Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kinowe i telewizyjne produkcje, których emisja doprowadziła do zaskakujących wydarzeń

65 238  
261   49  
Jakiś czas temu pisaliśmy o zaskakujących, pozakinowych, efektach wielkich przebojów dziesiątej muzy. Oczywiście tematu nie wyczerpaliśmy nawet w małym procencie. Dlatego też dzisiaj dowiecie się o wpływie „Z Archiwum X” na ilość doniesień o spotkaniach z latającymi talerzami oraz o tym, jak kreskówka Disneya sprawiła, że myśliwi odwiesili strzelby na kołek.

#1. „Bambi” sprawił, że wszyscy znienawidzili myśliwych

Autorzy filmów tworzonych w wytwórni Disneya doskonale wiedzą gdzie ukłuć, aby bolało. Nie jest tajemnicą, że założyciel studia przemycał do swoich produkcji element utraty jednego z rodziców, najczęściej matki. Walt Disney sam stracił swoją mamę i prawdopodobnie winą za ten fakt obarczał siebie. To on wysłał do domu swych rodziców ekipę, która miała naprawić piec. Usterka nie została usunięta i oboje zatruli się gazem. O ile ojciec Walta przeżył, to już jego matka wyzionęła ducha.
W 1942 roku na ekrany kin wgalopował Bambi. Będąc bohaterem filmu Disneya nie mógł uchronić się przed najgorszym. Rodzicielka rozbrykanego jelonka została zamordowana przez okrutnego myśliwego.


Po premierze filmu społeczna niechęć do myślistwa była tak duża, że wielu miłośników dziurawienia zwierzątek zdecydowało się porzucić swoje hobby. Sporo takich osób uczyniło to dobrowolnie. Najwyraźniej większe wrażenie zrobił na nich smutny jelonek tulący się do ciała swojej martwej matki, niż prawdziwe, wykrwawiające się ofiary polowań.
Dzięki tej produkcji Disneya w słowniku pojawiło się też nowe pojęcie – Efekt Bambi. To psychologiczne zjawisko polegające na tym, że człowiekowi trudniej zabić zwierzę, które jest ładne i urocze (np. pyzatą wiewióreczkę), a łatwiej wpakować kulkę w istotę uważaną za głupią i brzydką (np. dzika).

#2. „Skyfall” i nagły wzrost zainteresowania… brzytwami

To zadziwiające, jak zgrabnie udało się Samowi Mendesowi, który zasiadł za sterami jednego z lepszych odsłon najnowszych filmów o Jamesie Bondzie, zrobić z tak zwyczajnej czynności, jaką jest golenie, ceremonię pełną zmysłowego niepokoju i seksualnego napięcia. Money Penny usuwająca za pomocą brzytwy zarost z policzków i szyi bohatera zrobiła tak wielkie wrażenie na widzach, że wielu z nich pobiegło do sklepów, aby wejść w posiadanie sprzętu, którym golili się ich dziadkowie. The Shaving Shack - jedna z najbardziej znanych, brytyjskich firm obracających najlepszej jakości sprzętem do golenia, po premierze „Skyfall” odnotowała nagły skok zainteresowania brzytwami – ich sprzedaż wzrosła aż o 405%!


#3. „Z Archiwum X” przyciągnęło w kierunku Ziemi podejrzanie dużą ilość latających spodków!

Chociaż to nie zawsze szaroskórzy, wielkogłowi przybysze z innej galaktyki byli głównym motywem tego serialu, to zafiksowany na ich punkcie agent Fox Mulder sprawił, że z czasem odcinków dotyczących spotkań z kosmitami było coraz więcej. Równocześnie, w realnym świecie, wzrastała ilość doniesień na temat przelotów latających spodków i porwań przez obcych. Ogromne zainteresowanie ufoludkami sprawiło, że oprócz tysięcy, często trącących marnym fotomontażem, materiałów zdjęciowych, w raczkującym wówczas Internecie masowo zakładano fora dla osób jarających się tą tematyką.


#4. „Doktor House” pomógł przeprowadzić prawdziwą diagnozę

Podobno wiele z odcinków tego serialu ma swoje korzenie w prawdziwych przypadkach medycznych, przez co wiarygodność tej produkcji chwalą sobie prawdziwi lekarze. Jednemu z nich, dzięki pomocy House’a, udało się uratować zdrowie schorowanemu pacjentowi. W pewnym odcinku pojawia się postać kobiety, borykającej się z szeregiem zdrowotnych komplikacji, których przyczyny żaden ze specjalistów nie jest w stanie zdiagnozować. Żaden, poza doktorem Housem, ma się rozumieć.


Oglądający ten epizod, niemiecki doktor szybko znalazł sporo podobieństw między serialową postacią a swoim własnym pacjentem, który miał zapalenie przełyku, nagłe ataki gorączki, problemy ze słuchem i sercem. Podobnie jak u postaci z ekranu, także i u prawdziwego pacjenta powodem uszczerbku na zdrowiu była kobaltowa endoproteza, w tym przypadku - stawu biodrowego. Obiekt ten został uszkodzony przez pozostałości po poprzedniej, ceramiczno-cementowej protezie i zaczął zatruwać ciało mężczyzny. Po zabiegu usunięciu felernego przedmiotu i wstawieniu na jego miejsce nowego sztucznego stawu, pacjent szybko wrócił do zdrowia.

#5. „Buntownik bez powodu” był jednym z elementów zapalnych, który stworzył kontrkulturowe ruchy młodzieży z lat 60.

Nakręcony 65 lat temu „Buntownik bez powodu” dał widzom bohatera, jakiego jeszcze wcześniej nie było – rebelianta, który chce iść pod prąd utartym schematom, społecznym wzorcom, a nawet rodzinnym tradycjom. Ciągle pakujący się w tarapaty młodzieniec, który zdecydowanie za często zagląda do kieliszka, pali papierosa za papierosem i notorycznie wdaje się w bójki, nie tylko stał się symbolem przepaści pomiędzy pokoleniami, ale także zachęcił całą generację małolatów do buntu i wyrwania się z narzuconego im nakazu bycia „grzecznymi”. Może i sam film nie był głównym powodem młodzieżowej rewolucji z lat 60., ale wielu historyków uważa, że słynne dzieło Nicholasa Raya miało potężny wpływ na jej rozpoczęcie!


#6. „Bernie” - czarna komedia, która doprowadziła do wypuszczenia mordercy z więzienia (na krótko)

Nakręcony w 2011 film „Bernie” to historia pewnego przedsiębiorcy pogrzebowego, który bierze za żonę znacznie starszą od siebie panią. Wybranka jego serca okazuje się wybitną jędzą i na wszelkie sposoby terroryzuje młodszego małżonka, ostatecznie doprowadzając do tego, że zdesperowany mężczyzna zabija wybrankę swojego serca i przez dłuższy czas usiłuje ukryć ten fakt przed całym światem.


Produkcja ta oparta była na faktach, a Bernie Tiede - bohater, który to został w filmie sportretowany przez Jacka Blacka, dostał za swój czyn karę dożywotniego pozbawienia wolności. Jako że znany, sympatyczny aktor tchnął w tę postać sporo wewnętrznego ciepła i sprawił, że widzowie nie tylko z miejsca ją polubili, ale i wręcz identyfikowali się z zaszczutym przez upiorną kobietę, nieszczęśnikiem, sprawa Berniego zainteresowała niejaką Jodi Cole – panią adwokat, która wezwała reżysera filmu - Richarda Linklatera na przesłuchanie. W 2014 roku, decyzją sądu, Tiede opuścił więzienie po wpłaceniu kaucji 10 tysięcy dolarów. Sędzia nakazał mu jednak zamieszkanie w domu... Linklatera!


Uwolnienie mordercy wywołało ogromne kontrowersje, a wielu prawników otwarcie twierdziło, że komedia z Jackiem Blackiem doprowadziła do tego, że Bernie w oczach wielu stał się ofiarą.
Rok później sprawa wróciła na wokandę. Po prawie pięciu godzinach rozprawy, sąd ostatecznie skazał Tiede’a na 99 lat więzienia.

#7. „Krótki film o zabijaniu” wywołał dyskusję na temat kary śmierci

W okresie stalinowskim trup ścielił się gęsto, a od połowy lat 50. mimo że sytuacja nieco się uspokoiła, kara śmierci nadal była wykonywana w przypadkach zabójców, gwałcicieli, ale także i łapówkarzy. W 1965 roku na stryczku zawisnął Stanisław Wawrzecki – jeden z oskarżonych w tzw. aferze mięsnej.


Pokazowy proces dotyczył przedsiębiorców, którzy wręczali łapówki, fałszowali faktury i podmieniali towar. Zgodnie z retoryką ówczesnej władzy byli to trutnie działający na szkodę ludu. Czasy się zmieniały, ale jeszcze w latach 80. wykonano sporo wyroków śmierci. Niespodziewanym głosem, który rozpoczął ogólnopolską dyskusję na temat tej kary był nakręcony w 1987 roku „Krótki film o zabijaniu” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.


W debacie tej brali udział nie tylko polscy politycy i ludzie kultury, ale także i przedstawiciele międzynarodowych organizacji broniących praw człowieka. Efekt? Dosłownie parę miesięcy po premierze tego dzieła, polskie prawo zostało zmienione, a kara śmierci przestała być wykonywana. Zanim jednak do tego doszło, w krakowskim więzieniu Montelupich powieszono Andrzeja Czabińskiego – zwyrodnialca, który zgwałcił i zamordował kobietę.

Źródła: 1, 2, 3, 4
10

Oglądany: 65238x | Komentarzy: 49 | Okejek: 261 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

23.09

22.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało