Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > Re: O kolorach
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-17 13:51:57 Zgłoś
Te złote marketowe wyglądają jakby były w kolorze za przeproszeniem gó*
A my chcieliśmy mieć w kolorze ścian. A ściany mamy w wielu kolorach, bo ja lubię urozmaicenia. Wyglądają wypaśnie Tak sobie myślę, że jakby była większa oferta kolorystyczna w marketach to ludzie braliby w kolorach ścian. Ale jeśli kolorowe oznaczają co najwyżej szary, brązowy, bordowy i w kolorze kupy, to się nie dziwię, że nikt nie kupuje.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
Radioactive
Radioactive Superbojownik od 16 lutego 2006 | wieś
2019-07-17 17:47:16 Zgłoś
Nie, Ty jesteś jedyna w swoim rodzaju
Simon54 ma ramkę złotą metalową malowaną na połysk, ale klawisz już jest plastikowy malowany i matowy.

Teraz większość jedzie całe domy na biało/czarno, ewentualnie na szaro, do tego dobierają najczęściej biały osprzęt, często idzie srebro/aluminium/stal i czarny/antracyt. Coraz rzadziej beże, kremy i ecru. Raz na rok trafi się złoty/satynowy, drewno, brąz, beton architektoniczny, miedź rustykalna i i nne materiały naturalne, ale o "kolorowe kredki" chyba nikt nigdy nie pytał, jak robię już prawie 20 lat
Ospel miał swego czasu serię TON w kolorach tęczy, ale nikt tego nie kupował i z tego co widzę na stronie producenta zostawili tylko kolory metalizowane. Teraz ma kolorowe ramki w serii Karo, ale nie ma kolorowych klawiszy. Valena Life z Legranda ma ramki we wzory, Celiane Legrand też ma ze trzydiześci kolorów, Simon82 ma ciekawe ramki wielokolorowe, ale to bardziej pod design nowoczesnej elektroniki podchodzi niż takie coś co wrzucasz.
Unica Schneidera miałą sporo kolorów, niektóre o takich zjebanych nazwach jak te farby ale to schodząca seria i różnie może być z dostępnością. Kolory były, tylko market to nie jest najlepsze miejsce do kupowania takich rzeczy, mają ograniczony asortyment i niewykwalifikowany w tym temacie personel

--
Ech... Kiedyś to i nostalgia była o wiele lepsza.
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2019-07-17 18:37:42 Zgłoś
Szczerze mówiąc w sklepach niby specjalizujących się w tego typu gratach też za bardzo nie było z czego wybrać - albo brzydkie i przekombinowane, albo w kolorze rzadkiego gówna. Albo - najczęściej - oba naraz
A gość, od którego w końcu te pstryczki kupiliśmy, po prostu robi odlewy z plastiku, więc można sobie wybrać właściwie dowolny kolor, to tylko kwestia tego jakiego barwnika nasypie. Kosztowało to tyle, co najzwyklejsze pstryczki z marketu. Pewnie robi też pierdyliard innych rzeczy, ale chyba jest na tyle duże zainteresowanie tematem, że opłacało mu się zainwestować przynajmniej parę tysi w formę wtryskową.

--
Forum > Narzekalnia! > Re: O kolorach
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj