Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiedzieliście na temat Elvisa Presleya

21 736  
80   4  
Przecież wszyscy znają króla rock’n’rolla? Niby znają – ale nie do końca… I zaraz się przekonamy dlaczego.

#1. Królów dwóch

2060247d45fd174r1.jpg

Elvis Presley nie miał rodzeństwa – a przynajmniej mało komu o nim wiadomo. Prawda jest nieco inna, choć dość brutalna. Elvis miał brata bliźniaka, który przyszedł na świat pół godziny przed późniejszą gwiazdą muzyki. Jednak Jesse Garon Presley urodził się martwy, w związku z czym Elvis dorastał sam, pod aż nazbyt opiekuńczym okiem matki. Według późniejszych biografów Presleya, ta właśnie nadopiekuńczość odbiła się mocno na jego psychice i, w konsekwencji, na jego późniejszych wyborach w życiu.

#2. Ojciec niewzorowy

2060248d88556f9r2.jpg

Po swoim ojcu, Vernonie, Elvis odziedziczył rysy twarzy – w tej kwestii trudno o wątpliwości. Co do innych, a zwłaszcza wpływu Vernona na syna, wątpliwości jest więcej. Sam Vernon Presley nie stanowił wzoru cnót wszelakich. Pracowitość nie była jego mocną stroną, często więc zmuszony był zmieniać zajęcie. Specyficznie pojęta kreatywność doprowadziła go w końcu za kratki – odsiedział rok, z zasądzonych trzech lat, za podrobienie… czeku na cztery dolary.

#3. Dom bez wygód

20602494a96d41cr3.jpg

Kiedy dorósł, mógł pozwolić sobie na wszystko, co chciał. Było to tak bardzo inne doświadczenie od tego, z czym Elvis musiał radzić sobie w dzieciństwie. W rodzinnym domu nie było prądu, bieżącej wody czy łazienki – za potrzebą należało udać się do wychodka. W szkole było niewiele lepiej. Młody Presley miał opinię cichego i zamkniętego w sobie. Na domiar złego oblał tam nawet zajęcia z muzyki. Kilka lat później spotkało go kolejne niepowodzenie – odrzucono jego kandydaturę do kwartetu śpiewającego gospel.

#4. Talent do występowania

2060250a4f47c54r4.jpg

W jakiej sztuce specjalizował się Elvis Presley? Można by zaryzykować dość odważne – dla niektórych pewnie kontrowersyjne – stwierdzenie, że nie była to muzyka. Presley zdecydowanie lepiej radził sobie z robieniem widowiska, przedstawień, które dostarczały publiczności ogromnych emocji. Nieco gorzej natomiast z nutami, pisaniem czy komponowaniem. Rezultat był taki, że pomimo wielu przebojów sygnowanych jego nazwiskiem, Elvis nie był w rzeczywistości autorem ani jednego z nich.

#5. Niepodrabialny wizerunek

2060251c0880b0er5.jpg

Elvis nadal ma mnóstwo naśladowców, którzy spotykają się na różnego rodzaju imprezach, zawczasu starając się jak najbardziej upodobnić do swojego mistrza. Zwykle… wychodzi kiczowato. Tyle że w tym przypadku kiczowato wcale nie oznacza źle – bo i Elvis nie stronił od ekstrawagancji. Najdroższy z jego kostiumów scenicznych kosztował 65 tys. dolarów – analogiczny dzisiaj kosztowałby czterokrotnie więcej. A gdyby dodać do tego fakt, że Presley był blondynem? W wieku nastoletnim zaczął przyciemniać włosy pastą do butów… i tak mu już zostało.

#6. Dom z duszą

2060252384e979er6.jpg

Są w Stanach Zjednoczonych dwa budynki, które cieszą się ponadprzeciętną popularnością. Dwa domy, do których zmierzają nie tylko sami Amerykanie, ale też przybywający z całego świata turyści. Pierwszym z nich jest siedziba amerykańskich prezydentów, Biały Dom w Waszyngtonie. Drugim – Graceland, posiadłość w Memphis należąca niegdyś do Elvisa Presleya. W Graceland organizowane są liczne imprezy upamiętniające króla rock’n’rolla, ulokowane jest też poświęcone mu muzeum. Na terenie rancza znajduje się również grób muzyka, który tutaj spędził ostatnie chwile swojego życia.

#7. W złotej klatce

2060253150f1339r7.jpg

Kariera Elvisa Presleya nabrała światowego rozmachu, szalały za nim tłumy w niemal każdym zakątku globu. Pomimo ogromnych wysiłków, nikomu jednak nie udało się namówić muzyka na występ poza Stanami Zjednoczonymi. To nie sam Elvis stał na przeszkodzie, a jego menadżer – samozwańczy pułkownik Tom Parker. Sfingował on własny życiorys, twierdząc, że urodził się w USA, a nie – jak w rzeczywistości – w holenderskiej Bredzie. Jako nielegalny imigrant obawiał się więc, że po wyjeździe ze Stanów nie zostanie wpuszczony z powrotem. Sabotował więc wszelkie zagraniczne plany swojego podopiecznego. Gdyby nie to, być może historia potoczyłaby się nieco inaczej…
2

Oglądany: 21736x | Komentarzy: 4 | Okejek: 80 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.04

17.04

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało