Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak dawniej załatwiano swoje sprawy

107 523  
807   38  
Historia miewa różne oblicza. To, które widzimy gołym okiem i to, do którego docierają tylko nieliczni. I właśnie to drugie jest na ogół powodem szczególnej satysfakcji. Tłumacząc biednym dzieciom w szkole , że Kościuszko wielkim był patriotą, nauczyciele rzadko wspominają o tak prozaicznym fakcie, że ów bohater bez skazy (póki się za niego IPN nie weźmie) zwykł był jadać.

A jeśli tak, to, przepraszam, bądźmy konsekwentni... Oczywiście, na pierwszy rzut oka i czegokolwiek zresztą, może się komuś wydawać, że temat nieciekawy. Nic bardziej błędnego. Spójrzcie zresztą sami na uszczęśliwione oblicze tego archeologa.
Wiedza jaką zyskujemy o ludziach dzięki ich utensyliom nie da się porównać z niczym.

Taki np. starożytny Rzym. Wszyscy wiedzą, że cesarz Wespazjan wygłosił wiekopomne zdanie, iż pecunia wcale nie olet. Mniejszość wie, iż inspiracją do owej opinii był podatek nałożony na szalety publiczne.
A wyglądały one tak:

Kliknij i zobacz więcej!

I podobne, z innej części Cesarstwa, z Efezu:

Kliknij i zobacz więcej!
 
Jak widać przypominały nieco klub towarzyski gdzie , w co nie wątpię, omawiane były wszystkie palące sprawy Imperium. Gdyby ktoś bardzo dociekliwy pytał o szczegóły, należy mu się wyjaśnienie, iż papier toaletowy nie był wówczas znany.

Jeśli jesteście już po śniadaniu to ujawnię, iż używano tam gąbek. Wielorazowego użytku.

Papier toaletowy wynaleziono w Chinach. Początkowo otrzymywali go jedynie urzędnicy państwowi w formie corocznego przydziału. Były to wielkie arkusze o kształcie kwadratu.
.
Chiny również znały instytucję toalet publicznych. Wyglądały one tak:
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Jednak używano tam również ciekawych urządzeń domowych
 
Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!

Byłbym się gotów założyć, że to rodzaj szpitalnej kaczki, ale specjaliści zapewniają, że pełniło to wszystkie funkcje nocnika.

Cóż, w wyczyny wojowników Wschodu zawsze trudno było uwierzyć.

W naszej części Europy średniowieczni rycerze tudzież damy mieli do dyspozycji na ogół takie oto przybytki z nawiewem na plecy

Kliknij i zobacz więcej!

Z czasem jednak coraz częściej pojawia się sprzęt domowy, który pozwalał oszczędzić sobie chodzenia w zimną noc do ustępu.

Na tej XVI wiecznej rycinie mamy już wyraźnie nocnik
 
 
Kliknij i zobacz więcej!

Ogólny rozwój cywilizacyjny obejmował , rzecz jasna, także tę część życia ludzkiego.
Toteż w XVIII wieku możemy się już pochwalić bardzo urozmaiconym wyposażeniem łazienki

Kliknij i zobacz więcej!
 
Musiał być to zresztą temat wdzięczny gdyż na francuskiej karykaturze z przełomu wieków autor chcąc dopiec odwiecznym wrogom, Anglikom, przedstawił ich podczas libacji, a pana z lewej jako ofermę nie potrafiącą trafić do nocnika.
 
Kliknij i zobacz więcej!

Oczywiście, nocniki były różne.

Byli tacy, którzy konsekwentnie jadając na srebrze używali go również do celów wręcz przeciwnych. Taki np. nocnik królewski:

Kliknij i zobacz więcej!

Do obsługi takiego nocnika bywał wyznaczany specjalny urzędnik na dworze. I nie dziwota, nie każdy może mieć dostęp do największych tajemnic państwowych.

Trudno w to uwierzyć, ale bywał nocnik nawet areną... walki politycznej. Przekonali się o tym dwaj książęta duńscy, którym rodacy wdzięczni za ich postawę w czasie wojen napoleońskich znaleźli ciekawe miejsce na portrety i nawet stosowny wierszyk.
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Zdradziliście Ojczyznę, która wam ufała
Teraz na was będzie cała Dania lała

Ten patent powtórzono w czasie wojny secesyjnej w Ameryce, gdzie gen Butler tak podpadł mieszkańcom Nowego Orleanu, iż ci wyprodukowali sprzęt z jego podobizną:
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Nocniki należące do sławnych ludzi w ogóle cieszą się zainteresowaniem. Muzea pieczołowicie przechowują sprzęt używany np. przez Abrahama Lincolna
 
Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!

Nocniki bywały nieraz małymi dziełkami sztuki.
Oto np. piękny zestaw toaletowy z epoki wiktoriańskiej:

Kliknij i zobacz więcej!
 
Inne cudeńka:
 
Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
 
Oczywiście, nie zawsze było tak pięknie, nie oszukujmy się.

Oto np. sprzęt z 1920 roku z Nowego Jorku:
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Dziś tego rodzaju zdobienie zapewne uznane zostałoby za rasistowskie:
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Wygoda była podstawową sprawą przy szukaniu rozwiązań:
 
Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
 
O gustach się nie dyskutuje, jednak ten niemiecki nocnik to klasyka kiczu:

Kliknij i zobacz więcej!

Wspomniałem o wygodzie. Funkcjonowała ona nawet w nazwie. Budowla na zdjęciu to przecież wygódka (a także sławojka, od nazwiska polskiego przedwojennego premiera)

Kliknij i zobacz więcej!
 
I na koniec coś z carskiej Rosji. Jeśli nocniki potrafiły wzbudzić zachwyt to bywało, że odpłacały się tym samym:
Kliknij i zobacz więcej!

Napis można odczytać jako: patrzę, niewiele zobaczę,
ale także jako: patrzę i napatrzeć się nie mogę.

Jak widzicie to inne oblicze historii bywa całkiem ciekawe. Dalsze szczegóły czekają na swoich odkrywców.

Oglądany: 107523x | Komentarzy: 38 | Okejek: 807 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.01

14.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało