Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Uciekła wpław z ZSRR i wylądowała na okładkach magazynów dla dorosłych

57 947  
246   25  
W styczniu 1979 roku na plaży na przedmieściach Sydney pojawiła się dziewczyna w czerwonym bikini. Niby nic osobliwego - dziewcząt na plaży jest zawsze sporo. Ta jednak wyglądała na kompletnie oszołomioną, a poza tym prawie nie mówiła po angielsku.

Piękność zwróciła się do pierwszej napotkanej osoby i wyjaśniła na migi, że musi dostać się na komisariat policji. Tam okazało się, że dziewczyna nazywa się Liliana Gasińska i uciekła ze statku, aby poprosić o azyl polityczny.


Radziecki statek wycieczkowy "Leonid Sobinow" był zakotwiczony w zatoce w Pyrmont. Późnym wieczorem kelnerka Liliana Gasińska, zostawiając cały swój dobytek w kabinie, wyszła przez iluminator i popłynęła na brzeg. Zajęło jej to około czterdziestu minut. Kiedy stwierdzono jej nieobecność na statku, natychmiast wysłano telegram do ambasady radzieckiej. Próbowano znaleźć dziewczynę, ale wszystkie wysiłki poszły na marne - została ukryta przez pracowników lokalnej gazety "Daily Mirror".


W ZSRR ten incydent został skrupulatnie przemilczany, a w Australii Liliana stała się prawdziwą celebrytką. Jej zdjęcie opublikowano we wszystkich lokalnych gazetach. Z powodu stroju, w którym postawiła stopę na australijskiej ziemi, dziennikarze nazwali byłą kelnerkę „dziewczyną w czerwonym bikini”.


Redakcje robiły wszystko co w ich mocy, aby przeprowadzić wywiad ze zbiegiem. Jednak pracownicy "Daily Mirror", którzy udzielili jej pomocy, utrzymywali jej miejsce pobytu w tajemnicy, podczas gdy władze podejmowały decyzje o losie Liliany.


Konkurenci pękali z zazdrości, a "Daily Mirror" rozbił bank, zamieszczając jeden ekskluzywny materiał za drugim. W wywiadzie 18-letnia dziewczyna mówiła, co skłoniło ją do brawurowej ucieczki:
Miałam 14 lat, kiedy zaczęłam rozumieć czym jest komunizm i jaki jest jego cel. Stało się dla mnie jasne, że wokół było tylko jedno kłamstwo i propaganda, i zaczęłam tego nienawidzić... Dlaczego zdecydowałam się uciec właśnie do Australii? Zobaczyłam zdjęcie w czasopiśmie i zdałam sobie sprawę, że to najpiękniejsze miejsce na ziemi.


Kiedy Gasińska uzyskała status uchodźcy politycznego, opozycja zarzucała władzy hipokryzję. Czy teraz kwestia uzyskania statusu uchodźcy zależy od tego, jak osoba wygląda w bikini? Wykazywano podwójne standardy: w tym czasie odmawiano azylu nawet tym migrantom, którzy mieli krewnych w Australii. Minister ds. Imigracji odpierał zarzuty: jak można deportować osobę, która uciekła z ZSRR - „imperium zła”?!


Mimo głośnych oświadczeń, że chce uciec z komunistycznego reżimu i znaleźć wolność w innym kraju, „z dala od kłamstw i propagandy”, dziewczyna nie wyglądała jak dysydentka. Jej argumenty o potrzebie uzyskania azylu trudno nazwać przekonującymi: zbiegła oświadczyła, że nie chce mieszkać w ZSRR, bo znudziło jej się chodzenie do sowieckich sklepów. Na czym polegało prześladowanie jej przez władze, nie potrafiła dokładnie wytłumaczyć.


Liliana miała zamiar zamieszkać w Australii, musiała więc znaleźć sobie pracę. Podpisała zatem kontrakt na 15 tysięcy dolarów z magazynem erotycznym "Penthouse" i pozowała nago do zdjęć. Na okładce znalazło się jej zdjęcie z nagłówkiem: „Dziewczyna w czerwonym bikini - bez bikini”. Później Liliana pracowała jako modelka, DJ i grała w serialach.


Dość szybko zaczęła układać swoje życie osobiste. Jej pierwszym wybrankiem był fotograf "Daily Mirror", który dla niej opuścił rodzinę. W 1984 roku dziewczyna wyszła za mąż za australijskiego milionera Johna Hysona. Po sześciu latach rozstali się, a Lily opuściła Australię i przeniosła się do Anglii. W Londynie ponownie wyszła za mąż i doczekała się 2 synów.


Kapitan liniowca "Leonid Sobinow" po ucieczce Gasińskiej musiał zejść na ląd - uznano, że nie poświęcał wystarczającej uwagi pracy edukacyjnej wśród członków załogi.



6

Oglądany: 57947x | Komentarzy: 25 | Okejek: 246 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.10

15.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało