Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawałki mięsne 2005 > Sławni Panowie - literka B jeszcze troche porządzi
Aleister
Aleister Trygław od 21 marca 2003 | Nigdziebądź | GG: 4151394
2005-08-12 15:39:35 Zgłoś
Bellman Karol

Gdy Bellman, ulubieniec króla Gustawa III, z powodu pijaństwa i niecenzuralnych dowcipów popadł w niełaskę, zabroniono mu przebywania na dworze królewskim.
Któregoś dnia król przejeżdżając obok domu poety, zauważył wspartą na oknie drabinę, na której stał fryzjer i golił wyglądającego przez okno Bellmana.
- Cóż za dziwactwo? - zauważył król.
- Wasza wyskokość - odpowiedział poeta - inaczej tego nie można zrobić. Mój fryzjer popadł w niełaskę. Zabroniłem mu przychodzenia do mego domu, ale nie mogę się bez tego drania obejść.
Król roześmiał się i zaprosił poetę na dwor.

Benchley Robert Charles

Kiedy Benchley po raz pierwszy przyjechał do Wenecji, natychmiast wysłał pilny telegram do naczelnego redaktora gazety w której pracował: "Ulice zalane wodą. Proszę o dalsze instrukcje!"

Pewnego razu Benchley wychodził z resteuracji mocno zamroczony alkoholem. Na ulicy przed wejściem zobaczył mężczynznę w uniformie, którego wziął za portiera:
- Do-obry cz-czło-owieku - wykrztusił - spro-owadź mi taksó-ówkę.
Zagadnięty wyprostował się z godnością i odparł:
- Posłuchaj staruszku, trafiłeś na kontradmirała floty Stanów Zjednoczonych!
Benchley z trudem utrzymując się na nogach odparł:
- Nic nie szkodzi! Sprowadź mi okręt wojenny!

Ben Gurion

Ben Gurion przybył do siedziby izraelskiego parlamentu na posiedzenie plenarne bez marynarki i krawata. Poproszony o wyjaśnienie odparł:
- Mam pozwolenie Winstona Churchila! Kiedy ostatnio byłem w Londynie próbowałem zdjąć marynarkę i krawat, ale Churchil przeszkodził mi w tym mówiąc, że mogę to zrobić, ale w Jerozolimie...

- To prawdziwy cud - powiedział zagraniczny dyplomata w rozmowie z Ben-Gurionem - że Żydzi uzyskali własne państwo w 1948 roku.
- Ten kto nie wierzy w cuda, nie jest realistą - odparł Ben Gurion

Jeden z członków kierownictwa francuskich socjalistów spotkał się równierz z Ben-Gurionem. Ben-Gurion napomknąl o żydowskich korzeniach francuskiego polityka na co ten odparł.
- Muszę panu wyznać, że najbardziej cenie sobię socjalistę, potem Francuza a na końcu Żyda.
- Nie szkodzi - odparł Ben-Gurion - tutaj czytamy od prawej do lewej...

Nowy zakład montażowy samochodów w Izraelu chciał podarować Ben-Gurionowi pierwszy wyprodukowany samochód. Wielu współpracowników Ben-Guriona było jednak przeciwnych przyjęciu takiego podarunku. W końcu zgodzono się na kompromis. Ben-Gurion zapłaci za samochód jednego izraelskiego lira.
W czasie ceremonii przekazania pojazdu, żona Ben-Guriona Paula, odciągnęła męża na bok i powiedziała:
- Kiedy otrzymujesz samochód za taką cenę, to kup przynajmniej dwa.

Ben-Cvi Icchak

Kiedy Ben-Cvi piastował urząd prezydenta spotkał się z nim ambasador ZSRR, który przybył aby przedstawić listy uwierzytelniające.
Po zakończeniu ceremoni panowie rozpoczęli rozmowę. W pewnym momencie ambasador zapytał:
- Kiedy pan, panie prezydencie wyjechał z Rosji?
- W roku 1901 - odparł Ben-Cvi
- A czy można zapytać dlaczego pan wyjechał?
- Po prostu nie było wystarczająco dużo miejsca dla mnie i... cara Mikołaja.
- Pomimo to, nie musiał pan wyjeżdżać. Przecież mogliście się panowie podzielić po połowie!
- A jednak tak było lepiej. Zresztą ja miałem gdzie wyjechać, a car Mikołaj nie.

Beran Josef

Arcybiskup Beran, który w czasie wojny przebywał w obozie w Dachau, w momencie przejęcia władzy w Czechosłowacji w 1948 roku przez komunistów, zaczął zdecydowanie przeciwstawiać się dążeniom władz do wyeliminowania kościoła z życia kraju.
Wreszcie pewnego dnia w domu arcybiskupa pojawił się sam minister sprawiedliwości Repicka i zażądał natychmiastowego ustąpienia. Arcybyskup wysłuchał go w milczeniu, a następnie wyciągnął z szafy swój stary strój więźnia z czasu pobytu w Dachau i powiedział:
- To co? Idziemy??

--
Jeszcze jedno hobby i wyjdę z internetu
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amarka Kochanica Francuza od 31 marca 2005 | Argentoratum
2005-08-12 15:50:35 Zgłoś

--
Moosehead
Moosehead ObersturmbahnModerator od 27 listopada 2003 | Blisko czakramu (ale nie odczuwam)
2005-08-12 16:12:28 Zgłoś
Benchley

równierz???

--
Że tak wprawdzie jest obecnie, jak jest, ale nikt nie powiedział, że tak koniecznie być musiało ani że tak zawsze być musi, ten wyścig opętańczy, w którym człowiek, który sobie siądzie i się zagapi, stał się przestępcą wobec epoki swojej, bo nie powinien ani posiedzieć na przyzbie, ani się zagapiać, ani herbatkę wypić spokojnie, tylko zaraz lecieć i coś rozwijać. Mrożek do Lema AD 1963 (sic)
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
yapol od 19 grudnia 2002 | Błotwock
2005-08-12 16:42:57 Zgłoś


niektóre chodzą jako dowcipy, - na ten przykład to:
https://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=3&i=514885&t=514885

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zmoorka Superbojowniczka od 2 lutego 2005
2005-08-12 18:36:23 Zgłoś
długie, ale fajne

--
Aleister
Aleister Trygław od 21 marca 2003 | Nigdziebądź | GG: 4151394
2005-08-12 18:45:16 Zgłoś
za "równierz" przepraszam ;)

:yapol
Owszem. I czasem podobne anegdoty dotyczą różnych ludzi (choćby gołym okiem widać analogie pomiędzy napisaniem KIEP na portrecie Jana III Sobieskiego i wywieszeniu transparentu NAPOLEON na powitanie cara - obie anegdoty już umieszczałem)

--
Jeszcze jedno hobby i wyjdę z internetu
atitta
atitta Babcia Straszy Prąciem od 23 kwietnia 2005 | z przypadku stolica- na razie:))
2005-08-12 21:11:38 Zgłoś
Aleister pozwolę sobie wyrazić ukontentowanie

--
Mrrrrr.... Wiesz co jest najbardziej przerażające? Zdychanie w poczuciu że się tak naprawdę nie żyło...
Forum > Kawałki mięsne 2005 > Sławni Panowie - literka B jeszcze troche porządzi
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj