Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawałki mięsne 2005 > moj debiut 8-))
minorman
minorman Superbojownik od 3 listopada 2004 | silesia
2005-02-19 17:49:35 Zgłoś
Pierwsza anegdota z serii "zabawy traumatyczne"..

Czasy schyłkowego PRL-u; smutny, szary dzien; podwórko na osiedlu niskich bloków, na dodatek na nim tylko jeden towarzysz zabaw - ale nic to, zawsze można znaleźć jakieś twórcze i czasochłonne zajęcie bez względu na liczbę współtowarzyszy czy pogodę... Tak było i tym razem - z któregoś ze śmietników wygrzebaliśmy dość sporą ilość styropianu*. Zasadniczy problem polegał na tym, by dla owego tworzywa znaleźć odpowiednie zastosowanie.
Inspirowany moimi ówczesnymi domowo-kuchennymi "obowiązkami" - tarciem jabłek tudzież marchewki na małej plastikowej tareczce wymyśliłem, że owy styropian możnaby utrzeć na doskonale się do tego nadającym trabantowym znaczku samochodu należącego do bliżej nieznanego mi sąsiada (nieśmiertelny symbol fabryki Zwickau - piękne Z w kółeczku) i przez to uzyskać masę fajowych kulek, które pływają na powierzchni kałuży. Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Podczas tarcia nie zwracałem uwagi na otaczający mnie świat, w tle przez chwilę tylko słyszałem jakieś krzyki z okien (najprawdopodobniej w tymże momencie mój podwórkowy kolega postanowił oddać się innym ciekawszym zajęciom w swoim domu).. Z letargu obudziło mnie dopiero mocne potrząśnięcie za ramię i piekielne wrzaski pana w średnim wieku.
Pamiętam jeszcze lot do mieszkania (dosłownie, sąsiad taszczył mnie do mojego mieszkania za kołnierz, na szczęscie to było tylko pierwsze piętro), nieprzyjemną ojcowską burę, zdziwione współczujące oczka dwuletniej podówczas siostrzyczki i spędzenie wieczoru za wersalką z własnego niewymuszonego wyboru (najprawdopodobniej był to jakiś rodzaj samokrytyki którą pragnąłem wyrazić w czynach)
Do dziś po tym niewątpliwie wywierającym piętno na psychikę wydarzeniu pozostało mi jedno - gęsia skórka jako odruch bezwarunkowy na dźwięk miętoszonego styropianu.


Druga, "z życia wzięte"..

Staliśmy z kolegami przed jednym z supermarketów niedaleko naszej uczelni (gdzie dzielni żacy zaopatrują się w przerwach między zajęciami) w centrum Katowic i wsuwając rogale o bliżej niesprecyzowanym smaku dyskutowaliśmy na różne przedziwne tematy i temaciki. Tak się złożyło, że w owym czasie pewien strażnik miejski w towarzystwie pewnej miłej miejskiej strażniczki lepił mandaty wszystkim osobnikom, których to pojazdy blokowały podjazd dla transportu żywności do sklepu.
Nastąpiła chwila, gdy strażnik stanął dosłownie metr od nas i badawczo spoglądał na jakiegos forda. Oczywiście trzeba było wykorzystać chwilę na jakies głupawe teksty w stylu "Maciek, odjedź autem bo blokujesz a pan się stara zaprowadzić tu ruch" czy "znów całe socjalne w mandaty" itp itd, ale strażnik niewzruszony - jak stał tak stał.
Jeden ze znajomych chciał bardziej pokozaczyć i rozpoczął dziwny wątek na temat kobiet.. Podniesionym głosem do mnie:
- No Marcin, spałeś z Teresą? Opowiedz, jak to było..
Głupi tekst, to i głupia odpowiedź:
- No było, ale sie skończyło..
Ni z tego, ni z owego strażnik odwrócił do nas głowę, spojrzał na wszystkich z lisią minką, ukazał galerię ząbkówi, po czym z uśmiechem w stylu "maczo-ruchaczo" odwrócił się na pięcie i odszedł od nas szybkim krokiem w stronę całkiem całkiem koleżanki w dwuznacznym, przeciąganym okrzykiem "Teeereeeeesaaaaaa!" na ustach..

No i trzecia, bo do trzech razy sztuka:

Dość często jeżdżę pociągami z prostego powodu - muszę dojeżdżać z mego miasta na uczelnię i, co za tym idzie, mam niebywałą przyjemność bycia regularnym bywalcem słynnego na kochaną naszą Polskę całą katowickiego dworca. Na dworcu owym często można spotkać przeróżnych gitarowych grajków, próbujących grać z mniejszym bądź większym powodzeniem przeróżne utwory.
Żeby uprzyjemnić sobie przechodzenie przez dworcowe hole i korytarze czytuję karteczki owych gitarzystów szukając oryginałów..
To co kiedyś było innowacyjne, stało się już powszechne, np. "zbieram na piwo" dziś praktycznie już niespotykane. Ale obok grających i ich karteczkowych tekstów w stylu "wolę grać niż kraść", "zbieram by wydać tomik poezji", "na jedzenia dla psa" etc etc w oczy rzucił mi się pewnego dzionka jeden "antygrajek" - siedział smętnie, z opuszczoną głową, smutną mina i z gitarowym pudłem bez strun. Co miał na kartce? Istny powiew świeżości: "zbieram na struny"..


* tu mała wątpliwość - styropian czy steropian? Po wyrazach owych w "Słowniku Poprawnej Polszczyzny" i "Małym Słowniku Języka Polskiego" ani widu ani słychu

Czołem bojownicy i pozdrowienia dla wszystkich!

--
toudi15
toudi15 Superbojownik od 30 grudnia 2004 | Lublin
2005-02-19 17:55:43 Zgłoś
1. eee??
2.
3.

PS.styropian

i na

--
Ja nie grubnę. Ja się rozszerzam razem ze wszechświatem.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
aku Superbojownik od 13 grudnia 2004 | GG: 3705699
2005-02-19 18:05:54 Zgłoś
sympatyczne opowieści

premiera na KM zaliczona

--
pif paf w jedną drugą stronę
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Adekh Bojownik od 8 stycznia 2004 | GG: bandyci.org
2005-02-19 18:13:21 Zgłoś
Witamy

--
https://www.bandyci.org
sqnx
sqnx Bojownik od 12 maja 2003 | GG: 6243350
2005-02-19 18:35:29 Zgłoś
Całkiem niezłe.
Powiem więcej - a miejscami nawet ze wskazaniem na
(po cichutku dodam, że zabrakło , ale to wg mnie nie jest powód do lania... poprosi się grzecznie moderatora o naprawę tego uchybienia i będzie gites ;))

Jednak styropian - tak mówią tutaj mądrale polonistyczne, a oni coś o tym wiedzą.

--
minorman
minorman Superbojownik od 3 listopada 2004 | silesia
2005-02-19 18:41:34 Zgłoś
proszę grzecznie, moderatorze

--
trush
trush Superbojownik od 23 kwietnia 2003 | W-wa
2005-02-19 18:43:40 Zgłoś
1. nie kumam
2.
3.

na powitanie

--
Memento mori... bo ona pamieta.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
aku Superbojownik od 13 grudnia 2004 | GG: 3705699
2005-02-19 18:44:20 Zgłoś
lejemy
debiutowy tradycjny wpisany w krajobraz KM

--
pif paf w jedną drugą stronę
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
seb55 Superbojownik od 27 sierpnia 2004 | Szkieletczyzna
2005-02-19 18:47:53 Zgłoś
no, no powiem tylko jedno - debiucik w niezlym stylu....
3. da bezt

--
Zapamiętaj! Jutro jest pierwszy dzień z reszty twojego życia !!!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
lansky Superbojownik od 7 lutego 2010
2005-02-19 19:01:41 Zgłoś
Tego "zbieram na struny" widziałem zeszłego lata na własne oczy - na Staromiejskiej (?) koło Labiryntu.

Pozdrawiam

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
gingo Bojownik od 3 grudnia 2004
2005-02-19 19:09:09 Zgłoś
Fajne, nawet very fajne.
Składka opłacona.
Witamy w klubie.

--
minorman
minorman Superbojownik od 3 listopada 2004 | silesia
2005-02-19 19:17:59 Zgłoś
Nie no teraz widze ze jakbym tego pierwszego nie pisal osobiscie to tez bym nie zrozumial.. wiec gwoli uzupelnienia i zamkniecia tematu :p:
Mialem wtedy bodajze 4 czy 5 lat. Tarcie styropianu na znaczku trabanta zaparkowanego przed blokiem to jeden z innowacyjnych pomyslow do zabawy (w domu wszystkie zabawki sie znudzily, nie bylo plejstejszyn ani zadnych innych kompjuterow).
Mam nadzieje, ze nieco rozjasnilem ;)

Ponadto popularnymi zabawami schylku PRL-u byly zabawy nastepujace: nurkowanie w smietnikach w poszukiwaniu puszek z niemieckich piw, ktorych nie mialo sie w kolekcji, spisywanie (to juz pozniejsze lata jak sie umialo pisac ;>) do zeszytu rejestracji i maksymalnej predkosci z licznika kazdego auta zaparkowanego w poblizu bloku (to nic ze polowa to maluchy i wszystkie zawsze i niepowtarzalnie mialy 140 na liczniku).

Ciekawym doswiadczeniem bylo tez zrobienie z kuzynem "kolczatki" z kasztanow na wiejskiej drodze. Po tejze czynnosci pochowalismy sie w rowach, za drzewami.. Ale stety czy niestety, ku naszemu zdziwieniu zadna opona nie pekla, a pierwszy lepszy samochod obrocil nasze misterne dzielo w puch.. (no moze nie doslownie w puch ;) )

--
madah
madah Superbojowniczka od 1 czerwca 2004 | madah
2005-02-19 21:11:31 Zgłoś
minorman

(styropian, dlatego jest styropianem, bo to polistyren ;) )

--
najważniejsze żebyśmy zdrowi byli
minorman
minorman Superbojownik od 3 listopada 2004 | silesia
2005-02-19 21:27:54 Zgłoś
dzieki za wtajemniczenie w meandry tejze wiedzy ;)
pozdrowki

--
Forum > Kawałki mięsne 2005 > moj debiut 8-))
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj