Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Jakbym forumki słyszał...
Servin
Rafał Ziemkiewicz w Radiu Wnet:

"Nie ma czegoś takiego jak odnawialna energia, bo nie ma perpetuum mobile. Wiemy od czasów Newtona, że fizyka wyklucza istnienie czegoś takiego jak odnawialna energia."

#niedasię

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

zmechu
zmechu - Prezydent Forum JM · 1 miesiąc temu
@Servin najlepszy numer: on ma rację Od strony czysto fizycznej nie ma czegoś takiego że energia jest nieskończona albo energia się odnawia.

Wynika to z przybliżeń - zakładając że Słońce poświeci nam jeszcze jakieś 5mld lat to można założyć że ten czas jest nieskończony w stosunku np. do czasu życia forum Joemonster, rządów PiS, pranków na toktoku czy popularności disco-polo.

I porównując ilość energii Słońca czy wiatru do ilości energii w węglu czy gazie - tak, ma ona znamiona odnawialności, choć na 100% przyjdzie taki moment gdy Słońce wzejdzie ostatni raz i już się nie odnowi.

Servin
@zmechu a teraz drugi plot twist: czy definicja energii odnawialnej, mówi coś o jej nieskończoności?

Odnawialne źródła energii – źródła energii, których wykorzystywanie nie wiąże się z długotrwałym ich deficytem, ponieważ ich zasób odnawia się w relatywnie krótkim czasie (surowce odnawialne). Takimi źródłami są słońce, wiatr, woda (rzeki, pływy i fale morskie), a także energia jądrowa w zamkniętym cyklu paliwowym[1][2][3], biomasa, biogaz, biopłyny oraz biopaliwa[4]. Do energii odnawialnej zalicza się również ciepło pozyskane z ziemi (energia geotermalna), powietrza (energia aerotermalna), wody (energia hydrotermalna).

Źródło: Wikipedia

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

tamquamleorugiens
@zmechu
Socjalizm jest nieskończony i ciągle się odnawia.
Zatem potrzebujemy tylko technologii, która umożliwi pozyskiwanie energii z socjalistów.

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Ziemkiewicz jest po prostu konfiarskim manipulantem, a konkretnie sztuczka, której używa to rozszerzenie. Kiedy mówimy o energii odnawialnej, to nie mamy na myśli, że dostajemy energię z niczego w skali całego wszechświata. Chodzi o to, że Ziemia otrzymuje ileś energii ze słońca, ponadto sama przekształca energię (konsekwencje ruchu wirowego, grawitacyjnego oddziaływania księżyca, geotermii) no i część energii wypromieniowuje.
I OZE polega na tym, że w tym cyklu przekształcania energii możemy wziąć udział i pokierować nim trochę w taki sposób, żeby część tego cyklu przetwarzania była dla nas użyteczna i nie powodowała degradacji środowiska naturalnego.

zmechu
zmechu - Prezydent Forum JM · 1 miesiąc temu
@Servin jasne, ale wszystko jest kwestią definicji. Tak, energia jest odnawialna, bo w naszym cyklu nie ma jej ubytków. Tak, energia nie jest odnawialna bo to jest sprzeczne z fizyką.

Jak zawsze - zależy jak się patrzy i czy mówi to fizyk, matematyk, ekolog czy feministka

Servin
@zmechu tak, bo definicja mówi co jest energią odnawialną a co dopowiedzeniem. Dopowiedziałeś sobie coś i razem z Ziemkiewiczem piejecie że z waszego dopowiedzenia wynika absurd. Równie dobrze możecie sobie dopowiedzieć że rakieta to nie jest najlepszy sposób wylecieć poza orbitę ziemi, bo ta od tenisa jeszcze nikogo na orbitę nie wysłała

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Jeszcze dodam, że stwierdzenie "energia odnawialna" jest właściwie skrótem myślowym i przypieprzanie się do tego jest w ogóle absurdalne. Prawidłowa terminologia to OZE i oznacza odnawialne źródła energii i to nie budzi już żadnych wątpliwości ze strony fizyki.

zmechu
zmechu - Prezydent Forum JM · 1 miesiąc temu
@Servin dokładnie - jednakowo dobrze można mówić że zamek mi się popsuł - a ktoś doda "hmmm, ja nie mam z tym problemu, zawsze wysyłam giermka do ślusarza i mi naprawia most zwodzony w trymiga, hop-hop-hop-hop"

Servin
@zmechu dokładnie, ktoś z siebie robi idiotę, ale nikt nie jest pewien czy to żart czy serio, natomiast znajdą się ludzie, którzy powiedzą że ma rację

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

Jez_z_lasu
@Servin kija, a nie wytłumaczenie
Takie coś jakbyś w sądzie użył to dziękuję bardzo - co to jest "długotrwałym" lub "relatywnie krótkim czasie"?

To są nieścisłe, potoczne określenia, a nie coś na czym można polegać

Tak samo jak bezedurne jest używanie w jakiejkolwiek definicji, pracy, projekcie słowa "odpowiedni". Widać, że ktoś się słabo zna lub boi się i szuka dupochrona. Dupa a nie naukowiec, inżynier, specjalista
Ostatnio edytowany: 2024-04-17 17:19:49

--
We are House Atreides. There is no call we do not aswer. There is no faith that we betray.

Servin
@Jez_z_lasu dlatego z nauki są odkrycia oraz wynalazki, a z prawa i patolickiej publicystyki wyłącznie pierdolenie

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

yaycenty
yaycenty - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@zmechu "Od strony czysto fizycznej nie ma czegoś takiego że energia jest nieskończona albo energia się odnawia."
Jest prawie* na pewno odwrotnie. Po pierwsze jest zasada zachowania energii więc są jej nieskończone zasoby. Odnawialność w skali Wszechświata ma problem z entropią. Ale takie niuanse to już nie dla niego.

*prawie bo ponieważ operatory energii i czasu nie komutują. Czy teraz brzmię wystarczająco mądrze, by przykryć fakt, iż mam bardzo ograniczone rozumienie problemu?

zmechu
zmechu - Prezydent Forum JM · 1 miesiąc temu
@yaycenty ło, tu już wchodzimy na wyższe poziomy abstrakcji. Zaczęliśmy od tego czy na Ziemi jest coś takiego jak energia która się odnawia - no i w sumie jak najbardziej taką definicję można przyjąć. W sensie kosmicznym (no, parę lat świetlnych) energia się nie odnawia, tylko zmienia fluktuując w czasie rzędu miliardów lat.

A w sensie kosmologicznym i kwestii przemian energetyczno - czasowo - przestrzenno - kontiinuum we Wszechświecie to pozwolę sobie zabrać głos i kategorycznie stwierdzić że nie mam najmniejszego pojęcia ;-)

yaycenty
yaycenty - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@zmechu "tu już wchodzimy na wyższe poziomy abstrakcji."
Nie my, Ziemkiewicz. Postanowił ośmieszyć ideę odwołując się do formalizmów naukowo-termodynamicznych. Niestety, przy okazji ujawnił poziom wiedzy. W mojej ocenie, gość stanowczo jest po lewej stronie krzywej Dunninga-Krugera, w prawie wszystkich sprawach, o których się wypowiada.

pies_kaflowy
Ziemkiewicz MUSI od czasu do czasu przypominać, że jest debilem.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
smaca - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Ej, o czym wy? "Odnawialna energia" to nie "odnawialne źródło energii" - pierwsze faktycznie nie istnieje, dla drugiego jest przytoczona definicja. :-D
Ostatnio edytowany: 2024-04-18 13:30:14

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@Servin ale w takim razie każda energia jest odnawialna, bo jak spalisz sobie węgiel, to dwutlenek węgla wchłoną rośliny, które oddadzą tlen, a węgiel zmagazynują. I czas nie będzie długi, bo spalić taką roślinę można w zasadzie od razu. Tylko wydajność odnawiania będzie mała, ale tutaj wchodzimy dokładnie w to, co poruszyłeś: definicja nie mówi, że ma się odnowić cała energia (bo gdyby mówiła, to Ziemkiewicz miałby rację, kwestionując taką możliwość).

--
Pietshaq na YouTube

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@Yoop No dobrze, to weźmy definicję tego poprawnego terminu, czyli OZE:

"Odnawialne źródła energii, to takie, które w mniejszym stopniu szkodzą środowisku naturalnemu, a ich zasoby nie wyczerpują się w szybkim tempie."

Czyli nic, co mamy teraz, nie jest OZE na zawsze, bo dopóki palimy węglem, jest on punktem odniesienia, wobec którego OZE w mniejszym stopniu szkodzą środowisku naturalnemu, ale jak odejdziemy od wszystkiego, co OZE nie jest, to któreś OZE przestanie być OZE, bo nie będzie mniej szkodliwe od żadnego innego źródła energii.

--
Pietshaq na YouTube

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@yaycenty Energii nie są nieskończone zasoby, zasada zachowania energii mówi tylko i aż tyle, że nie możesz tej energii po prostu unicestwić, ona zawsze pozostanie w jakiejś formie. Nie oznacza to, że można ją dowolnie wykorzystać, to fizyka na poziomie liceum: najbardziej wydajna jest tzw. przemiana adiabatyczna. W skrócie: jeśli silnik zużyje jakąś energię, to nie da się tej samej energii zamienić na pracę w tym samym silniku bez zużycia dodatkowej energii na sam ten fakt, ponieważ wymagałoby to wymiany cieplnej w przeciwną stronę niż ona może zachodzić.

Entropia natomiast rośnie nieodwracalnie.

Czyli ani energia nie jest nieskończona, ani skończonego zasobu energii nie można nieskończenie wiele razy użyć do wykonania tej samej pracy.

--
Pietshaq na YouTube

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@pietshaq czepisz się, jak nie przymierzając wspomniany Ziemkiewicz
Podana prze Ciebie definicja OZE odnosi się milcząco do źródeł konwencjonalnych, bo tego dotyczy stwierdzenie "w mniejszym stopniu". Chodzi o to, aby dany zasób energii dawał się w możliwie krótkim czasie (najlepiej na bieżąco) odnawiać. Tak działa np. energia słoneczna, oraz energia pływów morskich i wiatru. Paliwa konwencjonalne odnawiają się w skali milionów lat.

Nie byłbym też taki szybki w twierdzeniu że "Energii nie są nieskończone zasoby". Nawet fizycy póki co nie dają jednoznacznej odpowiedzi na to jakie są zasoby energii, ale jedna z popularniejszych teorii postuluje że suma energii we wszechświecie wynosi dokładnie zero. No i to trochę psuje elementarną fizykę na poziomie liceum, bo jeśli energia wszechświata wynosi zero i nie można unicestwiać i tworzyć energii, to jakim cudem istniejemy? Skąd się wzięła energia potrzebna do uporządkowania i lokalnego zmniejszenia entropii?

Servin
Buk jest odpowiedzią na wszystko.

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

yaycenty
yaycenty - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop
Skąd się wzięła energia potrzebna do uporządkowania i lokalnego zmniejszenia entropii?
Z zasady nieoznaczoności. deltaE >= hakreślone / 2 * deltaTe. Formalnie: dowolnie dużo dżuli na dowolnie długi czas. Im dłuższy, tym więcej dżuli. Taki żart, ale tylko trochę, fluktuacje kwantowe i efekt Casimira są podstawą do całkiem sensownych spekulacji ;)

@pietshaq Strasznie dużo dołożyłeś założeń, energia musi być "użyteczna", wykonywać "taką samą" pracę. To trochę psuje rozważania. Energia jest fajna, dopóki może wykonać pracę? Otóż zawsze może wykonać pracę rzędu kT.
Forum > Hyde Park V > Jakbym forumki słyszał...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj