze większe nękanie. W tamtym czasie byliśmy na misji w Iraku.

#10.

Facet śledził mnie przez 20 minut po tym, jak powiedziałam mu „nie” i że mam chłopaka. Odpowiedział tylko: „W porządku, mogę być twoim drugim facetem. Twój chłopak nie musi o tym wiedzieć”. Uważam, że to duży cios dla ich ego, kiedy kobieta mówi „nie”. Niektórzy nie potrafią sobie poradzić z odrzuceniem.

#11.

Zachowywał się, jakbym wysłała mu nagie zdjęcia, a potem wysłał mi zdjęcia nagiej dziewczyny, która wyglądała bardzo podobnie do mnie (najpierw pomyślałam, że „czy ja faktycznie takie zrobiłam i mu wysłałam?”, ale były drobne różnice). Wykorzystał to jako pretekst do wysłania mi zdjęć swojego penisa. Zablokowałam wszystkie jego konta w mediach społecznościowych, na jakiś czas usunęłam swoje i zablokowałam trzy numery telefonów. Nie mogłam się od niego uwolnić. Zaczęłam się z kimś spotykać, a on wysłał te nagie zdjęcia do mojego nowego partnera, twierdząc, że to ja mu je wysłałam i go zdradzałam. Miałam jednak zachowane wszystkie wcześniejsze wiadomości i pokazałam je obecnemu partnerowi. To było szaleństwo.

#12.

Groził, że rzuci się pod samochód, jeśli nie zgodzę się dać mu szansy na przynajmniej jedną randkę. Rozmawialiśmy przez telefon, a w tle było słychać ruch uliczny. Postanowiłam zignorować jego groźbę i po tym zerwałam z nim wszelki kontakt.

#13.

Po tym, jak publicznie skomentował, że nie uprawiał ze mną seksu... JESZCZE, wyjaśniłam mu, że to się nie wydarzy... Powiedział mi, że powinnam zejść z obłoków, bo jeśli myślę, że jestem ładna, to jestem w błędzie i on nie dotknąłby mnie nawet kijem.

#14.

Dzwonił do mnie między 2 a 4 rano każdego dnia przez cały miesiąc, odbierałam telefon, a w słuchawce słyszałam ciężki oddech; pytał mnie, czy jestem gruba, mówił, że nie wiem, kim on jest (nigdy nie ukrywał swojego numeru, więc dokładnie wiedziałam, kto to jest, został szybko namierzony przez znajomych). Po tym, jak mu powiedziałam kim jest przestał wydzwaniać przez kilka dni, a potem znów zaczął te nocne telefony.

Blokowałam jego numer niezliczoną ilość razy, ale uparcie dzwonił z innego numeru, udawał kogoś innego i zaczynał od początku z tekstami „nie wiesz, z kim masz do czynienia”.

#15.

Miałam kilka dziwnych sytuacji, ale najdziwniejszą było to, że koleś próbował podrywać mojego heteroseksualnego, żonatego brata i to na oczach moich i bratowej, żeby zrobić mi na złość. Kiedy to oczywiście nie zadziałało, przeprosił, wyjaśnił, że przechodzi przez trudny okres, i zapłacił za naszą następną kolejkę drinków.
162

Oglądany: 49982x | Komentarzy: 166 | Okejek: 147 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.06

20.06

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało