Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dokąd zmierza świat? 12 trendów, które rzutują na przyszłość

133 950  
316   49  
Możemy na pierwszy rzut oka tego nie zauważać, bo jesteśmy w samym centrum wydarzeń, ale wystarczy choć na chwilę spojrzeć na nas z innej perspektywy, by przekonać się, że to wszystko prawda. Nasze życie zmienia się bardzo szybko, czemu przyjrzeli się analitycy. Oto 12 znalezionych przez nich kierunków, w które zmierzamy.

Przenosimy związki do internetu

Kawiarnia? To już dawno niemodne. Nawet spotkania w centrach handlowych powoli stają się niepotrzebne, bo w nowych związkach króluje internet. Oszacowano, że nawet 29% żyjących współcześnie ludzi znalazło miłość na Facebooku. 33% z kolei zerwało lub zostało porzuconych właśnie za pośrednictwem niebieskiego portalu, przy czym równie popularne są prywatne wiadomości, jak i komunikaty na tablicach skazywanych na życie w samotności nieszczęśników.

Uzależniliśmy się od telefonu


To żadne odkrycie, powiedzieć po raz tysięczny, że - po pierwsze - mało kto wyobraża sobie już życie bez telefonu. Po wtóre, że współczesne telefony w najmniejszym stopniu służą do dzwonienia i tylko kwestią czasu jest, kiedy zaczną zmywać naczynia i prowadzić samochody. Porażająca jest za to skala uzależnienia. Okazuje się bowiem, że przeciętny człowiek sprawdza telefon już nawet 150 razy dziennie, co oznacza jedno zerknięcie na mniej więcej 10 minut. Jeśli odjąć od statystyki godziny snu, wspomniane 10 minut jeszcze bardziej się skraca.

Coś, co nie jest online, nie istnieje


W dzisiejszych czasach wszystko, co można było przenieść do internetu, już przeniesiono. Śmiało pokonywane bariery technologiczne pozostają jedynym, ale tylko tymczasowym ograniczeniem. W efekcie w ciągu ostatnich trzech lat zawartość sieci rozrosła się aż trzykrotnie! Oznacza to 2 miliony zapytań w Google i 72 godziny wrzucanego na YouTube filmu na minutę.

Filmy wypierają tekst


Żyjemy w kulturze obrazkowej z rosnącą liczbą wtórnych analfabetów. Ludzie nie rozumieją czytanego tekstu, wolą obrazki i filmy. Nawet najprostsze wiadomości muszą być nagrane, bo napisane rozumie coraz mniej osób. Jak tak dalej pójdzie, według szacunków już w 2017 roku nawet 90% ruchu w internecie będzie związana z klipami video.

Szpiegujemy na własną rękę


Trzeba liczyć się z tym, że nic nie dzieje się dla dobra ogółu. Jeżeli - zwłaszcza za darmo - udostępniana jest jakaś usługa, to znaczy, że ktoś na tym poważnie zarobi. Tak jest chociażby z możliwością oznaczania swojej obecności w określonych miejscach - trudno o bardziej skuteczne podłożenie się sidłom marketingu. Ale z geolokalizacji korzystają nie tylko firmy. Również bliżsi i dalsi znajomi - z badań wynika, że już nawet 2/3 młodych ludzi byłaby skłonna zajrzeć do sklepu, gdyby zobaczyła, że ktoś z ich znajomych w nim się „oznaczył”.

Ufamy obcym bardziej niż bliskim


Coś złego stało się też zaufaniem wobec bliskich, skoro łatwiej uwierzyć w to, co napisane w internecie niż w opinie bliskich. To jak ze słynnym „90% osób wierzy w cytaty znalezione w sieci”. W efekcie pozytywna rekomendacja znajomych, z którymi ma się najwięcej do czynienia, nie jest w stanie przeważyć szali, jeśli po drugiej stronie znajdują się negatywne anonimowe komentarze w internecie.

Kochamy miłą obsługę


Kochamy miłą obsługę w sklepach i potwornie łatwo nami manipulować. Wystarczy stworzyć miłą atmosferę, byśmy sięgali po portfele równie chętnie jak milioner-filantrop w sierocińcu. Nawet 70% decyzji zakupowych ma być według statystyk podyktowanych atmosferą w sklepie i miłą obsługą. Niewłaściwa obsługa powoduje z kolei, że strzelamy focha i wychodzimy. Obliczono, że niewłaściwe zachowanie sprzedawców naraża sklepy w Stanach Zjednoczonych na łącznie 83 miliardy dolarów straty każdego roku!

Jesteśmy pamiętliwi


Raz jeszcze w kwestii zakupów, ale nie tylko. Jesteśmy tak bardzo pamiętliwi, że jedno negatywne doświadczenie może zostać zatarte dopiero dwunastoma pozytywnymi. A i to nie zawsze. Nie przyznajemy się za to przed sąsiadami, że dokonaliśmy złego zakupu. Choćby nasz Volkswagen Golf psuł się na potęgę, to i tak zawsze będzie zdecydowanie lepszym wyborem niż bezawaryjna Skoda Octavia sąsiada zza płotu.

Wi-Fi króluje


W świecie urządzeń mobilnych niepodzielnie króluje internet bezprzewodowy Wi-Fi, za pośrednictwem którego wymieniane jest nawet 80% danych na smartfonach, tabletach itp. Wszędzie tam, gdzie to możliwe, hotspoty wygrywają z internetem dostarczanym przez operatorów telefonii komórkowej.

Mierzymy co się da


Ładne? Tak. To dobrze. - Taka ocena rzeczy jest już dzisiaj nie do przyjęcia, bo wszystko trzeba opisać liczbowymi parametrami. Wszystko się mierzy i porównuje, stąd ekstremalnie szybko rosnący rynek przenośnych urządzeń typu opaski pomiarowe czy aplikacji pokroju Endomondo. Każdy krok musi być zanotowany, tempo zmierzone, a trasa odzwierciedlona na mapie Google. Żeby sprawdzić samego siebie i żeby pochwalić się/porównać ze znajomymi.

Kończy nam się woda


Już dzisiaj 884 milionom osób doskwiera brak dostępu do świeżej wody, a dalsze prognozy wcale nie są optymistyczne - możliwe, że do końca 2040 roku wody brakować będzie nawet 3,5 miliarda ludzi. Równocześnie do 2050 roku nawet 40% populacji ma mieszkać na terenach zagrożonych podtapianiem, a 20% ma być bezpośrednio zagrożone powodzią.

Ojcowie wracają do domów


Jest jednak coś pozytywnego - rodzice coraz więcej czasu spędzają z dziećmi. Dotyczy to przede wszystkim ojców, którzy dzisiaj spędzają ze swoim potomstwem nawet trzykrotnie więcej czasu niż w latach 60. XX wieku. Także matki poświęcają dzieciom więcej czasu. Szkoda tylko, że kolejne badania pokazują, że rozbieżność pomiędzy tym, co ojcowie i matki uważają za właściwe wychowanie, jest coraz większa.

Oglądany: 133950x | Komentarzy: 49 | Okejek: 316 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało