<< >> wszystkie blogi

Serdecznie Witamy

Dzieci, Młodzież zapraszamy ;-)

Nerwowość przez stresik. Tu masz adresik:

2020-09-24 23:38:00 · Skomentuj
To moja ukochana nerwowość. Nerwy mnie łatwo pochłaniają, bo lubię stres, bo mnie motywuje. Często do granic absurdu, ale cóż. Trzeba mieć jakieś wady. Jak wygląda moja walka ze stresem. No to byłaby epopeja na miarę wikipedii, ale wszystko co stosuję (nie biorę leków, ale nie odradzam) działa (tylko nie wszystko naraz i nie zawsze). Dlatego nie o metodach chcę pisać, a samym stresie, a nawet o nerwowości związanej z nim.

Kolory ciebie też widzą?

2020-09-22 12:13:00 · Skomentuj
Malowanie ścian, wycieczka za miasto, kupowanie poduszek do salonu, czy lakier samochodu. Kolory przedmiotów dobieramy sami. Niektóre barwy bardziej od innych uspokajają człowieka, wpływają pobudzająco, czy relaksująco, wywołują lęk, a nawet głód. A tylko świadomy obserwator i artysta dostrzega pewne kompilacje kolorystyczne, widzi działanie kolorów na ludzki umysł.

Dlaczego kolory tak działają?
Dzięki oczom widzimy ogromną gamę kolorów. Dzięki umysłowi korygujemy niektóre zjawiska, a dzięki pamięci mamy powiązania z określonymi kolorami (widząc jakiś kolor pojawia się skojarzenie z czymś).
A arteterapia, używanie kolorów, chwytanie się za pędzel ;) i malowanie na płótnie lub zwykłej kartce. Coś czasem z pomysłem, a czasem po prostu w trakcie przychodzi jakiś pomysł. To wyzwala świetnie i jak odpręża.

A no my, ludzie kolorów nie wymyślimy nowych (możemy nadać im nazwy, symbolikę, skojarzenie), chyba że przerobimy gałkę oka na widzącą więcej barw. Jednak wpływ kolorów na gałkę oka jest kojący. Tylko, że z czasem kolory blakną. Tracą znaczenie. Już mało jaki kolwiek dorosły zapyta się o Twój ulubiony kolor? Mało jest takich ludzi.
A kolory istnieją i to bez znaczenia, czy je widzimy, czy nie?
A oczy nie każdy ma, a też nie każdy widzi te same kolory (zaćma, ślepota, daltonizm, synestezja), co ty...

Cała Polska czyta dzieciom

2020-09-18 15:07:00 · Skomentuj
A dorośli mogą też poczytać. Książek jest wiele. W marketach, w księgarniach, nawet w pociągu, czy przy bibliotece za darmo. A internet zawsze poczeka. A wiadomości? Też. Czasem brakuje tego czasu dla siebie. Młodzi pochłonięci są szkołą, nauką, kartkówką, imprezami i znajomymi. A nieco starsi pochłonięci są pracą, dziećmi i karierą zajmują się często wszystkim innym. Zamiast pomyśleć o sobie. Przecież książkę można też zatrzymać (są zakładki, są zginane części stron). Książki mają taką moc.

Tworzenie playlisty

2020-09-17 16:10:00 · Skomentuj
Muzykoterapia i ruch (nawet zwykły spacer na ławkę czy coś). Dużo. Często. Tylko aby coś przemyśleć. Tylko jaką muzykę dobrać, aby nie zrobiła większych zniszczeń, nie ogłupiła, nie zabiła ducha, a rozwiała wątpliwości?

Wychowywanie małych, twardych i mądrych dziewczynek

2020-09-16 14:56:00 · Skomentuj
Ha, na tym znam się aż za bardzo. Czemu się nie boję na przykład śmierci, a czasem czasu. Czemu nie boję się koleżanek i kolegów. Proste. Przez wychowanie. Zacznijmy od podwórka, przejdźmy przez szkołę, skończmy na teraz i tu. Nie płaczę już. Mam kontrolowany płacz.

Retoryczna mowa, a codzienne paplanie

2020-09-15 02:14:00 · Skomentuj
Dziwi mnie, że ludzie są tak językowo ograniczeni, chodź sama ostatnio gadam jak najęta, to kiedyś tak nie było.

Ból, bulimia, taki obraz biedy i rozpaczy

2020-09-14 19:12:00 · Skomentuj
Doszło do tego, nie jem. Nie jadłam cały dzień. Strułam się papierosami i nie jadłam. Jeden posiłek lub dwa do syta mi wystarczały. Poranne wymioty, ostry spadek wagi i mocny stres. Coś, co kobieta nie może nigdy w życiu przeżyć, dzieje się mi.

Bycie swoim własnym kompasem?

2020-09-14 06:28:00 · Skomentuj
Trochę tak jest, że drogę na początku "kariery" wybierają rodzice, potem znajomi, a w końcu trudno znaleźć w sobie siłę na podjęcie samodzielnej decyzji. Jednak pamiętaj, że w twoim otoczeniu są to osoby, które znają ciebie najlepiej, czasem lepiej niż ty sam, ale! Stój. Nie słuchaj się wszystkich w koło, bo dostaniesz od życia po rączkach. Rozum trzeba mieć swój. Nikt za ciebie nie pomyśli i nie zrobi. Wybierając sobie ścieżkę, poszukuj, sprawdź co ciebie interesuje. Nie idź na skróty. Rób coś, co ma element, który interesuje ciebie, np. lubiąc przyrodę i zwierzątka omijaj weterynarię, spróbuj botanikę, rolnictwo; lubiąc sztukę idź na historię sztuki, a swój warsztat wyrobisz raz i dwa.
Zbieraj doświadczenie przy okazji tego co lubisz. Tak robię i jest fajnie :)

Zazdrośniku daj mi żyć

2020-09-13 15:12:00 · Skomentuj
Najgorsza emocja na świecie to właśnie zazdrość. Nie lubię tej emocji, czasem kogoś pochwalę, że ma coś ładnego i kupię to samo lub podobne, ale jeśli zaczynasz być chorobliwie o coś zazdrosny... Myślisz ciągle, jak on/ona do tego doszedł, jak on/ona się dorobił, jak on/ona może, jak on/ona ją kocha. To może przestań myśleć. Utnij łeb przy samej szyi i zacznij robić rękoma, nogami. Co cię nie zabije to cię wzmocni. Coś ciebie zabija? To myślenie o kimś.

Prosto ze szkolnych zeszytów

2020-09-12 21:29:27 · Skomentuj
Arteterapia nie jest jakimś wymyślnym tworem i często gęsto stosowana jest przez uczniów. Czy nie jest tak, że okładka zeszytu, marginesy czy tył był zapisany, zarysowany różnymi rysunkami. Są to bazgroły, kreski, esy-floresy (usuwają stres, mocny nacisk na kartkę zmniejsza napięcie ręki), scenki rodzajowe, komiksy (odwracają uwagę od nudnych zajęć, trudnych relacji z rówieśnikami), karykatury (rozluźniają napięcie skierowane w konkretną osobę). Wszystko to ma jeden cel. Chronić głowę od nadmiaru myśli i emocji. Dajcie sobie tą chwilę na taki rysunek. Pomaga i rozwija.

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi