Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 znanych scen, których nie było w scenariuszu

148 380  
624   27  
Żaden film nie powstanie bez scenariusza, ale niektóre z najbardziej pamiętnych momentów filmowych nie powstałaby, gdyby aktorzy nie odeszli od niego. Oto 10 znanych scen filmowych, w których aktor dał się ponieść akcji.

#10. Lśnienie (1980)

Scena: Wendy Torrance (Shelley Duval) i jej syn Danny (Danny Lloyd) ukrywają się przed swoim szalonym mężem i ojcem Jackiem Torrance (Jack Nicholson) w hotelowej łazience. Synowi udaje się uciec z pokoju, jednak matka nadal zostaje wewnątrz. Jack powoli wchodzi na schody z siekierą i zaczyna rozwalać drzwi, nie zważając na krzyki Wendy. Następnie przykłada głowę do dziury w drzwiach i mówi "Tu Johny!"
Tej sceny i tego tekstu nie było w scenariuszu, a Jack Nicholson wykorzystał popularne zawołanie z programu telewizyjnego The Johnny Carson Show.

#9. Milczenie owiec (1991)



Scena: Psychopatyczny Hannibal Lecter opowiada agentce FBI Clarice Starling (Jodie Foster) o swoich kanibalistycznych doświadczeniach. O jedzeniu wątroby z dodatkiem fasoli i przypraw. Swoją opowieść Lecter kończy szalonym odgłosem syczenia.
Ten syk Hopkins wypróbowywał jako żart podczas prób z dublerką Foster. Reżyser Jonathan Demme postanowił zachować to, aby zmaksymalizować wpływ na odbiorców. Ostatecznie, chociaż Hopkinsa widać w filmie niecałe 25 minut, wystarczyło to, żeby zdobyć Oscara.

#8. Ojciec chrzestny (1972)



Scena: Gdy mafioso Peter Clemenza (Richard Castellano) wybiera się, by zabić Gatto (John Martino), żona przypomina mu, aby odebrał cannoli. W rezultacie morderstwo ma miejsce podczas odbierania cannoli. Gdy pomocnik Clemenzy układa Gatto w zaparkowanym samochodzie, mafioso instruuje go: "Zostaw broń, weź cannoli". W oryginalnym scenariuszu Castellano miał powiedzieć "Zostaw broń". Jednak aktor postanowił dodać szczyptę humoru i przypomnieć, że żona go o coś prosiła. Dwa dodatkowe słowa, a jak bardzo podkreśliły charakter postaci!

#7. Szeregowiec Ryan (1998)



Scena: W oczekiwaniu na niemiecki atak, szeregowiec Ryan (Matt Damon) i kapitan Miller (Tom Hanks) siadają na zniszczonej francuskiej ulicy. Zaczynają rozmawiać o swoim życiu i Ryan zaczyna opowiadać historię o swoim najstarszym bracie, który dokazywał z dziewczyną w stodole. Wspominając, Ryan odrywa się od piekielnej rzeczywistości, wydaje się szczęśliwy i zaczyna chichotać. Monologu Matta Damona nie było w scenariuszu - był improwizowany.

#6. Buntownik z wyboru (1997)



Scena: Genialny chłopak Will Hunting (ponownie Matt Damon) odbywa jedną z wielu wielu sesji terapeutycznych, gdy terapeuta Sean Maguire (Robin Williams) postanawia opowiedzieć osobistą historię, aby Hunter też mógł się otworzyć emocjonalnie. Maguire zaczyna przywołać pamięć swojej zmarłej żony i jej dziwacznych nawyków. Opowieść powoduje, że Hunting zaczyna się histerycznie śmiać. Ani opowieści o żonie, ani śmiechu nie było w scenariuszu. Śmiech Damona był rzeczywiście prawdziwy. A jeśli przyjrzeć się bliżej, kamera nieco podskakuje, to dlatego, że kamerzysta również się śmiał. Williams zdobył swojego pierwszego i jedynego Oscara za tę dramatyczną kreację terapeuty, między innymi dzięki umiejętności improwizacji w poważnej chwili.

#5. Głupi i głupszy (1994)



Scena: Najlepsi kumple Lloyd Christmas (Jim Carrey) i Harry Dunne (Jeff Daniels) zabierają autostopowicza. Nie wiedzą, że autostopowicz jest w rzeczywistości zabójcą Joe Mentalino (Mike Starr), zatrudnionym, by ich zabić. Żartują z niego.
Lloyd i Harry gadają bez końca, podczas gdy biedny killer stara się wytrzymać ich wybryki. W końcu krzyczy "Chłopaki! Dość!" uzyskując chwilową ciszę. Gdy bandyta myśli, że już jest spokój, Lloyd pyta "Hej, chcesz usłyszeć najbardziej irytujący dźwięk na świecie?" i zaczyna krzyczeć do jego ucha. Cała scena rozwinęła się w podróży. W oryginalnym scenariuszu miała być to krótka, jednak doprowadzająca zabójcę do zdenerwowania rozmowa o fasoli. Po nakręceniu sceny Carrey i Daniels zapytali "Naprawdę oczekiwaliście, że będziemy się trzymać tego dialogu?".

#4. Wściekłe psy (1992)



Scena: Vic Vega (Michael Madsen) jest złodziejem, który torturuje policjanta. Policjant jest związany, zakneblowany i pokaleczony. Gdy w radio zaczyna lecieć "Stuck in the Middle With You" Vega tańczy, po czym podchodzi do policjanta i odcina mu ucho. Bierze ucho i mówi do niego "Cześć, słyszysz co się dzieje?". W scenariuszu Tarantino było tylko odcięcie ucha - rozmowa z uchem to już improwizacja Michaela Madsena.


#3. Wpadka (2007)



Scena: Podczas przejażdżki samochodem, Ben Stone (Seth Rogen) i Pete (Paul Rudd) opowiadają żarty. W kinie ta scena trwa trzy minuty, na DVD ponad sześć. Cały sześciominutowy dialog jest improwizowany przez aktorów. W scenariuszu nie było ani jednego słowa.


#2. Poszukiwacze zaginionej Arki (1981)



Scena: Pośrodku kairskiego rynku Indiana Jones (Harrison Ford) przedziera się przez tłum, który nagle się rozstępuje odsłaniając wojownika z wielkim mieczem. Wojownik wymachuje nim, popisuje się, po czym Indiana wyciąga rewolwer i kładzie go trupem jednym strzałem. Pierwotnie scena miała być popisem walki miecz kontra bat. Szermierz tygodniami ćwiczył sekwencję, jednak w przeddzień zdjęć Ford nabawił się zatrucia pokarmowego. Więc po konsultacji z reżyserem Stevenem Spielbergiem, scena została zmieniona na tę jaką znamy. I chyba wyszło jej to na dobre.

#1. Taksówkarz (1976)



Scena: Travis Bickle (Robert De Niro) popada w neurotyczny i socjopatyczny stan, gdy zaczyna mówić do swojego odbicia w lustrze, udając, że rozmawia z politykiem, którego planuje zabić.
Travis patrzy na swoje odbicie, wielokrotnie mówi: "Mówisz do mnie?" i macha pistoletem. To pokazuje, jak bardzo jego postać traci swoją racjonalność i zaczyna wymykać się spod kontroli. Oryginalny zapis w scenariuszu brzmiał "Travis mówi do siebie w lustrze". 34-letni De Niro improwizował całą scenę. Dzięki temu powstała jedna z najbardziej znanych i charakterystycznych scen kina.

Oglądany: 148380x | Komentarzy: 27 | Okejek: 624 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało