Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 zupełnie innych kościołów, przy których blednie nawet złota kopuła Lichenia

97 743  
252   35  
Kościół? Najbardziej wystawny budynek w całej wsi, nocą świecący się jak psu pewna część ciała, obok którego, na równie wystawnej plebanii, mieszka kilku szacownych dżentelmenów w czarnych sukienkach, jeżdżących mercedesami i ślubujących życie w ubóstwie? Niekoniecznie.

Kościół na wysokości

Przeciwnicy wszelkich elementów religijnych powiedzieliby pewnie, że się wywyższa, ale nawet jeśli, to raczej ma to więcej wad niż zalet. Ten oto bowiem specyficzny gruziński kościół powstał gdzieś pomiędzy VI a VIII wiekiem naszej ery na wapiennym monolicie wystającym ponad otoczenie na 40 metrów. Przez dwadzieścia lat w kościele opodal Katshki żył pewien ceniący sobie samotność mnich, którego z resztą Gruzji łączyła jedynie sznurowa drabina, nazywana oryginalnie "Schodami do nieba".

Kościół z klocków Lego


Holandia słynie ze swojej otwartości, przejawiającej się w bardzo różnych dziedzinach. Swobodne podejście zarówno do "nowoczesnych" orientacji seksualnych, jak i zażywania wcale nie tak nowoczesnych, jak mogłoby się wydawać, używek czynią z Holandii kraj dla niektórych niezwykle atrakcyjny. Ci religijni mogą udać się do kościoła z Legoblocks - świątyni tej w Enschede nie zbudowano bowiem z klocków lego, a z betonowych bloków odzwierciedlających klocki wyglądem.

Biokościół


Ekologiczne żywienie się jest ostatnio coraz bardziej modne i jako jedna z nielicznych nowych mód przynosi więcej dobrego niż złego. Jednak ekologia dąży nie tylko do wyrzucenia chemii z posiłków i atakowania rosyjskich platform wiertniczych, ale też do... budowy kościołów. Ta niezwykła konstrukcja, złożona z jodeł, kasztanowców i orzechów, powstaje w pobliżu włoskiego Bergamo i z czasem stanie się imponującą katedrą, którą tworzyć będą jedynie drzewa. Niestety pomysłodawca, pan Giuliano Mauri, nie ma szans tego dożyć - zmarł w 2009 roku, a do realizacji jego planów przystąpiono rok później.

Kościół z krwi i kości


Ale głównie z kości - do "dekoracji" Kaplicy Czaszek w Kutnej Horze w Czechach wykorzystano według jednych źródeł kości 40 tysięcy, a według innych nawet 70 tysięcy nieszczęśników, którym zmarło się w XIV, XV i XVII wieku. Umarli, którzy pośmiertnie przyczynili się do oryginalnego wystroju kaplicy, pożegnali się ze światem w większości z powodu epidemii dżumy oraz wojen husyckich. Kaplicę Czaszek można zwiedzać, jako taka nie pełni żadnych funkcji sakralnych.

Kościół pw. św. Bałwana


Nie, to nie efekt nudy Eskimosów, ale budowla... poważnych i odpowiedzialnych Niemców. W rzeczywistości to pamiątka po podobnym kościele wzniesionym sto lat wcześniej - na znak protestu, bowiem najbliższy "tradycyjny" kościół oddalony był wówczas od Mitterfirmiansreut aż o 90 minut marszu. Mieszkańcy ulepili wtedy własną świątynię, a wiek później - w 2011 roku - stworzono identyczną konstrukcję. Pochłonęła ponad 1 400 metrów sześciennych śniegu i lodu i kosztowała 100 tysięcy euro.

Kościół gąsienicowy


Gdyby tylko mogli, księża władowaliby nam się do łóżek, lodówek, łazienek i w każde inne miejsce, w którym do tej pory mogliśmy liczyć chociaż na odrobinę spokoju. Wszystko to, rzecz jasna, by głosić Słowo Boże w pokojowej atmosferze. Kościół gąsienicowy, projekt holenderskiego artysty Chrisa Kuksi, doskonale odzwierciedla współczesne, zupełnie pokojowe i niewinne, starania wielu duchownych o utrzymanie swojej pozycji w ludzkich hierarchiach.

Kościół niezatapialny


Dwa tysiące lat i nic - można by rzec, że Kościół Katolicki jest najbardziej niezatapialnym ze wszystkich, ale skoro mowa tu o kościołach a nie o Kościołach, to palma pierwszeństwa należy się Transparante Kerk, czyli skrzyżowaniu świątyni z pontonem. Powstało ono, oczywiście, w Holandii i mierzy 5 na 6 metrów przy 8 metrach wysokości. Wewnątrz może zmieścić się nawet trzydzieści osób, ale odwiedzający raczej nie mają co liczyć na którykolwiek z sakramentów - Transparante Kerk to bardziej ciekawostka turystyczna.

Przejrzysty jak finanse kurii


Z jednej perspektywy wygląda całkiem solidnie, z drugiej zaś jakby miał za moment runąć. Przezroczysty kościół to projekt belgijskich architektów, którzy wzięli się za umieszczanie takich oto nietypowych budowli w przestrzeni publicznej. Kościół powstał ze stu ułożonych na sobie warstw stalowych tabliczek i przepuszcza do wnętrza mnóstwo światła słonecznego, co sprawia, że religijne oświecenie nabiera tu zupełnie nowego wymiaru.

O powierzchni wychodka


Na świecie tendencja jest raczej przeciwna - kościoły wyglądają jak pałace, a nawet najbiedniejsi mieszkańcy zapomnianych przez Boga i ludzi wsi co tydzień składają "całkowicie dobrowolne" ofiary na "utrzymanie i rozbudowę świątyni". Wiadomo wszak, że im kościół większy, tym bardziej boży. Ta oto kaplica na środku stawu jest pewnym wyjątkiem - może pomieścić zaledwie dwie osoby (ewentualnie trzy, jeżeli liczyć niezbyt mocno wypasionego wielebnego), ale nie przeszkadza to w tym, by gościła na przykład śluby. Takie cuda tylko w Nowym Jorku.

Poczekaj, Kościół Przyjedzie


Czego by nie mówić o Rosjanach, żyją oni w doskonałych warunkach do rozwoju kreatywności. Tak jak niegdyś polskie prowizorki, które były w stanie przetrwać znacznie dłużej niż prawdziwe produkty, tak rosyjskie wynalazki po prostu pomagają przezwyciężyć niesprzyjające okoliczności kraju i przyrody. Dlatego wagony kolejowe na Syberii, przerabiane na cerkwie, to wcale nie rzadkość. Tak naprawdę to tradycja, która w Rosji ma już swoje lata. Ciekawe natomiast, kiedy my zaczniemy modlić się w Pendolino (w końcu i tak do niczego innego się nie nadaje...).

Oglądany: 97743x | Komentarzy: 35 | Okejek: 252 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.02

25.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało