Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

W Australii wszystko chce cię zabić. I nie są to tylko zwierzęta

162 472  
494   83  
Tylko prawdziwi twardziele mogą spokojnie mieszkać w Australii. Czy to na stałym lądzie, czy w wodzie, czyhają na nas jakieś dziwne zwierzęta mutanty o supermocach. Oprócz tego może cię wykończyć upał, burza lub jakiś obłąkaniec.

#1. Conus - ślimak zabójca

Drapieżny ślimak? Takie rzeczy tylko w Australii. W środku stożkowatej, kolorowej muszli kryje się równie kolorowy ślimaczek. Conus jest bardzo niebezpieczną istotą - jego jad zawiera neurotoksyczne peptydy. Ślimaki polują głównie na zwierzątka morskie, ale jeśli poczują się zagrożone, atakują również ludzi. Ślimak ma około 20 „harpunów” wypełnionych jadem, gotowych do wystrzelenia. Jad jest tak silny, że może poważnie zaszkodzić ludziom. Znane są również przypadki ofiar śmiertelnych niewinnie wyglądającego ślimaka.

#2. Szkaradnica


Jedną z atrakcji podczas pobytu w Australii jest nurkowanie. Można popływać wśród ławicy rybek, pooglądać wodorosty lub podnieść dziwny kamień z dna, żeby mu się lepiej przyjrzeć. Czasem może to być ostatnia rzecz, jaką zobaczysz w swoim życiu. Szkaradnice to jedne z najbardziej jadowitych ryb, ich ukłucie może być śmiertelne dla człowieka. Na szczęście te mistrzynie kamuflażu nie rzucają się na ludzi, są niebezpieczne, gdy na nie nadepniesz lub weźmiesz je do ręki.

#3. Kazuar


Piękny, nieśmiały frutarianin - tak zazwyczaj opisuje się kazuara. Pod żadnym pozorem nie zaczynaj z najgroźniejszym na świecie pierzastym pięknisiem. Gdy tylko kazuar poczuje się zagrożony, zrobi wszystko, żeby przetrwać - nawet jeśli będzie musiał wydrzeć z człowieka flaki swoimi pazurami. Opisano ponad 150 ataków kazuarów na człowieka i niestety, w większości przypadków była to wyłącznie wina ludzi. Te groźne ptaszyska po prostu chcą, aby zostawić je w świętym spokoju, nie dokarmiać ich, nie starać się pogłaskać ich potomstwa, nie robić im z bliska zdjęć.

#4. Pszczoły


W Australii nawet pszczoły nie przepuszczą nikomu. Spośród 1500 występujących tam gatunków pszczół tylko dziesięć nie żądli! Masz niewielką szansę na to, że pszczółka, którą spotkasz po drugiej stronie globu, to spokojna producentka miodu. W Australii do szpitali trafia dwa razy więcej ofiar pogryzionych przez pszczoły i osy, niż tych dziabniętych przez węże. Wielu ludzi umiera z powodu anafilaksji.

#5. Uluru


Góra Uluru, zwana inaczej Ayers Rock, to największy odkryty na Ziemi monolit. Święte miejsce dla Aborygenów nie jest najbardziej przyjazne dla turystów, którzy muszą wszędzie wepchnąć swój nos. Żeby jeszcze w spokoju i z należnym szacunkiem podziwiali grę kolorów na skale podczas wschodu i zachodu słońca, to pół biedy. Niestety turyści wspinają się gdzie chcą, sikają, śmiecą, piją alkohol i głośno się zachowują. Uluru nie lubi beztroskich turystów i od czasu do czasu ktoś spadnie ze skały, inny umrze z odwodnienia, a kolejny dostanie zawału serca. Będąc w tamtejszych okolicach, weź sobie do serca rady miejscowych i podziwiaj świętą skałę z odległości z butelką wody w dłoni.

#6. Krokodyle różańcowe


Australijczycy prawdopodobnie umierają ze śmiechu, widząc krokodyle żyjące w innych krajach - ich krokodyle to „małe dinozaury”. Krokodyl morski, krokodyl słonowodny, krokodyl różańcowy albo po prostu saltie może osiągnąć siedem metrów długości i jest najbardziej agresywnym i drapieżnym zwierzęciem na świecie. Niestety, ich mięsko jest bardzo smaczne i ludzie uwielbiają paski, buty czy torebki z ich skóry. Miejscowi polują na krokodyle, a krokodyle nie pozostają dłużne. Zjadają przynajmniej jednego człowieka rocznie.

#7. Pająki


Jeśli nie masz arachnofobii, to podczas pobytu w Australii prawdopodobnie jej dostaniesz. Nigdy nie będziesz tam dalej niż metr od śmiercionośnego pająka. Jakim cudem w ogóle żyje jeszcze jakikolwiek Australijczyk? W każdym szpitalu, aptece i na komendzie policji są odpowiednie surowice - jeśli ugryzie cię pająk, zapamiętaj jak wyglądał lub zrób mu zdjęcia i masz pewność, że dostaniesz odpowiednią surowicę. Unikaj jak możesz ptasznika sydnejskiego, ponieważ jego jad atakuje system nerwowy i wprowadza organizm w stan szoku, powodując problemy z oddychaniem, palpitacje serca i panikę.

#8. Pioruny


Mieszkańcy Darwin nawet nie reagują nerwowo na burze z piorunami. Rocznie w miasto i okolice uderza średnio 28 000 piorunów (w rekordowy weekend walnęło 880 razy). Podczas epickich burz miejscowi siadają spokojnie na werandzie i oglądają piękne wyładowania atmosferyczne popijając piwko. Jednak nie można tak całkiem beztrosko podchodzić do burz - wielu ludzi zginęło tam od pioruna i kilka samolotów również zostało trafionych podczas lotu nad tym miastem.

#9. Pustynia


Turyści z radością zapuszczają się na pustynię - kilometry pięknych piasków, wydm, cisza i spokój. Wszystko pięknie do momentu, gdy samochód zakopie się w miękkim piaseczku lub przegrzany silnik zdechnie. Jeśli nie chcesz podzielić losu wielu turystów, którzy zmarli po tym, jak zagubili się lub utknęli na pustyni, lepiej upewnij się, że ty i twój samochód jesteście doskonale przygotowani.

#10. M jak morderstwo


Australia ma nie najlepszą reputację, jeśli chodzi o seryjnych morderców. Co więcej, ci mordercy uwielbiają zabijać turystów. Słynny Ivan Milat zamordował brutalnie siedmioro turystów w ciągu trzech lat. Andy Albury twierdził, że to głosy w jego głowie kazały mu zabić 11 osób. To tylko dwójka z wielu seryjnych morderców odsiadujących dożywocie w australijskich więzieniach. Zwiedzając australijskie bezdroża nigdy nie rób tego w pojedynkę, zawsze na wszelki wypadek podróżuj z grupą ludzi.
5

Oglądany: 162472x | Komentarzy: 83 | Okejek: 494 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.10

19.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało