Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Internauci piszą, co się aktualnie dzieje z ich byłymi klasowymi klaunami/patusami

55 221  
212   70  
Niektórzy za młodu, jak by to rzec, nie rokują... Życie jednak potrafi potoczyć się w różnych kierunkach. Klasowe patusy czasami kończą naprawdę źle, ale bywa, że potrafią zaskoczyć. Jeden z użytkowników Reddita zapytał właśnie o to, jak potoczyły się losy takich klasowych klaunów i łobuzów.

#1.

Mój pato Ziutek z klasy, z którym miałem naprawdę dobry kontakt (był bardzo inteligentnym i zabawnym gościem w sytuacjach sam na sam), po pierwszej klasie technikum trafił do malutkiego poprawczaka przy głównej ulicy naszego miasta. Historia może nie ambitna, co ciekawsza przez to, że mieszkał tam na pierwszym piętrze z kratami w oknach. Po zdobyciu tam zaufania od sprzątaczek, które co wieczór wietrzyły pokoje przez otwarte na oścież okna i składania im sofy ze złożonej w L na prostą, Ziutek w trakcie tej czynności przez panią sprzątającą wskoczył na to łóżko i wystrzelił przez okno, jednocześnie jakimś cudem przeskakując bramę wjazdową ośrodka i słuch po nim zaginął. Obecnie mamy teraz po 22 lata, wtedy mieliśmy po 15 lat i nikt nie wie, co się z nim dzieje.

EDIT: Napisałem do kumpla z klasy, z którym również się trzymaliśmy w jednej paczce. Pato Ziutek zadłużył się w kasynie u jakichś Arabów i aktualnie robi na magazynie wielkiej korporacji w Argentynie. Sprawa wyjaśniona po latach!
by HighGround778

#2.

Jeden normalnie uczciwie pracuje i ma rodzinę, jeden ma schizofrenię, jeden wpadł w alkoholizm. Jedna koleżanka wyjechała do UK i wygląda, że ma normalne życie – cieszę się.
by randomlogin6061


#3.

Jeden się zaćpał parę lat temu, drugi siedzi w pierdlu za dilerkę. Mój faworyt – wstąpił do ONR, ojebał się na łyso i popierdala po Wrocławiu ze swastyką na czole. Historia żywcem wyjęta z American History X, jego starszy brat miał taki sam tatuaż jak Derek i teraz ma żonę (ku mojemu zdziwieniu to moja dobra znajoma z młodości), dzieci i generalnie się ogarnął. Młodszy brat – jeszcze się buja ze swastyką, ale pewnie niedługo.

Reszta się jakoś ogarnęła i robi rzeczy typu kładzenie kostki brukowej, mechanikę itd.
by S74nley

#4.

Patus / bully z podstawówki jest dziś nauczycielem WF-u w podstawówce. Fajnie.
by Apophis_

#5.

Chłop, który dręczył mnie i moich ziomków w szkole podstawowej i gimbazie, gość, który miał tony popularnych znajomych, kradł telefony, typowy bully, zginął w wypadku samochodowym, jak robił na magazynie i wiózł coś dostawczakiem, bo nie miał pasów xD Wiem, że nie wypada, ale kuźwa no, to się nazywa outcome.
by disney_0


#6.

Kiedyś podszedł do mnie na przystanku i spytał „czy nie ogarnę mu jakiejś roboty”, bo ma wyrok na koncie i nikt nie chce go zatrudnić. To zabawne, biorąc pod uwagę to, że kilkanaście lat wcześniej na rozdaniu świadectw ukradł mi bombonierkę, którą miałem dać wychowawcy.
by oeThroway

#7.

Nie żyje. W zimie znaleziono jego ciało w rowie przy drodze, prawdopodobnie jechał rowerem schlany w 4 dupy do domu, wpadł do rowu i tam zasnął i zamarzł. Wiek 30+
Niech spierdala, w podstawówce ganiał mnie z nożem po sali, a jego przydupasy pilnowały drzwi.
by Przemsson

#8.

Mój poszedł pewnego dnia do lasu i się pożegnał z łez padołem. Niektórzy mówią, że z nieodwzajemnionej miłości, inni, że za długi u ruskich, a jeszcze inni, że mu pomogły stare ziomki z blokowiska za jakieś stare zadry. Na koniec patus stał się legendą.
by Zaihron


#9.

Jeden pracuje na budowie i jest członkiem ONR, drugi robi na jakichś magazynach, żeby mieć kasę na ćpańsko, trzeci został prawnikiem.
by midnight_rum

#10.

Rok temu spotkałem przypadkiem takiego w sklepie. Nie był on ani lotny, ani poukładany w gimnazjum. Pogadaliśmy i okazało się, że siedzi już od wielu lat w budowlance w UK i mu się dobrze powodzi. Tak mi się teraz nasuwa myśl, ilu takich patusów wyszło na prostą dzięki pracy za granicą.
by Silverdragon47

#11.

Kilku było takich, jeden się przepił i kilka lat temu w wieku 29 lat zmarł w szpitalu, bo miał wątrobę do wymiany. Drugi w wieku 30 lat też się przepił i zmarł, pamiętam go jeszcze kilka lat wstecz, jak próbował ode mnie wyciągnąć parę groszy na wino pod Biedronką i nawet mnie nie poznał. To już był młody menelek.

Lecz są też tacy, którzy wyjechali szybko za granicę i do teraz tam siedzą, ogarnęli się i mają nawet rodziny.

Jeszcze inni mają już po 32 lata+ i bawią się w jakieś ćpanie, dilowanie, chlanie, melanże do rana, bez pracy i perspektyw. Duża część z nich ma dzieci z dziewczynami młodszymi od siebie z 10 lat nawet, które już ich dawno kopnęły w tyłek, gdy trochę dorosły i przejrzały na oczy. Mało tego, ciągle widzę tych typów właśnie z bardzo młodymi dziewczynkami i ogólnie latają z młodzieżą 16-23letnią.
by Nice-Pause9845


#12.

Wytatuował sobie wielkie logo L od Legii na całych plecach, gdzieś tam w międzyczasie za coś siedział, teraz nie mam pojęcia. Już bardzo dawno chciałem się trzymać od niego z daleka.
by kudlatytrue

#13.

Kiedyś jednego znalazłem, jak sobie przeglądałem wykaz listów gończych policji.
by GreamReaper93

#14.

Jeden robi „legalne” scamy, czyli prowadzi piramidy finansowe i wychodzi z nich przed tym, jak się urzędy zainteresują, drugi gotuje mefedron, trzeci poszedł do polityki i na boku organizuje orgietki napędzane mefedronem i cholera wie czym jeszcze. Co zabawne, jak ja się zmieniłem, miałem glow-up i zacząłem pisać doktorat, to nagle mnie zaprosił na jedną orgię, stąd wiem, że to organizuje. Potem przez wspólnych znajomych się dowiedziałem, że chciał mnie pokazać swojemu ćpunśrodowisku, żeby pokazać, jakich to mondrych znajomych ma. Generalnie żałość – każdy jeden.
by lex51423


#15.

Miałem w gimnazjum takiego rozrabiakę z równoległej klasy. Nakręcaliśmy jeden drugiego do robienia niesamowitych wyczynów i różnych głupot.

Spotkałem go po latach. Poszedł do liceum plastycznego, gdzie zaczął ćpać. I to nie troszkę. Bardzo, bardzo, bardzo dużo. Po 10 latach ćpania miał tak zepsuty mózg, że nie sposób było z nim prowadzić normalną rozmowę. Takie powtarzalne zachowania, jak przywitanie się i powiedzenie dwóch-trzech rzeczy ogarniał. Ale jak miał przywołać jakieś wspomnienie, albo stworzyć zdanie, którego wcześniej nie powiedział, głos mu się zacinał i czasem powtarzał sylaby i słowa randomowo, układając je w ledwo trzymającą się kupy logikę. Tragedia, facet sobie mózg usmażył. Zjadłem z nim frytki w maku, podwiozłem autem. Podczas przejażdżki zdołał mi ukraść raybany, nawet nie wiem kiedy.
by RideEatSleepRepeat

#16.

Tak szczerze to większość tych problematycznych osób, z którymi chodziłem do gimnazjum/liceum wyszło na ludzi. Praca, żona, dzieci, ślub, budowane domy.
Ironicznie to ci, którzy wytykali ich palcem i uważali, że nie wyjdą nigdy na ludzi skończyli gorzej.

Jeden taki idealny przykład gościa, który w gimnazjum i liceum był praktycznie upper middle class ę ą – dzisiaj na kasie w monopolu nie potrafi poprawnie sprzedać energetyka. Nikogo nie powinno dziwić, że to dziś korwinista.
Spotkałem go w komunikacji raz, to usiadł obok niego jakiś starszy dziadek i zaczął prowadzić rozmowę, jak to typowy starszy pan, a ten mu zaczął ryj drzeć na całego busa, żeby się od niego odpierdolił.
by Oskej


#17.

Mają lepsze życie niż ja :) Wyjechali za granicę, są koło 30., mają własne domy, dzieci, meanwhile ja wynajmujący ze średnią krajową w mieście wojewódzkim.
by Batiuszek

#18.

Klaun nie żyje, co jest przykre, bo był bardzo inteligentny, skoczył z bloku prosto na asfalt.

Patusy mają o dziwo rodziny, ale dalej wyglądają jak patusy, tylko przenosząc swą patusowatość dalej (niezadbane dzieci).

A jeden, mimo iż podejrzanie się ożenił z dziewczyną 10 lat młodszą, to widziałam, że sam z nią wybudował dom, więc jestem z niego dumna. Dzieci ma zadbane i żona wygląda na szczęśliwą. Sweet focie wrzucają często i cieszę się, że tak wyszło.
by Rachnael


#19.

Klaunem to byłem ja, ale takim pozytywnym śmieszkiem. Jakoś żyję ;-)

A co do patusów – znam 3 przypadki:

1. Kolega z podstawówki, agresywny już wtedy, mający problemy ze współpracą i ogólnie chamski i niewychowany: widziałem go kilka lat temu na stronie lokalnej policji w dziale „poszukiwani listem gończym” za handel narkotykami i udział w zorganizowanych grupach przestępczych.

2. Kolega z liceum, rasista, ksenofob, antysemita, homofob (dodam, że siedział ze mną w jednej ławce, nie wiedząc, że siedzi w niej z gejem :D), kibol lokalnej drużyny piłkarskiej (4. liga obecnie) – dostał wyrok w zawieszeniu za uczestnictwo w ruchach nazistowskich i propagowanie tejże symboliki oraz dożywotni zakaz stadionowy. Potem wyjechał do Niemiec, jak już mu się zawiasy skończyły.

3. Koleżanka z liceum – wiem, że się licznie rozmnożyła i żyje z zasiłków, ma również problemy z alkoholem. Kiedyś jak jeszcze była „nasza klasa” to jakieś losowe babki wypisywały do mnie, czy mogę się z nią skontaktować, bo nie zapłaciła im za zamówienia z jakichś portali (to dosyć dawne czasy, więc podejrzewam, że obiecała przelew jak towar będzie wysłany).

Ale jest też jeden fajny przypadek: jedna koleżanka poszła w sport i była nawet w kadrze narodowej jednego ze sportów zespołowych :) A przypadek fajny, bo pochodziła z dosyć patologicznej rodziny, a wyszła na ludzi.
by Adnar86

#20.

Na fejsie widziałem, że został burmistrzem w jakimś mieście jego żony, ułożył sobie życie. Ledwo co zdał 8 klas podstawówki, później zawodowa szkoła, zasadnicza służba wojskowa, a teraz mówią mu „panie burmistrzu”, normalnie american dream.
by dahiks
7

Oglądany: 55221x | Komentarzy: 70 | Okejek: 212 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało