Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Bezcenne jaja Petera Fabergé. Kiedyś uwielbiane przez rodzinę cara, dzisiaj wciąż poszukiwane

88 032  
248   27  
Peter Fabergé, a właściwie Carl Gustawowicz Fabergé był złotnikiem i jubilerem, w którego pracowni powstały znane na całym świecie przepięknie zdobione jajka wielkanocne. Stworzenie jednego jajka zajmowało około roku, artyści zajmujący się nimi pieczołowicie dobierali szlachetne kamienie i metale, a wewnątrz jaja chowali niespodziankę. Do dziś żaden jubiler nie stworzył czegoś równie doskonałego.

#1. Królewska tradycja Wielkanocna


Wielkanoc była najważniejszym świętem w ortodoksyjnym kościele rosyjskim. Ludzie zanosili do kościoła ręcznie ozdabiane jajka, święcili je, a następnie wręczali je ludziom, których kochali i szanowali. Bogaci wręczali sobie jajka zdobione złotem i błyskotkami. W 1885 roku car Aleksander III chciał podarować swojej ukochanej żonie wyjątkowe jajko. Było ono zrobione ze złota i pokryte białą emalią. W środku jajka było żółtko, w żółtku ukryto złotą kurę, a w kurze koronę z rubinów. Caryca Maria Fiodorowna była tak zachwycona prezentem, że Aleksander co roku dawał jej kolejne jajko z pracowni Fabergé. Car Mikołaj II kontynuował tradycję ojca i zamawiał rocznie dwa jajka, jedno dla matki Marii, a drugie dla swojej żony. Obdarowywanie kosztownymi jajkami skończyło się po 32 latach, gdy car Mikołaj II i cała jego rodzina zostali zamordowani w czasie rewolucji.

#2. Niespodzianka w środku


Peter Fabergé mógł ozdabiać jajka jak mu się tylko podobało, nikt mu nie narzucał wzoru. Jednak musiał w każdym jajku schować jakąś ciekawą niespodziankę. Rodzina carska z radością odkrywała cudeńka schowane wewnątrz przepięknej skorupki. Wewnątrz jajek, oprócz opisanej wyżej kury, znalazły schronienie rzeczy takie jak mechaniczny łabędź, słoń, złota miniaturka pałacu, 11 maleńkich portretów oraz działająca replika pojazdu koronacyjnego, której wykonanie zajęło 15 miesięcy. Mimo całkowitej swobody w działaniu, projektant jajek zawsze starał się nawiązać do wydarzeń z życia rodziny panującej. W 1915 roku zaprojektował jajko Czerwony Krzyż, aby uhonorować cesarzową Aleksandrę, która w czasie wojny pracowała dla tej organizacji.

#3. Uwielbiane i pogardzane


Rodzina królewska i zamożni ludzie nie mogli się nachwalić przepięknych małych dzieł sztuki. Bolszewicy jednak nienawidzili jajek, uważając je za symbol marnotrawstwa w czasie gdy biedni ludzie nie mieli czego jeść. Bolszewicy nie tylko słownie wyrażali swoje niezadowolenie, ale również zmusili Fabergé do zamknięcia pracowni i sklepu i ucieczki za granicę. Jego syn został aresztowany i osadzony w więzieniu, a następnie zmuszony do pracowania dla rewolucjonistów jako ekspert od wyceny zagrabionych drogocenności. Po pewnym czasie udało mu się uciec i osiąść w Finlandii. Żona Petera uciekła inna drogą z drugim synem i dotarła do Szwajcarii, gdzie zamieszkała wraz z mężem.

#4. Peter Fabergé nie był Rosjaninem


Peter urodził się w Rosji, ale jego ojciec był z pochodzenia Francuzem, którego rodzina uciekła do Rosji przed prześladowaniami hugenockimi. Ojciec Petera ożenił się z córką duńskiego artysty. Peter urodził się w 1846 roku i jako młody chłopak zaczął praktykę u ojca, który był złotnikiem. Gdy okazało się, że chłopak jest niesamowicie utalentowany, rodzina wysłała go na praktyki do najlepszych złotników we Francji, Włoszech, Anglii i Niemczech. W 1872 wrócił w końcu do Petersburga i zaczął pracować w rodzinnej firmie. Wkrótce został nadwornym jubilerem, a z jego usług korzystały rody królewskie z wielu państw europejskich, między innymi Norwegii, Anglii czy Grecji. Po zakończeniu rewolucji Peter nie powrócił do Rosji, zmarł w wieku 74 lat w Lozannie podczas wizyty u swojego syna.

#5. Stalin ocalił kilka z nich


Po tym, jak bolszewicy wykończyli rodzinę królewską, zabrali się za plądrowanie. W tym czasie kilka jajek zaginęło, a część z nich została skonfiskowana i zamknięta w skarbcu na Kremlu. Nikt o nich nie pamiętał aż do 1927 roku, kiedy to Stalin ruszył na skarbiec, aby znaleźć kasę na sfinansowanie swoich pomysłów. Na szczęście zdecydował się na potajemne sprzedanie 14 jajek za bardzo śmieszną cenę. W ten sposób, zupełnie niezamierzenie, ocalił małe dzieła sztuki przed ich zniszczeniem - w planach było stopienie wszystkich jajek ze skarbca. Tak więc Józef Stalin ocalił między innymi jedno z najpiękniejszych jajek - jajko, w którym był maleńki paw, który po zdjęciu ze złotej gałęzi rozkładał bogato zdobiony ogon i chodził.

#6. Polowanie na jajka trwa


Z pracowni Fabergé wyszło 50 jajek. Jednak przez zawirowania historyczne, lepkie paluszki Stalina i anonimowych kolekcjonerów siedem jajek zniknęło z powierzchni ziemi. Jedno z nich, jajko neseser lub inaczej zwane jajko z perłą, ostatnio było widziane w 1949 roku w sklepie w Londynie. Zostało zakupione przez anonimowego osobnika za 1250 funtów w gotówce. Eksperci obawiają się, że brakujące jajka zostały prawdopodobnie zniszczone. Gdybyś jednak miał jedno z tych jajek, za jego ujawnienie i sprzedaż możesz otrzymać miłe 30 mln dolarów.

#7. Przypadkowy milioner


Trzecie Jajko Imperialne zawierające przepiękny zegarek Constantina trafiło do Ameryki - sprzedane za 14 tys. dolarów. Pojawiało się i znikało w różnych lombardach, aż w końcu znalazło się u handlarza złomem. Handlarz pomyślał, że jak zedrze złoto z jajka i przetopi je, to zarobi 500 dolarów. Na szczęście nie zrobił tego od razu, tylko najpierw poszperał w internecie, czy nie znajdzie się chętny na jajeczko. No i znalazł się, zamiast spodziewanych pięciu stów, handlarz opylił je za około 33 miliony dolarów prywatnemu kolekcjonerowi.

#8. Królowa Anglii jest właścicielką trzech jajek Fabergé


Brytyjska rodzina królewska posiada aż trzy jajka, w tym jedno z najpiękniejszych - Jajko z bukietem polnych kwiatów. Pozostałe to Jajko Mozaikowe i Jajko z Kolumnadą. Jajka te stanowią część kolekcji składającej się z ponad stu arcydzieł sztuki jubilerskiej wykonanych w pracowni Petera. Przedmioty te były zamawiane u artysty lub podarowane członkom rodziny królewskiej. Kilka z nich było darem od samego Fabergé. W kolekcji królewskiej znajdują się między innymi ramki do zdjęć, kwiaty, miniaturki i figurynki. Kolekcja ta to drobny ułamek tego, co artysta stworzył. W ciągu całego życia Peter wyprodukował około 200 000 przepięknych przedmiotów.

#9. Rodzina Kelchów


Fabergé nie robił jajek tylko dla rodziny carskiej, ale również dla Aleksandra Kelcha, księżnej Marlborough, rodziny Rotszyldów i Noblów. Kelch był bogatym przedsiębiorcą i zamówił w słynnej pracowni siedem jajek dla swojej żony. Wszystkie z nich zostały wykonane przez Perchina, który był mistrzem jubilerskim w pracowni. Były one wykonane równie doskonale jak te zamawiane przez carów, ale nie były całkowicie unikalne. Ich zdobienia przypominały w kilku detalach jaja cesarskie. Po rozwodzie pani Kelch wyjechała do Paryża ze swoimi cennymi prezentami, które w końcu znalazły się Ameryce, gdzie eksperci uznali je za jaja cesarskie. Dopiero w 1979 wszystkie siedem jajek zidentyfikowano jako należące do rodziny Kelchów.

#10. Wielki powrót


Po rewolucji bolszewickiej marka Fabergé była kilkukrotne sprzedawana. Synowie Petera nie mieli ochoty zajmować się jubilerstwem i za 25 tys. dolarów sprzedali markę i technologię rosyjskiemu emigrantowi Samowi Rubinowi. Potem firma wielokrotnie zmieniała właścicieli, a obecnie należy do południowoafrykańskiej firmy. W 2007 roku Pallinghurst Resources za namową i pomocą wnuczek Petera - Sary i Tatiany - zaczęła produkować jajka. Zatrudniono świetnych projektantów i złotników i ruszyła produkcja maleńkich cudeniek. W 1991 roku wykonano Jajko Pokoju dla Gorbaczowa, Gdańsk otrzymał Jajko Bursztynowe. Wiadomo, że tworzone obecnie jajka nie będą tak piękne i cenne jak Jajka Imperialne, ale będą dostępne dla klientów za cenę wahającą się od 8 tys. do 600 tys. dolarów.

Oglądany: 88032x | Komentarzy: 27 | Okejek: 248 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało