Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

15 najdzikszych newsów tygodnia – cycki dźwignią handlu

112 392  
386   114  
Po raz kolejny sprawdza się stara jak świat prawda, że seks sprzedaje. Nawet jeśli nie chodzi o sam seks, tylko o cycek, który przypadkiem doprowadził do wybuchu popularności nieszczególnie popularnej atrakcji, która w sumie atrakcją nawet nie jest.

#1. Zwykła droga stała się lokalną atrakcją po tym, jak kobieta pokazała tam cycek


Nikt nie przypuszczał, że kawałek drogi w południowej części powiatu Pingdong na Tajwanie zdobędzie światowy rozgłos. A jednak tak się stało po tym, jak w aplikacji Mapy Google nieznana kobieta umieściła tam swoje wideo. Na trwającym 18 sekund klipie kobieta odsłania prawą pierś i się uśmiecha. Klip został niemal natychmiast dostrzeżony przez użytkowników Google, którzy zaczęli masowo wystawiać drodze otagowanej filmem przez kobietę 5-gwiazdkowe oceny. Drogę zaczęli również odwiedzać okoliczni mieszkańcy. Wideo zostało już usunięte przez Google, który ogłosił przy okazji, że zamierza dopracować algorytmy wykrywające nagość.

#2. Amerykańska agencja naukowo-badawcza ostrzega przed pieczeniem pianek nad lawą wulkaniczną



United States Geological Survey zdecydowanie odradza pieczenie pianek nad rozgrzaną do czerwoności lawą wulkaniczną. Agencja odniosła się w ten sposób do pytania, jakie zadał jej jeden z użytkowników Twittera. USGS przestrzega, że pieczenie pianek w taki sposób nie tylko szkodziłoby zdrowiu, ale też psułoby smak pianek. Wydobywające się z wnętrza wulkanu trujące gazy takie jak dwutlenek siarki czy siarkowodór osadzałyby się na piankach, a kwas siarkowy powodowałby „spektakularne” reakcje w zetknięciu z cukrem. Pytanie zostało zadane w związku z trwającą od kilku tygodni erupcją wulkanu Kilauea na Hawajach.

#3. Jeden z londyńskich oficjeli stwierdził, że po ulicach Londynu jeździ zbyt dużo białych rowerzystów w średnim wieku



Pełnomocnik burmistrza Londynu ds. turystyki pieszej i rowerowej Will Norman powiedział, że Azjaci, czarni i inne grupy etniczne oraz kobiety stanowią zaledwie 15% osób korzystających z tras rowerowych brytyjskiej stolicy. Norman, pierwszy komisarz na tym stanowisku w historii miasta, dodał również, że ścieżki rowerowe w Londynie są postrzegane jako jeden ze środków, którymi biali mężczyźni w średnim wieku mogą poruszać się szybciej po mieście. W związku z tym dowodzona przez Normana jednostka zamierza zrealizować szereg projektów mających zwiększyć różnorodność wśród londyńskich rowerzystów.

#4. Snoop Dogg został rekordzistą Guinnessa w przygotowaniu największego na świecie drinka z dżinu z sokiem



Legendarny raper pojawił się na festiwalu BottleRock Napa Valley w towarzystwie swojego ziomka Warrena G i zwycięzcy jednej z amerykańskich edycji Top Chefa, Michaela Voltaggio. Na miejscu panowie przygotowali drinka ze 180 butelek dżinu i soku w półtorametrowej szklance, co dało łącznie 550 litrów napoju wyskokowego. Po wykonaniu zadania przedstawiciel Guinnessa wręczył Snoop Doggowi certyfikat potwierdzający ważność rekordu. Na jednego z bohaterów akcji nieprzypadkowo wybrano Snoop Dogga, na którego debiutanckiej płycie znalazł się utwór „Gin and Juice”.

#5. Jeden z rosyjskich radnych zażądał miejsca parkingowego dla swojego konia, na którym przyjeżdża do pracy



Michaił Puchkowski, pełniący obowiązki radnego na Kamczatce, zamierza od połowy czerwca przyjeżdżać na sesje rady konno. 58-latek twierdzi, że w związku z tym będzie potrzebował miejsca parkingowego dla swojego środka lokomocji. Puchkowski przesiadł się z samochodu na konia z powodu galopujących cen benzyny, która w ostatnim tygodniu podrożała o 10% i kosztuje teraz w przeliczeniu ok. 3 złote za litr. Radny twierdzi, że nie stać go na tankowanie auta, więc będzie korzystać z tańszego środka transportu. Polityk z dumą zaznacza, że tak będzie nie tylko taniej, ale i bardziej ekologicznie.

#6. Na protest przeciwko rosnącym cenom benzyny przyszła jedna osoba



Galopujące ceny benzyny na całym świecie doprowadzają rzesze osób do furii. Niektórzy radzą sobie z tą sytuacją przesiadając się na konia, a inni wybierają inne formy, takie jak choćby protest. Taki protest miał odbyć się w kanadyjskim Montrealu, ale najwyraźniej ceny benzyny nie są jeszcze tak wysokie, ponieważ na proteście zjawiła się tylko jedna osoba, mimo że na Facebooku chęć wzięcia udziału w wydarzeniu zadeklarowało 5 tysięcy osób, a kolejne 36 tysięcy wyraziło nim zainteresowanie. Kobieta, która przekuła deklaracje w czyny, przyjechała samochodem i miała ze sobą transparent. Na miejscu zrobiła sobie zdjęcie z policjantami, którzy zostali oddelegowani do pilnowania porządku w trakcie protestu.

#7. Malezja rozpoczęła zbiórkę społeczną na spłatę swojego długu



Każdy Malezyjczyk może teraz dołożyć swoją cegiełkę do spłaty długów zaciągniętych w jego imieniu przez malezyjski rząd. Premier kraju Mahathir Mohamad ogłosił start publicznej zbiórki pieniędzy na rzecz załatania dziury budżetowej wynoszącej 250 miliardów dolarów, czyli 80% PKB Malezji. Każdy Malezyjczyk będzie mógł wpłacić dowolną kwotę w lokalnej walucie na podane konto Malezyjskiego Funduszu Nadziei (Malaysian Hope Fund). Kampania została przygotowana w oparciu o, jak twierdzi malezyjski minister finansów, „sygnały płynące od ludności malezyjskiej, która chciałaby wesprzeć rząd finansowo”.

#8. Pies gapił się przez 3 dni na ścianę pomalowaną na niebiesko



Labrador imieniem Indio został zauważony w argentyńskim mieście General Roca, gdy gapił się w pomalowaną na niebiesko ścianę jednego z przystanków autobusowych. Świadkowie i lokalni mieszkańcy twierdzą, że pies spędził w ten sposób co najmniej 3 dni, podczas których niemal bez przerwy siedział lub stał, machał ogonem i ewidentnie się w coś wpatrywał. Nikt, w tym również lokalny weterynarz, nie wie, czym mogło być spowodowane zachowanie psa i co zwierzę mogło widzieć w ścianie przystanku. Zidentyfikowano również właściciela psa, który twierdzi, że zwierzak regularnie wgapia się w tę ścianę.

#9. Mężczyzna znalazł 15-centymetrowy płatek śniadaniowy w opakowaniu płatków



Hinay Lad był bardzo zaskoczony, gdy w swojej misce płatków odkrył coś, co wyglądało jak olbrzymi płatek kukurydziany. 22-letni student medycyny początkowo sądził, że fragment tynku oderwał się z sufitu i wpadł mu do miski, ale po bliższym śledztwie okazało się, że sporej wielkości obiekt pochodzi z paczki płatków. Mężczyzna twierdzi, że struktura płatka nie przypominała niczego, co można by było zjeść, ponieważ był „twardy jak skała”. Przedstawiciele producenta płatków, firmy Kellog’s, tłumaczą, że obiekt to najprawdopodobniej zbitka powłoki używanej do produkcji płatków oraz resztek kukurydzy. Mężczyzna otrzymał talon w wysokości 4 funtów na zakup nowej paczki płatków.

#10. Z niemieckiego zoo wcale nie uciekły dzikie zwierzęta



Dwa lwy, dwa tygrysy, niedźwiedź i jaguar miały wydostać się na wolność z położonego kilkanaście kilometrów od belgijskiej granicy zoo w Lünebach. Według relacji miejscowych, a później światowych mediów, zwierzęta uciekły w wyniku ulewnych deszczy i powodzi, która nawiedziła tamtejszy region i uszkodziła zabezpieczenia w zoo. Jednak burmistrz położonego nieopodal miasteczka Arzfeld zapewnił dziennikarzy, że prawie żadne ze zwierząt nie uciekło, tylko schowało się w różnych zakątkach swoich wybiegów. Uciec miał tylko niedźwiedź, ale został namierzony i zastrzelony.

#11. Ankiety pokazują, że 43% Włochów i 33% Niemców nie chciałaby mieć muzułmanina w swojej rodzinie



Eksperci uważają, że w Europie rośnie fala niechęci wobec muzułmanów i zdaje się to potwierdzać ankieta przeprowadzona przez amerykański ośrodek Pew Research Center. W ankiecie, którą przeprowadzono wśród obywateli 15 krajów Europy, najbardziej nieprzychylni wobec wyznawców islamu okazali się Włosi, Brytyjczycy, Austriacy i Niemcy. Taka sama kolejność obowiązywała w przypadku wizji żyda w rodzinie, choć wartości procentowe były mniejsze – 25% u Włochów i 19% u Niemców. W ankiecie nie przepytywano osób z Polski.

#12. Egipski prawnik pozywa piłkarza na miliard euro



Bassem Wahba zamierza wystąpić na drogę sądową w sprawie przeciwko piłkarzowi Realu Madryt Sergio Ramosowi. W finale Ligi Mistrzów Ramos walczył w jednej z akcji o piłkę z gwiazdą Liverpoolu i egipskiej drużyny narodowej Mohamedem Salahem. W pewnym momencie ten drugi upadł tak niefortunnie, że doznał kontuzji barku i nie mógł dokończyć meczu, a jego występ w zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata stanął pod znakiem zapytania. Mimo że Salah najprawdopodobniej zdąży się wykurować, to Wahba złożył skargę do Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej FIFA i wystąpi na drogę sądową o odszkodowanie z tytułu krzywd „fizycznych i psychicznych wyrządzonych Salahowi i narodowi egipskiemu”.

#13. Szefostwo Louis Vuitton zatrudnia szamana, który dba o dobrą pogodę podczas pokazów



Nic tak nie niweczy pokazu mody, jak zniszczone przez deszcz włosy. Dlatego szefostwo znanej marki Louis Vuitton dusi zagrożenie jeszcze zanim ono wystąpi i zatrudnia szamana, który za pomocą swoich szamańskich sztuczek ma odpędzać deszcz. Ostatnim miejscem odprawiania szamańskich rytuałów stało się miasteczko Saint-Paul de Vence we Fancji, gdzie odbywał się pokaz Cruise ’19. Pogoda dopisała, ale nie wiadomo, czy było to udziałem szamana. Według informacji pozyskanych przez dziennikarzy szaman pochodzi z Brazylii, lata prywatnym samolotem i za swoje usługi kasuje sześciocyfrową kwotę, choć nie wiadomo w jakiej walucie.

#14. Brytyjski sędzia nawołuje do zaokrąglenia noży, by zmniejszyć liczbę ofiar ataków w Londynie



Sędzia Nic Madge wypowiedział się w kontekście rosnącej fali przemocy na brytyjskich ulicach. Podczas swojej przemowy w Luton Crown Court, którą wygłosił z okazji przejścia na emeryturę, Madge stwierdził, że noże znajdujące się w kuchniach Brytyjczyków są niebezpieczne i stanowią śmiercionośną broń. Były już sędzia uważa, że producenci noży powinni wziąć na siebie odpowiedzialność za noże i zmniejszyć ich rozmiar, zaokrąglać ich końcówki i czynić je mniej ostrymi. Sędzia sam rozstrzygał w kilku sprawach o napaść z użyciem noża i zaznaczył, że chce jedynie pomóc w zmniejszeniu liczby ofiar.

#15. Grupa oszustów przez lata udawała policjantów, żeby bawić się w policję



Ok. 10 osób z hrabstwa Genesee w amerykańskim stanie Michigan najprawdopodobniej stanie przed sądem w związku z zarzutami o podszywanie się pod policjantów. Grupa miała działać od 2015 roku na terenie hrabstwa i uczestniczyć w wielu interwencjach policji. Oskarżeni mieli zjawiać się na miejscu zdarzenia w pełnym umundurowaniu, czasem nawet przed przyjazdem prawdziwych funkcjonariuszy, i prowadzić czynności policyjne. Niejednokrotnie zdarzało się też, że oszuści otrzymywali polecenia od prawdziwych policjantów i je wykonywali. Oszuści bronią się, że nie mieli złych zamiarów.

Co, już ci się pewnie wydawało, że Najdziksze nie wrócą? Wbrew pozorom redaktor też człowiek i musi czasem zmienić na chwilę otoczenie, w którym pije. Masz tu wcześniejszy odcinek i więcej nie marudź.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15

Oglądany: 112392x | Komentarzy: 114 | Okejek: 386 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało