Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Na targach CES 2020 w Las Vegas pokazano urządzenia, które były bardzo dziwne - zobaczcie zresztą sami

67 175  
133   56  
Targi Consumer Electronics Show (CES) każdego roku obfitują w technologie, które mają w sobie ogromny potencjał. Nie brakuje tam również urządzeń dziwnych i osobliwych. Nie inaczej było i w tym roku. CES 2020, który odbył się w Las Vegas, zafundował nam sporą dawkę dziwactw, których część postaram się przedstawić dzisiaj.

#1. Segway S-Pod


Segway to firma, która jako jedna z pierwszych podbiła rynek za pomocą swoich elektrycznych pojazdów. Balansujące dwukołowe wehikuły straciły jednak w ostatnim czasie na popularności i ustąpiły miejsca rowerom, deskorolkom oraz hulajnogom elektrycznym. Produkowane przez Segwaya urządzenia nie cieszą się aż tak dużą popularnością, a na rynku mają dość silnych konkurentów. Nic więc dziwnego, że Segway myśli, jak wrócić na szczyt.

Jednym z projektów firmy, jaki zaprezentowano w tym roku, jest Segway S-Pod. Jajowaty "wózek inwalidzki" z napędem elektrycznym. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to S-Pod prezentuje się całkiem imponująco. Jego zasięg wynosi nawet 65 km, a prędkość maksymalna to 40 km/h.

Wbrew pozorom S-Pod nie ma być zastępstwem dla wózków inwalidzkich. Wprawdzie wygląda dość specyficznie, to jednak firma celuje w klientów, którzy w tej chwili używają elektrycznych hulajnóg.

S-Pod to póki co koncept, a więc nie wiadomo, czy w ogóle pojawi się na rynku, a już tym bardziej nie wiadomo, jakiej ceny możemy się spodziewać.

https://youtu.be/mpMkmA7YM9o

#2. Lenovo ThinkBook Plus


W Lenovo musi pracować kilku fanów wyświetlaczy typu e-ink, bo od kilku lat firma stara się wciskać tego typu ekran do różnych urządzeń. Najnowszym przykładem takich prób jest laptop Lenovo ThinkBook Plus. Nie jest to jednak taki zwyczajny laptop.

Urządzenie zasadniczo pełni rolę standardowego komputera przenośnego, jednak w każdej chwili może stać się czymś więcej. Wszystko dzięki wyświetlaczowi e-ink umieszczonemu na górnej klapie laptopa. Za pomocą ekranu możemy przeglądać sieć, czytać książki, a nawet pisać i rysować, bowiem wyświetlacz jest dotykowy. Koncepcja jest może dość dziwna, jednak w praktyce może okazać się bardzo przydatna.

ThinkBook Plus w podstawowej konfiguracji ma kosztować od 1200 dolarów. Za tę kwotę klienci otrzymają procesor 10. generacji i7, 8 GB pamięci RAM oraz dysk SSD o pojemności 256 GB. Wprawdzie tanio nie jest, jednak zawsze mogło być gorzej. Sprzedaż urządzeń ma ruszyć już w marcu tego roku.

https://youtu.be/J9lV3Nw331M

#3. OneWheel Yeti Cooler


Jeśli kiedykolwiek w życiu, jadąc na deskorolce elektrycznej, pomyślałeś sobie, że fajnie by było, gdyby pojazd posiadał jeszcze funkcję lodówki turystycznej, to OneWheel Yeti Cooler jest właśnie dla ciebie. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, ktoś postanowił połączyć zalety lodówki turystycznej i deskorolki na jednym kole.

Niestety urządzenie ma swoje poważne wady. Przede wszystkim im bardziej wypełnimy lodówkę napojami (czy nawet jedzeniem), tym trudniej będzie używać jej w roli deskorolki. Do lodówki mieści się około 16 puszek piwa, a prędkość, jaką jesteśmy w stanie na niej osiągnąć, wynosi około 26 km/h (bez dodatkowego obciążenia w postaci zawartości lodówki).

Lodówka póki co jest tylko prototypem, a osoby odpowiedzialne za nią same do końca nie wiedzą, jaka przyszłość ją czeka. Nie można więc na razie mówić o konkretach.

https://youtu.be/k1NDnLAv5EM

#4. Juno Matrix


Juno Matrix nazywana jest najczęściej "odwróconą mikrofalówką". Jak sama nazwa wskazuje, urządzenie stanowi swego rodzaju przeciwieństwo mikrofalówki. W praktyce chodzi więc o to, że nie podgrzewa, a jest w stanie szybko ochłodzić dowolną ciecz. Podobno wystarczą już trzy minuty, aby uzyskać idealnie schłodzoną butelkę piwa czy wina.

Urządzenie wykorzystuje technologię termoelektryczną, aby "wyssać" ciepło z napojów. Producent twierdzi, że możliwości odwróconej mikrofalówki są dużo większe. Za jej pomocą można na przykład zmienić dopiero co zaparzoną kawę w zimny napój, z gorącej herbaty zrobić sobie (prawie) mrożoną, czy schłodzić ciepłą colę.

Producent zbiera obecnie fundusze na portalu crowdfoundingowym Indiegogo. Wiedzie mu się całkiem nieźle, bowiem na chwilę obecną osiągnął już 210% założonego celu. Właśnie tam można również zamówić urządzenie. Jego cena wynosi 199 dolarów. Przewidywany czas rozpoczęcia dostaw to sierpień tego roku. W tym miejscu warto również wspomnieć, że koszt Juno w regularnej sprzedaży ma wynosić 399 dolarów.

https://youtu.be/GfvZkllfKnQ

#5. Okrągły smartfon


Cyrcle Phone to po prostu okrągły smartfon. Pewnie zastanawiacie się, po co komuś coś takiego. Nie martwcie się - nie jesteście sami. Urządzenie posiada aż dwa gniazda słuchawkowe i całą masę różnego rodzaju portów USB. Cyrcle Phone ma całkowicie okrągły wyświetlacz i działa na Androidzie, który został dopasowany do jego nietypowego kształtu. Urządzenie posiada aparat i na razie nie ma jeszcze jednolitej obudowy. Wszystko jest w fazie rozwoju.

Jak możemy wyczytać na stronie producenta:

Nowy telefon Cyrcle istnieje po to, by inspirować świat, w którym możesz być sobą - niezależnie od tego, jaki masz kształt.
Wszystkiemu towarzyszy hasło #BeNonRectangular.

Na razie niestety nie znamy wielu szczegółów w kwestii okrągłego telefonu. Nie wiadomo, kiedy trafi do sprzedaży, jak wysoka będzie jego cena i czy w ogóle wyjdzie z fazy projektowej.

#6. Charmin Smell Sense


Firma Charmin zaprezentowała na tegorocznych targach CES całą masę gadżetów związanych z toaletą. Mogliśmy zobaczyć m.in. robota, który podaje papier toaletowy oraz czujnik smrodu łazienkowego.

Charmin Smell Sense - bo tak nazywa się urządzenie - jest mało skomplikowane. W swoim wnętrzu posiada kilka czujników, które odpowiedzialne są za wykrywanie obecności dwutlenku węgla i siarkowodoru w powietrzu - dwóch związków chemicznych, które związane są z nieprzyjemnym zapachem.

Urządzenie następnie wyświetla na specjalnej tablicy umieszczonej przed łazienką, czy można, czy też nie można wchodzić.

https://youtu.be/cIsVzwKEkLs

#7. Samsung Ballie


Na tegorocznych targach Samsung zaprezentował nie tylko imponującą gamę smartfonów i laptopów. Zaprezentował również dziwacznego robota o nazwie Ballie. Urządzenie przypomina niewielką kulkę i może pełnić rolę osobistego asystenta.

Ballie jest w stanie podążać za nami i filmować wszystkie nasze poczynania. Oprócz tego Ballie potrafi również pomagać nam w ćwiczeniach i komunikować się z innymi urządzeniami systemu Smart w domu.

https://youtu.be/c7N5UDZX7TQ

#8. Morari Medical


Na koniec zostawiłem coś, po prezentacji czego pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi. Mowa o specjalnym plastrze, którego zadanie polega na walce z przedwczesnym wytryskiem wśród mężczyzn.

Cała idea może brzmi całkiem nieźle, jednak jakość prezentacji pozostawia sporo do życzenia. Według naocznych świadków wszystko wyglądało mniej więcej tak, że na stoliku leżał sobie manekin pozbawiony męskich atrybutów, z jakimś plastrem przyklejonym do krocza. W tle na komputerze leciał cały czas filmik, w którym mężczyzna łapał się za głowę, a jacyś ludzie mówili, że przedwczesny wytrysk to poważny problem.

Pewnie mają rację, jednak co dalej? Na temat technologii nie wiadomo za wiele. Podobno wykorzystuje ona neuromodulację, aby powstrzymywać facetów przed zbyt wczesnym szczytowaniem. Jak to dokładnie działa? Nie wiadomo. Podejrzewam, że mogą tego nawet nie wiedzieć sami twórcy.

https://youtu.be/7uLJRDwvRhg
10

Oglądany: 67175x | Komentarzy: 56 | Okejek: 133 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.02

21.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało