Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > co myślicie o niepełnosprawności??????
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
szimi Superbojownik od 19 marca 2003 | Poznań
2003-06-28 10:16:21 Zgłoś
Spotkałem się z taką opinią że ktoś powiedział że jakby miał być niepełnosprawny to wolałby popełnić samobójstwo... co wy na to???? a co myślicie o niepełnosprawnych i miłości, seksie???????? czekam na wasze opinie... z nadzieją że mój post przejdzie weryfikacje

--
"każda teoria jest dobra dla wyjaśnienia przyczyn własnego lenistwa"
jared
jared Prezes od 12 lutego 2002 | a ja jestem Jaredus Wypierdalaj. Wypierdalaj Tadeusz | GG: KAPA
2003-06-30 13:46:55 Zgłoś
Polecam Ci pewien artykuł, bezpośrednio dotykający kogoś kto jest niepełnosprawny ale poradził sobie z tym.
Internet - równy dostęp?

--
:jared
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mantis Superbojownik od 23 maja 2003 | Poznań
2003-06-30 20:00:10 Zgłoś
Ja tam wiem swoje jesteśmy tacy jak inni. Sam jeżdżę na wózku więc wiem czym to pachnie. Poza problemem właściwej kobiety miłość jest taka sama. Umiemy tak samo kochać, śmiać się czy zdradzać (Ja od tego ostatniego trzymam się z daleka). Miłość zależy od kobiety z którą się znamy czy nas zaakceptuje takim jakim jesteśmy. Czy facet na wózku jest bardziej niepełnosparawny od takiego co pije i bije??? To pytanie kieruję do kobiet które są z rodzaju "Chciałabym a boję się". Tu się nia ma czego bać trzeba spróbować. Ale wiadomo że jeśli natura pozbawia człowieka jakiegoś zmysłu lub go ogranicza to jakaś inna część w człowieku musi być bardziej doskonała. Wydaje mi się, że w naszym przypadku jest to uczucie. Ktoś kto przeszedł wiele w życiu naprawdę potrafi cieszyć się każdym dniem spędzonym z ukochaną osobą. A teraz krótki dowcip dotyczący samobójstwa (w końcu to strona dowcipna więc i niepełnosprawość nie może być tematem tabu)

Pytanie: - Jak wiesza się niepełnosprawny na wózku?
Odpowiedź - Zakłada pętlę na szyję i spuszcza powietrze z opon.
Podpowiedź dla mniej kumatych (Przecież stołka nie wykopnie nie?)

A na koniec moje osobiste pytanie: Co sądzicie o związku dwojga osób niepełnosprawnych będących na wózkach? Czy nie gorszyło by was gdyby te osoby całowały się w miejscu publicznym bądź trzymały za rękę? Mam nadzieję że nie bo ja się krył nie będę ;-)
Piszcie co o tym wszystkim myślicie.
Pozdroovka dla Szymona trzymaj się brachu.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mantis Superbojownik od 23 maja 2003 | Poznań
2003-06-30 20:02:45 Zgłoś
Ja tam wiem swoje jesteśmy tacy jak inni. Sam jeżdżę na wózku więc wiem czym to pachnie. Poza problemem właściwej kobiety miłość jest taka sama. Umiemy tak samo kochać, śmiać się czy zdradzać (Ja od tego ostatniego trzymam się z daleka). Miłość zależy od kobiety z którą się znamy czy nas zaakceptuje takim jakim jesteśmy. Czy facet na wózku jest bardziej niepełnosparawny od takiego co pije i bije??? To pytanie kieruję do kobiet które są z rodzaju "Chciałabym a boję się". Tu się nia ma czego bać trzeba spróbować. Ale wiadomo że jeśli natura pozbawia człowieka jakiegoś zmysłu lub go ogranicza to jakaś inna część w człowieku musi być bardziej doskonała. Wydaje mi się, że w naszym przypadku jest to uczucie. Ktoś kto przeszedł wiele w życiu naprawdę potrafi cieszyć się każdym dniem spędzonym z ukochaną osobą. A teraz krótki dowcip dotyczący samobójstwa (w końcu to strona dowcipna więc i niepełnosprawość nie może być tematem tabu)

Pytanie: - Jak wiesza się niepełnosprawny na wózku?
Odpowiedź - Zakłada pętlę na szyję i spuszcza powietrze z opon.
Podpowiedź dla mniej kumatych (Przecież stołka nie wykopnie nie?)

A na koniec moje osobiste pytanie: Co sądzicie o związku dwojga osób niepełnosprawnych będących na wózkach? Czy nie gorszyło by was gdyby te osoby całowały się w miejscu publicznym bądź trzymały za rękę? Mam nadzieję że nie bo ja się krył nie będę ;-)
Piszcie co o tym wszystkim myślicie.
Pozdroovka dla Szymona trzymaj się brachu.

--
jared
jared Prezes od 12 lutego 2002 | a ja jestem Jaredus Wypierdalaj. Wypierdalaj Tadeusz | GG: KAPA
2003-07-01 12:38:32 Zgłoś
Hej mantis! Za ten dowcip to bobesh może cie op..... ale tak na serio to Twoje pytanie wydaje mi się troszkę dziwne (wybacz) - niby dlaczego miałoby mnie to gorszyć?? Dlaczego masz się kryć ?? Jeśli komuś (idiocie) by się to nie podobało to niech sobie wsadzić to glęboko.

Tyle bym rzekł
Pzdr

--
:jared
Dziobas
Dziobas Odrażający Drab od 11 lutego 2003 | Mieszkanie zagracone - duża ilość książek
2003-07-03 01:28:51 Zgłoś
Ad. 1 Tak powiedzieć może tylko zadufany we własne szczęście człowieczek, który jeszcze pokory nie nabrał. Jeżeli by naprawdę go to spotkało (niepełnosprawność znaczy) - czepiałby się życia każdym kawałkiem ciała i duszy.
Trudno powiedzieć, czy takie zdanie to ma być wyraz litości czy pogardy... W każdym razie co najmniej nie na miejscu.
Ach, uwielbiam takich napęczniałych zadufków, co to ich nigdy nic nie spotka - więc mogą wygłaszać obrzydliwe, okrągłe zdanka pełne bezdennej głupoty.
Dobra, wystarczy... Mam nadzieję, że, jak na mój dzisiejszy stan, wyraziłem się dość jasno...
Ad. 2 Ja bym sformułował pytanie inaczej: "co myślicie o ludziach i miłości, seksie????" Bo jaka różnica??? Pomijając oczywiście pewne akcydentalne uwarunkowania (ale mi mądre zdanie wyszło), ale, jak rozumiem, chodzi o zasadę? Osobiście, dla mnie, żadna.
Chociaż może po prostu już się tak przyzwyczaiłem, ze po prostu tych różnic nie zauważam?

Pozdrawiam, Szymek!

PS. mantis, to, co wyżej, to też odpowiedź na Twoje pytanie.

A skoro już dowcipami ilustrujemy:

Chruszczow spierał się niegdyś z Kennedym, twierdząc, że w Związku Radzieckim nie ma antysemityzmu. - Wot - powiada - w Wielkiej Orkiestrze Leningradzkiej na 140 muzyków mamy 78 Żydów. A ilu jest u was np. w Bostońskiej Orkiestrze Symfonicznej??? A Kennedy na to: - Nie wiem.

--
Modele i makiety
Herr Mannelig i inne utwory - znów online!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
NoOne3 Superbojownik od 28 maja 2003
2003-07-06 14:03:12 Zgłoś
Jestem jak to się określa "pełnosprawny"... wiele razy zastanawiałem się nad kwestią "niepełnosprawności" i często kończyło się to na myślowej zabawie z samym sobą p.t. "Co mi jest najmniej potrzebne" Wnioski jakie wyciągnąć mogę z tych przemyśleń, to to, że nie znalazłbym uzasadnienia dla samobójstwa... gdybym był w jakiś sposób niepełnosprawny... W obecnej chwili jestem przecież tak samo pod różnymi względami ograniczony, a i niektóre z tych ograniczeń dają się pokonać, choćby wydawało się to niemożliwe... Co do spraw kotaktów intymnych, to chociaż nie mogę się uważać za doświadczonego w tej materii, sądzę, że ograniczenia fizyczne nie uniemożliwiają tego typu kontaktów... Jest to kwestia zrozumienia pomiędzy partnerami...

PS. Jeżeli ktoś wie na czym polega RPG (nie to komputerowe), to mogę się pochwalić w moim niewielkim dorobku ciekawą i rozbudowaną postacią głuchoniemej dziewczyny... Tego typu scenariusze mogą dać naprawdę wiele do myślenia "normalnemu" człowiekowi... Może ciekawym pomysłem byłoby wprowadzenie RPG jako przedmiotu w szkołach... he he... no dobra... to by u nas nie przeszło... ale pomarzyć warto...

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Redi Superbojowniczka od 21 lutego 2002 | Teraz, wcześniej, czy też później??? | GG: 1385635
2003-07-08 20:49:29 Zgłoś
coś na ten temat wiem...
Skąd? Mam brata... prawda nie porusza się na wózku jak mantis... ma "tylko" (jeśli można w ogóle tak powiedzieć) niedorozwój barku i ramienia-czyli jedna strona wyłaczona całkowicie z użytku.

Muszę powiedzieć, że mi osobiście niepełnosprawność jakiejś osoby wcale nie przeszkadza. Jeśli chodzi o mojego brata, to zawsze starałam się go przekonać, że jest normalny i jeśli ktoś traktuje jak "innego" (mówię tu o osobach, które go nie znają) to nie warto się tym kimś przejmować i po prostu traktować jak powietrze-nie zasługuje na jakąkolwiek uwagę. (ja sama z takimi osobami walczę... nie lubię nietolerancji... i innych tego typu zachowań)

Większy problem był z rodziną... od samego początku traktowali go jak jajko, które może się w każdej chwili potłuc... zawsze był tylko mój brat... dlatego moje życie też nie było łatwe...
A przecież rodzice powinni uczyć dzieci samodzielnego życia, a nie uzależniać je od siebie, tym bardziej dzieci, które są niepełnosprawne, przecież nie są wieczni...

Wiem jakie problemy mają osoby niepełnosprawne - największy i najważniejszy z nich (tak przynajmniej ja myslę) to uważanie ich za innych, a przecież są to tacy sami ludzie jak wszyscy inni, może nawet bardziej wartościowi... nie będę tu się rozpisywac dlaczego, ponieważ jeśli ktoś uważa innaczej to i tak go nie przekonam, a jeśli myśli tak jak ja, to nie muszę nic tłumaczyć...

Co do miłości, czy też seksu... czytaj to co wyżej... ))

Trzymajcie się chłopaki!!! no i dziwewczyny oczywiście też...

--
&
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
dupablada Superbojowniczka od 13 grudnia 2002 | GG: 2731027
2003-07-09 16:59:24 Zgłoś
sorry za spłaszczenie tematu, ale właściwie nie powinno go być. Wszyscy ludzie są inni. Niepełnosprawni są różni od pełnosprawnych, ale co właściwie jest normą? Czy bardziej normalny byłem ja z czerwonym Irokezem na łbie czy człowiek na wózku? czy bardziej normalny jest niepełnosprawny umysłowo czy parlamentarzysta zawodowy? Czy bardziej niepełnosprawny jest facet na wózku, który daje sobie radę w życiu czy samiec, który obiadu nie potrafi ugotować?Niepełnosprawni są różni od nas. Ale nie ma dwóch jednakowych ludzi.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Redi Superbojowniczka od 21 lutego 2002 | Teraz, wcześniej, czy też później??? | GG: 1385635
2003-07-10 16:39:47 Zgłoś
nie powinno być żadnego tematu w ogóle...

Nie miałam zamiaru ustalać co jest normalne, a co nie (jeśli to było do nie) dla każdego pojęcie normalności jest inne i nie mam zamiaru się na ten temat rozwodzić, bo byłaby to dyskusja bez końca... i co do tego się z Tobą zgadzam.

Ne chodzi też o to, że ludzie są różni. Życie byłoby nudne, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami...

Ty chciałeś zwrócić na siebie uwagę, więc zrobiłeś sobie czerwonego irokeza... Ok... nie widzę przeszkód, ja czasami też robię podobnie dziwne rzeczy... ale jak tylko chcę to zawsze moge zaszyć się w tłumie... stać się "niewidzialną"... Ty także...

Niestety niepełnosprawni nie mają tego luksusu, każdy zauważy, ze ktoś jest na wózku, czy też czegoś innego mu brakuje. Oni niestety mają problem, by zginąć w tłumie. Masy nie zawsze takich ludzi akceptują (tak samo jak i takich, którzy mają <FONT COLOR="red">czerwone irokezy</FONT>;) ale oni niestety nie mogą tylko sciąć włosów, które odrosną... oni skazani są na tzw "inność" przez całe życie...

A w tym temacie tak na prawdę chodzi o tolerancję dla tych ludzi, którzy nie mają wpływu na swoją inność... a odczuwają tak jak wszyscy inni, może nawet mocniej, gdyż czasem najdrobniejsza przykrość potrafi ich mocniej zranić, ponieważ nie mogą niczego zmienić... mogą tylko nie zwracać uwagi na niektórych ludzi, lub zaszyć się w swoim kąciku, a przecież nie o to chodzi...

Chodzi o możliwość wyboru bycia zauważanym, lub też nie... jak byś mijał mantisa całujacego się ze swoją laseczką to byś go zauważył, a jakbyś mijał mnie całującą się z facetam to przeszedł byś prawdopodobnie obok nawet nie odnotowując tego faktu... i pewnie o to chodzi, by móc się schować w tłumie o reakcje tego tłumu...

kurcze... nie chce mi się cofać i sprawdzac, czy wszystko napisałam z sensem... jeśli coś nie "trzyma się kupy" to wybaczcie jestem po cięzkim dniu w pracy...

<U>mantis</U> ... mój brat zaje**iście potrafi opowiadać dowcipy i śmieszne historie... nawet te nieśmieszne są śmieszne...

Pozdrówki :cmok

--
&
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
panq Superbojownik od 5 września 2002
2003-07-11 07:29:58 Zgłoś
hmmm
mają wpływ - nie mają wpływu
Ale to tacy ludzie jak my. I pewnie dlatego łatwiej być głupim niż łysym, bo to się tak nie rzuca w oczy.
I nie traktujmy ich z tego powodu inaczej. Bo właśnie takie traktowanie jest dla nich upokorzeniem.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mantis Superbojownik od 23 maja 2003 | Poznań
2003-07-13 18:44:20 Zgłoś
Muszę znów coś napisać od siebie bo widzę, że to forum przyschło troszkę. Nie zgoddzę się, że takich tematów nie powinno wogóle być. Problem istnieje i tylko dzięki rozmowie na ten temat można jakoś go rozwiązywać. Te teksty przeczytało już kilkaset osób. Te kilkaset osób już ma inne spojrzenie na niepełnosprawność. Może już nikt się nie będzie dziwił gdy będę się z dziewczyną gdzieś całował czy obejmował (Na marginesie ciekawe co powie moja dziewczyna gdy wróci z wakacji i przeczyta tekst "laseczka"). Widzę, że Redi mnie rozumie, ale to wynika z tego, że ma kogoś niepełnosprawnego w rodzinie i przebywa z taką osobą nie od czasu do czasu ale ciągle.

Ale zmierzam do jednego. Prawda jest taka że nigdy nie będę "szarym" człowieczkiem w tłumie. Nie zniknę bo nie pozbędę się moich czterech kółek. Nie narzekam na to i zresztą nie chcę ginąć w tłumie bo nie umiem. Skoro nie mogę ginąć to staram się wybić. Dlatego zawsze się wyróżniam. Ostatnio skończyłem studia Na Politechnice Poznańskiej i uwieżcie mi byłem jedynym studentem na wózku na moim kierunku. Elektronika którą studiowałem nie jest specjalnie trudnym zawodem gdzie ktoś na wózku miałby ograniczenia. Ale nie było więcej osób bo ludzie na wózku nie umieją znieść tego patrzenia i politowania. Nie chodzi o bariery architektoniczne te przy pomocy innych osob nie istnieją. Chodzi o bariery mentalne.

Ja poszedłem dalej, zamiast przyzwyczajać się do tych ciągłych spojrzeń postanowiłem jeszcze przykuć uwagę innych. Dlatego od półtora roku trenuję taniec na wózkach i biorę udział w pokazach. ludzie sie dziwią. Niektórzy są oburzeni że na wózku komuś się chce tańczyć. Ale jestem taki jak inni i nie zamierzam się zmieniać. Ja się taki urodziłem i dla mnie sprawni są "odmieńcami". Oczywiście to żart ale tak mógłbym myśleć.

Ostatnio stwierdziłem, że przełamię kolejny stereotyp i jako niepełnosprawny nie będę szukał pomocy tylko pomagał innym. Powiecie, że to nie możliwe? Nie prawda. Zapisałem się do Centrum Wolontariatu i działam jako wolontariusz. Cóż ja mogę pomóc pewnie myślicie. I to jest myślenie że nikt nic nie umie. A ja robię tyle ile mogę. Tworze stronki internetowe dla stowarzyszeń i piszę do gazetki wolontariackiej gdzie od czasu do czasu publikuję swoje wiersze. (Jak ktoś chce to niech wyśle maila podam adresy a tu nie chcę spamować)

Wkurza mnie jedno. Szczególnie jesli chodzi o kontakty damsko męskie. Dlaczego sprawne kobiety lub faceci widząc osobę na wózku i wiedząc że jest OK, nie chcą sprobować z nią stałego związku. Ja zanim spotkałem swój "świetlisty promyczek" miałem wiele porażek i tylko porażki. Ale mój skrab mnie rozumie bo sama jest na wózku. Dlatego mnie ciekawi, co na ten temat myślicie. Czy to z tego powodu co był poruszany wyżej, że osoba będąca z kimś niepełnosprawnym także nie będzie mogła zginąć w tłumie i będzie obserwowana przez innych. Czy to opinia znajomych i coś w stylu "Nie mogłeś / mogłaś znaleźć sobie kogoś lepszego tylko kalekę". jestem ciekawy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że rozpęta sie tu piekło za i przeciw. Ja potrafię słuchać wszystkich bo tylko tak można coś wynieść z rozmowy.

A na marginesie. Ciekawe czy ktoś z was czytających ten tekst robi w życiu tyle co ja? I kto tu jest niepełnosprawny???


P.S. Na koniec musi być kawał o niepełnosprawnych.

Stoi trzech gości nad brzegiem Gangesu (świętej rzeki) i się modlą.

Wchodzi pierwszy, niewidomy.
wzzziiutt pociemniało pojaśniało i krzyczy
- Widzę widzę!!!!

Wchodzi drugi, bez ręki.
wzzziiutt pociemniało pojaśniało i krzyczy
- Na Allacha mam rękę!!! Odrosła!!!

Wjeżdźa trzeci bez nóg na wózku.
wzzziiutt pociemniało pojaśniało i krzyczy
- Mam, mam!!!! Mam nowe opony.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
MalinaA Superbojowniczka od 26 marca 2003 | Polkowice | GG: 1953824
2003-07-27 17:27:09 Zgłoś
Parę ładnych lat temu, ze względu na skrzywienie kręgosłupa, przebywałam w sanatorium. Na początku, spotykając ludzi niepełnosprawnych: na wózkach, łóżkach, o kulach, przeżywałam szok!! To było dla mnie straszne!! Czasem wręcz obrzydliwe. Po pewnym czasie przywykłam. Nie miało znaczenia na ile fizycznie dana osoba jest niesprawna. Poznałam ludzi wspaniałych! Inteligentnych, z poczuciem humoru i o wielkim sercu. W jednym z nich zakochałam się. Może to było tylko zauroczenie? Teraz trudno mi ocenić tamto uczucie. Miałam w końcu wtedy tylko 16 lat. Niestety obiekt moich uczuć odrzucił mnie. Nie chciał nic więcej poza przyjaźnią. Przez kilka lat walczyłam o niego. Niestety on ciągle twierdził, że nie może marnować mi życia. Może za słabo walczyłam? Może to on jednak miał rację? Wiem jedno: obojętna mu nie byłam. Są uczucia, których w żaden sposób nie da się ukryć. Wystarczy słowo, gest, spojrzenie.
Ogólnie jednak rzecz biorąc niepełnosprawni fizycznie powodują w reszcie ludzi strach taki jak przed wszystkim co nieznane, inne. Rozumiem to, bo tak się czułam na początku. Minął jednak pierwszy szok i to ja zabiegałam o akceptację większości z nich. Trudne to było. Nie, nie ze względu na sprawność fizyczną. Najbardziej liczyło się poczucie humoru. Dzięki tym ludziom nauczyłam się śmiać z samej siebie. Dostrzegać innych i nie myśleć tylko o swoich problemach. Wlali we mnie tak potężną porcję optymizmu, że starcza mi do dzisiaj.
Pamiętam, jak w jakiś czas po rozstaniu, skrzyknęliśmy się i zrobiliśmy zlot we Wrocławiu. Mnóstwo ludzi z całej Polski zjechało chociaż na chwileczkę. Część Panów stwierdziła, że wypadałoby to uczcić małym co nie co. Jako najstarszego (większości brakowało ciut do pełnoletności) wydelegowano do zakupu wina kolegę, który był na wózku. Dwóch innych miało go zawieźć do sklepu. Kolejka była znaczna (jak to w latach 80-tych). Gdy w końcu przyszło do zakupu i nasz guru poprosił o kilka butelek wina, stojąca za nim kobieta, z wyraźną dezaprobatą i oburzeniem, stwierdziła, kładąc akcent na każdej sylabie: „;De-ge-ne-rat”. Może nie jest to historyjka śmieszna, ale dla nas, znających Krzyśka, stanowiła powód do szalonego śmiechu. Do dziś jak przypomnę sobie w jaki sposób odgrywał oburzoną panią, uśmiecham się.

--
Matka głupich jest zawsze w ciąży
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
peggypumpkin Superbojowniczka od 10 kwietnia 2003 | Zadoopie zapoopia
2003-08-03 16:35:08 Zgłoś
jak idę sobie przez ulice i widzę osobę na wózku, to patrzę na nią jak na osoby tzw. zdrowe. Nie mam pojęcia jednak czy moje przelotne spojrzene nie jest odbierane w jakiś chory sposób przez samą osobę na wózku. Przecież nie podejdę i nie zapytam: słuchaj stary, czy nie przeszkadza ci jak na ciebie patrzę?

Nie mam absolutnie nic do niepełnosprawnych, homoseksualistów i kolorowych, ale nie będę biegać od jednego do drugiego i krzyczeć im do ucha, że są wspaniali i w ogóle.
Tak naprawdę to wśród tych inyych jest taki sam odsetek idiotów i imbecyli jak wśród tzw. zdrowych.

nie widzę sensu w szukaniu na siłę osób w jakikolwiek sposób innych, żeby je zapewniać, że tak naprawdę są normalne. Żadnego człowieka bym do tego nie przekonywała, bo uważam , że wszyscy jesteśmy nienormalni w mniejszym lub większym stopniu.


--
kolleck
kolleck Superbojownik od 16 czerwca 2003 | małe miasteczko na Mazowszu | GG: 5206153
2003-08-04 13:52:36 Zgłoś
Ja swoje obowiązki służbowe po części wykonuję w OAZON czyli Ośrodku Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych i widzę, że pomimo tego samego poziomu intelektualnego z zatrudnieniem takich ludzi jest naprawdę problem. Nie wiem czemu ale w naszym kraju niepełnosprawność = trąd. Szlag mnie trafia, kiedy kieruję gościa po informie na UW na stanowisko informatyka do jednej z firm a tam (mimo najlepszych kwalifikacji na 100%) odpada przez to, że jeździ na wózku! Na kij nam cały PFRON, skoro świadomość pracodawców równa się świadomości przedszkolaka?

--
Wszystkich praca uszlachetnia, a mnie tylko męczy...
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
hunter667 Superbojownik od 15 maja 2003 | Rybnik
2003-08-15 22:45:24 Zgłoś
Kolleck, to nie tak do końca z tymi pracodawcami.
Mój tata prowadzi firmę budowlaną. Biuro znajduje się na kompletnym zadupiu, bo tak taniej. Urządzone jest w barakach blaszanych, tzw, melaminach. Są to konstrukcje tak dalekie od przystępności dla niepełnosprawnych jak tylko można.
I teraz mały rachunek ekonomiczny :
Zatrudnienie niepełnosprawnego wiązało by się z PRZEPROWADZKĄ, poniewaz nie ma sposobu dostosowania tych konstrukcji dla potrzeb osób z upośledzeniem ruchowym. I teraz powiedz mi, który pracodawca zgodzi się na coś takiego????
Natomiast chciałbym też publicznie stwierdzić, że ODUCZYŁEM się wszelakich odruchów negatywnych pod względem osób niepełnosprawnych. Nauczyłą mnie tego pewna sytuacja. Pewnego dnia w parku spotkałem jakiegoś pana na wózku. Usiadłem koło niego i, jako że miałem dużo czasu do autobusu, rozpocząłem rozmowę.
Dzisiaj wstyd przyznać, ale w jakiś sposób dałem mu znać, że nie traktuję go jako poważnego partnera do rozmowy.
I co się okazało?
Że ten człowiek ma dwa doktoraty, jeden z matematyki, drugi z informatyki.
Dzisiaj jako świeżo upieczony student, rozumiem, że ten człowiek BARDZO MOCNO przewyższał mnie pod względem intelektualnym.
Wydaje mi się, że każdy z nas w życiu napotka sytuację, gdy osoba niepełnosprawna okaże się od niego w jakiś sposób lepsza, madrzejsza itp. Ja swoją lekcję otrzymałem, i dlatego dzisiaj głośno mówię : NIEPEŁNOSPRAWNI TO TACY SAMI LUDZIE JAK TY CZY JA!!!!
Z powazaniem,
Piotr Culic
Rybnik

--
Strielaj, eta amierykanskie trolle!
Forum > Inteligentna jazda > co myślicie o niepełnosprawności??????
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj