Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Absolutnie niewskazane dla dziecka - teraz smartfon czy chipsy, a kiedyś?

47 960  
131   29  
Smartfony, chipsy i czekoladki - sądząc po radach i opiniach rodziców, to najwięksi wrogowie dojrzewającego organizmu. Wieki wcześniej zupełnie inne rzeczy uważano za szkodliwe. Często budzą one zdziwienie w ludziach żyjących w XXI wieku.

Kliknij i zobacz więcej!

#1. Książka jest wrogiem dziecka

W XIX i XX wieku wielu lekarzy i pedagogów ostrzegało rodziców: czytanie jest szkodliwe. Od czytania wyobraźnia staje się bujna, sny - niespokojne, wzrok - słaby, postawa - nierówna, trawienie - powolne i ciężkie. Ponadto czytanie może stać się przyczyną melancholii i nerwowej gorączki.

Kliknij i zobacz więcej!

Ponieważ nie sposób w ogóle nie czytać, należy upewnić się, że książki, które dajemy dziecku, są wystarczająco pouczające i moralne. Na przykład warto upewnić się, że książki Dumasa lub Sabatiniego, w których główni bohaterowie upijają się lub popełniają przestępstwa, nie wpadają w jego ręce.

W XX wieku szczególnie zmagano się z czytaniem przy stole lub leżąc na kanapie, w łóżku, w hamaku. Pierwsze było uważane za oznakę bolesnego uzależnienia i po prostu złego smaku, drugie - bardzo niebezpieczne dla wzroku.

#2. Szachy prowadzą do obsesji

Jeszcze w 1859 roku opublikowano w USA artykuł, który zatrwożył wielu rodziców i który był cytowany przez lekarzy i pedagogów. Autor alarmował, że wszechobecne hobby jakim są szachy powoduje nieodwracalne szkody u dzieci. Siedzą bez ruchu przez wiele godzin, zapominając o wszystkim na świecie, jakby zaczarowani, zamiast zająć się gimnastyką lub bawić się ze sobą. Ogólnie rzecz biorąc, szachy były takim dziewiętnastowiecznym smartfonem.
Oprócz długiej koncentracji (która w tamtym czasie była uważana za niebezpieczną samą w sobie - mówiono, że prowadzi do szaleństwa), dorosłych przerażał zbyt wielki żal dzieci po przegranej i że nawet z dala od szachownicy nadal myślą o ostatniej grze i bez końca analizują ją w głowie.

Kliknij i zobacz więcej!

Stary artykuł został przywołany później, w dwudziestym wieku, kiedy po serii wielkich międzynarodowych meczów, amerykańskie dzieci znów zafascynowane były szachami. Wielu nauczycieli i rodziców ponownie zaczęło upierać się, że szachy są szkodliwe i odwracają uwagę dzieci od aktywności, która czyni je silniejszymi i zdrowszymi. Niektórzy nawet oskarżali komunistów o celowe używanie szachów w celu osłabienia narodu amerykańskiego. Jednakże te dwudziestowieczne anty-szachowe przekonania odbierane były jako ekscentryczne i nie wynikały z ogólnego nastawienia społeczeństwa.

Cerkiew prawosławna w Rusi przed panowaniem Piotra I również sprzeciwiała się szachom - ta gra wydawała się duchownym zbyt lekkomyślna.

#3. Raczkowanie to wstyd

W chrześcijańskiej Europie za dzieci ciągle się wstydzono - zniekształcały obraz Boga odciśnięty w człowieku poprzez swoje zwierzęce zachowanie. Podejmowano specjalne środki, począwszy od średniowiecza, aby dzieci nie raczkowały po podłodze. Gdy tylko dziecko zaczęło się poruszać, albo umieszczano go w chodziku, albo prowadzano trzymając pod pachami, mimo że dziecku trudno jeszcze było utrzymać ciało w pozycji pionowej.



Jednym z argumentów przeciwko raczkowaniu było założenie, że w ten sposób dziecko i charakterem zbliżyłoby się do zwierzęcia. Obecnie badania wykazały, że dzieci, które dużo raczkują, szybciej i łatwiej uczą się czytać (choć oczywiście nie jest to jedyny czynnik).

#4. Wyobraźnia - prosta droga do zbrodni


Kliknij i zobacz więcej!

Starożytni greccy i rzymscy rodzice, którzy szanowali Platona, zwracali uwagę, by dzieci podczas zabawy nie wymyślały żadnych nowych zasad, próbując urozmaicić grę. Filozof argumentował, że z dzieci, które ośmielają się zmieniać zasady, wyrastają przestępcy, którzy nie przestrzegają praw. Niektórzy wielbiciele starożytnej myśli zwracali na to uwagę i w czasach chrześcijańskich.

#5. Pochwała psuje charakter

Kliknij i zobacz więcej!

„Pochwała prosto w oczy jest gorsza niż rzucenie uroku” oraz „Można być dumnym z syna, gdy nie ma się mu nic do zarzucenia” - tymi dwiema zasadami kierowali się przez wieki rosyjscy i chińscy rodzice. Cokolwiek dziecko robi dobrze, nie możesz go wychwalać - jedynie wolno je besztać za braki. Wtedy każda nawet najwyżej umieszczona poprzeczka będzie wydawać się dziecku po prostu normą i nie będzie zadzierać nosa.

#6. Mięso i upał sprawiają, że dziecko jest leniwe i bezczelne

W osiemnastym i dziewiętnastym wieku doświadczeni pedagodzy ostrzegali rodziców: mięso sprawia, że dzieci są zuchwałe i nieposłuszne, inspiruje je do chęci ciągłego biegania i walki z innymi dziećmi. Ogólnie rzecz biorąc, tylko dorosły człowiek o silnej woli może jeść mięso, nie stając się zwierzęciem.

Najadanie się do syta również działało na szkodę dzieci. Stawały się nie tylko hałaśliwe i niespokojne, ale także mogły zacząć miewać złe sny. W rosyjskich szlacheckich rodzinach i instytucjach dla dziewcząt, w europejskich pensjonatach dla dziewcząt, w rodzinach królewskich w Europie, dzieci zawsze były trochę głodne, a nawet najbardziej wyszukane przepisy kuchni dziecięcej nie zalecały mięsa.

Kliknij i zobacz więcej!

Generalnie czerstwy chleb i mleko uznawano za najlepsze jedzenie dla dzieci. Na przykład na takiej diecie przez lata była królowa Wiktoria.

Według pedagogów, dzieci stawały się zuchwałe przez mięso, a rozleniwiały się z powodu upału. Dlatego też dzieci zawsze ubierano trochę lżej niż dorosłych, a czasami kładziono je spać w chłodnych, niedogrzewanych pokojach. Uważano, że zimno nie pozwala wylegiwać się dłużej niż dziecko musi przespać z natury, i ogólnie jest bardzo ożywiające i wzmacnia ducha. Przy czym dorośli mogli spać w cieple i wylegiwać się godzinami, i uważano to za całkowicie normalne.

Oglądany: 47960x | Komentarzy: 29 | Okejek: 131 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.07

14.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało