Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Bareja byłby dumny! Strażnicy Miejscy z Wrocławia będą mierzyć prędkość „na oko” – Co nowego w technologii?

60 082  
249   123  
W dzisiejszym odcinku zobaczymy pewien absurd prosto z Wrocławia, zastanowimy się nad losem OnlyFans oraz przekonamy się, czego nie chcą władze Gdańska.

#1. Gdańsk idzie szlakiem wytyczonym przez Kraśnik i chce chronić swoje dzieci przed 5G


Pamiętacie jeszcze, jak jakiś czas temu wszyscy śmiali się z Kraśnika i strachu mieszkańców przed 5G? Dzisiaj możemy pośmiać się z Gdańska. Prezes UKE opublikował ostatnio na swoim Twitterze pismo otrzymane z ratusza. Widzimy tam, że miasto wyraźnie zakazuje montowania stacji bazowych (BTS-ów) na placówkach edukacyjnych. Chodzi podobno o ochronę dzieci przed promieniowaniem elektromagnetycznym i jego skutkami.


Prezes UKE słusznie zauważył, że brak zezwolenia na lokowanie stacji bazowych na szkołach sprawi, że PEM w szkołach będzie większe. Kłaniają się podstawy fizyki i zasady rozchodzenia się fal elektromagnetycznych.

#2. OnlyFans jednak zmieniło zdanie odnośnie treści 18+… przynajmniej na razie


Wszyscy zapewne doskonale pamiętają jeszcze szum wokół niedawnej decyzji właścicieli OnlyFans. Platforma miała zakazać publikowania treści 18+ już od 1 października. Wokół całej sprawy zrobiło się jednak tak głośno, że OF postanowiło jednak nie wprowadzać zakazu – przynajmniej na razie.

Decyzja została więc tymczasowo zawieszona, choć tak naprawdę nie wiadomo na ile. Nie wiadomo również, kiedy dziewczyny będą zmuszone przenieść się na nowe platformy, gdzie nikt nie będzie blokował ich radosnej twórczości i często jedynego źródła utrzymania.



Na kolejne wieści w sprawie przyjdzie zapewne nieco poczekać.

#3. Chiny w ten sposób chcą walczyć z uzależnieniem od gier


Chiński rząd wpadł na pewien kontrowersyjny pomysł. Jako iż władze Państwa Środka mają poważny problem z uzależnieniem od gier on-line (szczególnie wśród dzieci i młodzieży), to postanowiono jakoś temu zaradzić. Jak? Stosując ograniczenia.

Początkowo ograniczenia zezwalały na grę trzy godziny dziennie w wakacje i po 1,5 godziny dziennie w weekendy i dni wolne od szkoły. Okazało się, że to jednak za mało. Według nowych restrykcji dzieci i młodzież nie będą mogły korzystać z gier sieciowych dłużej niż godzinę dziennie i to tylko w piątki (między 20 a 21), soboty, niedziele i dni wolne od nauki.

Jak jednak tego przestrzegać? Otóż wszyscy dostawcy wirtualnej rozrywki będą musieli wprowadzać systemy weryfikacyjne, w których gracze będą zmuszeni podać swoje prawdziwe dane osobowe (imiona i nazwiska). Każde konto będzie więc połączone z jednym obywatelem. Nie będzie więc miejsca na oszustwa.

Firmy zajmujące się grami online nie będą mogły świadczyć młodzieży usług w jakiejkolwiek formie poza tymi godzinami. Przedsiębiorstwa dodatkowo muszą upewnić się, że wdrożyły systemy weryfikacji prawdziwego nazwiska.

#4. Chłopak śmigał ulicami Łodzi na hulajnodze elektrycznej z prędkością prawie 100 km/h


Internet ostatnio podbija dość ciekawe nagranie, na którym widzimy młodego mężczyznę jadącego na hulajnodze elektrycznej. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że chłopak śmigał sobie między samochodami z prędkością zbliżoną do 100 km/h.


Trzeba przyznać, że bohater nagrania jest bardzo odważny… albo bardzo głupi – choć jedno przecież nie wyklucza drugiego.

#5. Bareja byłby dumny! Strażnicy Miejscy z Wrocławia będą mierzyć prędkość „na oko”


Czegoś takiego nie wymyśliłby chyba nawet Bareja. Od poniedziałku 30 sierpnia w życie wchodzą przepisy regulujące kilka kwestii dotyczących m.in. hulajnóg elektrycznych. Dla przypomnienia wspomnę tylko, że dopuszczalne będzie poruszanie się tego typu pojazdami po drogach, gdzie dozwolona prędkość wynosi nie więcej niż 30 km/h. Oprócz tego hulajnogi mogą jeździć po drogach dla rowerów z prędkością nie większą niż 20 km/h. Jeśli jednak nie ma ścieżki rowerowej, a po drodze można jeździć szybciej niż 30 km/h, wtedy hulajnoga może poruszać się po chodniku. Nie może tam jednak przekraczać prędkości poruszania się pieszego (czyli około 5-6 km/h).

No i tutaj pojawia się kilka wątpliwości. Jedną z nich jest choćby to, jak niby ktoś ma sprawdzać, z jaką prędkością porusza się ktoś na hulajnodze, jadąc po chodniku?! Władze Wrocławia znalazły jednak na to sposób. Tamtejsi strażnicy miejscy mają to mierzyć „wizualnie” – czyli po prostu „na oko”.

Nowe przepisy egzekwujemy od poniedziałku. Mówimy tutaj o prędkości, którą możemy się poruszać po chodnikach hulajnogami elektrycznymi i rowerami w sytuacji, kiedy możemy się poruszać chodnikiem. Wtedy ta prędkość nie może być większa od prędkości poruszającego się pieszego, czyli ok. 6 km/h – powiedział w rozmowie z Polsat News Waldemar Forysiak z wrocławskiej Straży Miejskiej. – Straż Miejska ma oceniać prędkość za pomocą własnego wzroku. Prędkość nie może być większa od poruszania się pieszego. Strażnik może ją zmierzyć wizualnie – czyli to jest ocena strażnika miejskiego i to jest wystarczające. W takim wypadku już możemy podejmować interwencję.

W poprzednim odcinku: OnlyFans jedną decyzją prawdopodobnie zniszczył swoją przyszłość

7

Oglądany: 60082x | Komentarzy: 123 | Okejek: 249 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało