Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Tymi figurkami bawiliśmy się chyba wszyscy. W pierwotnej wersji wyglądały one zupełnie inaczej!

48 516  
130   32  
Panie, kiedyś to było. Wchodziłeś do sklepu z zabawkami, a tam nie licząc tandetnych, gumowych figurek Dartha Vadera i radzieckich, nakręcanych samochodzików, świeciło pustkami. Jakoś tak na początku lat 90. polski rynek zalał produkt, który swoją jakością bił na głowę wszystkie inne dziecięce gadżety. To ludzik G.I. Joe!

Nie wiem jak wy, ale ja i moi rówieśnicy najwięcej frajdy czerpaliśmy z wysadzania tych figurek za pomocą petard. Chociaż wydaje mi się, że ofiarą ładunków wybuchowych częściej jednak padały podróbki – kilkukrotnie tańsze i znacznie słabiej wykonane ludziki z serii The Corps!.
Tak czy inaczej – zabawki G.I. Joe były kiedyś dla małolatów tym, czym Barbie dla dziewczynek.

Lalka, ale taka dla chłopców

No właśnie – lalka Barbie. Wprowadzona na rynek w 1959 roku zabawka szybko podbiła serca żeńskiej części dzieciarni na całym świecie. Cztery lata po sukcesie słynnej blondyny Stanley Weston, projektant zabawek, wpadł na pomysł stworzenia analogicznej wersji lalki, której odbiorcami mieliby być chłopcy. Tworząc szkic takiej figurki, wzorował się na charakterystycznych, drewnianych manekinach, z których korzystają osoby uczące się sztuki rysowania.

Artykuł dostępny tylko dla aktywnych bojowników JM.

Żeby przeczytać go w całości zaloguj się, a jeśli masz 18 lat i nie masz jeszcze konta na JM załóż sobie konto bojownika. Wymagane jest konto aktywne.
14

Oglądany: 48516x | Komentarzy: 32 | Okejek: 130 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.11

27.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało