Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Re: świąteczny
mariolpin
mariolpin Bojowniczka od 3 listopada 2015
2019-12-19 10:54:34 Zgłoś
Święta

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Wolsztyn koło Adamowa
2019-12-19 12:50:18 Zgłoś
Teoretycznie powinnam być coraz bardziej zdrowa niż chora. Co robię źle?

Nawet nie czuję zapachu świerku przez ten zapchany nos

--
Þetta reddast
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2019-12-19 12:56:09 Zgłoś
;madzialena82, musi minąć, ja się męczyłem prawie dwa tygodnie. Zdrowia

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2019-12-19 12:56:28 Zgłoś
zialena82 wąsy podetnij, nos odetkasz nos, mózg dotlenisz...

--
mikmiki
mikmiki Superbojownik od 15 września 2004 | Torronto | GG: 8534509chyba
2019-12-19 17:25:39 Zgłoś
Lubię święta.
Mogę sobie drzeć ryja śpiewając kolędy. Balkon udekorowałem lampkami - lubię. Dzieciaki jeszcze małe więc podjarane, że mikołaj, prezenty itp. W niedzielę schodzą się znajomi i będziemy lepić/żreć pierogi (z naciskiem na żreć). Na święta zwalamy się wszyscy do mojej mamy. Będzie barszcz z uszkami, pierwsza gwiazdka, może nawet na pasterkę z bratem się dowlekę.
Czego tu nie lubić?

--
Podobno przepłaciłem za sygnaturkę! Powiedzcie proszę, że to nieprawda :(
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzychum4 Superbojownik od 10 kwietnia 2014 | Spokojne
2019-12-19 17:55:41 Zgłoś
Z historii w pracy zasłyszanych wychodzi na to, że pracuję z osobami, które przez cały rok, żyją i mieszkają w syfie, bo tyle sprzątania mają na święta. Gotują chyba też na święta, bo zakupy cały tydzień robią i gotują, że połowę chińskiej armii by wykarmili. Wszędzie pęd nie wiem ku czemu, zatracamy pamięć o tym jak przeżywać taki czas, ale jak kto co woli, a później ile jedzenia ląduje na śmietnikach? W tej walce wygrywają tylko sklepy.

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2019-12-19 18:26:21 Zgłoś
:krzychum4 nie zapominajmy o koncernie farmaceutycznym produkującym rapchacholin

madzialena82 u mnie był katar, kapiący katar, kapiący zatkany katar, zatkany katar, charczący zatkany katar, charczące katarowe poranki, zapalenie krtani. Teraz tylko gardło boli, więc spoko, wszystko mija
Zdrówka
Ostatnio edytowany: 2019-12-19 18:30:00

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Wolsztyn koło Adamowa
2019-12-19 18:47:00 Zgłoś
Najwyżej w sylwestra będę kierowcą ;D

--
Þetta reddast
kocia_mama
kocia_mama Superbojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2019-12-19 20:25:28 Zgłoś
miłej lektury.

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/wywiady/222996,test-milosci?fbclid=IwAR0DbHe9n-DmVEHkVQHWXwK4B6eqRzGoivHnnmU_AnkD9Iwr9gqvaQh9M_E

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2019-12-19 23:22:12 Zgłoś
:kocia_mama masz, dostań drgawek


W ostatnich latach czułam się szarpana bardzo sprzecznymi uczuciami podług tak głęboko zakorzenionej w naszych sercach tradycji świąt zgodnych z rodziną, bliższą lub dalszą, sąsiedztwem, Bogiem, księdzem, a przede wszystkim aparycją. Muszę przyznać, że miałam wiele szczęścia dorastając wewnętrznie z daleka od kajdankowych stereotypów, przynajmniej na tyle daleko, żeby w przeciągu zaledwie piętnastu, najwyżej dwudziestu lat z tych kajdanek móc się wyzwolić w miarę bezboleśnie
Chociaż właściwie, to bólu było aż ponad limit znoszenia pojedynczej jednostki.
Ból odległości, ból utraty, ból choroby, ból bezsilności, znów ból odleglości...
A ja przez lata miotałam się tylko pomiędzy obowiązkiem, a tradycją.

Dziś byłabym w stanie zapłacić cenę każdego zamknięcia gęby, każdego przełknięcia śliny, każdego zgrzytnięcia zębów i sztucznych przeprosin przy opłatku, byleby tylko móc zobaczyć moją rodzinę raz jeden jedyny przy jednym, wielkim, wspólnym stole.
To nie jest możliwe. To se ne vrati.

Dziś nie jestem ani mądrzejsza, ani potężniejsza. Wręcz przeciwnie. Nauczyłam się, wcale nie powiedziane, że słusznie, że święta powyżej pewnego wieku zawsze będą przeważać obowiązkiem nad przyjemnością. Co nie znaczy, że obowiązek przytłumi przyjemność, wręcz przeciwnie. Bo nad tym, co jest obowiązkiem, a co przyjemnością, to my właśnie mamy pełną i totalną kontrolę

Wesołych i swobodnych Świąt
Ostatnio edytowany: 2019-12-19 23:22:52

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Forum > Narzekalnia! > Re: świąteczny
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj