Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Zombie zaatakowały Warszawę!

81 919  
19   36  
Szokująca sobota! Mieszkańcy stolicy spodziewali się tego dnia wszystkiego - górników, kosmonautów, hiszpańskiej inkwizycji, ale nie tego... Tymczasem na ulicach zaroiło się od zombie!


Niektórzy dostawali drgawek i palpitacji, inni wzywali karetki pogotowia, straż pożarną i grabarzy. Tymczasem nie było to nic strasznego, to tylko ekipa z Warszawy zainspirowana między innymi  artykułem z JM o Zombie z San Francisco zorganizowała w internecie I Warszawski Spacer Zombie pod hasłem "Rozprostuj kości".  Powstała strona internetowa z opisem akcji i instrukcją robienia charakteryzacji, po czym nastąpił 23 czerwca 2007.

Odzew na akcję przeszedł najśmielsze oczekiwania - groby w całej okolicy opustoszały!


 Byli tam milicjanci nie-umarli:




Pan Stasiu, instalator z TP SA





Młoda para małżeńska "świeżo" po ślubie (czy tam wykopaniu się z grobu):






Także przyjechał nasz eksportowy zombie, czyli Alicja Bachleda-Córuś.





...z Anglii kibic drużyny narodowej.





Facet, który w pracy wypruwał sobie flaki



Miły Janek z Call Center Ery




Pan Stasiu ostro uderzył w tango z innymi zombimi






Jeśli ktoś miał ochotę, to mógł zaspokoić pragnienie drinkiem Krwawy Roman prosto z wnętrzności





Nie wiemy, co im naprawdę strzeliło do głowy...





Ani co ciekawego Mr Mumia znalazł w śmietniku






Nie wiemy, kogo ta pani schrupała 5 minut wcześniej, ani jak to zrobiła...






...a ta pani próbowała się schronić przed zombie w przystanku, niestety nie miała szans.
Pożarta i pogryziona 5 minut później dołączyła do mrocznej armii śmierci.




Niektóre zombice wyglądały bardzo zgrabnie i powabnie, ale niech was to nie zmyli.
One chciały ludzkiej krwi i spragnione były paluszków. Ludzkich.



 
Generalnie mrocznie wesoły, lekko grobowy korowód umarłych potworów
maszerował dziarsko ulicami Warszawy...




 




By na koniec jeszcze monstra zrobiły sobie pamiątkową fotkę



...a potem rozeszły do dom... ekhm, do grobów.

* * * * *
Co tu dużo mówić, muszę przyznać, że zajebiście zazdrościmy wam tego marszu!

To był największy, a na pewno najlepszy polski flash mob, jaki pojawił się w naszym kraju od początku ery internetowej. To co z tego, że robiono takie rzeczy na świecie wcześniej. Kreatywność i energia uczestników warszawskiego marszu była fantastyczna i ukłony i podziękowania dla nich idą za to, że zrobili!

Dzięki, że wnieśliście do polskiego życia kawał pięknego mięcha!

PS. Więcej fotek na stronie forum Zombie Walk a w Monster TV filmy z Warsaw Zombie Walk i innych

PPS. W przypadku każdej następnej akcji będziemy trzymać rękę na pulsie, żeby i was powiadomić.

 


Oglądany: 81919x | Komentarzy: 36 | Okejek: 19 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

11.12

10.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało