Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Internauci wyznają, jakie zachowania w miejscach publicznych denerwują ich najbardziej

58 507  
158   60  
Czy jest coś, co szczególnie denerwuje was, jeśli widzicie to w miejscu publicznym? Weźmy na przykład takich Sebixów słuchających muzyki bez słuchawek na ulicy... Internauci postanowili się podzielić wszystkim, czego nie życzą sobie oglądać w przestrzeni publicznej.

#1.

Ludzi słuchających muzyki bez słuchawek... szczególnie jeśli banda Sebków idzie sobie po ulicy z głośnikiem bluetooth. Czy może być coś gorszego?

- Mayornarwhal

#2.

Widziałem kolesia, który na publicznym parkingu opróżnił popielniczkę samochodową zaraz za swoimi drzwiami i odjechał. Zostawił za sobą cały ten popiół i pety.

- bach2back

#3.

Kiedy jakaś parka za mocno uderza w ślinę. Nie mam nic przeciwko całowaniu się w przestrzeni publicznej, ale jeśli jeden drugiemu próbuje wylizać migdałki, to już lekka przesada...

- hey_maestra

#4.

Kiedy ktoś nosi koszulki albo czapki z durnymi (często niecenzuralnymi) napisami na nich. Każdy może ubierać się, jak chce, ale musi wziąć pod uwagę to, że jego napisy będą widzieć też dzieci i starsi ludzie.

- Skiv33s

#5.

Ludzie, którzy gwiżdżą na drugiego człowieka jak na psa, aby zwrócić jego uwagę. Daj spokój, koleś... ten ktoś na pewno ma imię i można go w ten sposób zawołać.

- Slappy

#6.

Nie wiem dlaczego, ale denerwują mnie ludzie, którzy czeszą sobie włosy w miejscach publicznych. Po prostu wyciągają grzebień na środku chodnika i zaczynają się czesać... czy to nie jest dziwne?

- overheard

#7.

Ludzie sikający w miejscu publicznym. Daj spokój, koleś... na pewno niedaleko jest jakaś toaleta, z której możesz skorzystać.

- Smokegrenade

#8.

Kiedy ktoś głośno krytykuje czyjś wygląd. Czy to ubiór, kolor włosów czy ogólnie styl. Daj spokój. Zajmij się swoimi sprawami.

- Asya_aoiki

#9.

Ludzie obcinający sobie paznokcie. Zdziwilibyście się, ile osób robi to w pociągu lub w metrze. Każdego dnia widuję przynajmniej jednego takiego delikwenta. Pomijam już towarzyszący temu charakterystyczny dźwięk... ale te fruwające dookoła kawałki paznokci. Nie ma nic gorszego, niż takim oberwać.

- ninjanut

#10.

Kiedy ktoś strasznie głośno rozmawia przez telefon w środkach komunikacji publicznej. W autobusie może być nawet 40 osób i może być spokój. Ale wystarczy jedna osoba, która drze mordę do słuchawki, aby wszystkim spieprzyć powrót z pracy do domu.

- Danielmichaels

#11.

Ludzie, którzy w trakcie rozmowy z drugą osobą mówią strasznie głośno. Dajcie spokój, nie wszyscy muszą wiedzieć, co macie do powiedzenia.

- nothingwecando

#12.

Ludzie, którzy rozmawiają sobie z drugą osobą, podczas gdy obok nich stoi kelner i czeka, aby przyjąć zamówienie.

- lefthandlarsony

#13.

Kiedy idzie grupka znajomych i zajmuje całą szerokość chodnika. Albo kiedy ktoś zatrzymuje się na środku chodnika, aby napisać wiadomość na telefonie. Grrr...

- sallycolony2

#14.

Kiedy ktoś pluje w miejscu publicznym. Nie wiem, czy masz taki nawyk, czy po prostu miałeś coś obrzydliwego w ustach, ale możesz wypluwać swoją wydzielinę gdzieś na bok, a nie na środek chodnika.

- impuritree

#15.

Wiem, że to nie jest żadna zbrodnia, ale kiedy przytrzymuję komuś drzwi, a ten ktoś nawet mi za to nie podziękuje, wtedy czuję się z tym źle.

- Maggorlylovelee

#16.

Kiedy ktoś nie potrafi wyrzucić śmiecia do kosza, tylko rzuca go byle gdzie.

- outtamynose
21

Oglądany: 58507x | Komentarzy: 60 | Okejek: 158 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.10

20.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało