Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Ludzie powyżej trzydziestki dzielą się tym, co mówiono im na temat "starości", w co nie wierzyli, a co okazało się prawdą

67 185  
168   89  
"Starość" to bardzo elastyczne pojęcie, które interpretujemy na różne sposoby w zależności od tego, ile sami aktualnie mamy lat. Internauci zostali poproszeni na Twitterze o podzielenie się rzeczami dotyczącymi "starości", które kiedyś ktoś starszy im powiedział. Miały to być rzeczy, w które kiedyś nie chcieli wierzyć, ale ostatecznie okazały się prawdą.

#1. Wszystko zaczęło się od niewinnego pytania

Witajcie twitterowicze powyżej trzydziestki. Co zawsze powtarzano wam na temat starzenia się, w co nie chcieliście uwierzyć, ale ostatecznie okazało się prawdą?

Może ja zacznę: przypadkowe bóle pleców. Wszystkiemu winne trzy dekady niewłaściwej postawy.

#2.

Tak, wiem, trzydziestka to starość tylko dla dzieci i firm prowadzących kampanie marketingowe.

#3.

Znacznie mniej zaczyna cię obchodzić to, co inni ludzie myślą na twój temat, kiedy jesteś coraz starszy. I to jest cudowne.

#4.

Lata 90. były 10 lat temu i to nigdy się nie zmieni.

#5.

- Wkurzanie się, kiedy pracownicy pozamieniają miejscami produkty w twoim lokalnym sklepie.

- Ekscytowanie się zakupem nowego gadżetu do sprzątania.

- Przyciszanie radia w samochodzie, kiedy muszę się upewnić, czy jadę we właściwym kierunku.

#6.

Wiele nowoczesnych gatunków muzyki brzmi dla mnie dziwnie/okropnie. Kiedy byłam młoda, kochałam muzykę i zawsze powtarzałam sobie, że będę nadążała za trendami, kiedy będę coraz starsza. Ale nie. Teraz nie mogę zdzierżyć niemal 85% muzyki, którą słyszę i wciąż jestem przywiązana do dźwięków ze swojego dzieciństwa.

#7.

Dlaczego moje całe ciało mnie boli? Przecież dopiero co spałem.

#8.

Pamiętam, jak zawsze mi powtarzano: ciesz się chodzeniem do klubów teraz, bo kiedyś przyjdzie taki czas, kiedy nie będziesz chciała ruszać się z domu po 22.

Ja (w wieku 25 lat): to dla lamusów. Nigdy nie przedłożę oglądania telewizji nad wieczorne wyjście.
Ja (w wieku 40 lat): Netflix! Hulu! DVR! Wciąż zasypiam około 3 nad ranem, jednak robię to przed telewizorem, w piżamie i z kubkiem gorącej czekolady.

#9.

Jak szybko potrafi minąć cały rok. To takie niezwykłe. Moja mama zawsze mówiła "zanim się obejrzymy, już będą następne święta Bożego Narodzenia". Ja zawsze wtedy sobie myślałam "jesteś szalona, kobieto, przecież to zawsze trwa wiecznie". Teraz wystarczy, że obejrzę się na kilka minut i już przelatuje cały miesiąc.

#10.

Ludzie o połowę młodsi od ciebie ubierają się tak samo, jak ty ubierałeś się 30 lat temu, tylko teraz to taka moda i ma nawet swoją nazwę: "vintage".

#11.

Kiedy skarpetki nie są już niechcianym prezentem świątecznym.

#12.

Nie ma określonego punktu, kiedy nagle stajesz się dorosły.

Po prostu pewnego dnia uświadamiasz sobie, że jesteś stary, masz masę rachunków do opłacenia, bóle pleców i nie masz bladego pojęcia, jak udaje ci się oszukiwać tych wszystkich ludzi.

#13.

Włosy na podbródku stają się z czasem nieco odważniejsze.

#14.

Kiedy byłam młodsza, nie mieściło mi się to w głowie, że mój tata nie pamięta, ile ma lat. Teraz sama muszę dokonywać skomplikowanych działań matematycznych za każdym razem, kiedy ktoś zapyta mnie o mój wiek.

#15.

Budzę się za wcześnie i nie kładę się już do łóżka, bo i tak nie mógłbym znów zasnąć. Co to w ogóle ma być?!

#16.

Niemożność powrotu do siebie po zrobieniu czegoś, co jest niezdrowe.

Ja w wieku 16 lat: jem dwie kanapki filadelfijskie i sporo frytek na obiad i czuję się normalnie do samej kolacji.

Ja w wieku 32 lat: jem jedną taką kanapkę i trochę frytek na obiad i około 15 czuję się jak trup.

#17.

Próbuję ze wszystkich sił nie być jedną z tych osób, która dyskredytuje wszystkie młodsze osoby, jednak wciąż odruchowo do głowy przychodzą mi myśli w stylu "ale przecież on ma tylko 12 lat!", kiedy widzę kogoś, kto jest poniżej 28. roku życia, a zajmuje już jakieś odpowiedzialne stanowisko.

#18.

Jak zmienia się twoje ciało. Bóle i to, jak wiele rzeczy staje się dla ciebie obcych. Nietolerancja na nowe pokarmy, nowe nawyki jeśli chodzi o sen, twoje nogi i biodra nabierają nowych kształtów.

Na szczęście przestajesz się przejmować wieloma rzeczami, które w rzeczywistości nie mają znaczenia - z czego spora część związana jest z wyglądem.

#19.

Ten dźwięk, który wydajesz z siebie, kiedy podnosisz się z łóżka, kichasz, albo sikasz lub pierdzisz. Świadomość tego, że jeśli zjesz coś ostrego po godzinie 19, to będziesz się budził przez całą noc z suchością w ustach. Włosy na podbródku, przypływy gorąca i uszkadzanie własnego ciała w trakcie snu.

#20.

Martwienie się o to, że możesz umrzeć z powodu najmniejszego skaleczenia/choroby.

Ja w wieku 24 lat chora na wirus grypy H1N1: co mi tam. Zbieram się trzy tygodnie, żeby w końcu iść do lekarza, a potem wrócić do pracy.

Ja w wieku 35 lat, kiedy poślizgnę się we własnym domu: zastanawiam się, jak długo zajmie komuś znalezienie mojego ciała.

#21.

Byłem gotowy na siwe włosy.

Byłem gotowy na włosy w nosie.

Kiedy w moim nosie pojawił się pierwszy siwy włos, dosłownie usiadłem w kącie i bujałem się do przodu i do tyłu przez 10 minut.

#22.

Brukselka teraz smakuje wyśmienicie. Nawet szparagi już nie są takie złe.

Dodatkowo po wielu latach lubowania się w ciemnych i neutralnych kolorach, wybieram jasne kolory dla rzeczy takich jak słuchawki czy etui do telefonu - tylko po to, żebym widział, gdzie je położyłem. Nawet nie mam jeszcze 50 lat.

#23.

Upadanie. Spadłem ze schodów kilka tygodni temu i od razu pomyślałem sobie: to jest to, całe życie powinno mi przelecieć przed oczami. Właśnie tak umrę.

#24.

Nawilżacz.

#25.

Zapominanie całego roku - tak po prostu.

#26.

Dlaczego muzyka w sklepach jest tak głośna?

#27.

Czuję zmiany pogody w swoich kolanach (które, swoją drogą, brzmią jak przebijana folia bąbelkowa, kiedy wchodzę na górę po schodach).

#28.

Trendy modowe wyglądają dla mnie teraz niedorzecznie. Spodnie z wysokim stanem? Fuj! Marnowanie najlepszych lat płaskiego brzucha. Dodatkowo każdy poniżej 25. roku życia wygląda dla mnie jak płód i ich narzekanie dotyczące "starzenia się" strasznie mnie denerwuje. Oni jeszcze nie wiedzą, czym jest prawdziwa starość.

#29.

Jak bardzo zaczęłam nienawidzić nowych trendów muzycznych.

Losowe bóle ciała.
Jak łatwo przybrać na wadze, a jak trudno to potem zrzucić.
Niektóre zawody stają się dla ciebie niedostępne, kiedy kończysz 35 lat, więc korzystaj, póki jesteś młody.

#30.

Lubię kłaść się wcześnie do łóżka.
6

Oglądany: 67185x | Komentarzy: 89 | Okejek: 168 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.02

21.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało