JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 wkurzających typów ludzi, których spotkasz jeżdżąc na rowerze

62 756  
166   157  
Całkowicie prawdziwe przypadki.


Jeśli w ciągu 30 minut jazdy rowerem nie trafisz na połowę z nich, to możesz śmiało grać w totka. Dla ogólnego zdrowia i w celu rozładowania emocji wsiadam czasem na rower. Nie lubię jeździć wolno, a jeśli miałbym to ująć z większą precyzją, to powiedziałbym, że lubię naku*wiać po mieście ile sił w kopytach. Moje parę... plus rower to w sumie ponad sto dziesięć kilogramów mięsa i żelaza mknącego po ścieżkach rowerowych i ulicach z przelotową prędkością do skromnych 40km/h - bo aż takim wyczynowcem nie jestem.

Kręcenie mechanizmem korb to kawał roboty. Łydki, dupa i czterogłowe to w sumie największa masa mięśni jaką da się ruszyć w trakcie jednego treningu, a wiadomo, im większa masa używanych mięśni, tym więcej testosteronu w żyłach! Teraz pytanie za 100 punktów: p rzy*ebać?

Tak, człowiek przesiąknięty testosteronem w obliczu niespodziewanej sytuacji wynikającej z głupoty, bądź nieuwagi innego uczestnika ruchu może zamienić się w dziką bestię.

Często przez myśl przechodzi: "Nie no, nie mogę, zabije gościa!". Co powoduje takie reakcje?
  1. Biegacze na ścieżkach rowerowych = zajechałbym, ale to strasznie.

  2. Matki z wózkami na ścieżkach rowerowych = zajechałbym *premia za dwa zgony niczym w Carmageddonie.

  3. Ludzie wychodzący z kościoła wprost pod koła = celowałbym okrutnie, Breivik przy tym to spacer po łące.

  4. Przechodnie którzy nie rozglądają się przechodząc przez ścieżki rowerowe = soczyście bym... i to nie jednemu.

  5. Handlarze rozstawiający towar na ścieżkach rowerowych = rozjechanie czerwony kur.

  6. Hipsterka na holenderce z wystającą na pół metra bagietką = zajechałbym czerwona chorągiewka na bagietkę naklejka "zachodzi na zakrętach 1,5m".

  7. Pańcie i Panciowie na spacerze z pieskiem akurat po ścieżce rowerowej = zaje*anie psiej smyczy zaje*anie psią smyczą.

  8. Babodziad jadący od lewa do prawa = ciężko zajechać, bo ciężko z którejkolwiek strony wziąć.

  9. Rodzice którzy sami idą po chodniku, a na ścieżkę rowerową wprost pod moje koła wpuszczają swoje 2-3 letnie dziecko na rowerku pychowym = potrzebny komentarz?

  10. Niesygnalizujący skrętu, przeważnie lewoskręt = w zeszłym sezonie wtarłem w chodnik dwóch, jeden nawet się rozpłakał.

roweer

Pomyślcie teraz o tym, że jeśli bylibyście przedmiotem choć jednej z tych pozycji, to ryzykowalibyście kontakt z kapratym, skurwiałym, stu-kilowym dziadem z furią w oczach zamierzającym się na Wasze żywota.

Niestety ludzie są niereformowalni, a wystarczy mieć pod kopułą namiastkę wyobraźni będąc na drodze/chodniku. To nie jest dużo roboty, a można by zaoszczędzić kilku wizyt w szpitalach i serwisach. Jako rowerzysta też po prostu zacząłem jeździć wolniej, albo po prostu po lesie i wkur*iać się na dziki i niedźwiedzie, a nie na ludzi.

Zapraszam do dyskusji na poziomie.

Oglądany: 62756x | Komentarzy: 157 | Okejek: 166 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało