Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak Weekendowy DCCLXIV

47 322  
161  
Witajcie! Dzisiaj opowiem wam bajkę o Czerwonym Kapturku, zajrzymy do gabinetu grafika komputerowego oraz przyjrzymy się nowej produkcji znanego, polskiego reżysera.


- Doktorze, jedna rzecz mi się tu nie podoba...
- Proszę się nie martwić, operuję od 15 lat.
- Ale mimo wszystko...
- Proszę nic nie mówić.
- Ale...
- Proszę zamilknąć albo dam zastrzyk usypiający!
- No właśnie o to mi chodziło.

by Peppone

* * * * *

Była sobie kiedyś mała, prześliczna dziewczynka. Jej buzia była tak słodka i radosna, że każdy, kto tylko raz na nią spojrzał, od razu musiał ją pokochać. Dziewczynka wraz z rodzicami mieszkała na skraju lasu. Często odwiedzała babcię, która gotowa była jej przychylić nieba. Babcia mieszkała w niewielkim domku otoczonym przez zielony las. Pewnego dnia jej wnuczka otrzymała od niej prezent - czerwony aksamitny kapturek, który dziewczynka polubiła tak bardzo, że za nic nie chciała się z nim rozstawać i wszędzie nosiła go na swojej cudnej główce! Przez to zaczęto ją nazywać „Czerwonym Kapturkiem”.
Pewnego razu mama zawołała Czerwonego Kapturka oraz wręczyła mu wiklinowy koszyk przykryty serwetką, do którego schowała ciasto i butelkę wina, mówiąc:
- Córeczko, zanieś to babuni, żeby nabrała sił. Od jakiegoś czasu leży biedna chora w łóżku. Na pewno ucieszy się, kiedy ją odwiedzisz. Pamiętaj tylko, byś pod żadnym pozorem nie zbaczała ze ścieżki, którą znasz i wiesz, że prowadzi prosto do domku babci. Jeśli kogoś spotkasz, nie rozmawiaj z nim. Gdy już tam będziesz, przywitaj się ładnie z babunią i bądź grzeczna.
Dziewczynka westchnęła, ale cóż mogła zrobić. Przywiązała kosz do drona i zaprogramowała go na dom babci. Krótko mówiąc, świsnęło błysnęło, a Czerwony Kapturek mogła spokojnie robić swoje ulubione rzeczy - wydobywać kryptowaluty i kampić w CS'a.

by sir_roxio

* * * * *

Od czasu do czasu w gabinecie depilacji zdarza się taka klientka, że obsługa dyskretnie sprawdza fazę księżyca i czy broń ze srebrnymi nabojami na pewno jest pod ręką.

by Rupertt

* * * * *

Ulotka ma być poważna, nowoczesna, stylowa, nie chcemy tandety. W Niemczech widziałem ładną ulotkę z krasnalem jedzącym pączka, może coś podobnego?

by jenny8

* * * * *



- Czy mógłbyś zabić mojego ex, ale tak, żeby wyglądało na wypadek i...
- Ćśś.. nic więcej nie mów, zaufaj mi.
Później.
- Detektywie, co pan o tym sądzi?
- Powiedziałbym, że ktoś tego nieszczęśnika skatował łomem, dźgnął kilkanaście razy i dla pewności oblał benzyną i podpalił. Zastanawia mnie jednak ta skórka od banana.

by Rupertt

* * * * *

Podobno do nowego filmu Patryka Vegi pt."Żule Warszawy" zatrudnienieni zostaną znani amerykańscy aktorzy: Robert DeLiro, Klin Eastwód i Danny DeWino.
Scenariusz napisze sam Wódy Allen.

by fielkiskrzad

* * * * *

Po roku od wyborów do ukraińskiego deputowanego dzwonią z księgowości:
- Nie podaliście jeszcze numeru rachunku bankowego do przelewu diet i wynagrodzenia.
- A to mnie się jeszcze dieta i wynagrodzenie należą? Myślałem, że daliście przycisk do głosowania, a dalej radź sobie, jak potrafisz...

by Peppone

* * * * *

Chciałabym, żeby od jutra po wpisaniu w Google słowa "odkurzacz", pojawił się na pierwszym miejscu mój sklep internetowy. Wiem, że jest to możliwe, bo syn kiedyś mi tak zrobił, że po wpisaniu mojego imienia i nazwiska wyskakiwał na pierwszym miejscu mój blog.

by jenny8

* * * * *



- Mój wujek strasznie dużo palił gdy go po raz ostatni widziałem.
- A co się z nim stało?
- Nic, jest gdzie był, tylko go przez dym nie widać.

by Rupertt

* * * * *

Terapia małżeńska - kiedy za twoje pieniądze, w twojej obecności, psycholog wyjaśnia twojej żonie, dlaczego jesteś debilem.

by Peppone

* * * * *

A sto Wielopaków temu śmialiśmy się na przykład z tego:

Na łonie natury odpoczywa parka zakochanych. Leżą na trawie wsparci na łokciach.
- Popatrz jaki piękny widok! Pagórek i trawa aż po horyzont, a do tego błękit nieba.
- No!... Prawie jak Windows XP.

by Samorodek


* * * * *

Facet wybiera miotłę i nie może się zdecydować. Sprzedawca objaśnia:
- Ta dobrze zamiata liście, ta - śnieg, ta dobrze śmieci zbiera...
- A która ma tak przynajmniej 90 kg udźwigu?

by Peppone

* * * * *

Pierwsza randka:
- Powiedz mi coś o sobie, czego jeszcze nie wiem.
- Cóż, moja żona myśli, że jestem w kinie, a ty myślisz, że jestem singlem.

by Cieciu

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 763 poprzednie odcinki Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!

Oglądany: 47322x | Komentarzy: 0 | Okejek: 161 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało