Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

John Lennon - wielki muzyk, który nie był tak wspaniały, jak się powszechnie uważa

185 152  
834   105  
Lennon został umieszczony na piedestale jako ideał, jego śmierć z ręki zamachowca tylko umocniła jego pozycję jako męczennika. Jednak jeśli chcesz naśladować swojego idola, pamiętaj o tym, żeby nie robić wszystkiego tak samo jak uwielbiany przez miliony Lennon.

#1. Damski bokser

Give-Peace-A-Chance-John--004
Nie ulega wątpliwości, że Lennon, ikona pokoju i miłości, miał wielkie problemy z kobietami. Dokładnie udokumentowano przemoc, którą łagodny hippis stosował w zaciszu domowym. Bił swoją pierwszą żonę Cynthię, jak i drugą, Yoko Ono. Lennon pod koniec życia przyznał się do tego, że ma problem z brutalnością i że swoje stresy i problemy wyładowywał na kobietach.

#2. Maltretował emocjonalnie własnego syna

John-Yoko-Julian-John-Lennon-10677117-452-654

Bez wątpienia, Julian Lennon był niszczony psychicznie przez sławnego ojca. Lennon od początku nienawidził chłopca, którego pojawienie się na świecie zmusiło muzyka do zawarcia związku małżeńskiego. Lennon był niedojrzałym narcyzem i obrzydzała go sama myśl o byciu ojcem i członkiem rodziny mającym mnóstwo obowiązków. Zarówno Cynthia, jak i Julian wspominali, że John był nieobecny przez większość czasu, obojętny, nadużywał narkotyków i był wredny dla syna. Krzyczał na niego, lżył go, dopóki dzieciak nie zalewał się łzami. Gdy Julian śmiał się z czegoś, John wrzeszcząc kazał mu się zamknąć, bo drażnił go śmiech syna. Julian powiedział, że Paul McCartney był tak naprawdę dla niego ojcem.

#3. Patologiczny kłamca

Home Image Right

Lennon całe życie wymyślał fakty na swój temat, kłamał, aby zaspokoić swoje ego, żeby ludzie uważali go za bardziej interesującego i lepszego niż naprawdę był. Powiecie, że każdy z nas czasem koloryzuje, żeby przedstawić się w lepszym świetle? Oczywiście. Ale Lennon nie koloryzował, tylko wymyślił na nowo każdy punkt swojego życiorysu. Zmyślał, że był przedstawicielem klasy pracującej i ciężko tyrał, żeby się utrzymać, a tak naprawdę wychował się w zamożnej rodzinie. Opowiadał bajki o tym, że nie był w związku małżeńskim, kolejna bzdura to ta o nagłym wybuchu uczuć do Yoko Ono na wystawie (Ono prześladowała go miesiącami i John doskonale o tym wiedział). Bajdurzył o tym, że odszedł z zespołu ponieważ chciał być artystą awangardowym, a pozostali członkowie szli w pop; prawda jest taka, że musiał odejść z powodu uzależnienia od heroiny i kompletnej niezdolności do pracy. Przykłady można mnożyć, prawda jest taka, że Lennon odruchowo kłamał na każdy temat.

#4. Zniszczył The Beatles

Beatles8

Lennon utrzymywał, że decyzja o rozwiązaniu zespołu była spontaniczna lub też że koniec to wina McCartneya, który strzelił focha i odszedł, ale tak naprawdę to winę za rozpad The Beatles ponosi John. Po koniec lat 60. coś zaczęło się psuć w zespole i to właśnie Lennon na rutynowym spotkaniu ogłosił, że odchodzi. Charyzmatyczny lider przyciągał rzesze fanów i wiadomo było, że zastąpienie go innym muzykiem nie pomoże zespołowi. Dlatego też jedynym logicznym wyjściem było rozwiązanie grupy i rozpoczęcie solowych projektów.

#5. Nie miał pojęcia o polityce

Lennon

Ludzie do dziś postrzegają Lennona jako guru od pokoju i miłości z powodu jego działań w latach 70. A jakie to były działania? Strzelanie sobie fotek z radykałami, którzy to radykałowie uważali go za pozera i ignoranta oraz umieszczanie w prasie wypowiedzi, których teksty ktoś za niego pisał, a Lennon tylko firmował swoim nazwiskiem. A przepraszam, zrobił coś w polityce, dawał spore sumy pieniędzy dla Czarnych Panter i innych tego typu ugrupowań. A z tego nie ma co być dumnym.

#6. Był beztalenciem

7465427900_dd4fd14445_b

To najbardziej kontrowersyjny punkt z tej listy, głównie dlatego, że ocena czyjegoś talentu jest sprawą subiektywną. Ale nie da się zaprzeczyć, że bardzo średnio grał na gitarze, a na pianinie niewiele lepiej. Jeśli chodzi o pisanie tekstów piosenek to nie można zaprzeczyć, że napisał wiele pięknych, inspirujących tekstów, ale jeśli teraz przeczytasz tekst “Strawberry Fields Forever” czy też “Come Together”, to uświadomisz sobie, że jest to zwykły psychodeliczny bełkot, nie niosący żadnych głębokich treści. W latach 60. odurzeni narkotykami młodzi ludzie widzieli w nich głębię, dziś na trzeźwo nikt jej nie widzi. Po rozpadzie zespołu okazało się, że McCartney i Harrison byli dużo lepszymi muzykami i tekściarzami i zrobili niezłą solowa karierę, a Lennon.. No cóż, potrafisz zanucić chociaż jeden kawałek (poza "Imagine") z jego twórczości po rozpadzie zespołu?

#7. Naśladowca, a nie twórca

Johncage

Mówi się, że muzyka The Beatles była nowatorska, ale tak jak i wiele innych zespołów czerpali pełnymi garściami z rhythm& blues, z ballad Orbisona, później żerowali na stylu Boba Dylana. Potem nastąpił czas na psychodelię kalifornijskich zespołów, a potem zwrot ku awangardzie i uleganie wpływom Johna Cage'a. Nic w muzyce Lennona nie było czymś nowym, wszystko opierało się na dziełach i stylach bardziej utalentowanych i oryginalnych artystów.

#8. Bezmyślny konformista

John-Lennon-1961-001

Mający opinię myśliciela, wolnego ducha kroczącego swoja ścieżką, Lennon tak naprawdę całe życie starał się desperacko wpasować w różne ramy. Dostosowywał swój ubiór, fryzury i zachowania do obowiązujących w danym czasie norm i mód. Jego styl ubierania, poglądy polityczne, styl muzyki zmieniały się jak w kalejdoskopie.

#9. Żądny sławy i pieniędzy

John Lennon Bg 04

Lennon uwielbiał publicznie udawać, że nie interesują go pieniądze, że jest po prostu artystą, który żyje swoją muzyką. Jednak od samego początku artysta ten przykładał wielką wagę do gromadzenia majątku i skupiania na sobie uwagi. Mimo głoszenia pięknych haseł o tym, że pieniądze przeszkadzają w osiągnięciu szczęścia i wolności, nigdy nie odmówił przyjęcia tłustego czeku.

#10. Hipokryta

15082684

Zabójca Johna Lennona powiedział, że głównym powodem, dla którego zabił artystę była jego hipokryzja. Według niego Lennon mówił co innego, a żył zupełnie inaczej. Śpiewał z uczuciem „Imagine no possessions”, tarzając się w luksusach w nowojorskim hotelu, „Imagine no religions”, mając obsesję na puncie New Age, medytacji, I-Ching i astrologii. Utrzymywał, że „All you need is love”, a był zgorzkniałym, gwałtownym i wybuchowym człowiekiem, maltretującym rodzinę i znieważającym przyjaciół. Mówił, że nie ma “nothing to kill or die for”, a finansował i wspierał radykalne grupy używające przemocy. Jego życie zaprzeczało wszystkiemu, co głosił.

Oglądany: 185152x | Komentarzy: 105 | Okejek: 834 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.04

25.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało