Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

George R.R. Martin ubolewa nad tym, że serialowa fabuła prześcignęła jego książki - Filmoteka Joe Monstera

56 122  
199   57  
W dzisiejszym odcinku sprawdzimy, co nie podoba się Disneyowi w nazwie statku kosmicznego, za ile został sprzedany kapelusz Indiany Jonesa i kiedy możemy spodziewać się nowego sezonu „Sex education”.

#1. Paul Walker może „zagrać” w najnowszej części „Szybkich i wściekłych”


Całkiem możliwe, że Paul Walker powróci w kolejnej części „Szybkich i wściekłych”. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że aktor zginął tragicznie w wypadku samochodowym w 2013 roku.

Tego typu zabiegi nie są jednak niczym nowym w dzisiejszych czasach. Już niejednokrotnie stosowano tego typu zabiegi. Na przykład w części siódmej „Szybkich i wściekłych”, kiedy to twórcy filmu zdecydowali się w ten sposób oddać hołd aktorowi.

Justin Lin – reżyser najnowszej części zatytułowanej „F9” – chce zaszokować widzów (również jeśli chodzi o aktorską obsadę), dlatego rozważa „wskrzeszenie” Paula Walkera, aby jeszcze raz mógł się wcielić w jedną z głównych ról w filmie.

Oczywiście na razie są to tylko wstępne założenia i nie wiadomo, czy twórcy zdecydują się na ten zabieg.

#2. George R.R. Martin ubolewa nad tym, że serialowa fabuła prześcignęła jego książki


Chciałoby się rzec, że kolejny pisarz żałuje, że wziął pieniądze z góry. Tym razem jest to sam George R.R. Martin – autor m.in. sagi „Pieśni lodu i ognia”, na podstawie której powstał serial „Gra o tron”. W ostatnim wywiadzie udzielonym WTTW Chicago autor przyznał, że żałuje, iż fabuła serialu prześcignęła jego książki.

Patrząc w przeszłość, żałuję, że udało im się wyprzedzić książki. Moim największym problemem było to, że kiedy zaczynali serial, miałem już wydane cztery książki, a piąta ukazała się w 2011 roku, kiedy produkcja miała swoją premierę. Miałem pięć powieści przewagi, a jak wiecie, znajduje się w nich mnóstwo materiału. Nigdy nie sądziłem, że uda im się mnie dogonić, ale tak się stało. Dogonili mnie i wyprzedzili.
Autor sam przyznał, że zakończenie jego książek będzie w gruncie rzeczy dość podobne do tego, jak rozwiązano to w serialu. Będziemy mieć do czynienia z pewnymi różnicami, jednak ogólny zarys będzie ten sam.


#3. Wiemy, kiedy możemy się spodziewać kolejnego sezonu „Sex education”


Serial „Sex education” zrobił sporą furorę wśród widzów. Nic więc dziwnego, że najwięksi fani nie mogą już doczekać się kolejnego sezonu. Jeśli jesteście wśród nich, to mam dla was dobre wieści. Ogłoszono bowiem oficjalną datę premiery trzeciego sezonu na Netflixie. Nastąpi to już 17 września bieżącego roku.


Kolejny sezon będzie liczył osiem odcinków i już teraz wiadomo, że warto na nie czekać, bo będzie naprawdę ciekawie. Nie ma co jednak spoilerować fabuły i psuć sobie niespodzianki. Zamiast tego lepiej przejrzeć kilka zdjęć z planu.


#4. Oto za ile został sprzedany oryginalny kapelusz Indiany Jonesa


Z czym kojarzy wam się Indiana Jones? Z biczem? Z Harrisonem Fordem? A może z charakterystycznym kapeluszem, który zawsze był obecny na głowie aktora? Właśnie ten ostatni rekwizyt został ostatnio sprzedany na aukcji.


Kapelusz gościł na głowie aktora w trakcie zdjęć do filmu „Indiana Jones i Świątynia Zagłady” i został sprzedany za 375 tysięcy dolarów. Stało się to w ramach aukcji z hollywoodzkimi gadżetami organizowanej przez Prop Store. Trzeba przyznać, że kwota robi wrażenie. W przeliczeniu na złotówki to przecież niemal 1,5 mln zł.

#5. Disney postanowił zmienić nazwę statku kosmicznego Boby Fetta z „Gwiezdnych wojen”


Ach, ten Disney i jego wciskana wszędzie na siłę poprawność, wokół której rozkręcono już całkiem sporo afer. Najnowsza dotyczy legendarnego statku kosmicznego należącego do łowcy nagród Boby Fetta.

Disneyowi najwidoczniej nie podoba się, że statek nosi nazwę… Slave I (ang. Niewolnik I) i chyba każdy domyśla się skąd ta decyzja. Zmiany nie spodobały się jednak Markowi Austinowi – aktorowi, który wcielił się w rolę łowcy nagród w czwartej części sagi zatytułowanej „Nowa nadzieja”.


Jak mogliśmy przeczytać na jego Twitterze:

Kiedy chciałem mieć spersonalizowane tablice rejestracyjne, to urząd zabronił mi zmiany nazwy na "Slave1". Okej, to rozumiem. Musiałem spróbować, ale rozumiem. Ale tego idiotyzmu Disneya nie rozumiem i nie kupuję. Nie ma takiej opcji. Kochałem Disneya, kiedy dorastałem. Ale teraz już nie.
No cóż. Prawdopodobnie nikt nic nie wskóra, jeśli chodzi o tę decyzję. Disney robi co tylko chce i większość jego decyzji jest nieodwołalna. Ciekaw jestem, jak będzie nazywał się statek łowcy nagród w nowym serialu „The Book of Boba Fett”, który ma zadebiutować wkrótce na Disney+.

W poprzednim odcinku: Lewicowa aktywistka i narodowiec z Białegostoku zakochają się w nowym polskim filmie

4

Oglądany: 56122x | Komentarzy: 57 | Okejek: 199 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało