Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci > Diuna - część druga
r_a_k
r_a_k - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Byliśmy i wróciłem ze strasznie mieszanymi uczuciami.

Wizualnie dalej świetnie. Tak same pojazdy, czerwie, kostiumy i wszystkie futurystyczne dyngsy, jak i same ujęcia, nawet palety kolorów - super. Towarzyszący temu wizualnemu przepychowi dźwięk też bardzo mi się podobał. Aktorsko - nie padłem na kolana, ale ważniejsze postacie zagrane co najmniej poprawnie, przekazują co mają przekazać, nie mogę się czepić. Ale..

ale..

to co zrobili z historią spowodowało, że wyszedłem z kina zawiedziony. W pierwszej części trzymali się książki nieźle - jasne, pominęli to czy tamto, zmienili nieznaczące szczegóły.. mogłem się czepić paru rzeczy, ale była to dla mnie dobra adaptacja. W tej części tak fajnie już nie ma. Główne postaci (Paul, Jessica, Stilgar) zostały miejscami odwrócone o 180 stopni - nie chcę spoilerować, więc nie będę rozpisywać, ale jeśli w książce postać ma motywację X to tutaj jest przeciwieństwo. Wpływa to nie tylko na daną postać, ale też na sam rozwój wydarzeń - przez co akcja ma smaczki czy akcenty rozłożone zupełnie inaczej. Dla mnie to bardzo bardzo duży minus.

Boli mnie też wycięcie (albo praktycznie wycięcie) wątków i postaci. Nie ma całego wątku z Thufirem, nie ma wewnętrznych intryg Harkonnenów (zamiast tego film pokazuje nam jacy Harkonnenowie są źli bo co 5 minut zabijają losowych przydupasów), wycięty praktycznie cały wątek Alii, wycięty drobny, ale dość znaczący hrabia Fenring. Ktoś powie, że musieli ciąć, bo nie zmieściłoby się wszystko - niby tak, ale film i tak kończy się w sposób sugerujący nieuniknioną część trzecią, więc czy to rzeczywiście taka różnica?

Podsumowując - jak ktoś jest zatwardziałym fanem książki, to może się zirytować tak jak ja. Jak ktoś nie czytał, to myślę że film będzie się podobać.
Ostatnio edytowany: 2024-03-01 00:55:46

roland26
roland26 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Filmu jeszcze nie widziałem. Natomiast wiem jedno. Film nigdy nie bedzie tak dobry jak książka. Żaden. Nie i chooj. Dla tych co książki nie czytali. Pierwsza część świetna więc poszedłbym na drugą. Dla tych co czytali. Tych można podzielić na 3 kategorie. Dwie kategorie tych co czytali różne tłumaczenia. Pierwsze, które przeczytałem było Marszała. W tym języku, jako nastolatek, poznałem świat Diuny i w tym się zakochałem. Potem będąc starszym kupiłem sobie Diune na własność (poprzednia pożyczona) i nie zwróciłem uwago, że tłumaczem był Łoziński. To był dla mnie szok! To były dwie różne książki! A potem wyjechałe do UK i pierwszą kupioną książką było angielskie wydanie Diuny. I tu był kolejny szok. To była inna Diuna! Więc oglądanie filmów Diuny traktuję jak kolejne tłumaczenia. Szok mniejszy. Dokładność wątków ma dla mnie mniejsze znaczenie. Ważniejsze jest dla mnie czy danie mi smakowało i chętnie patrzę jak ktoś inny widzi Diunę.

:@r_a_k hrreeee tfuuu! ;)

A tu link do różnicy w tłumaczniach. https://pl.wikipedia.org/wiki/Diuna_(powie%C5%9B%C4%87)

Pochwalcie się którą wersję czytaliście. A może ktoś pokusił się o jeszcze inny język?

--

r_a_k
r_a_k - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@roland26 za dzieciaka oczywiście, że pierwszy (i jedyny słuszny) przekład - Fremeni a nie żadni tam Wolanie. Przekładu Łozińskiego na szczęście nigdy nie dotknąłem, jedynie słyszałem o koszmarkach jakie potworzył (swoją drogą, on chyba też nad Tolkienem się znęcał, chociaż może źle kojarzę). No i potem wersja angielska - chociaż tutaj nie zgodziłbym się, że to "inna Diuna".

Co do oglądania filmów jako następnych tłumaczeń.. obawiam się, że nawet Łoziński by nie dał rady tak skaleczyć np. Jessiki. Serio, w filmie brakuje jej tylko wąsa, żeby mogła go podkręcać w czasie gdy knuje podstępne plany.. (chociaż już jako Matka Wielebna wygląda bardzo fajnie)

ps przyjmuję ofiarę Twojej wody rolandzie ;)
Ostatnio edytowany: 2024-03-01 12:52:46

Zywel
Dobrze kojarzysz. Łoziński to ten co zmieniał hurtowo nazwy i imiona.

Na filmie byłem wczoraj i pozostał niedosyt. Książkowa akcja trwała kilka lat i w tym czasie zdążyła urodzić się Alia i Leto II. Tutaj akcja skrócona została do kilku tygodni, może miesięcy. Dlatego to nie Alia uzmysławia baronowi, że jest jej dziadkiem. Niektóre wątki rozwinięte, niektóre całkowicie pominięte. Chani głównym zajęciem jest foch, a Paul nawiązuje charakterem bardziej do "Mesjasza Diuny", gdzie dopiero dostrzega jak bardzo narozrabiał. Ogólnie na plus i widać po zakończeniu, że zostawili furtkę na kolejne filmy. Oby tylko różne pominięcia fabularne nie zemściły się na fabule kolejnej części w której Alia już powinna być nastolatką

--
Chciałby nad poziomy człek, a tu ciągle niż. Nie uciągnie pusty łeb, ciężkiej dupy wzwyż

I_drink_and_I_know_things
@roland26 Film Ojciec Chrzestny jest lepszy niż książka.

--
A Lannister always pays his debts

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@I_drink_and_I_know_things ale za to zekranizowany przez Formana "Lot nad kukułczym gniazdem" jest równie świetny jak książka Keseya

zmechu
zmechu - Prezydent Forum JM · 1 miesiąc temu
Jedyna licząca się Dune 2 to Dune2

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Demoneq - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Nie oglądałem i mi szczególnie nie zależy, ale jedna rzecz mnie zastanawia.
Liet-Kynes ponoć w tej wersji jest kobietą.
W książkach (na ile pamiętam) byl ojcem Chani, czy tu jest jej matką, czy w ogóle nie ma między nimi związku?

Czy ktoś kto oglądał może na to pytanie odpowiedzieć?
Ostatnio edytowany: 2024-03-01 23:08:23

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · 1 miesiąc temu
Jest ok. Ale nadal nie uważam, żeby przebiła oryginał.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ZaaQ - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@roland26 oj nie zgadzam się z tezą że film nigdy nie będzie lepszy niż książka. Zielona mila (The Green Mile) na podstawie książki Kinga, Skazani na Shawshank (The Shawshank Redemption) na podstawie opowiadania Kinga, Ojciec chrzestny (The Godfather) na podstawie książki Puzo (wg mnie wszystkie trzy filmy są lepsze niż książki - Ojciec chrzestny, Sycylijczyk i Omerta chociaż w tym ostatnim wypadku pierwszy był film). Moim zdaniem jeszcze Gra o tron na podstawie książki Martina (pierwszy sezon - bo reszta sezonów na motywach książek to już nie). Pewnie znalazł bym jeszcze kilka.
Ale są też książki, za których ekranizacje mam nadzieję, że nikt się nie zabierze. Np Świat dysku Pratchetta bo to co zrobili z Dobrym omenem (Good Omens) Pratchetta czy Amerykańskimi bogami (American Gods) Gaimana woła o pomstę. Chociaż ten ostatni serial to musiał bym zobaczyć czy nie jest tylko na motywach.

Jeszcze Kompania braci (Band of brothers. i dużo, dużo więcej w tytule) ale to jest książka historyczna i lepiej oglądało mi się serial niż czytało. Po tym jak serial się ukazał to w PL pojawiło się polskie wydanie.

--
A good mechanic isn't expensive, he's priceless!

yaycenty
yaycenty - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@ZaaQ No to musiałem czytać jakiś inny Dobry omen. Jedyna książka Pratcheta, którą przeczytałem raz. Jestem za to zachwycony serialem. No i ta czołówka... mistrzostwo.
Ostatnio edytowany: 2024-03-02 09:13:27

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
m666123 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@ZaaQ Brytyjczycy całkiem nieźle poradzili sobie z "Piekłem pocztowym" i "Wiedźmikołajem" Pratchetta, polecam.

--
Ludzie tolerancyjni powinni tolerować nietolerancję. Ja jestem nietolerancyjny i nietolerancji nie toleruję.

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@ZaaQ

Przeciez jest kilka filmow ze swiata dysku.
Sa ogladalne, mi najbardziej chyba Piekło pocztowe sie podobalo.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
@ZaaQ "Autostopem przez galaktykę" też dało radę.

dzambor
dzambor - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@r_a_k

Im bardziej w las tym było gorzej jak dla mnie. Chcieli pozamykać wątki które zaczęli by wyrobić się w 2 części zamiast spokojnie zrobić z tego 3.
Zatrudnili dwie znane aktorki (które bardzo lubię) do wątków "epizodycznych".Wolałbym zobaczyć mniej znane twarze, lecz więcej tego co się działo na dworze imperatora.
I naprawdę szkoda że nie było tam tej małej paskudy w finale.

--

Jez_z_lasu
Przehiperbolizowane podsumowanie


https://youtu.be/rW8fDw8VzKI?si=uK-L-3LQ556t1xra

--
We are House Atreides. There is no call we do not aswer. There is no faith that we betray.

Sawage-sawa
@Demoneq nie zauważyłem wzmianki żeby była jej ojco/matką, sama jej śmierć też miała znikome znaczenie, a do tego wydarzyła się zanim Paul poznał Chani i nie miała wpływu na ich związek jak w powieści. W ogóle nie było wzmianki o żałobie Chani po śmierci ojco/matki, ani jakiegoś wielkiego znaczenia dla ogółu Fremenów
Ostatnio edytowany: 2024-03-05 10:39:25

--
***** ***

Mefi357
Mefi357 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@r_a_k prze chwilą czytałem identyczny komentarz na trojmiasto.pl - jak jesteś z 3city to mrugnij 3 razy ;-)

Jako fan książki (czytałem oba tłumaczenia), a nawet całej sagi (nawet 2 nieszczęsnych ostatnich tytułów) oraz filmu z lat 80-tych muszę stwierdzić, że "Diuna part two" jest niestety średnia. Pominięto wiele smaczków z książek, niewytłumaczono wiele rzeczy ze świata Diuny widzowi postronnemu (dlaczego walczą na miecze, a nie na lasery...), zmieniono wiele wątków, a niektóre pominięto. Natomiast aktorstwo jest średnie - główny protagonista jeszcze ujdzie (ale taki rozmemłany jest), ale Zendaya to jest porażka - wyjątkowo źle dobrana aktorka do tej roli, umie tylko szczerzyć zęby albo wyglądać nijako. Dobrze, że aktorzy drugoplanowi ratują sytuację, ale np. Walken do roli Imperatora jest za stary i źle się go ogląda, a Butler w roli bratanka Harkonnena jest przekombinowany.

Oczekiwałem więcej po obejrzeniu jedynki i się zawiodłem - za bardzo położono nacisk na religijno-mistyczne wątki w tym filmie wg mnie, a za słabo uwypuklono rolę Paula jako Kwisatz Haderach. Swoją drogą jego przemiana była wyjątkowo nijako przedstawiona w filmie. Poza tym film jest nierówny - bardzo długo mało się dzieje, a potem w krótkim okresie czasu dzieje się bardzo wiele.

Żałuje zmarnowanego potencjału, czekam na część trzecią.

--
larpujemy już od 20 lat!

r_a_k
r_a_k - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Mefi357 erm, z 3city mam tyle wspólnego, że lubię szanty Jeśli pojawił się tam komentarz naprawdę identyczny z moim, to może się komuś spodobało co napisałem.. a jeśli chodzi tylko o ocenę Diuny (co bym bardziej uznał za prawdopodobne) to tu bym się nie dziwił.

Tak z ciekawostek - trafiłem na YT na dwa miniseriale (2000 Diuna i 2003 Dzieci Diuny), które kiedyś chyba były oryginalnie robione dla Hallmarku. I kurcze, przyznam że bardziej mi robią niż obecna adaptacja. Dla chętnych zostawiam linki

Diuna

https://www.youtube.com/watch?v=7Or5viS20Oc
https://www.youtube.com/watch?v=NHyslDYJ25c
https://www.youtube.com/watch?v=ML1disNPJug

Dzieci Diuny

https://www.youtube.com/watch?v=aX2TZfBc284
https://www.youtube.com/watch?v=jJL3Ew8Ctm8
https://www.youtube.com/watch?v=nb3g6z1EGKc

acecorp
acecorp - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@r_a_k

Tak, miniserial Diuny był wg mnie najlepszą ekranizacją książki do tej pory, pod względem ukazania intryg (których w całości nie da się chyba w sensowny sposób przekazać w filmie nie robiąc z tego jakiegoś rozmemłanego widowiska).
Natomiast nie zapomnę tych efektów specjalnych, gdzie wzdłuż ściany z namalowaną pustynią wysypano trochę piasku i już

Co ciekawe, w miniserialu przez te 3 godziny upchnęli więcej z książki niż w nowe dwa filmy w 6 godzin.
Ostatnio edytowany: 2024-03-06 14:09:18

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wiskad - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@roland26 Lśnienie Kubricka jest lepsze niż książka Kinga

dzambor
dzambor - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@r_a_k te miniseriale są od czasu do czasu dostępne na Netflixie i Amazonie

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
To ja może przypomnę łozizmy:

https://web.archive.org/web/20020213221321/http://www.republika.pl/tlumok/lozins2.htm


--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.

Yoop
Yoop - Superbojownik · 10 dni temu
Byłem dopiero wczoraj i mi się podobało. Ale to może dlatego że ja jestem mało ortodoksyjnym fanem cyklu. Co do zakresu czasowego to może dlatego pominęli Alię, że jednak nie planują kolejnych ekranizacji?
Ponieważ uznałem że film ma głównie walory wizualne i dźwiękowe to poszedłem do iMaxa i był to strzał w dziesiątkę. Wizualnie 10/10, efekty dźwiękowe i muzyka również świetne. Niestety fabuły nie udało się poprawić i podobnie jak w książce jest trochę smętna.

Ynez
Ynez - Mistrzyni Środowych Tłumaczeń · 5 dni temu
Tak jak Jessice „brakuje tylko wąsa do podkręcania”, tak Stilgarowi brakuje czapki z daszkiem i łańcucha, bo robi za hypemana Paula, Feydowi brakuje kanapeczki z masełkiem i szyneczką, żeby mógł ją otwierać, wywalać szyneczkę, a połówkami z masłem smarować się po klacie i wołać „aaa, jestem popierdo*ony”, a Matce Gaius Helenie - okularów Gacusia z Zamku Eureki, kiedy mówi „to było w planie”.
Ale to ładny film - ładne krajobrazy, ładna muzyka, ładni aktorzy, przepiękne maszyny… (-:

--
Tylko tego nie spierdolcie. Tylko tego nie spierdolcie. Proszę, tylko tego nie spierdolcie!

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 4 dni temu
@Ynez IIRC to Feyd w książkach też był pierdolnięty, może nie aż tak jak Glossu, ale jak cała rodzinka Harkonnenów w tamtym okresie "historii"

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Ynez
Ynez - Mistrzyni Środowych Tłumaczeń · 4 dni temu
@Krzychpl ej no, był okrutny, sadystyczny wręcz, ale przy tym inteligentny i podstępny; nie na darmo Vladimir myślał o nim jako o swoim następcy. Wersja filmowa to taka trochę karykatura - co możemy mu dodać żeby pokazać jaki jest zły i popierdol*ny - lizanie noży, trzymanie jakichś krwiożernych człowiekołaczyn, zmuszanie brata do lizania butów… brakowało tylko bielizny z ludzkiej skóry i szczania na stół. Za to Bestia, pomijając scenę z obślinianiem buta, jedyne co robi, to wrzeszczy. Jacyś tacy niedorobieni Harkonnenowie w tym filmie.

--
Tylko tego nie spierdolcie. Tylko tego nie spierdolcie. Proszę, tylko tego nie spierdolcie!

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 4 dni temu
@Ynez Bestia w książce też nie był przerysowanym debilem

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Jez_z_lasu
Fantastyczne ktoś miał pomysły, aby emocje wzmocnić muzyką, architekturą oraz pustynnymi pejzażami. Bardzo pomogło to, gdyż chyba prawie niemożliwe jest zagranie emocji głównych bohaterów. Zwłaszcza, że aktorzy wcielający się w dwójkę głównych postaci jeszcze długo będą się uczyć. Chociaż Sihaja pokazywała niezły dryg.
Chyba jedynym minusem jak dla mnie jest brak emocji. Zwłaszcza u mojego ulubionego Duncana. Nie ma jego miłości do kobiety człowieka, którego ideały podziwia. Nie ma jego inherentnej nienawiści do psychopatycznych Harkonnenów. Nie ma jego wizerunku kobieciarza i czułego kochanka. Tylko dwa aspekty - mistrz miecza i pilot, ewentualnie trochę dyplomaty.
Pewnie dobrze, że nigdy nie dojdzie do ekranizacji jego rozstania z Alią (od Noża), gdy ta z braku miłości, jaką osiągnęli Leto i Ghanima, nie utrzymała w ryzach intelektu i poddała się opętaniu.
Ostatnio edytowany: 2024-04-15 21:43:38

--
We are House Atreides. There is no call we do not aswer. There is no faith that we betray.

Yoop
Yoop - Superbojownik · 3 dni temu
@Ynez No jednak trochę pokazali, że jest bystrzejszy, bo to on wymyślił i zrealizował misję ogarnięcia północnej części Arrakis. A z książki też kojarzę, że też miał namieszane we łbie. Zresztą w innych ekranizacjach (z nieszczęsnym Stingiem) podobnie.
Z Harkonnenów to i tak najmniej przekonuje mnie córka...

@Jez_z_lasu trudno oczekiwać emocji od trupa. Duncan pojawił się w dwóch scenach w pierwszej części po czym poległ bohaterską śmiercią. Chyba że w filmie mylisz go z Gurneyem?
Forum > Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci > Diuna - część druga
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj