Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dostałem raz w szkole uwagę za... - podzieliliście się z nami najlepszymi przypadkamii

57 149  
204   45  
Żucie dziwnych rzeczy, podpalenia szkoły i inne kuriozalne przypadki z waszych dzienniczków!

#1.

Dostałam raz uwagę w szkole za to, że zwymiotowałam na test. Tylko dlatego, że Pani nie wypuściła mnie z klasy, chociaż prosiłam ją o to trzy razy.

#2.

Kiedyś w szkole dostałem uwagę o treści

#3.

Mój kolega w gimnazjum mógł poszczycić się uwagą o treści: „uczeń, jak sam powiedział, drapie się po jajkach”.

#4.

Kolega dostał uwagę za to, że

#5.

Dostałem raz uwagę w szkole za to, że siedziałem cicho i spokojnie nie angażując się w temat lekcji, podczas gdy cała reszta klasy rzucała w siebie gumkami, kredą i papierkami przy okazji robiąc sobie jaja z nauczycielki. Jako jedyny zostałem ukarany, gdyż jak to powiedziała pani nauczycielka

#6.

W szkole były kamery. Koledzy uznali za zabawne udawanie pod nimi, że mają narkotyki (w rzeczywistości były to jakieś słodycze czy inna mąka). Zamknęli nas w klasie, wezwali policję, psy nas wąchały i generalnie było wesoło. Dodam, że koledzy najlepszej opinii w szkole nie mieli. Na obniżonym zachowaniu dla kolegów się skończyło.

#7.

Dostałem raz uwagę w szkole za to, że jadąc autem, krzyknąłem do nauczyciela, stojącego na orliku

#8.

Miałem w klasie znajomego o nazwisku Jaroszek. Kiedyś na środkowej (najłatwiejszej do wyrwania) kartce zeszytu narysowałem jego karykaturę. Typowo: wielka głowa z marchewką w zębach i malutki tułów. Problem w tym, że narysowałem go nagiego. Nie akcentowałem na strefy intymne; żeby pokolorować mu genitalia, musiałem ostrożnie postawić małą kropkę flamastrem. Mimo to, nauczycielkę ta część ciała na tyle zbulwersowała, że zabrała mi zeszyt z fizyki i wezwała do szkoły moją matkę. Matka dla zachowania pozorów trochę mnie przy niej zbeształa, ale mimo to swojego zeszytu nie odzyskałem. Nie pomagało stwierdzenie, że może przecież wyrwać samą kartkę z rysunkiem. Ok, podobne rzeczy i takie reakcje nauczycieli zdarzają się w każdej szkole. Tylko że ja miałem wówczas już 16 lat.

#9.

Damian Wraz z kolegą Mateuszem wystawili goły tyłek dzieciom jadącym w autobusie. Z dzienniczka ucznia klasy IV. Do podpisu przez rodziców.

#10.

Dostałem raz uwagę w szkole za śmianie się z siostry bliźniaczki, że dostała uwagę.

#11.

Dostałem uwagę za próbę podpalenia szkoły. Po prostu bawiłem się zapalniczką.

#12.

Dostałem raz uwagę w szkole za katapultowanie biedronki linijką na biurko nauczycielki.

#13.

Za lepszą znajomość angielskiego od nauczycielki.

#14.

Nauczycielka kazała wytrzeć mi tablicę, taką starą, zieloną, ważącą chyba ze 100 kilo. Gdy podeszłam i dotknęłam ją szmatką, jeden z kołków, na których wisiała, urwał się i tablica spadła na ziemię, wbijając się rogiem w betonową podłogę na jakieś 3 cm. Tuż obok mojej stopy. Nauczycielka, zamiast się zainteresować czy nic mi nie jest, opierdzieliła mnie na czym świat stoi, że popsułam tablicę! Miałam wtedy jakiś 8 lat i bałam się jej odpyskować...

#15.

Jedna z moich lepszych uwag: za żucie plasteliny.

#16.

Za to, że mam naturalnie ciemne rzęsy. Mój dyrektor surowo zabraniał dziewczętom makijażu w szkole. Jestem jasną blondynką, ale mam czarne jak smoła rzęsy i brwi - taki fajny prezent w genach. Dyrektor nie wierzył i notorycznie dostawałam uwagi za to, że jestem umalowana. Pomogła dopiero interwencja rodziców.

#17.

Na lekcji polskiego do kumpla powiedziałem: patrz, jak się pająk spuszcza. Pająk

Do następnych odcinków zbieramy
Wasze historie zaczynające się od słów:

"Dostałem raz w szkole uwagę za..."

Możesz wysłać je do nas w wiadomości prywatnej,
na anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na Facebooka MŻJDD