Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Nowe szaty cesarza wersja Polska
wkutyla
wkutyla Superbojownik od 6 marca 2003 | Warszawa
2018-04-14 21:38:35 Zgłoś
Dawno temu w pewnym kraju, żył sobie cesarz. Mało interesowały go sprawy państwowe. Rządzenie krajem zostawił przypadkowym osobom, sam natomiast miał jedną obsesję. Nie mógł pogodzić się z tym, że jego brat zginął w zwykłym wypadku. Było to zbyt trywialne, to musiał być spisek! I to nie byle jaki!

Pewnego dnia w stolicy zjawiło się dwóch oszustów. Przyszli do cesarza i rzekli. My znamy prawdę i stworzymy raport o tej prawdzie. Ten raport będzie kosztowny, ale będzie miał jedną cechę. Nie będzie go w stanie zrozumieć, ktoś jest głupi, bądź nie nadaje się na swoje stanowisko. Ucieszył się cesarz i zgodził się zapłacić każde pieniądze. Bo wiedział, że nie tylko pozna prawdę, ale przekona się także kto jest głupi, bądź niesłusznie zajmuje swoje stanowisko.

Oszuści zainkasowali pieniądze i niby to wzięli się do pracy. Szykowali różne modele, udawali że coś rysują i ogólnie, że są bardzo zajęci.

Ciekawe, jak im idzie pomyślał cesarz? Ale bał się przyjść. Wprawdzie czuł się mądry i kompetentny, ale co będzie jak nic nie zobaczy? Był w końcu cesarzem. Poślę tam mojego starego, uczciwego ministra. On na pewno oceni jak wygląda raport, bo jest rozumny i nikt lepiej nie niż on nie nadaje się na swój urząd.

Stary poczciwy minister wszedł do sali, w której pracowali oszuści. "Niech Bóg broni! - pomyślał, szeroko otwierając oczy. - Ależ ja nic nie widzę!" Lecz nie powiedział ani słowa.

Oszuści uprzejmie prosili, by podszedł bliżej, i zapytali, co o tym sądzi. Wskazali na puste kartki, stary minister szeroko otwierał oczy, ale nic nie mógł wypatrzyć, bo nic tam nie było. "Panie Boże - pomyślał - czyżbym był głupi? Nigdy bym w to nie uwierzył... Nikt nie może się o tym dowiedzieć! Czyżbym się nie nadawał na swoje stanowisko? Nie, nie mogę przyznać, że nic nie widzę".

- No, nic pan nie mówi - zagadnął jeden z "badaczy"
- Rewelacyjne odkrycia, przełomowe - powiedział stary minister i popatrzył przez okulary.
- Aaa, to nas cieszy - powiedzieli badacze i opowiadali o różnych rzekomych dowodach.

Stary minister słuchał uważnie, żeby móc wszystko powtórzyć, gdy wróci do cesarza. I tak też zrobił.

A oszuści zażądali więcej pieniędzy i czasu; potrzebne im były do przedstawienia raportu.

Wkrótce cesarz posłał innego uczciwego urzędnika, żeby zobaczył, jak posuwa się praca, i sprawdził, czy raport wnet będzie gotowy. Poszło mu tak samo jak ministrowi: patrzył i patrzył, ale ponieważ poza pustymi kartkami nie było nic, niczego nie mógł wypatrzyć.

- No, czy to nie przełomowa teoria? - pytali oszuści. I pokazywali, i opowiadali o finalnym dowodzie, którego w ogóle nie było.

"Głupi nie jestem - pomyślał urzędnik - więc czyżbym się nie nadawał na swoje stanowisko? A to historia! Nie mogę niczego dać po sobie poznać!" - i zaczął wychwalać dowody, których nie widział, i zapewniał oszustów, że cieszą go bardzo precyzyjne wyliczenia.

- Jesteśmy coraz bliżej prawdy! - powiedział cesarzowi.

Całe miasto mówiło o dowodach podkomisji!

Wreszcie cesarz sam chciał zobaczyć, co powstało w wyniku prac. Z całą świtą starannie dobranych osób, w tym z dwoma starymi, poczciwymi urzędnikami, którzy już wcześniej tam byli, poszedł do przebiegłych oszustów, udających tworzenie raportu.

- O, jesteśmy już krok od prawdy - powiedzieli obaj poczciwi urzędnicy. - Niech Wasza Miłość spojrzy, co za obliczenia, jaka doskonała wizualizacja przyczyn

"Co takiego?! - pomyślał cesarz. - ja nic nie widzę! To straszne! Czyżbym był głupi? Czy nie nadaję się na cesarza? Nic gorszego nie mogło mnie spotkać!"

- O, doskonała praca - powiedział. - Moje najwyższe uznanie! - I z zadowoleniem skinął głową; nie chciał przyznać, że nic nie widzi. Cała świta patrzyła i patrzyła, i nikt nie widział więcej niż pozostali, lecz wszyscy mówili tak jak cesarz:

- O, bardzo rzetelna praca! - I radzili mu, by wreszcie opublikować finalny raport oszustów.

Przez całą noc poprzedzającą dzień, w którym miał się odbyć pochód, oszuści siedzieli przy ponad szesnastu zapalonych lampach. Widziano, jak się spieszyli, by skończyć swój raport. Udawali, że robią jakieś finalne obliczenia na koniec powiedzieli:

- Raport gotowy!

Cesarz przyszedł osobiście ze swymi najgodniejszymi dworzanami, a każdy z oszustów niósł jedno ramię, jakby coś trzymał, i powiedzieli:

- Proszę, oto hipoteza, obliczenia i wnioski końcowe. - I tak dalej. - niesłychana precyzja.

- O tak - powiedzieli dworzanie, ale nic nie widzieli, bo nic tam nie było.

I oto cesarz kroczył już w pochodzie, a ludzie na ulicy i w oknach mówili:

- Boże, wreszcie doszliśmy do prawdy!

Nikt nie dawał po sobie poznać, że nic nie widzi, bo to by znaczyło, że nie nadaje się na swoje stanowisko albo że jest całkiem głupi. Żadna inna z cesarskich mądrości nie była tak podziwiana.

- Przecież ten raport to stek bzdur! - powiedział jakiś uczeń.

- Boże, słuchajcie, co mówi niewinne dziecko! - zawołał jego ojciec.

I ludzie powtarzali szeptem jeden drugiemu, co powiedziało dziecko.

- Jakieś dziecko mówi, że żadnej prawdy nie przedstawiono.

- Cesarz opowiada jakieś kocopoły! - zawołał na koniec cały lud.

A cesarz aż skurczył się w środku, bo uznał, że mają rację, ale pomyślał: "Muszę wytrzymać do końca pochodu".

I trzymał się jeszcze dumniej, a szambelani opowiadali o prawdzie, której wcale nie było.


--
Krecik - najsłynniejszym czeskim działaczem podziemia.
Sambojka
Sambojka Skioskara od 12 listopada 2014
2018-04-14 22:05:11 Zgłoś
Ej, dobre

--
Skiosku&Pokiosku
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2018-04-14 22:29:21 Zgłoś
Wreszcie coś, co się dało doczytać do końca.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Ruski kolekcjonuje Bitcoiny, Dużo Bitcoinów
Mam do wynajęcia kawalerkę w Warszawie na Woli - szczegóły na Cześka.
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2018-04-14 23:27:54 Zgłoś

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kadad Superbojownik od 21 lutego 2005 | Kraków
2018-04-15 00:05:39 Zgłoś
Dobre doooobre !!!

--
Wolę umrzeć ze strachu niż z nudów !!!
joemamut
joemamut Superbojownik od 30 października 2009
2018-04-15 04:40:27 Zgłoś
Okradają Andersena!

--
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2018-04-15 07:24:40 Zgłoś
Cyyysorz to ma klawe życie

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2018-04-15 10:45:21 Zgłoś
Oraz wyżywienie klawe.
A w sklepie nie był od lat

--
Prawdziwi faceci kochają koty
Forum > Hyde Park V > Nowe szaty cesarza wersja Polska
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj