Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najdziwniejsze żaby świata

127 463  
597   31  
 

Nie należy do szczególnie zgrabnych zwierząt. No, w każdym razie do zwiewnego geparda to jej daleko. Może i nie zaskakuje bystrością, polotem i gracją, ale trzeba przyznać jedno – nie każdej żabie Monika na imię. Istnieją przedstawicielki tych płazów, które mogą cię zaskoczyć.

#1. Żaba – zombie

Płaz występujący w północnej części Australii, w rejonach gdzie klimat jest bardziej suchy niż dwunastotomowy zbiór najbłyskotliwszych żartów z „Familiady”. I tak też, gdy nastaje okres bezdeszczowy, żaba ta zakopuje się na głębokości jednego metra pod ziemią i przycina komara. Dodatkowo, aby nie dopuścić do odwodnienia organizmu, otula się warstwą śluzu. W takim prowizorycznym „grobie” płaz ten potrafi spędzić nawet i dwa lata. O ile nikt wcześniej nie zakłóci jej drzemki, żaba będzie cierpliwie czekała na lepsze, bardziej deszczowe czasy.

#2. Przezroczysta żaba

Przez mieszkańców Ekwadoru – kraju, w którym występuje, zwana jest też „szklaną żabą”. Ma wielkość ludzkiego paznokcia, a jej skóra jest zupełnie pozbawiona pigmentu. Dzięki temu bez większego problemu można podziwiać jej wnętrzności, bez konieczności sięgania po skalpel.

#3. Najmniejsza żaba świata

Najmniejszą, jak dotąd, żabą świata jest ta, na którą natknęli się naukowcy w Papui Nowej Gwinei. Płaz ten miał czelność mierzyć zaledwie 7 mm i skutecznie ukrywać się pod liśćmi. Dla porównania – największa żaba żyjąca na Ziemi może dorastać nawet do 33 cm i ważyć 3 kg!

#4. Żaba bez płuc

Płuca? A po co mi płuca? Ta oto, występująca na Borneo, żaba zadrwiła sobie z praw natury i niczym prawdziwy płazi hipster uznała, że płuca to organ mocno przereklamowany i nazbyt mainstreamowy, aby w ogóle zawracać sobie nim głowę. Tak, właśnie – ten osobnik nie ma płuc, a oddycha poprzez swoją skórę, a nawet organy wewnętrzne. Like a boss! 

 

#5. Żaba pomidorowa

Jak widać na zdjęciu, żaba ta nie tylko kolorem przypomina popularne warzywo popularny owoc, który zwykliśmy ciąć w plasterki i układać na kanapce z serem. Pochodzący z Madagaskaru płaz, zdając sobie sprawę z zagrożenia, nadyma się i przyjmuje bulwiasty kształt. Z jakiegoś powodu uważa, że nadęta czerwona żaba jest trudniejszym przeciwnikiem niż zwyczajna czerwona żaba... Jednak to co najbardziej może zaskoczyć potencjalnego agresora, to produkowana przez nią gumiasta substancja, która momentalnie oblepia usta i oczy przeciwnika, zmuszając go do natychmiastowego wyplucia żaby. Podczas gdy zaskoczony brutal dochodzić będzie do siebie, żaba ma czas aby dostojnie oddalić się z miejsca tego przykrego incydentu...

#6. Żaba w żabie

Organizm rozwija się w ciele swojego żywiciela, aby w momencie osiągnięcia odpowiedniego wieku, wydostać się na wolność i opuścić swój dotychczasowy „dom”. Brzmi znajomo? Nie, to nie film „Obcy”, ani nie problem masowej, zarobkowej emigracji młodych ludzi... Ten całkiem przeciętnie wyglądający, australijski płaz ma pewien nietypowy nawyk – po zewnętrznym zapłodnieniu złożonych wcześniej jaj, mama-żaba połyka je, zapewniając swemu potomstwu bezpieczne miejsce do rozwoju. Po sześciu tygodniach małe żabiątka dosłownie wypełzają z jej ust.

 

#7. Żaba lecznicza

Pochodząca z Amazonii żaba walczy właśnie o przetrwanie. A wszystko to przez woskowatą wydzielinę przez nią produkowaną. Otóż według badań – substancja ta może mieć właściwości lecznicze. Mimo że jak dotąd nie stworzono jeszcze żadnego konkretnego preparatu na bazie żabich wydzielin, uważa się, że woskowaty śluz może być pomocny przy m.in. kuracjach ludzi chorych na AIDS oraz kuracjach antynowotworowych. Oprócz tego wywołuje jadłowstręt, a w dużej ilości nawet i halucynacje. Od wieków właściwości te znane są mieszkańcom lasów deszczowych, m.in. peruwiańskiemu plemieniu Matses, którego przedstawiciele wcierają sobie żabi jad w otwarte rany, aby osiągnąć zamierzony psychoaktywny efekt. Ostatnio, dzięki wspomnianym badaniom i zaskakującym wynikom, rozwija się czarny rynek handlu substancją wydzielaną przez tego płaza – w wyniku tego drastycznie zmniejszyła się populacja tych zwierząt.


 

#8. Żaba – brama do innych wymiarów

DMT to substancja, która produkowana jest przez najbardziej tajemniczy obszar mózgu – szyszynkę. Nasz naturalny psychodelik uaktywnia się podczas głębokiej medytacji, świadomego snu oraz śmierci...
DMT występuje też w roślinach, m.in. w chacrunie – krzewie stosowanym do przyrządzania Ayahuaski - świętego, amazońskiego napoju, pozwalającego osobie biorącej udział w szamańskim rytuale ujrzeć nie tylko prorocze wizje, ale i nawiązać kontakt z niematerialnymi istotami oraz siłami natury.

Innym oprócz długiej medytacji, śmierci klinicznej lub amazońskiego rytuału sposobem na osiągniecie takiego stanu jest... wydojenie pewnej ropuchy. Istnieje bowiem pewna odmiana tego zwierza, która produkuje 5-MeO-DMT - substancję bardzo zbliżoną do tej opisanej powyżej. Procedura dojenia polega na delikatnym głaskaniu ropuszego podbródka. Płaz, w reakcji obronnej, wydali wówczas halucynogenną toksynę.

Powstał nawet Kościół Ropuchy Światła, który propaguje korzystanie z daru natury, jakim jest ropusza wydzielina...

Źródła: 12345



Oglądany: 127463x | Komentarzy: 31 | Okejek: 597 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.05

04.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało