Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak Weekendowy DCLXXI

71 262  
240   48  
W dzisiejszym odcinku ukradniemy pandę, przyjrzymy się wypadkowi oraz zapoznamy was z kobiecą logiką...

- Siemonie Markowiczu, wasza żona od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie?
- Tak. Trochę mi to zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I jest różnica?
- Zdecydowana. Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.

by Misiek666


* * * * *

Za każdym razem, kiedy widzę na ulicy jakieś firmowe auto, które ma wymalowany na karoserii numer telefonu, to dzwonię. Gość odbiera, a ja włączam syrenę w moim aucie.

by skijlen

* * * * *

- Cześć, jestem Dymitr, ukradłem pandę z zoo.
- Ale tu jest klub anonimowych alkoholików...
- A wy myślicie, że ja to na trzeźwo zrobiłem?

by Peppone

* * * * *

Spawacz Iwanow jest bardzo niezadowolony ze swoich rodziców. No bo jak można było dziecku dać na imię Spawacz?

by Misiek666

* * * * *

Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem masakryczny wypadek motocyklisty. Zszedłem na dół i krzyknąłem:
- Przepuśćcie mnie!
- Dzięki bogu! Jest pan lekarzem? – Zapytał ktoś z tłumu gapiów.
- Nie, ale wiózł moją pizzę.

by skijlen

* * * * *


- Zgłaszałeś już na policję, że ci skradziono samochód?
- Nie, sam go namierzyłem i czekam, aż go przemalują i podremontują.

by Peppone

* * * * *

Z cyklu kobieca logika:
- Kochanie, kupiłem Ci takie same buty jak ma Grażyna, tak Ci się podobały. Dlaczego ich nie nosisz?
- Bo Grażyna ma takie same!

by Misiek666

* * * * *

Spacerowałem sobie w ostatnią sobotę po parku, zamyślony. Nie zauważyłem gdy podbiegł do mnie mały chłopiec i zawołał:
- Wie pan która jest godzina?
Kurna, aż podskoczyłem.
- Tak, przepraszam, to się nie powtórzy... - odparłem z przyzwyczajenia.
Zmienię tę cholerną robotę.

by Rupertt

* * * * *

Żona zaatakowała mnie z samego ranka:
- To wszystko twoja wina!
- A co znowu zrobiłem?
- Daj mi chwilę pomyśleć, dopiero się obudziłam.

by skijlen

* * * * *


- Dzień dobry, ja na rozmowę o pracę.
- Dzień dobry, a z kim jest pan umówiony?
- Nie wiem.
- A na jakie stanowisko?
- Też nie wiem.
- To co pan umie?!
- No, nie wiem.
- Wie pan co, prezesa to już mamy.

by Peppone

* * * * *

Dawno, dawno temu, 100 Wielopaków wstecz...

David Moyes podłapał nową fuchę. Angielska drużyna saneczkarska od lat szukała kogoś, kto tak szybko potrafi zepchnąć ze szczytu.

by skijlen

* * * * *

- Mamo wołałaś mnie?
- Nie.
- Tato! Wołałeś mnie???
- Nie.
- Dobrze sformułuję pytanie inaczej. Czy obiad to dzisiaj będzie?!!!!

by Misiek666


* * * * *

Ostatnio w trakcie oglądania meczu, syn zaczął się strasznie drzeć w łóżeczku. Nie mogłem tego znieść, więc zgarnąłem ze stołu papierosy i mówię do ślubnej:
- Idę do pubu obejrzeć mecz w spokoju.
Dzisiaj znowu zaczął się drzeć. I do tego na ulicy.
- Co z ciebie za ojciec!!? Dwadzieścia lat się nie pokazałeś w domu.

by Tynf

* * * * *


Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 670 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!

Oglądany: 71262x | Komentarzy: 48 | Okejek: 240 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

23.08

22.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało