Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Moto > Re: Czy to przypadek?
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-27 21:35:59 Zgłoś
:maciej1988 ehhh... Nie chce mi się tłumaczyć więc pokrótce i prosto. Większy akumulator 'odda' więcej prądu przy rozruchu. Większy akumulator ładuje się dłużej. Naprawdę myślisz, że 60A alternator ładuje akumulator 60A? Większość prądu idzie w coraz to liczniejsze odbiorniki w aucie. Większy akumulator plus krótkie odcinki równa się większe ryzyko niedoładowania tegoż. Poza tym w tradycyjnym spalinowym samochodzie jest ładowanie prądem o stałym napięciu, ale nie natężeniu. Na tym samym odcinku z włączoną klimatyzacją i radiem naładujesz akumulator w mniejszym stopniu niż jadąc w ciszy bez klimy.

"I tu dochodzimy powoli do sedna sprawy. Jeśli na odpalenie auta potrzeba np. 10 Ah, to który akumulator będzie bardziej rozładowany i dostanie większym prądem ładowania: 50 Ah czy 100 Ah?;)"
Do odpalenia samochodu nie potrzebujesz "Ah". Nie myśl o prądzie w akumulatorze jak o pełnej/pustej szklance. Podczas rozruchu akumulator traci napięcie a im większa jego pojemność tym dłużej musisz po rozruchu ładować. Pierwsze oznaki wytrącania siarki w akumulatorze pojawiają się podczas pracy z napięciem poniżej 12,4V. Zapytasz: no jak to, przecież instalacja jest 12V. No tak to. Książkowe napięcie ładowania powinno być ponad 14V. Wystarczy regulator, który daje 13,3V i w efekcie możesz mieć niedoładowany akumulator.

To wszystko może nie mieć zastosowania na dłuższych odcinkach. Ale tylko może, bo zbyt duży akumulator MOŻE skutkować jego niedoładowaniem, ale wcale nie musi. Dlatego dobiera się do zaleceń producenta, bo Janusz chce mieć "kopa" w Passeratri ale robi tylko 3,5km dziennie i ja mu wcale reklamacji nie muszę uznać, jeżeli ma źle dobraną baterię.

Edyt: czytałem ten wątek. Odwrócone argumenty jak u płaskoziemców. Źli producenci każą nam zakładać małe baterie, żebyśmy je częściej wymieniali Poza tym nie ma takich badań. Możesz się poświęcić. Załóż sobie w bagażniku aku 120ah do litrowego miejskiego auta, pojeździj ze dwa lata i daj znać jak poszło.
Ostatnio edytowany: 2020-02-27 21:39:35

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2020-02-27 21:39:59 Zgłoś
O, właśnie - a propos złodzieja - w golfie autoalarm, jak jest uzbrojony, to zwiększa pobór z 0,03A do 0,07A. Zdaje się, że to dużo za dużo nie uzbrajam go, ale się zastanawiam - czy to jest coś co można po prostu naprawić samodzielnie, czy trzeba się zgłosić do serwisu autoalarmów i ile to może kosztować? Czy po prostu wymienią na nowszy model?

PS. Na akumulatorze peugeota siarka była przy klemach. Ale ładowanie jest 14,4-14,5 V i odkąd go mam - nie było nic grzebane w alternatorze. To jak to jest?
Ostatnio edytowany: 2020-02-27 21:43:11

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-27 21:50:14 Zgłoś
:wisz-nu biały nalot na klemie nie musi świadczyć o zasiarczeniu akumulatora (mogą to być nawet opary z baterii), mimo to jest podstawą do kontrolowania ładowania ;)

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2020-02-27 22:09:08 Zgłoś
:ben1edicto a żółty?

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 07:54:17 Zgłoś
:ben1edicto
Ale oglądałeś ten film od mrAkumulator? Widziałeś prądy ładowania na wykresach i w tabelach?Każdy alternator śmiało przekracza prąd 1/10 pojemności co najmniej kilkukrotnie. To jest warunek szybkiego doprowadzenia akumulatora do stanu sprzed rozruchu. Oczywiście, że nie jest to stały prąd. Oczywiście, że jest to nadwyżka pod zasileniu wszystkich innych odbiorników. Ale to ciągle jest dużo więcej, niż "zdrowe" 4,5 A dla akumulatora 45 Ah. Pomijam, że nawet dzisiaj nie wszystkie auta mają dużo odbiorników, w wielu dalej to tylko światła i sterownik silnika, a klimatyzacji się zimą nie używa (a to wtedy akumulator ma najciężej).

"Większy akumulator 'odda' więcej prądu przy rozruchu."
Ja piszę bzdury? Od kiedy to źródło energii wymusza na odbiorniku większy pobór energii?

W żadnym miejscu nie pomyliłem jednostek. Najwyżej byłem nieprecyzyjny. Powinienem napisać:
"Jeśli na odpalenie auta potrzeba np. 10 Ah*12V (to już energia), to który akumulator będzie bardziej rozładowany i dostanie większym prądem ładowania: akumulator o pojemności 50 Ah czy 100 Ah?" Bo ja jestem pewny, że dużo bardziej po dupie dostanie ten mniejszy. Spadek napięcia na dużym akumulatorze też będzie mniejszy.

Do odpalenia auta owszem, potrzebuję przede wszystkim prądu rozruchowego (zależnego od rezystancji wewnętrznej baterii), ale nie pisz, że nie potrzebuję pojemności. Od czego, jeśli nie od pojemności zależy, jak długo rozrusznik będzie mógł kręcić? Oczywiste jest, że im dłużej kręcimy, tym dłużej będziemy ładować. Ile się wyjęło, tyle trzeba włożyć (z jakimś naddatkiem na straty).

Ja już w małym aucie 1,2 litra miałem przewymiarowany akumulator. Zamiast 34 Ah było 50 Ah. Kupiony używany na giełdzie w 2005. W 2017 odpalałem z niego auto nawet czasem dłużej kręcąc. Po nocy pod prostownikiem miał ledwo 12,7 V, jak sprawdzałem pod maską, to 12,5 V nawet nie miał. Niby trup, a trzy lata przejeździłem od momentu, gdy pomyślałem pierwszy raz o wymianie. Sądzę, że akumulator o dedykowanej pojemności nawet by nie zagadał przy takich parametrach.

Btw. znajomy wymyślił sobie, że jak do klucza udarowego dokupi akumulator 4 Ah zamiast obecnego 2 Ah, to mu niutonometrów przybędzie. A ja jestem pewny, że jedyne, co mu się zwiększy, to czas pracy z nominalnym momentem w miarę rozładowywania akumulatora. Oczywiście będzie dłużej ładował, ale też dłużej rozładowywał.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2020-02-28 08:31:46 Zgłoś
Tak tylko dorzucę, że alternator nie napierd@la akumulatora dowolnym prądem ładowania, bo ma ogranicznik napięcia ładowania. To tyle w temacie krzywdzenia akumulatora
A wracając do tematu: aku mam obecnie jakiejś nieznanej firmy, dałem za niego 120zł jakieś 3 lata temu, póki co działa bezproblemowo. Wziąłem nołnejma, bo sytuacja była kryzysowa: 7letni aku który już słabo dawał sobie radę w zimie rozładowałem do zera (niedomknięta klapa ) i brałem co było na półce

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 08:39:16 Zgłoś
:kashpir
Następny. No to lecimy do skutku:
https://www.youtube.com/watch?v=mUwUrYwTjTQ&feature=youtu.be
23 minuta.
Długo jeszcze będziemy to ciągnąć?

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2020-02-28 09:09:58 Zgłoś
:maciej1988 po pierwsze: nie ufam osobom mającym takiego wąsa

Po drugie: w normalnych warunkach nikt nie ma w samochodzie aku rozładowanego do zera. Więc eksperyment z dupy.

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 09:34:51 Zgłoś
:kashpir
Jakiego zera? 10,5 V to niezły wynik, jak na auto zostawione z radiem i światłami na całą noc. Eksperyment doskonale pokazuje, co się dzieje w układzie ładowania przy odpalaniu z kabli. Rzadko się to zdarza?

O akumulatorach nie rozmawiają ludzie, którzy nie mają takich przygód, stąd w ogóle ta dyskusja.

Drugi przypadek pokazuje, jaka szpila prądowa idzie nawet w naładowany akumulator. A teraz weźmy coś ze środka, nienajświeższy akumulator z auta z załączonym alarmem, który powstał dwa tygodnie.

Więcej się nie produkuję, bo widzę, że im dalej faktom od hipotezy, tym gorzej dla faktów.
Ostatnio edytowany: 2020-02-28 09:36:11

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2020-02-28 10:06:31 Zgłoś
:maciej1988 problem w tym, że nie rozumiesz tych faktów
Jeśli dla Ciebie rozładowany do zera aku jest rzeczą częstą, to serio coś masz z układem aku-alternator nie tak.
Bierzesz pod uwagę, że w przypadku odpalania samochodu (czyli rzecz codzienna) szpila ma wartość kilkuset amper? Krótko, ale jednak rząd wielkości więcej

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 10:16:47 Zgłoś
:kashpir
No i co, że przy rozruchu płynie kilkaset amperów?

W którym miejscu napisałem, że to moje problemy? W którym miejscu napisałem, że to jest częste? Zapytałem, czy zdarza się to rzadko, mając na myśli, czy jest to niespotykane? Czy naprawdę nie widziałeś ludzi odpalających na kable, z jump startera, na pych?

Zdarzyło mi się parę razy nie odpalić auta po miesięcznym postoju. Nie był tu winny ani stary akumulator, ani układ ładowania, a jedynie moje gapiostwo. Bo trzeba było dzień raz mi kiedyś akumulator podładować prostownikiem. Akumulator rozładowuje się nawet na półce w sklepie.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-28 10:20:05 Zgłoś
:maciej1988 nie oglądałem tego całego, ale koleś na filmie i jego metodyka wygląda jak ten typ, co sprawdzał ile wody jest w kurczakach

Wszystko fajnie, ale gdzie jest cały układ taki jak w samochodzie na tej palecie? Czy mi się tylko wydaje, czy koleś podłącza baterię do alternatora na sztywno i mówi że się gotuje?

Wieczorem może obejrzę, to może się jakoś odniosę do tego, ale nie mam w zwyczaju oglądać panów ze strukturyzatorami wody. Na pierwszy rzut oka tym filmie chyba brakuje tylko żółtych napisów

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 11:40:42 Zgłoś
:ben1edicto
Cóż, jak sprowadzany dyskusję do takiego poziomu, to nie pozostaje mi nic innego, jak poczekać na film, w którym twoich hipotez broni DiCaprio w CERN.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-28 13:49:45 Zgłoś
:maciej1988 krótko. Odbiorniki. Gdzie ten facet ma odbiorniki prądu na tej palecie, jak masz zamiar to obronić?

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 13:53:02 Zgłoś
:ben1edicto
1:55
Za ciebie nie obejrzę.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-28 15:43:43 Zgłoś
:maciej1988 rozumiem, że w swoim aucie z elektrycznych rzeczy masz dwie żarówki 55W w reflektorach i NIC WIĘCEJ. Reszta prądu idzie w aku i go gotuje. W samochodzie wystarczy kręcenie kierownicą i wspomaganie zabiera kilkadziesiąt watt. Klima kolejny spadek mocy. Ba, nawet ogrzewanie i dmuchawa zabiera czasem nawet kilkaset W. Nie wspominam o elektronice. Ale dwa halogeny na palecie to równoważą.

Dość.
Nie mam czasu na to ani ochoty i tak obaj wiemy, że ani ja nie przekonam Ciebie, ani Ty mnie. Zakładaj sobie aku jak chcesz, ja gwarancję będę wystawiał tylko do akumulatorów dobranych wg specyfikacji i świat będzie się nadal kręcił.

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 16:05:50 Zgłoś
:ben1edicto
https://youtu.be/eJ5RDxzOfUk

Jak kupię sobie miernik, to nie omieszkam nagrać filmu z pomiarów na żywym organizmie;)

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-28 17:02:09 Zgłoś
:maciej1988 problem w tym, że póki masz sprawny układ, a akumulator będzie 10-20% większy niż katalogowy, to pewnie nic tam złego się nie dzieje. Faktyczny test byłby, gdyby do bagażnika wsadzić baterię od ciężarówki taką 200ah i próbować z tym jeździć na codzień.
Ale wystarczy wysilony układ (nie wiem, nawet zuzycie paska ma wpływ) i akumulator nawet delikatnie większy może być już niedoładowywany

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2020-02-28 17:16:18 Zgłoś
:ben1edicto
Na początku pisałem o "największym, jaki zmieści się pod maskę", co w przypadku peżocika na pewno wyklucza akumulator od kombajnu.

A miernik kupię, bo już kiedyś z Tynfem tu dyskutowałem na temat prądów pobieranych przez rozrusznik. Pamiętam, że wysłał mnie na złom celem pomierzenia uzwojeń, bo jemu się nie chciało

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
ben1edicto
ben1edicto Superbojownik od 7 czerwca 2009 | Janie. Dębica.
2020-02-28 18:15:28 Zgłoś
:maciej1988 hmmm.. no widzisz, w mojej starej Corolli zmieści się nawet 100ah. A samochód jeździ na 35ah i (najtańszy wtedy za okm 100zł) akumulator ma się dobrze od kilku ładnych lat.

--
Forum > Moto > Re: Czy to przypadek?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj