Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Byli milionerzy żalą się, jak stracili cały swój majątek

63 089  
188   65  
Tym razem wysłuchamy żali byłych milionerów, którzy opowiadają historie, jak to stracili cały swój ogromny majątek.

#1.

Mam krewnego, który wielokrotnie sam dorobił się fortuny. Był najciężej pracującą osobą, jaką znałem. Jak tylko ukończył szkołę średnią, zdobył swoją licencję i stał się pośrednikiem w obrocie nieruchomościami. W ciągu 30 lat otworzył firmę, gdzie produkował meble kuchenne i zakupił ponad 20 mieszkań pod wynajem. To jednak dla niego było wciąż za mało, więc zaczął wynajmować mieszkania ludziom, którzy gotowi byli zapłacić więcej za czynsz, aby tylko móc uprawiać pod swoim dachem nielegalne rośliny. W końcu jego firma stała się tylko przykrywką, aby szmuglować trawkę przez granice stanów. No i wpadł. Czeka na wyrok. Czeka go co najmniej 10 lat więzienia, a rząd przejmie praktycznie cały jego majątek.

- SeattleSushiGirl

#2.

Jestem hipotetycznym milionerem. Kupiłem bitcoinów za 100 dolców, kiedy chodziły po dolarze sztuka. Potem sprzedałem, kiedy już stały po 2,5 USD za sztukę i cieszyłem się z zysków. Teraz moje 100 bitcoinów mógłbym spieniężyć za 1 855 000 USD.

- Dicktremain

#3.

Mój ojciec jest byłym milionerem. Staruszek jest pieprzonym czarodziejem, jeśli chodzi o rozkręcanie udanych interesów. Jego problem polega jednak na tym, że nie jest w stanie ich utrzymać. Jest szefem/właścicielem, który nigdy nie zatrudni menadżera, który zdjąłby część obowiązków z jego barków, bo nikomu nie ufa. W ten sposób stracił już kilka firm, które były warte co najmniej 3 miliony dolarów.

Nie był w stanie robić wszystkiego sam, a nikomu nie ufał na tyle, żeby powierzyć mu choć część obowiązków. Taki już jest.

- xxkoloblicinxx

#4.

Nie ja, ale bogaty znajomy. Przyłapali go na przestępstwach podatkowych i handlu kradzionym towarem. Poszedł do więzienia federalnego i stracił wszystko - łącznie z żoną i dziećmi. Jak widać, przestępstwo nie zawsze popłaca.

- alanmagid

#5.

Możliwe, że ten temat czyta jakiś miliarder i ma z nas bekę, bo też przecież jest byłym milionerem.

- modernmanshustl

#6.

Byłem multimilionerem przez kilka tygodni. Potem wakacje się skończyły i wymieniliśmy swoje dongi (waluta Wietnamu) na euro.

- SicarioCercops

#7.

Dość powszechnym schematem w przypadku szybkiej utraty bogactwa jest niedocenienie roli, jaką odgrywa szczęście przy początkowym bogaceniu się i podejmowaniu nieodpowiedzialnego ryzyka, jeśli chodzi o przyszłe inwestycje. Dodatkowo tacy ludzie dość często prowadzą tak kosztowne życie, że koszty przewyższają przyszłe zarobki. Widziałem to u wielu osób, które dzisiaj są biedne jak myszy kościelne, mimo że kiedyś opływali w luksusy.

- GoodLordShowMeTheWay

#8.

Raz w kasynie widziałem gościa, który zapożyczył się na 200 tys. dolarów pod zastaw domu i przegrał wszystko. Podobno był już wtedy 50 tys. w plecy i liczył, że te 200 tys. pozwoli mu się odkuć. Jako pracownik siedziałem tam cały weekend i byłem świadkiem wielu ludzkich tragedii.

- tommygunz007

#9.

Jedno słowo: kokaina. Ten narkotyk to istny szatan.

- GeldofGirl

#10.

Wiele osób wygrywających coś na loterii popełnia jeden błąd. Kupują bajecznie drogie rzeczy (samochody, domy, jachty) i potem nie stać ich, żeby to wszystko utrzymać. A utrzymanie czegoś takiego przecież kosztuje. Dlaczego nie zaczną od inwestycji? Gdzie oni wszyscy mają rozum?!

- drflanigan

#11.

Wiesz, jak skończyć z milionem po roku grania na giełdzie? Trzeba zacząć z dwoma milionami.

- I-suck-at-golf

#12.

Byłem milionerem, kupowałem drogie rzeczy, korzystałem z życia... a potem zadzwonił budzik.

- Read4Nothing

#13.

Rozwód. Byłem milionerem, rozwiodłem się i straciłem praktycznie wszystko - byłem bankrutem. Potem znów zacząłem ciężko pracować i stopniowo odbudowuję swoją fortunę, ale nie jest łatwo.

- Erioph47

#14.


Pierwszy mąż zarabiał gdzieś milion dolarów rocznie. Lubił wystawne życie, ale nie miało to znaczenia, bo bardzo dużo zarabiał. Rozwiedliśmy się, ale wszystko przebiegło w zgodzie. Nie wzięłam od niego pieniędzy, nie chciałam alimentów. Po prostu utrzymywał nasze dzieci. Potem zachorował na białaczkę i to były bardzo trudne trzy lata. Wiem, że pieniądze szczęścia nie dają, ale ich brak może sprawić, że nie masz możliwości ratować swojego życia. Jego fortuna kupiła mu jeszcze kilka lat życia, a moim dzieciom pozwoliła cieszyć się ojcem przez ten czas.

- lowhangingfruitcake

#15.

Moja ulubiona rada inwestycyjna: Ten sam samochód, ten sam dom, ten sam małżonek.

- imjustaguy812

#16.

Hazard i śmiertelnie chora żona.

- Dannysmartful

#17.

Kryptowalutowy milioner z tej strony. Wciąż mam sporo, bo teraz moje całe oszczędności to jakieś 850 000 dolarów, jednak w 2017 roku (przed wielką katastrofą) miałem jakieś 3,5 mln dolarów. Nigdy nie spadłem poniżej 300 000, więc nie jest tak źle. Raczej wolę trzymać przy sobie waluty, a nie handlować nimi non stop, więc mój status majątkowy rzadko ulega drastycznym zmianom.

- ProfRichardson

#18.

Sprzedałem swoją firmę i zgarnąłem za to prawie bańkę. Zainwestowałem większość zdobytych w ten sposób pieniędzy, bo nie miałem ich na co wydawać. Niestety później zostałem oszukany na sprzedaży nieruchomości. Orżnęli mnie na pół miliona. Z daleka wyczuli zapach dzieciaka, który dopiero co się wzbogacił i musieli to wykorzystać.

- Zeverturtle
14

Oglądany: 63089x | Komentarzy: 65 | Okejek: 188 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało