Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > Chce widzieć więcej uśmięchniętych ludzi!!!!!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
aku Superbojownik od 13 grudnia 2004 | GG: 3705699
2005-01-27 17:16:10 Zgłoś
halo,

ostatnio będąc w pubie usłyszałem starą, odgrzaną piosenkę Marky Marka, pt. Happy people. Jako że wpadła mi w ucho, następnego dnia piosenke zdobyłem
Słuchając jej po raz nty zacząłem wsluchiwać się dokładniej w słowa i zastanawiać się nad ich sensem. Dla przypomnienia przytocze tu refren owej piosenki:
I wanna see more happy people
Where are all those happy people...

No wlaśnie
Ja też bym chciał.
Powiedzcie mi czemu w Polsce żyją same smutasy??
Wystarczy spojrzeć na ludzi w autobusie. Każdy jakiś taki wyduszony, obojętny, udaje że nie widzi... Każdy wiecznie ma jakiegoś doła, same problemy i tak dalej.
Czemu nie Potrafimy się cieszyć życiem, czerpać ze spraw codziennych przyjemności, a przede wszystkim uśmiechać się ?

Kilka razy byłem zagranicą i zaobserwowałem że ludzie się uśmiechają, w sklepie mile obsłużą itd. U nas większość ludzi tylko marudzi i narzeka... Sami szarzy ludzie... Chyba mamy to w genach już....

Tak więc apeluje

uśmiechajmy się


--
pif paf w jedną drugą stronę
romysz
romysz Superbojownik od 8 stycznia 2004 | Tuiteraz | GG: 1734173
2005-01-28 03:49:25 Zgłoś
Nie ma sprawy


Masz rację, że uśmiech to nie jest to popularny sposób na życie. Darowałbym sobie zwalanie winy na Historię gdyby...
No właśnie.
Cierpiętnictwo zalęgło się w nas pod koniec XIX w. Być może wcześniej, ale nie odbiło swojego piętna w literaturze czy sztuce. Nie wypadało być zadowolonym, gdy Patria w potrzebie. Człowiek zadowolony automatycznie przestawał być patriotą. W okresach późniejszych rozciągnęło się to i na inne dziedziny. Uśmiechnięty - znaczy, zadowolony. A Z CZEGO TU SIĘ CIESZYĆ? Znaczy - podejrzany...
Dzieci wyrastają na malkontentów, przysłuchując się utyskiwaniom rodziców. A gdy dorosną, powielają wzorce domowe. I tak to się wlecze.
Nie ponuractwo jest tu problemem, a lenistwo.
Mało komu chce się zmieniać swoje spojrzenie na świat i ludzi. Łatwiej mieć pretensje do Losu niż do siebie. "One" mają przyjść i Mi dać. Mnie się należy. Itd. itd.

A tak całkiem przy okazji, to ja jestem z tego zadowolony.
Dzięki temu, że lubię się uśmiechać do ludzi, zyskuję więcej niż smutasy.
Pani Danusia w sklepie mięsnym ma dla mnie zawsze najładniejsze kawałki, kelnerki w knajpach pamiętają moje upodobania, menel pod sklepem gromadzkim grzecznie odpowiada na moje „;Dzień dobry”... Same plusy. I jak tu nie być uśmiechniętym?
Lenistwo, o którym mówiłem, zalęgło się i we mnie. Nie chce mi się denerwować rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie spędzają mi snu z powiek drobne niepowodzenia. Nie mam ochoty na igrzyska, które chcą mi organizować cwaniacy. Nie chce mi się doszukiwać w cudzych słowach podtekstów i międzywierszy. Nudzi mnie szukanie wrogów.
I dlatego nie przeszkadzają mi tłumy ponuraków. Na ich tle błyszczą ludzie Naprawdę Uśmiechnięci. Łatwiej ich wyłuskać z tłumu i przytulić się mentalnie.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
banshee2 Superbojowniczka od 29 stycznia 2004
2005-01-29 02:27:51 Zgłoś
W Polsce, gdy się uśmiechamy, wyróżniamy się z tłumu, za granicą łatwiej się jest w ten sposób w niego wtopić. Chociaż też nie do końca. Mimo że z natury jestem dość roześmianą osobą, zdarzyło mi się usłyszeć, że mam "Polish look" - określenie nieprecyzyjnie, ale sugerujące niezadowolenie ze świata odbijające się w mimice i ekspresji. Wśród Polaków za granicą dość popularny jest pogląd, że w uśmiechach wszystkich wokół, niezależnych od dnia, nastroju, czy przeżyć, uwidacznia się tylko hipokryzja. A ja jednak wolę, jak ludzie się do mnie nieszczerze uśmiechają, niż jak szczerze na mnie warczą. Pozdrawiam .

--
Beauty is the first test: there is no permanent place in the world for ugly mathematics.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
MarcinKulik Superbojownik od 10 września 2001
2005-01-30 22:54:06 Zgłoś
Coś w tym jest, zwłaszcza w tym, co napisał :romysz. Znam pewien sklep (piekarnia w Metrze Poitechnika w Warszawie), w którym zawsze (przynajmniej ja mam takie wrażenia) - choćby nie wiem jak długa była kolejka - obsługują uśmiechnięte dziewczyny, używające wyrażeń: dzień dobry, proszę, dziękuję, do widzenia (kiedyś nawet usłyszałem: dziękuję, życzę miłego dnia). I wtedy, choćbym nie wiem, jak był nabuzowany i wkurzony (co zdarza się nie tak rzadko), nie potrafię zachować się niegrzecznie, a poza tym poprawia mi to prawie zawsze humor. Nie wiem, jak właściciel potrafi wysukiwać opisane dziewczyny, ale takie ekspedientki to skarb i wizytówka sklepu .

--
sqnx
sqnx Bojownik od 12 maja 2003 | GG: 6243350
2005-02-02 13:59:09 Zgłoś
taaaaaaa...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Przeciw "keep smiling"

Ach, nie szukajmy zapomnienia, pociech,
Zębów nie szczerzmy przekornie, wbrew fali,
W śmiechu nad siły. Zmęczeniśmy w locie,
I najweselsi krzyżem na świat padli,

I co najżywsi, dzisjaj są umarli,
A najbarwniejsi, jak róże, przemarźli.
Był czas radości. A jest chwila taka,
Że Bóg nakazał płacz. Więc lepiej płakać.


i to wszystko co chciałem powiedzieć;
reszta jest myśleniem

--
jegr
jegr Superbojownik od 2 maja 2003 | Warszawa
2005-02-05 15:19:56 Zgłoś
No właśnie, słuchajcie MarcinaK. Co z tego, że historia, uwarunkowania, niedobita komuna, pijany sąsiad? Uśmiech poprawia jakość życia i, na szczęście, jest zaraźliwy. A więc warto spróbować, by żyć lepiej. Te dziewczyny z MarcinKulikowego posta to też z tych samych warunków i historii. I zapewne te ich uśmiechy nie wyszły wprost z nich, ale z obowiązków pracowniczych. Ale zaraziły wielu lepszym samopoczuciem, a u nich samych są już teraz autentyczne. A więc uśmiechajmy się do innych. Warto, bo to wraca. Jak Boga kocham, to działa.

--
Jesteś gotów zginąć za swoje przekonania? Świetnie pasujesz do tego, kto gotów zabić w obronie swoich poglądów.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Dumka Superbojowniczka od 2 listopada 2004 | Warszawa | GG: 3916012
2005-04-11 19:45:31 Zgłoś
Macie rację, to działa. A jest mi jeszcze radośniej, gdy widzę osłupiałe miny obcych na ulicy, czy w autobusie, gdy uśmiecham sie do wszystkich. Co sobie myślą ? hahaha raczej nic dobrego, co tam... zawsze trafi sie choć jeden człek, który odpowie uśmiechem czy uprzejmością i to najbardziej cieszy
Nie smutaście się, choć smutek nas goni i chce ubezwłasnowolnić

--
"Nie da się uciec przed smutkiem"
Forum > Inteligentna jazda > Chce widzieć więcej uśmięchniętych ludzi!!!!!
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj