Paul Alexander do dziś słyszy dźwięk trzaskających drzwi tak samo jak wtedy w ten deszczowy, lipcowy dzień 1952 roku.
Sześciolatek wpadł wtedy z impetem do swojego domu w Dallas po tym, jak kilka minut wcześniej źle się poczuł i przerwał gre w piłkę.

https://youtu.be/ZTLyTJMKsXc

--
https://www.youtube.com/channel/UCqhp-ra1IVIB1RVb_0uDIXw