Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Sportowa arena > Florentino Perez...
futurysta
futurysta Fuu... turysta od 5 grudnia 2003 | a odwiedzisz?
2009-06-10 19:47:56 Zgłoś
Co jak co, ale ów jegomość zdecydowanie gwarantuje atrakcje...

Dobrze zatem, mamy już Kakę w Realu. Owszem bywa kosmiczny, ale jakoś ostatnie dwa sezony (może wina zbiorowiska emerytów, ekhem... drużyny, nie wnikam) nie było o nim tak głośno. Cena około 65 milionów Euro. I super!

Dodatkowo nie milkną spekulacje na temat przejścia do Realu magicznego, cudownego, boskiego, nażelowanego, narcystycznego Christiano (panowie - nie pluć, panie - nie ślinić się, Panie Janku, pan przyjdzie z mopem...). Cena - jedyne 96 milionów Euro. I fantastycznie!

A żeby tego było mało to Xabiego Alonso Liverpool właśnie zażyczył sobie jedyne 50 milionów euro oraz dwóch piłkarzy ze składu Królewskich - Alvaro Negredo i Alberto Bueno Calvo. Pięknie!

Byłbym zapomniał, że David Villa też zapewne za moment zmieni nieco wdzianko i kubaturę stadionu.


I co?


I nic mili Państwo, bo owszem być może Perez gwarantuje atrakcje, ale coraz bardziej jest to komedia i to ta z gatunku "w krzywym zwierciadle". Jasne, można wydawać astronomiczne kwoty na poszczególnych piłkarzy, tylko to jeszcze nie gwarantuje posiadania dobrej drużyny.

Na miejscu Fergusona sprzedałbym Żelninio w cholerę, a w jego miejsce kupił Ribery'ego - talent ma nie mniejszy, a walecznością bije Ronaldo na głowę.

Choć Alonso ponoć nie jest na sprzedaż to zapewne za czas jakiś Benitez podśmiewałby się z Realu, że taaakiego zawodnika posadził na ławce (nie tacy zawodnicy u nas na ławie siadali, Xabi, nie tacy - uśmiechnął się Florentino), a jednocześnie cieszyłby się, że wyciągnął za niezbyt wielkie pieniądze dwóch przyszłościowych zawodników, z czego jeden właśnie wyeliminował Real z 1/8 finału Ligi Mistrzów i ja Cię Perez strasznie przepraszam, ale znów nie wiedziałeś, co masz w koszarach.

Milan też pewnie się cieszy, że w końcu może wypłacić plany emerytalne, ekhem… pensje swoim zawodnikom.

Bo i owszem siła ognia w Realu może być, ale jak zwykle nie widzę obrony. To tak jakby haubicę na malucha zamontować. Raz na kiedyś się wygra, zwłaszcza jak przeciwnik z kozikiem i w klapkach. Ale jak przyjdzie do poważnego przeciwnika to znów będzie porażka. „No chłopaki, my się tak staramy tam coś strzelić, a wy Messiego już trzeci raz nie upilnowaliście, no i przepraszam, dlaczego Pique znów strzela bramkę po kontrze, co?”. Nie chcę mówić, że obrona Realu jest dziurawa jak ser szwajcarski, bo się ów ser obrazi, że on przecież aż tyle dziur nie ma. Ta formacja u Królewskich prawie nie istnieje.

Coś czuje, że los galacticos to był jednorazowy plan, który już się nie powtórzy. Jeśli Perez nie przejrzy porządnie swojej kadry, nie popatrzy na wychowanków, nie obejrzy kilku obrońców i defensywnych pomocników (w tle słychać doniosłe ziewanie Fiorentino) to ta drużyna nie odniesie sukcesu. A szkoda, bo mam nieco dość oglądania jak Real odpada w 1/8 Ligi Mistrzów i przegrywa 2-6 u siebie z Blaugraną, mimo że fan Barcelony ze mnie.

--
"If we were supposed to talk more than listen, we would have been given two mouths and one ear." Mark Twain
Blog ### Wino
strzelec
strzelec Przeklęty Gypsy King od 22 kwietnia 2003 | Gdynia
2009-06-10 20:21:50 Zgłoś
Ta dziurawa obrona to dlatego że Dudek odchodzi? A jeśli chodzi o nowych Galacticos to koszulki może i będą dobrze się sprzedawać ale w sukces sportowy też nie bardzo wierzę. Może jednosezonowy błysk będzie ale potem nie będzie komu biegać w tej drużynie. Do mnie taka idea kupowania jak największej ilości gotowych gwiazd za bajońskie kwoty nie przemawia. Koncepcja budowy zespołu ala Barcelona znacznie bardziej mi się podoba.

--
..:.. mistrz EZB 2013 2014 2015 | wicemistrz PLT 2013
Dr4g-0N
Dr4g-0N Superbojownik od 10 kwietnia 2006
2009-06-10 21:37:42 Zgłoś
Moim zdaniem powinna być jakaś blokada - górna granica cenowa na transfery .. 40-50 milionów - choć i to jest bajońska kwota a nie uważam, żeby jakikolwiek gracz wg normalnego cennika był warty więcej niż 30. Tylko dzisiaj chyba medialność nakręca cenę.. swoją drogą jak Real chce zarobić na koszulkach skoro chce ściągnąć kilka super gwiazd naraz ? Przecież fani nie kupią dwóch koszulek naraz tylko albo Ronaldo albo Kaki albo kogoś tam innego.. no ale cóż.. na stronie barcy przeczytałem dziś bardzo fajny komentarz na to, że ktoś tam kolejny skusił się na plan pereza.. - $$$ ot jego plan. Osobiście mogą i 10 gwiazd ściągnąc.. nie zgrają się i nigdy nie będą drużyną, bo Real nie umie zatrudniać trenerów a sukcesy nie przychodzą z dnia na dzień (no .. Guardiola to jakiś chwalebny wyjątek .. w pierwszym seznie 3 korony). I na kolejnych Gran Derby będzie znowu jednostronne widowisko (o ile Barca nie straci formy). A jeśli chodzi o prezesury to bardziej martwi mnie koniec kadencji Laporty za rok :/

--
Eternal Traces*
steffan
steffan Superbojownik od 20 stycznia 2005 | Łódź
2009-06-10 22:00:32 Zgłoś
bardzo nie lubię Realu i jego dętej, mocarstwowej polityki.
często z resztą zwyczajnie głupiej - im drożej i sławniej, tym lepiej. kasa, kasa, kasa. a piłka na entym miejscu.
oprócz Casillasa nie lubię tam chyba nikogo, a jako ochnastoletni fan Barcelony życzę im, żeby ich na trzecie miejsce zepchnął Villareal albo Sevilla. albo łotewer

--
kapishon21
kapishon21 Superbojownik od 4 czerwca 2005 | Gdańsk
2009-06-11 23:27:38 Zgłoś
Dudkowi ponoć chcą przedłużyć

A to już lekka przesadahttps://sport.wp.pl/kat,1750,title,Galaktyczna-druzyna-Pereza,wid,11214513,wiadomosc.html?ticaid=1830f
Tylko jak Abramowicz kupował zawodników to wszyscy psioczyli na jego folwark, jak Real w ten sam sposób chce "budować" drużynę to jest to tworzenie kolejnego "galaktycznego" teamu...

Żeby było jasne, też nie trawię Realu

--
I owszem - jestem pyłkiem, ale na wyjściowej marynarce świata.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wslk Bojownik od 13 lutego 2009
2009-06-13 15:26:11 Zgłoś
Nie widzisz obrony bo nie znasz się na temacie, który raczysz komentować szanowny autorze wątku Równolegle bowiem z negocjacjami w sprawie wielkich gwiazd w ofensywie, są prowadzone negocjacje w kwestii sprowadzenia niejakiego Albiola oraz Maicona.

Śmieszą mnie posty, które mówią o jakiejś "górnej granicy transferów". To nie socjalizm drodzy państwo. Skoro ich stać to niech płacą.

W Realu ostatnich lat bardzo brakowało gwiazdy. Zawodnika, który potrafiłby stworzyć przewagę. Efektem są żenujące występy w LM- czytaj: czterokrotne odpadnięcie w 1/8. Cóż wiec dziwnego, że prezydent najlepszego klubu XX w., w którym zawsze grali najlepsi piłkarze świata, ściąga teraz tych najlepszych? Żaden z nich jeszcze nie wystąpił w białej koszulce, a Panowie "znafcy" już obwieszczają, że "tak nie buduje się drużyny"... No śmiech na sali. A jak się buduje? Real miał ogromny problem na pozycji mediapunta- więc ściągnął najlepszego na to miejsce- Kake. Miał wielki problem na skrzydłach- ściągnął najlepszego na tej pozycji- Ronaldo (przypominam "znafcom", że to piłkarz, który zwyciężył we wszystkich trzech prestiżowych plebiscytach na najlepszego zawodnika globu).

Co do Ribery'ego- jeśli przejdzie to tylko do Madrytu- bo o niego także starają się władze Królewskich. A jeśli założyć, że odejdzie Robben, to czyż przesadą jest posiadanie dwóch skrzydłowych najwyższej klasy?

Xabi Alonso- Czy któryś "znafca" śmie wątpić w jego umiejętności oraz w to, że Real nei miał kłopotów na tej pozycji w ubiegłym sezonie?

Na Abramowicza wszyscy psioczyli bo jest to taki dobry wujek, który nie bacząc na finanse klubu zaczął sprowadzać wielkie gwiazdy, usiłując z Chelsea (zespołu niepomiernie mniejszej klasy i historii niż Madryt) zrobić potentata. Perez zaś nie rujnuje budżetu sprowadzająć największych na świecie. To co robi nie jest także próbą budowy "potęgi z niczego", to raczej działania zmierzające ku temu by tę potęgę przywrócić.

Żeby powiedzieć, że Perez "nie ma planu" na budowę obecnego Realu to naprawdę trzeba albo nie mieć zielonego pojęcia o temacie, albo być fanem Barcelony.

Co do ich formy- to był ich sezon życia, wspięli się na absolutne wyżyny. Więcej się to nie powtórzy. Mogę Wam przypomnieć jeśli chcecie, to które miejsca i z jaką stratą zajmowali niemalże Ci sami zawodnicy w ostatnich trzech latach.

PS. Przypomnieć Wam ile kosztowała mistrzowska drużyna Barcelony? Też niemało i znacznie więcej niż twierdzi pewien dyrektor tegoż klubu.

Nie chce mi się tu wiecej zaglądać, więc niestety nie zobaczę tego jak będziecie tryskać jadem .

Pozdrawiam mimo wszystko .

--
futurysta
futurysta Fuu... turysta od 5 grudnia 2003 | a odwiedzisz?
2009-06-13 17:30:51 Zgłoś
Ja tu tryskanie jadem widzę tylko z jednej strony... I to w stronę uczestników dyskusji. Ja rozumiem, że Szanowny Bojownik jest fanem Królewskich, ale niech raczy zauważyć, że myśmy personalnie go nie atakowali, a on jednak innych tak.

Poza tym nie uważam, żeby argumenty "nie znasz się", "jesteś zielony" miały jakąkolwiek wartość merytoryczną.

Powstrzymując się jednak od uderzenia bezpośrednio w autora, postarałem się jednak pomyśleć o kontrargumentach, które odnoszą się do imć Pereza herbu Rozrzutna Sakiewka.

Czy Szanowny fan drużyny z Madrytu raczy może popatrzeć na politykę obu klubów w stosunku do wychowanków? Popatrzmy, ilu takich zawodników ma Real a ile Barcelona... O kurczę, ale tłumy w tej Barcie, a kolejne jednostki już, już szykują się do skoku na boisko. Popatrzmy na Real... Ale pustki... No dobra, w obronie Miguel Torres. W pomocy - Guti i de la Red oraz znaleziony specjalnie na stronach internetowych Javi Garcia. W napadzie - jeno wiatr hulający na pustkowiach. Ilu z nich decyduje o obliczu drużyny? Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi...

Dodam jeszcze, że o wiele bardziej podoba mi się polityka klubu, który sprowadza młodych zawodników i szlifuje ich talent z kunsztem holenderskich mistrzów obróbki diamentów. Zwłaszcza w obliczu wielkich długów - nie wiem, ile Real chce sprzedać nowych koszulek, ale chyba połowa Chin będzie je produkować, jeśli jego plany się ziszczą. Długi klubu wynoszą ponad 1 miliard (!) euro, a Perez chce dorzucić kolejne 300 milionów.
Owszem, skład Barcy też trochę kosztował. 24 miliony za Henry, tyle samo za Eto'o, 30 milionów za Daniela Alvesa, że wymienię tylko kilku. Ale... Eto'o to transfer z zamierzchłej przeszłości. Henry, choć równie ważne ogniwo, to jednak niewspółmiernie mniejsze pieniądze. Tylko ten Alves trochę drogi, ale używając logiki Szanownego Współuczestnika dyskusji - przecież brakowało kogoś na tej pozycji, więc trzeba czasem wydać ;)
Owszem, też wydawali pieniądze, ale moim zdaniem robili to po prostu rozsądniej.

Mówisz również Szanowny oponencie, że Real ma problemy, więc kupuje. Owszem, zgodzę się. Kłopot polega na tym, że za czasów poprzedniej kadencji Pereza kompletnie zaniedbano wychowanie młodych zawodników. Real stał się maszyną marketingową, a nie drużyną. Iniesta, Puyol, Xavi - wychowankowie. Messi - ściągnięty za młodu. Wszyscy jak jeden mąż decydują o obliczu tej drużyny.

Dopóki nie zobaczę nowych, wartościowych obrońców i porządnego defensywnego pomocnika, dopóty nie uwierzę. Niech Perez ich ściągnie, a nie tylko mówi, że to zrobi.

Owszem, górnej granicy transferów nie należy ustalać, ale... Zachowanie Realu powoduje, że ceny są absolutnie absurdalne. Jak tylko Królewscy wybierają się na zakupy, to nagle ceny w sklepach podniesione o 100%, że sparafrazuję piosenkę Kazika. Mam prawo uważać, że Real przepłaca. Moim zdaniem CR7 i Kaka nie są warci zapłaconych kwot. Tak samo uszanuję, że Ty się z tym nie zgadzasz.

Mówisz sezon życia… Dziwne, bo moim zdaniem wyłączając sezon 2006/2007 to Barca źle nie grała. 2006 – wygrana Liga Mistrzów. 2008 – półfinał Ligi Mistrzów. 2009 – wygrana Liga Mistrzów. Ja bym tego jednak nie dyskredytował.

Tak czy siak wszystko zweryfikuje historia. Jak na razie to w Realu widzę wydawanie kosmicznych pieniędzy na marketing, a nie widzę dobrego pomysłu na silną drużynę. Być może za jakiś czas powiem, że się myliłem, błądzić wszak ludzką rzeczą jest.

Obrażać jednak nikogo, ani na nikogo się nie zamierzam.
Rzekłem.

--
"If we were supposed to talk more than listen, we would have been given two mouths and one ear." Mark Twain
Blog ### Wino
Dr4g-0N
Dr4g-0N Superbojownik od 10 kwietnia 2006
2009-06-13 18:10:44 Zgłoś
Jeśli chodzi o zwycięską drużynę Barcy

Liga mistrzów :

Valdes = 0
Pyuol = 0
Pique = 5
Toure = 12 bodaj
Abidal = jak pamiętam około 5
Busquets = 0
Iniesta = 0
Xavi = 0
Messi = 0
Etoo = 24 (ale daaawno temu)
Henry = 24

Jak widać cały skład który ZDOBYŁ ligę mistrzów kosztował około 70 milionów (mogłem sie troche pomylić w tych cenach) - w zasadzie tyle ile jeden Kaka.. widać różnicę ? A nawet jeśli chcesz się uprzeć i doliczyć do tego Alvesa, który świetnie grał w lidze masz 100 - tyle co jeden Ronaldo.. widzisz teraz różnicę? Cały skład Barcy kosztował ją tyle ile Real daje za jednego zawodnika..

--
Eternal Traces*
steffan
steffan Superbojownik od 20 stycznia 2005 | Łódź
2009-06-14 04:24:25 Zgłoś
:wslk "znafco"

tak, jestem od ochnastu lat fanem Barcy. chcesz porozmawiać o ostatnim wyniku? powiesz mi, że [zasrany] Real był osłabiony? zdziesiątkowany?


--
steffan
steffan Superbojownik od 20 stycznia 2005 | Łódź
2009-06-14 04:43:15 Zgłoś
se czytam tego twojego posta i nie ukrywam, że sikam ze śmiechu:
Perez zaś nie rujnuje budżetu sprowadzająć największych na świecie


poza tym chłopaku powiem Ci, że zwyczajnie pieprzysz. i że o czymś zapomniałeś. że tu chodzi o PIŁKĘ. to taka [w porywach, i wykonaniu niektórych] fajna gra.

p.s.: beksa, udawacz i lanser CR9 IDEALNIE pasuje do realu. R.I.P. &

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
lowca_lunatykow Superbojownik od 12 października 2005 | Raczej nie. | GG: 4296645
2009-06-14 11:15:26 Zgłoś

--
Forza Ferrari! Forza Ferrari! Grasz w pokera? Naucz się więcej! Nie grasz? Zajrzyj tym bardziej!
Macko_
Macko_ Bojownik od 27 marca 2009 | Lublin | GG: 8410831
2009-06-14 23:06:26 Zgłoś
Ja jestem fanem Realu i szczerze powiem, że mi w sumie ta polityka się nie podoba, aczkolwiek jedna gwiazda by nie zaszkodziła. Podczas prezesury Calderona, Real stracił swoją wielkość, jego rozwój szedł w złym kierunku, stał się klubikiem do którego może przyjść każdy tylko nie wychowanek (coś w stylu naszej dawnej Pogoni Szczecin), o czym świadczy chociażby pozyskanie Fauberta (kimkolwiek on był :P). Inwestowano w przeciętnych grajków z zagranicy, podczas gdy prawdziwe perły ze szkółki grały w innych klubach (Mata, Diego Lopez, Negredo, Granero, Arbeloa, wcześniej De la Red). Z kolei jak już stawiano na wychowanków, to z reguły na tych złych (Pavon, Minambres, Mejia, Soldado, Javi Garcia). Jedynymi wyjątkami od tej reguły są Torres (chociaż siedzi na ławce) i De la Red (wykupiony po świetnym sezonie w Getafe, jednak poważne problemy zdrowotne mogą wykluczyć go z gry nawet na zawsze). Real ma wychowanków, co więcej, ci wychowankowie mają wszelkie zadatki do tego, aby stali się gwiazdami światowego formatu. Jednakże nie dostają zbyt wielu szans.

Na dzień dzisiejszy Real potrzebuje wzmocnienia tylko i wyłącznie w obronie i mam nadzieje, że Perez nie popełni tego błędu, co przed laty... Do Barcelony i kibiców tego klubu w sumie nic nie mam, ale nienawidzę fanatyków. Zazwyczaj posiadający niezwykle ograniczony pogląd na świat i piłkę w ogóle, jak jeden z tu obecnych bojowników raczy przedstawiać, są po prostu żałośni i pogrążają siebie samych naśmiewając się z wyniku jednego(!) meczu. A Ronaldo jest wielki, czy tego chcecie, czy nie i argumenty typu beksa, laluś, są na poziomie szkoły podstawowej i onetu. Na dzień dzisiejszy to najlepszy piłkarz świata i wart tych pieniędzy, co Perez ma zamiar wydać, zresztą wszystko się zwróci po paru latach...

--
futurysta
futurysta Fuu... turysta od 5 grudnia 2003 | a odwiedzisz?
2009-06-14 23:16:18 Zgłoś
Fakt pozostaje faktem, że Real w ostatnim sezonie w starciach z poważnymi przeciwnikami zwyczajnie zawodził, a w europejskiej piłce zawodzi już od jakiegoś czasu. Nie posuwajmy się może do naśmiewania z wyniku jednego meczu, ale nawet jako fan Realu musisz przyznać, ze dostali straszne lanie...

Mam nadzieję, nie... wróć... życzę im, żeby ta sytuacja już się nie powtórzyła. Mam również nadzieję, że CR7 okaże się wzmocnieniem na miarę Zidana. Mam chyba jednak prawo do własnej opinii, tak? A ona jest taka, że owszem Ronaldo potrafi zrobić z piłką wiele, ale nie widzę w nim takiego walczaka, jakim był Zidan (tu mu niewiele brakuje, rogi też potrafi pokazać, jak w finale z Barca - aczkolwiek wejścia miał chamskie), a już na pewno nie ma tej charyzmy co Zizou. Dlatego uważam, że nie jest wart proponowanych pieniędzy.

--
"If we were supposed to talk more than listen, we would have been given two mouths and one ear." Mark Twain
Blog ### Wino
steffan
steffan Superbojownik od 20 stycznia 2005 | Łódź
2009-07-02 00:54:31 Zgłoś
...cdn... Perez zaś nie rujnuje budżetu sprowadzając największych na świecie
Ronaldo, Kaka, Benzema...


"kasa, misiu - kasa"

--
Forum > Sportowa arena > Florentino Perez...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj