JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Użyj Wyobraźni (69)
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2017-08-05 03:59:30 Zgłoś
1 SIERPNIA 2017

Dla tych, których pół.
Nie zauważyłem się w drzwiach i przytrzasnąłem zamykając. Rozłupało mnie na pół, zupełnie symetrycznie, więc nie protestowałem jakoś rozpaczliwie, tylko poszedłem do piwnicy po konfiturę z chybaśliwek. Na dole spotkałem pół Edzia, któren wchłaniał był promile przez osmozę, czyli wgapiał się intensywnie w butelkę nabywając zawartość bez opróżniania. Im dłużej patrzył tym bardziej go najebywało, ot, standardowa sztuczka sztajmesów z Kwiatowej – pół mnie lata, ale drugie pół przyspawane jest do ziemi i kontroluje. Sprawdziłem na wszelki wypadek, które pół siebie przytrzasnąłem i bez wyrzutów sumienia jąłem wchłaniać połówkę z połówką Edzia, żeby nam się kierunki strzałek nałożyły. Zanim butelka pękła, pół Edka wydobyło z kieszeni portek ogromny klucz i włożyło go w ścianę. Chwilę się posiłowało, ale w końcu coś tam zaskoczyło i mur się rozerwał na dwie części, wpuszczając nas do środka.
Przestąpiłem przez próg i oniemiałem. Jak okiem sięgnąć, na specjalnych podstawkach, rozciągały się miliony rozmaitych połówek z uniwersalnym wtykiem, pasujących do mnie, do Edka, do wszystkich.
Przymierzyłem pierwszą z brzegu i nagle stałem się moją nauczycielką polskiego, w połowie nią, tą samą, która raczyła była mnie ujebać na koniec roku w ostatniej klasie. Bo piszę bzdury na wypracowaniach, nie ma to ładu ani składu i wygląda na dom bez fundamentów. Wtedy wpierdalałem benzodiazepiny z apteczki ojca, żeby jakoś przetrwać bez dziur po kulach, które świstały naokoło głowy, więc niech się cieszy, powiedziało moje teraz pół do jej-ówczesnego-pół, że ja w ogóle trafiałem długopisem w kartkę. Odpowiedziała coś o misji i „Siłaczce” i coś o ministerstwie edukacji, ale miałem to w dupie, bo bardziej jej zależało na wypisaniu sobie usprawiedliwienia, niż spojrzeniu mi w oczy. Bo to ona promowała wówczas Łukasza, przeuroczego omnibusa, który łykał wszystkie olimpiady, malował obrazy, miał piękne dłonie i kochał matkę, a potem okazało się, że w życiu dorosłym lubił wbijać w stroju papysmerfa do pokoju dzieciaków na koloniach i walić sobie konia.
Wyjąłem wtyczkę i uzupełniłem się łykiem z edziowej połówki. Zamigotało.
Odetchnąłem. Dobra, jedźmy dalej.
Następna wtyczka i pół takiejmagdy wskoczyło we mnie od razu, ale jakoś bez impetu, z którym ją onegdaj kojarzyłem. Wtedy to miłość była taka, że rękę sobie dałbym cośtam cośtam i w ogóle, ale teraz jakoś się do siebie nie kleiliśmy. Staliśmy tak w pół kroku naprzeciw siebie w damskim kiblu i się właśnie rozstawaliśmy.
– Nie wiem czy cię kocham, musisz to zrozumieć, byłam na Węgrzech, tam ludzie żyją inaczej, skończę prawo i się przeniosę do Węgrzech, tam jest taka cukiernia, czy ty w ogóle wiesz jak się je homara? – takamagda obrazowo snuła plany o Bułgarii.
– Zawsze po fajrancie wpierdalamy homary – odpowiedziałem zgodnie z nieprawdą. Pracowałem wtedy na budowie, poprzedniego dnia przerzuciliśmy prawie dwie tony przęseł i kątowników na drugą stronę nasypu, przy którym stanąć miał jakiś most. Zamiast dłoni miałem poobcierane kikuty.
– A Sylwia jaką ma figurę! – takamagda nie była zainteresowana stołeczną architekturą z naciskiem na mosty. – Jej Mariusz wyłożył kasę na powiększenie piersi, wyglądają jak prawdziwe, nic nie widać, nie wiem czy cię kocham, słyszysz, masz taki specjalny młoteczek i nim w nie, te homary, stukasz i normalnie możesz wysysać mięso.
Popatrzyłem na nią. Potem na kikuty. I znowu na nią. Fajna dupa. Małe cycki, fakt, ale reszta spoko. Pół mnie chciało. Chciało jej zafundować te pieprzone zderzaki-miseczka-dede. Ale drugie pół było nią.
Spuściłem wodę i podszedłem do zlewu.
– Zamknij się już! – powiedziałem odkręcając kurek.
– Co?
- Zam-knij-się!
Prawie jej makijaż spadł.
- Co?! - przy dwustu decybelach puder się ścina. Krew też.
Odwróciłem się i spojrzałem ostro w magdzie-pół-oczy.
– Jesteś jak…! – rozejrzałem się z furią po łazience. – Jesteś jak to, o, to tu! – postukałem w glazurę palcem.
– Taka płaska? – oczy jej się zwęziły wściekle od myślenia o chyba-znowu-cyckach.
– Taka płytka – odpowiedziałem i wyjąłem wtyczkę. Zamigotało.
Łyk.
Przymierzyłem się jeszcze do połówki studenta, którym kiedyś zapłaciłem łapówkę jakiemuś kutasowi z Wydziału Prawa, żeby mnie jeszcze tak z rok zaparkował, ale okazało się, że jest za krótki i mi sprawę założyli o pobicie, bo zamiast zawrócić i schować się za funkcją, to brnął, że za mało. Łapówki połówka, zatarło się w 2013, czasem widzę go w TV, jak nos ma już prosty. Wyjąłem wtyczkę, niech migota w czyśćcu.
Wystarczy. Więcej dziś nie dam rady, pomyślałem patrząc na setki podstawek z jednądrugąkogoś. Wsteczny, do wyjścia.
Połówka Edzia stała oparta o dziurę w ścianie.
– Wszystkiego na raz nie załatwisz, sąsiad – popatrzył na mnie zza butelki. – Możesz tu wpadać czasem.
Z połówką.

BY BARTEKZKARTEK

(FB)

--
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2017-08-05 06:30:30 Zgłoś
Co on pali

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
bartosz_k
bartosz_k Superbojownik od 28 września 2001 | Żary
2017-08-05 07:58:06 Zgłoś
:m_niebieski

nie mam pojęcia ale towar pierwsza klasa



--
Kwiateck
Kwiateck Superbojowniczka od 20 marca 2006 | Łódź
2017-08-05 08:19:34 Zgłoś
Bardzo!

--
Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.
sunnivva
sunnivva Pokapoka od 10 lipca 2006 | with a little drop of poison
2017-08-05 11:46:08 Zgłoś
Mhm

--
Jest dla mnie przewidziane specjalne miejsce w piekle. Tron
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2017-08-05 12:30:13 Zgłoś
Rewelacja.

--
tylko spokojnie.
Forum > Kawały Mięsne > Użyj Wyobraźni (69)


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj