Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > 1Kwietnia 1925roku - PRZEGLĄD PRZEDWIECZORNY
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
babaloo Superbojownik od 24 kwietnia 2003 | Poznań
2004-04-01 00:22:33 Zgłoś


Gdy zgaśnie światło, gdy stanie winda, gdy wybuchnie pożar gdy stanie się coś strasznego, zawsze przychodzi na myśl dziecihstwo i dawne szczęśliwe lata. Dobrze jest w takiej chwili wziąć do rąk Kalendarz pamiątkowy dzieciństwa wsrystkich ludzi, urodzonych w Kongresówce. Cztery fotografie, dwadzieścia stron tekstu.



Depesze kondolencyjne z powodu wybuchu

Ambasador angielski w Łapach otrzymał list wyrażający ubolewanie od jednego pana z ludności. List ten przeczytamy z trudem i mozołem, bo jest ciężki i wcale nie okrągły, więc nie chce się toczyć. "Panie angliczanin - powiem, że nie jest ładnie takie rzeczy robić. Bo to takie jakieś dziwne, żeby wysadzać nieżyjącego. Ja sam czasem dziecko wysadzę, jak ma potrzebę, ale też nie lubię. A jak się już nawet wysadza, to po co zaraz taki huk". Pod listem podpisany jest własną ręką: "Zepeplin"



URGENSPURGENS
nolens-volens - musi używać każdy chory na żołądek. Tenże sam typuje konie na wyścigach. Ziemia piotrkowska, Niebo kieleckie, Piekło dla biednych.



STRASZNY WYBUCH PROCHÓW
Prochy "Tu-Ten-Hamena" wybuchły
Mnóstwo ofiar złożono na ręce lekarzy

LUKSOR 1.XIIL29 (Tcl. 242.49) Wiadomość o wybuchu potwierdza się. Wczoraj i przedwczoraj, w ogóle od paru lat, dawały się słyszeć ciche detonacje. Zdetonowana ludność zebrała się na naradę, przy czym uproszono władze angielskie o pomoc. Na miejsce wypadku zjechała komisja śledcza.

KAIR 1.XIL26 (Tel. 232.82) Badany arab półkrwi zeznał ze drżeniem i rżeniem, że lubi jeść daktyle, parskać i galopować. Nic więcej nie udało się wydobyć.

ALEKSANDRIA 1.XIIL25 (Tel. 272-02) Sprawa została wyświetlona. Fakta przemawiają za siebie i za nieobecnych kolegów. Jak zeznał arabski hrabia Bentu - bylo dwu królów Hamenów. Jeden z nich został nazwany Tu Ten Hamen, fla pamiątkę słów wypowiedzianych przy odkryciu trupa. Otóż gdy odkrywca znalazł miejsce, rzekł: "Tu ten Hamen leży". Drugi król egipski nazywał się Tamoj Hamen. Na pamiątkę tego, że opowiedziano odkrywcy, iż tamo] Hamen jest także.
Najdziwniejsze, iż "tu", czyli "tutaj" nie ma już zwłok króla, jak również i w kierunku nazwanym "tamoj" nie znaleziono prochów. Istnieje podobno gdzieś w jakiejś cichej wiosce przypuszczenie, iż nastąpiła fuzja prochów obu króli i co za tym idzie, a właściwie leci - straszny strzał, wybuch i dym.

BET-HA-TOR (tel. 41-70) Dym był tu o trzeciej po południu, ale bardzo niewyraźny i krótki. Donoszono, iż był również Huk, ale okazało się, że to był Kruk, który poleciał na Oazę.

OAZA (tel. 114-02) Jest tu dużo dymu, stolików, tłok, dosyć drogo, na górze dansing.

LUKSOR 1.XIIL29 (tel. 35-18) Ofiary wybuchu mówią po cichu. Dwu mężczyzn i jedno dziecko przeszło na szept.
Arabowie zebrani w stajni piekarza grożą zemstą. Wybuch tłumaczą oni sobie jako obelgę. Podróżny angielski, który chciał ich uspokoić, usłyszał groźną odpowiedź. Stary siłacz arabski powiedział mu tak: "Co to znaczy? To znaczy, że wy-buch a my trach!" Przy czym wybił Anglikowi zęby.

BERLIN 362.XVL5 Okazuje się, iż śledztwo angielskie zostało wyprowadzone w pole.

POLE 1.IIL5 (tel. własny) Wyprowadzono tu śledztwo. Sprawę można uważać za wyczerpaną.



Głosy prasy o wybuchu

TIMES (is money) XIIL6 - Oczywiście, że niemiłe są wybuchy, ale za to przyjemnie, gdy miną. Robi się jakoś cicho i spokojnie. Patrzymy łagodnie i uśmiechamy się. A gdy przyjdzie wieczór, zapalamy w kominku, zapalamy lampę z abażurem, zapalamy cygaro, firanki, dom, ulicę i miasta. Cały kraj płonie. Morze jest jednym huraganem ognia, ziemia się topi, czyni się płynną i lotną. Gazy świetlne napełniają eter i powstają nowe światy i planety.

MATIN. Paris XII. Trocadero. Wstrząśnięci jesteśmy do głębi tą nie sprawdzoną wiadomością. Nie mamy odwagi sprawdzić. Lepiej jest tak żyć w niepewności. Charakter naszego pisma stał się nerwowy i nieczytelny. Nie możemy odczytać własnego numeru południowego. Słychać ciągle jakieś kroki i szurania na schodach frontowych.

LONDYN. XIL1.9 Król ryknął strasznie, gdy się dowiedział o wszystkim. Całą noc beczał.



AWANTURA W SEJMIE

W czasie mowy posła Kosińskiego z klubu szachistów na temat zmiany Polski, powstała groźna awantura, którą w kopcu zdołano zatuszować. Kiedy Kosiński mówiąc, że trzeba dać na kresach ziemię różnym osobom, które podobno chcą tego, użył niefortunnego zwrotu: "Ziemia woła wielkim głosem i wyciąga ręce do gospodarzy", na salę sejmową wtoczyła się kula ziemska i zaprotestowała, twierdząc, że przypisywanych jej słów nie wypowiedziała. Kosiński wzburzony do najwyższego stopnia szerokości, spoliczkował Ziemię, uderzając ją w okolicę południowego Pacyfiku. Ziemia wraz z klubem żydowskim opuściła salę, pozornie nie reagując. Ale kiedy poseł Kosiński wyszedł z gmachu sejmowego na ulicę Wiejską, zbliżył się do niego brat Ziemi, planeta Jowisz, i uderzył go w piersi. Kosiński opędzając się laską, wskoczył do dorożki, za którą ze świstem i hukiem potoczyły się planety Saturn i Uran - przy czym jeden z pierścieni Saturna dostał się pod kota pojazdu.



W komisji budżetowej

Do komisji budżetowej zwrócił się Jan Plecak z siostrą Augustą i psem Corasem Magnifikusem Grodzkim. Zeznał on, że w czasie trzęsienia ziemi zachwiał się jego budżet. Dochody położone najwyżej spadly na bruk i umarły. Przypływy i odpływy morza, z których Julian czerpał pełną garścią, ustały na skutek nowiu księżyca. Jak twierdzi, na jego majątki spadła szarańcza egipska, którą namówił do tego siedmioletni szwagier Augusty, Heniek Biustok. Pragnie on tytulem odszkodowania stałej, cichej, łagodnej pory roku, bujnej roślinności, wesela duszy i szczęśliwej, wiernej miłości. Urząd budżetowy po otrzymaniu kaucji uznał jego prośbę za słuszną i wypełnił prośbę petenta.



TATERNICTWO I MAMERNICTWO

Podręcznik wdrapywania się na ojca i matkę. Ważny dla małych dzieci, które łażą po rodzicach, i dla przyjezdnych krewnych, którzy zwiedzają rodziny. Dołącza się składaną mapę terenu oraz mapę papy i papę mapy. Wiadomość Koluszki, Bufet sub. "Czekam we śnie".



ODKRYCIE POKŁADU ZŁOTA POD WARSZAWĄ

Polska ma własne kopalnie złota
Informacje rządowe
Wojsko i władze policyjne na miejscu
Mieszkańcy Brwinowa miliarderami

BRWINÓW. 11 rano. (Telefon od umyślnego wysłannika) Dziś rano o dziewiątej chłop z gminy Brwinów, trzydziestoletni Jan Kania, kopiąc grunta należące do Meycrów i Stanisława Lilpopa natknął się na grudę wielkości głowy ludzkiej, mieniącą się i dźwięczącą jak złoto. Po przyniesieniu bryty do chaty zawezwany kupiec Michaił Skropatkow ocenił bryłę na sześćdziesiąt tysięcy złotych. Michaił wręczył Kani trzydzieści złotych zaliczki, wziął złoto i ulotnił się obiecując resztę przystać z zagranicy.
PODKOWA. (Tel. Własna) Wieść o złocie rozeszła się po wsi i wieś rozeszła się po polach kopiąc dołki. Wszędzie odkryto mnóstwo złota bądź w grudach, czyli rudach, bądź też w starożytnych monetach.
PRUSZKÓW. (Tel wariata) Żyly nabrzmiale zlotem dochodzą aż tutaj. Obawiamy się sklerozy. Mieszkaniec tutejszy Ignacy Börnesterne wyszedł rano w podartym ubraniu na łąkę, a wrócił po paru godzinach własnym autem, ubrany w płaszcz z koroną i kochanką. Facet zbogacił się w parę minut. Wszyscy faceci z Warszawy jadą tu dorożkami, aby kopać.
PODKOWA. (Telegram Havasa) Kordon utworzony z policji znikł. Wiadomo, w którym miejscu mieli stać policjanci, ale nie ma ich nawet śladu. Natomiast na ich miejsce stoją rzędy samochodów i ludzi ubranych w karakułowe futra, czyli tak zwany karauł. Wille i domy wyrastają jak grzyby po barszczu. Kina, dansingi, musie-halle i operety rozbiły tu swoje namioty.



Podział złota, wiele wypadnie na każdego?

SEJM. (tel. Sejm) Wiele wypadnie na każdego, nie można obliczyć. Proponują, żeby się wszyscy zebrali pod oknami Sejmu i wiele wypadnie z okien na każdego, tyle mu wolno wziąć.



Ostrzeżenie czy ostrzyżenie - Chora kasa - Ironia Kuriera Polskiego - Miasto psów - Sprawa trójkątów

Kurier Poronny, omawiając sprawę sanacji stosunków rodzinnych w znanej aferze braci Katz, pisze nie bez słuszności:
"Nic miał prawa żądać (Adolf, starszy brat), aby Beniamin się ostrzygł. Krewki krewny tłumaczy się wprawdzie, że włosy na głowie brata zajmowaly już prawie cały pokój i sięgały sufitu, ale i to nie przekona zdrowo myślącej części społeczeństwa o konieczności środków tak gwaltownych. Rząd stanowczo nic powinien interweniować, żądanie zaś rodziny, aby budżet państwa obciążyć jeszcze o kilkaset tysięcy zlotych, przeznaczonych na koszty ostrzyżenia Beniamina Katza, jest co najmniej dziwne. Tym razem przyznajemy słuszność panu ministrowi rolnictwa, żc nic zgodził się na wysłanie żniwiarek do mieszkania nic strzyżonego od czterdziestu ośmiu lat Katza. Przymusowe obcinanie wlosów wywolaloby najfatalniejsze wrażenia w kołach zbliżonych do siebie."
Kurier Polski ironiruje na temat zaognionej sprawy kasy chorych:
"Czy wobec zaognienia kasa ta jest aby ogniotrwała? Rozumiemy dobrze, że panowie chorzy i panie chore także muszą gdzieś trzymać swoje pieniądze, ale wyobrażamy sobie wypadek, że zaziębi się nie jakiś drobny urzędnik, lecz jeden z naszych magnatów. Cóż wtedy będzie? Musi wszystko sprzedać, zebrać zewsząd jak największą ilość posiadanej gotówki i włożyć do kasy? A jeżeli mu wpłacą w bilonie, to gdzież się to pomieści? Pp. chorzy mogliby się stanowczo inaczej urządzać! Widzieliśmy tę kasę: jest to olbrzymia szafa żelazna, niczym dom Cedergrena, a naokoło, na kilkaset kilometrów przestrzeni - łóżka chorych. Trzyma się więc ludzi zaziębionych, z gorączką, z ranami i wrzodami - pod gołym niebem tylko po to, aby w środku stała kasa?!"
Dziennik Poznański zastanawia się nad nową koncepcją, wysuniętą przez pewne kota:
"Zgadzamy się, że koła mają styczność tylko w jednym punkcie. Zgadzamy się nawet na to, że można je narysować niezupełnie dokładnie i wtedy uda się, pozornie zresztą, wmówić w społeczeństwo, że kilka punktów styka się. Ale czy nie wygodniej byłoby załatwić sprawę na płaszczyźnie trójkątów? Opuszczenie prostopadlej z punktu A trójkąta ABC na podstawę BC stworzy nowy punkt oparcia D, tak ważny pod względem strategicznym, o czym nigdy zapomnieć nie należy. Wpisanie kwadratu do koła jest naturalnie wygodniejsze, ale społeczeństwo nie może bawić się w ciągłą okrągłość np. kół i zająć się musi ze zdwojoną energią kanciastymi trójkątami, które mogą przydać się w chwili odpowiedniej. Delegacja kątów rozwartych przedstawiła panu premierowi swoje żądania i nie wątpimy, że światły ten mąż oceni całą doniosłość wysuniętych bonów i postulatów. A jeżeli się pp. kołom nie podoba - to nikt ich nie trzyma!"
Słowo drukuje słuszne uwagi jednego ze swych czytelników na temat stworzenia miasta psów:
"Dlaczego, wychodząc na ulicę, mam być zawsze narażony na spotkanie z tym czy innym psem? Nie o to mi chodzi, że ugryzie, gdyż i ja ewentualnie mogę ugryźć go, ale sam fakt ciągłego narażania się na przykrą rozmowę lub powtarzające się ostatnio pretensje ze strony różnych kundlów i owczarek - jest nie do zniesienia. Dlaczego nie ustąpimy im jakiego miasta? Niech sobie tam założą własne sklepy, szkoły, banki, teatry i fabryki! Gdzie przyjść - pies! Wczoraj było ich z piętnaście sztuk w kinie! Jeżdżą dorożkami, wysiadują w cukierniach, przychodzą nawet z wizytą. Kilka dni temu np. dzwoni ktoś. Służąca otwiera - i któż wchodzi? Pewien chart, którego co prawda znałem kiedyś za czasów studenckich, ale potem przez długie lata nie utrzymywaliśmy żadnych stosunków. Siedział u mnie ze dwie godziny, dopytywał o wszystko, a co najgorsza, wychodząc, pożyczył u mnie kilkadziesiąt złotych i książkę! Teraz naturalnie muszę go zrewizytować, przedstawi mi zapewne kilku innych psów, które znowu będą uważały za obowiązek złożenia mi wizyty - i tak w kółko! Jedynym ratunkiem będzie wybudowanie miasta, w którym pp. psy urządzą się po swojemu, nie nudząc nas wiecznie."



Atlas istnieje naprawdę trzyma całą ziemię na barkach

AFRYKA. (Tel. 10-12) Hannibal afrykafiski, syn Hamilkara Basri, zwyciężony przez Scypiona młodszego pod Zamą, w roku 202 przed narodzeniem własnym, zeznaje, iż na barkach stoi cały świat.

TENERYFF. (Wyspy Kanaryjskie). Ziemia stoi na Atlasie. Znaleziono tu Atlas geograficzny, w którym jest cala ziemia. Stary Atlas czuje się jeszcze dobrze, grozi tylko, że przerzuci w maju kulę ziemską na lewe ramię. Balfour postał depeszę w tej sprawie do Izby Gmin, która odpowiedziała gminnymi dowcipami w rodzaju: "Szkoda czasu i Atlasu".

TIMES, czyli po naszemu Czas, bardzo jest ujęty tym żalem i wypuszcza więziony dawno dodatek pisma oraz ogłasza amnestię dla wszystkich czasomierzów.

LAS PALMAS. (Radio) Atlas ryczy gdzieś z dołu, że ziemia go pije w ramię i że jeżeli nie dadzą mu wódki, puści wszystko na zbity łeb. Gubernator odpowiedział mu, iż ma na jego miejsce już sześciu nowych. Zgłosił się między innymi niejaki Binsock, który się podejmuje odkopać Atlasa i sam trzymać ziemię cztery tysiące lat.



KRONIKA

Kółko rolnicze

Z Włoctawka donoszą, iż miejscowe kółko rolnicze zachwiane z powodów ekonomicznych potoczyło się brzegiem Wisły. Kółko powiększa się i przybiera charakter żywiołowego kataklizmu. Około Lublina ludność krzyczała: O, koto! Szprychami są spryciarze, ale ci dostali się między szprychy, zmiażdżeni są pędem i popędem kołowrotka, który około Kołomyi kolnął w kolano kolosalnego kolektora. Starosta Okołak-Kułak jest na miejscu. Ludność zebrała się Około Kułaka i starosty.

Z piśmiennictwa

Ukazał się numer Życia Urzędniczego. Życie Urzędnicze wypełniają kłopoty finansowe i któtnie w domu. Codziennie rano trzeba chodzić do biura, czyli biurka. Tam pisze się prozą małe utwory prawie zawsze tej samej treści. Potem obiad. Po obiedzie nudna rozmowa z synami lub synową. Czasem można pójść do cukierni, ale zawsze trzeba wrócić. Przed położeniem się spać urzędnik musi zdjąć z siebie całe ubranie, buty i bieliznę, ale nie może zdjąć ciężkiego obowiązku pracy dla społeczeństwa. Czasem w Życiu Urzędniczym zachodzą zmiany mieszkania, życia, potraw i lat. Tylko gdy urzędnik zaśnie, wszystko się wypogadza. We śnie przychodzą koledzy, przynoszą wódkę i gramofon. Urzędnik drze papiery, gramofon się drze. Wszystko, co jest rozprute i podarte w nocy, w dzień urzędnik musi pracowicie zszyć drobnym starannym szwem. Szef tego wymaga.

Zwinięcie hurtowni

Hurtownia wyrobów mleczarskich w Sępolinie zwinęła się dziś rano. Zwinęła się w kłębuszek, ziewnęła przeciągle i potem, drapiąc się łapką i chicho miaucząc, usnęła zmorzona mlekiem i bieganiną.

Tajemnicze zebranie

Zebranie ludzi przypadkowych odbyło się na rogu ulic Złotej i Marszałkowskiej. Zeszło się około trzydziestu osób. Po krótkiej naradzie zdecydowano się obrać przewodniczącego w osobie cichej staruszki. Uchwalono zaczekać na tramwaj numer szestasty. Część zebranych wsiadła do tramwaju, reszta pozostała, oczekując na "trójkę" i "zero". Jak nam donoszą, zebrania takie odbywają się w najrozmaitszych punktach miasta. Podobno jest to w związku ze słupami tramwajowymi, czyli przystankami. Związek musi być luźny, bo ludzie ci ciągle się rozłażą po mieście, pchają się, gdzie popadnie, i nudzą.

Zaciął się u fryzjera

Krwawy wypadek - Władze bezpieczeństwa na miejscu Wczoraj w zaktadzie fryzjerskim na ulicy Polnej urzędnik tego sklepu zaciął gościa Wacława Prusaka. Obrażony Niemiec, kiedy przyszło do płacenia, sam się zaciął i nic chciał uiścić należności. Przed zawezwanym sędzią tłumaczył się, iż fryzjer pierwszy zaciął. Ponieważ okazało się, iż Niemiec jest dzieckiem i zamiast "zaczął" wymówił niefortunnie "zaciął", zaciągnięto go do domu poprawy.



WYPADKI

Wyrodna córka

W ustępie powieści zamieszkałej przy ul. Złotej nr 88 literatki M.B. znalazł stróż domu zawiniątko, a w nim podrzuconą matkę tejże. Biedna kobieta opowiada, że jest owocem występnej miłości swej córki.

Rozprawa nożowa

Na ulicy Marszalkicwicza Teofil Moskin uderzył nożem przechodzącego człowieka nazwiskiem Stół. Odezwały się naturalnie nożyce i wywiązała się kłótnia. Napastnik ugodzony został w łopatkę, którą niósł pod paltem dla swego synka. Drugi z awanturników ma przebitą klatkę piersiową, z której z ćwierkiem wyfrunęli ptaszyna. Wszystkich trzech ptaszków wypchano.

Fatalny skok

Jadący tramwajem 28-letni Hans Mclanchton, przybyły z Bydgoszczy do rodziny, podskoczy) nagle z radości tak fatalnie, że ztamał daną narzeczonej swej obietnicę i kilka pobliskich obojczyków. Karetka pogotowia odwiozła wagon do remizy, niefortunnego zaś familianta opatrzył lekarz w komentarz.

Zamachy samobójcze

Nigdzie nie meldowany 32-letni uczeń piątej klasy przemysłowej braci Kapuścisk, Czesio Kitajcew, po otrzymaniu złej cenzury napił się ze strachu przed żoną i dziećmi niewiadomego płynu. Przybyły lekarz Pogotowia po przepłukaniu desperatowi żolądka pozostawił go na drugi rok w tej samej klasie i oświadczył, że zdrowiu jego (doktora) nic tymczasem nie grozi. Sam by się także napil, tylko że pieniędzy szkoda.
Wszędzie meldowana czterdziestoletnia barczysta Barbara Oberman pokłóciła się z sąsiadką i napita się esencji herbacianej; dodając gorącej wody i cukru. Przybyty lekarz Pogotowia stwierdził lekkie targnięcie się na życie i po przepłukaniu szklanki pozostawił denatkę w stanie nie budzącym zaufania. Przyczyna rozpaczliwego kroku - nuda.



KRADZIEŻE

Częściowo meldowana 84-letnia Aurelia Mullerower, zamieszkała przy ul. Nowotnej nr 9, zakradła się podczas swej nieobecności w domu do własnego mieszkania i skradla cztery tuziny maszyn do szycia oraz pęk sznurów do bielizny. Poszkodowana oblicza straty na parę tysięcy lat: bo kiedyż ona faktycznie dorobi się znowu tylu maszyn i sznurków?
Przechadzającemu się w Ogrodzie Saskim 5-letniemu Wolfowi Rypsztcinowi skradziono podczas snu setki tysięcy złotych. Poszkodowany oblicza straty ze strutym obliczem. - Porządki! - mówi.
Przybyłemu z prowincji kupcowi korzennemu, Janowi Uchwaciewiczowi, wyciągnięto w tramwaju z kieszeni za pomocą podkopu tuzin koni. W albumie przestępców poszkodowany poznał jednego z nich. Jest to od dawna poszukiwany przez policję ogier.
Jadący pociągiem z Brześcia do Kalisza 42-letni Kalman Zylbergold zaczął z nudów wyciągać podróżnym pieniądze z kieszeni, sznurowadła z obuwia, gumę z szelek, watę spod podszewek i kufry z wagonu bagażowego. Sprytnego zlodziejaszka osadzono pod kluczem. A nad kluczem - pustka! To jest sprawiedliwość?
Człowiek nieznanego nazwiska mieszkający w Warszawie od kilku lat skradł sktad szmat, zjadł, padł i znikł.



O G Ł O S Z E N I A D R O B N E

Oddam na wychowanie żonę i troje dzieci. Dzieci mają już nowe dzieci, czyli tak zwane wnuki. Żona ma liczną rodzinę. Wszystkich razem, oddam za wielkim wynagrodzeniem. Za darmo można obejrzeć tylko namłodsze bobo. Oferty sub. "Wspaniała promienna przyszłość".
Malarz pokojowy chciałby zostać malarzem wojennym. Błaga pp. dyplomatów o zamieszki i powikłania międzynarodowe. Chętnie będzie malował bitwy, potyczki itp.
Oferty sub. "AUT-AUT".

Wróżę z kart restauracyjnych, czyli z tak zwanych jadłospisów. Przepowiadam przyszłość każdej potrawy mięsnej jak również jarzyny. Oceniam spożyte potrawy nawet i w parę dni po wypadku. Tamże przepowiadanie lekcji przed egzaminami. Smolna 100.

Uczczę pamięć każdego do lat czterdziestu przez powstanie za wynagrodzeniem. Tamże podejmuję się stać zwyczajnie. Oferty "Okazja"

Do sprzedania podręczniki czyli pośledniejszy gatunek ręczników. W hierarchii przedmiotów znajdują się one pod ręcznikami, ale mogą je nieźle zastąpić. Wiadomość Próżna 1
Fatyga również

Kaczy dół poszukuje kaczej góry w celu stworzenia calości. Potrzebna jest górna część kaczki, jako to piersi i łapy. Oferty pod "Szyja już jest".

Pies tresowany specjalnie do przyjmowania uroków. Przy słowach "Na psa urok" piesek bierze natychmiast urok na siebie i wychodzi na czterech łapkach. Tamże płaszcze i węże gumowe, maszyny rolnicze i papierosy. Wiadomość sub. "Życzliwy".


--
Kuchenne Dyfuzje - PRZEPISY KULINARNE
Coronius
Coronius Superbojownik od 2 marca 2003
2004-04-01 02:31:32 Zgłoś
Moglby ktos przeczytac i strescic o co chodzi?


--
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Modlitwa Kobiety: I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszly w cycki
Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > 1Kwietnia 1925roku - PRZEGLĄD PRZEDWIECZORNY
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj