Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 ciekawych przypadków, kiedy linie lotnicze wyprosiły pasażerów z pokładu samolotu

61 959  
151   15  
Myślisz może, że najgorsze, co może cię spotkać na lotnisku, to wyrzucenie z bagażu podręcznego nożyczek albo butli drogich perfum? Oto kilka przykładów pasażerów z ważnym biletem, którzy pozytywnie przeszli odprawę, a mimo to zostali wyproszeni z samolotu.

#1. Cierpiący na syndrom Tourette'a Michael Doyle powtórzył setki razy słowo "bomba"

Kliknij i zobacz więcej!

W kwietniu 2013 r., udając się na lotnisko, Michael Doyle, na wszelki wypadek, zabrał ze sobą medyczne dokumenty potwierdzające, że cierpi na zespół Tourette'a - chorobę neurologiczną, którą objawia się m.in. w niekontrolowanej mowie. Niestety, obawy były zasadne: Michael zaczął wykrzykiwać słowo "bomba" podczas odprawy.
Już po całym zdarzeniu mężczyzna wyjaśniał, że w tamtej chwili miał w głowie tragedię, która zdarzyła się podczas maratonu w Bostonie. Im dłużej wszystko trwało, tym bardziej się denerwował i coraz częściej wykrzykiwał słowo "bomba". Po przedstawieniu dokumentów medycznych urzędnikom ds. bezpieczeństwa transportu, Michaelowi pozwolono wejść na pokład samolotu. Jednakże pilot przed startem, bez analizowania sytuacji, wyprosił go z samolotu. Później pilot sam przyznał, że sytuacja była absolutnie nieszkodliwa, a Michael poleciał następnym lotem.

#2. Kobieta, która nuciła nieustannie hit Whitney Houston "I Will Always..."

Kliknij i zobacz więcej!

W maju 2013 r. samolot linii lotniczych American Airlines z Los Angeles do Nowego Jorku był zmuszony do lądowania awaryjnego w celu wydalenia fanki Whitney Houston, która doprowadzała pasażerów do desperacji, nie zaprzestając wyśpiewywania słynnego hitu "I Will Always Love You" i stanowczo odmawiając prośbom "zamknięcia się".
Kobieta rozpoczęła "występ" kilka minut po wylocie z Los Angeles i wkrótce zarówno pasażerowie, jak i załoga raczeni byli jej nieustannym śpiewem. Sześć godzin (!) później pilot zdecydował się na lądowanie awaryjne w Kansas City, gdzie lokalni policjanci wynieśli piosenkarkę z kabiny. Po rozmowie na posterunku policji kobieta została zwolniona bez żadnych sankcji, ale American Airlines odmówiły jej zgody na kontynuowanie lotu.


#3. Dziecko, które powtarzało "Bye bye, plane!"

Kliknij i zobacz więcej!

W lipcu 2007 r. mieszkanka jednego z przedmieść Atlanty, Kate Penland, leciała ze swoim 19-miesięcznym synem Garrenem z Atlanty do Oklahomy. Samolot szykował się do startu, gdy dziecko nagle zaczęło powtarzać "Pa, pa, samolocie!", raz za razem. Stewardesa zaproponowała podanie dziecku "Baby Benadryl", aby się uspokoiło i przestało powtarzać "pa, pa". Matka odmówiła, nawet pod groźbą, że zostanie usunięta z pokładu. W rezultacie samolot, który już wjechał na pas startowy, wrócił, a Kate i Garren zostali poproszeni o opuszczenie go w trybie natychmiastowym.

#4. Deshon Marman nie mógł lecieć ze względu na spodnie w stylu baggy

Kliknij i zobacz więcej!

W czerwcu 2012 roku 20-letni piłkarz z drużyny Uniwersytetu Nowy Meksyk został usunięty z samolotu, ponieważ, zgodnie z przepisami, "nieprzyzwoicie ubrani pasażerowie" nie mogą latać.
Spodnie Marmana zwisały gdzieś pomiędzy pośladkami i kolanami, całkowicie odkrywając bieliznę. Policja poprosiła młodego mężczyznę, aby podciągnął spodnie, ten odmówił stanowczo, więc jemu z kolei odmówiono prawa do opuszczenia płyty lotniska na pokładzie tegoż samolotu.

#5. Robert Sayegh zaklął dwa razy

Kliknij i zobacz więcej!

W czerwcu 2011 roku 37-letni Robert Sayegh z Brooklynu został wyrzucony z samolotu za dwukrotne użycie anagramu słowa "fcuk", zwracając się do siedzących obok ludzi i komentując zachowanie stewardess. Lot był opóźniony o 45 minut, a Seye oburzał się, że stewardesy "tak długo się grzebią, zamykając półki bagażowe". Słowa Roberta usłyszała jedna ze stewardess, zgłosiła to pilotowi. Ten natychmiast wezwał policję, która wyprowadziła niezadowolonego mężczyznę. Później Sayegh wyjaśniał reporterom, że był skacowany i bolała go głowa.

#6. Ricci Wheatley panicznie bała się latać

Kliknij i zobacz więcej!

W lipcu 2011 r. Ricci miała polecieć z siostrą do ojca, który niedawno przeszedł atak serca i potrzebował opieki. W samolocie Wheatley nagle wybuchnęła płaczem, tłumacząc, że śmiertelnie boi się latać.
Próbowała zwalczyć strach, zamawiając kieliszek czerwonego wina, ale stewardesie wydawało się, że kobieta już jest pijana i wyprosiła ją z samolotu. W rezultacie nieporozumienie zostało wyjaśnione, linia lotnicza zapłaciła za pokój hotelowy, posiłki i przebukowała bilety na lot następnego dnia.

#7. Zbyt wysoki pasażer

Kliknij i zobacz więcej!

W marcu 2011 roku pasażer został usunięty z rejsu Portland-Ontario, ponieważ był zbyt wysoki (206 cm) na standardowe fotele. Pasażerowie, którzy byli świadkami tego incydentu, powiedzieli, że wysoki pasażer poprosił o przesadzenie go blisko przejścia, aby mógł rozprostować nogi.

Potem okazało się, że jego długie nogi uniemożliwiają załodze poruszanie się po pokładzie i zażądano, by jakoś wcisnął nogi pomiędzy fotele. Pasażer próbował grzecznie wyjaśnić, że kiedy kupował bilet, zgłaszał problem i wówczas zapewniano go, że problem zostanie rozwiązany bezpośrednio w samolocie i że znajdzie się dla niego odpowiednie miejsce. Niestety, załoga była nieugięta.

Mężczyzna otrzymał ultimatum - albo zabierze nogi z przejścia, albo nigdzie nie poleci. Mężczyzna musiał opuścić samolot.

Oglądany: 61959x | Komentarzy: 15 | Okejek: 151 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało