Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Komentarz klawisza na temat ataku w Gdańsku - bez polityki, sucha prawda

144 890  
646   356  
W Gdańsku doszło od wielkiej tragedii. W tej sprawie, z nieco innej i nieuwikłanej w politykę strony wypowiedział się funkcjonariusz.

Na profilu Służba Więzienna Okiem Klawisza ukazał się wpis dotyczący tego, co dzieje się w zakładach karnych z ludźmi takimi jak zamachowiec. Warto zapoznać się z tym punktem widzenia - w końcu nigdy się o tym nie mówi.

Od samego początku istnienia tego [profilu] Służba Więzienna Okiem Klawisza naświetlam rzeczy niepokojące. Począwszy od patoli w zarządzaniu SW, poprzez przepisy często niezrozumiałe aż po to, jak teraz wygląda kara bezwzględnego pozbawienia wolności w Polsce.

Podsumowując, muszę odnieść się do wczorajszego incydentu w Gdańsku. Nie obwiniałem tutaj nigdy nikogo za lipę, która się dzieje, jestem apolityczny w tym, co piszę i tak będzie tym razem.

Przykład pana „Stefana”, tak PANA, bo tak będziemy się do niego zwracać przez najbliższe parę lat - MY, funkcjonariusze SW. PAN Stefan przeleżał w pudle 5 lat, nauczyliśmy go być roszczeniowym i aroganckim i pokazaliśmy, jaki jest bezkarny. Zapewniliśmy mu 5 lat jedzenia, dachu nad głową oraz opieki medycznej. „KARĘ”, którą odbywał w którymś z ZK (zakładów karnych - przyp.red.), można porównać, robiłem to już niejednokrotnie, do wczasów w Ciechocinku. Kara bezwzględnego pozbawienia wolności w przypadku osób takich jak PAN Stefan często jest tylko etapem w życiu, jeśli poruszał się On wcześniej w podobnym otoczeniu, to świetnie sobie tam dał radę – śmiem twierdzić, że nawet mogło mu się to podobać. Mógł utrzymywać kontakt z ludźmi jego pokroju, jego upodobań, z którymi miał wspólne tematy i doskonale się rozumiał. Na przeszkodzie do bycia w pełni szczęśliwym brakowało tylko „wolności” takiej naszej codziennej. Trochę poćwiczył trochę przyćpał ogólnie 5 lat jebło. W głowie ciągle siedział mu żal za to, że siedzi, że ktoś go wsypał czy przybił mu więcej, niż sam sobie wyliczył, analizując i planując te napady. ( wg mnie kara zbyt niska, ale to nie klawisz decyduje tylko sędzia ). Po tym, co odjebał, również śmiem twierdzić, że w pudle były z nim problemy – może nawet zaatakował jakiegoś funkcjonariusza podczas odsiadki (ale to tylko przypuszczenia), ponieważ czuł cały czas, że wg niego został niesprawiedliwie osądzony.

Wyskoczył na wolność, dostał z funduszu postpenitencjarnego nowe ciuchy, może parę złotych na bilet – a może nawet miał zapełnioną całą żelazną. Wyszedł, zobaczył, że 5 lat to w chuj czasu, ciężko mu się teraz odnaleźć (skok technologi, zmiany w przepisach, zmiany w całym życiu) w pudle nikt mu nie powiedział, że będzie MUSIAŁ coś zrobić, bo przez 5 lat jedyne co musiał to rano i wieczorem przy apelu stać w zielonym ubraniu i podkreślam NIC WIĘCEJ. Zderzył się z rzeczywistością, nie potrafił w niej odnaleźć i postanowił wymierzyć karę za swój nieudany start. Pewnie pisał o jakieś wokandy, przerwy w karze na wszystko była blacha, bo nie dał się „zresocjalizować”, wyszedł, jedyne co nauczyło go więzienie, to że musi być stanowczy i brutalny (słownie lub fizycznie), by coś uzyskać. W tym pustym dzbanie skleił wszystko w całość, a efekt widać było wczoraj od godziny 20:00 na każdym kanale informacyjnym.

Na początku napisałem, że nie będę nikogo obwiniał, tutaj obwiniłem PANA Stefana. Ale to tylko moje subiektywne zdanie. Pan Stefan wjedzie na puchę z fejmem dojebanym na maxa – w oczach innych złodziei będzie już kimś. Stefan przeleży kolejne parę lat za pieniądze moje, twoje, a także Pana Adamowicza. Wyjdzie…

Pozdrawiam

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy i tysiące udostępnień. Zobaczyło go przeszło ćwierć miliona ludzi i wciąż rozprzestrzenia się dalej. Większość z setek komentarzy to wołania o przywrócenie kary śmierci i/lub stworzenie piekła na ziemi winnemu zamachu. Autor jednak uspokaja te "prośby" w oddzielnym wpisie.

Wiele Waszych/Państwa komentarzy brzmiało lub namawiało do odegrania się już za murami na tym mężczyźnie/sprawcy. Proszę Państwa, jako funkcjonariusz Służby Więziennej informuję, że każdy z Nas działa na podstawie przepisów, a odbywanie kary pozbawienia wolności szczegółowo opisane jest w Kodeksie Karnym Wykonawczym.

„Zapewnienie osobom skazanym na karę pozbawienia wolności lub tymczasowo aresztowanym, a także osobom, wobec których są wykonywane kary pozbawienia wolności i środki przymusu skutkujące pozbawieniem wolności, przestrzegania ich praw, a zwłaszcza humanitarnych warunków bytowych, poszanowania godności, opieki zdrowotnej i religijnej”

Tu nie ma miejsca na osobiste animozje - jest czysty profesjonalizm i kodeks, którego należy przestrzegać. W obliczu tej tragedii naprawdę nie na miejscu są niektóre krzyki z tłumów. Bądźmy ludźmi, pożegnajmy człowieka.

Oglądany: 144890x | Komentarzy: 356 | Okejek: 646 osób