Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > WPIS 1 | LICZBA KORZYŚCI, KTÓRE ODNOSI MĘŻCZYZNA Z MAŁŻEŃSTWA WYNOSI 0
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-01-04 20:28:12 Zgłoś
Obiecałem, że kiedyś wrzucę. Dla przypomnienia: Są to wpisy bloga http://blogdlamezczyzn.pl/ zamieszczone przez dwóch szczecińskich adwokatów. Usunięte, bo poprawność polityczna, feministki, madki...

Na wstępie ważna uwaga – nie odnoszę się tutaj do wszystkich małżeństw. Odnoszę się tylko do większości z nich. Zdarzają się małżeństwa bardzo udane. Zdarzają się rozwody, które trwają krótko i po których mężczyzna i kobieta pozostają w dobrych stosunkach. Zdarza się to jednak bardzo rzadko.

Przez małżeństwo rozumiem stosunek prawny, uregulowany jest przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego a nie każdy dłużej trwający związek mężczyzny i kobiety. Związek taki może prowadzić do małżeństwa. Nie należy jednak utożsamiać związku mężczyzny i kobiety z rządowym i prawnym pomysłem na ten związek.

Jakie korzyści – o ile w ogóle – odnosi mężczyzna ze stałego związku z kobietą? Wymieńmy je: seks, towarzystwo, intymność, dzieci, możliwość urzeczywistnienia trzech potrzeb wynikających z zakodowanego w DNA męskim instynktu – potrzeby opieki nad innymi, potrzeby rozmnażania się i potrzeb dostarczania dóbr dla osób najbliższych.

Co zmienia się na korzyść mężczyzny po zawarciu małżeństwa? Nic. Być może poza iluzorycznym poczuciem bezpieczeństwa, wynikającym z tego, że związek tego akurat mężczyzny nie zakończy się rozwodem. Jak bardzo jest ono iluzoryczne wynika ze statystyk dotyczących rozwodów w Polsce i na świecie.

Nie należy tu zapominać o trzech rodzajach mężczyzn, którzy myślą, że małżeństwo jest dla nich korzystne. Pierwszy rodzaj to mężczyzna, który pozostaje na utrzymaniu kobiety, z którą jest w związku. Takich mężczyzn jest niewielu. Drugi rodzaj mężczyzny to taki, który jest znacznie starszy od kobiety, z którą jest w stałym związku. Może on uważać, że małżeństwo da mu to większą pewność, że kobieta go nie zdradzi albo nie zostawi dla kogoś młodszego. Trzeci rodzaj mężczyzny to taki, który wie, że w sensie fizycznym jest nieatrakcyjny, że jedynym jego atutem jest zdolność do pozyskania środków utrzymania i zarazem taki, który żywi błędne przekonanie, że kobieta, z którą chce być w stałym związku, to ta jedna jedyna.

Co zmienia się na niekorzyść mężczyzny po zawarciu małżeństwa? Od tego momentu mężczyzna zaczyna ponosić ryzyko rozwodu i wszystkiego, co jest z tym związane. Stres związany z rozwodem nie jest do pojęcia przez mężczyznę bez tego rodzaju doświadczeń. Możliwe konsekwencje sprawy rozwodowej i zwykle następującego po niej podziału majątku są między innymi takie: znaczne pogorszenie sytuacji finansowej, w tym konieczność płacenia alimentów dla byłej żony, oddzielenie od dzieci oraz cierpienia spowodowane negatywnym nastawieniem własnego dziecka przez byłą żonę do jego ojca, konieczność zniesienia utraty połowy majątku na rzecz byłej żony, która z reguły w niewielkim, jeżeli w ogóle, stopniu przyczyniła się do jego powstania.

Są to tylko konsekwencje związane z tzw. prawem. Inne konsekwencje polegać mogą na stresie pourazowym lub samobójstwie. Rozwód stanowi drugą w kolejności najczęstszą przyczynę samobójstw wśród mężczyzn.

Najgorsza konsekwencja rozwodu dla mężczyzny, wywołującą najwięcej negatywnych konsekwencji, nie jest związana z prawem. Jest nią utrata poczucia tożsamości. Utrata poczucia bycia mężem i ojcem, które każdemu mężczyźnie jest drogie. Nieumiejętność poradzenia sobie z utratą poczucia tożsamości jest najczęstszą przyczyną samobójstw wśród rozwodzących się mężczyzn.

Czy obawy o to, że małżeństwo może z dużym prawdopodobieństwem zakończyć się rozwodem, są nieuzasadnione? Od lat czterdziestych dwudziestego wieku widoczna jest stała tendencja. Polega ona na tym, że zmniejsza się liczba małżeństw a zwiększa liczba rozwodów.

W 2018 r. można się spodziewać, że liczba rozwodów rocznie przekroczy 40% liczby zawieranych małżeństw.

Wynika z tego, że mężczyzna, który obecnie decyduje się na zawarcie małżeństwa, ma mniej więcej szansę pół na pół, że jego małżeństwo skończy się rozwodem.

Jeżeli przypomina to cokolwiek, to na pewno rosyjską ruletkę.

Ile z rozwodów jest inicjowanych przez kobiety? Liczba ta przekracza 70%. Kobiety a nie mężczyźni, w większości inicjują rozwody. Powtórzyć należy jeszcze raz kilka istotnych kwestii:

1.żaden mężczyzna, który nie ma złych doświadczeń związanych ze sprawą rozwodową, nie jest w pełni świadomy niebezpieczeństw i ryzyka związanego z zawarciem małżeństwa,

2.każdy mężczyzna, który obecnie i w przyszłości będzie zawierać małżeństwo, ma bardzo dużą szansę na to, że jego własne małżeństwo skończy się rozwodem,

3.mężczyzna nie odnosi żadnych korzyści z zawarcia małżeństwa, korzyści takie odnosi natomiast kobieta,

4.mężczyźni w sądach w sprawach rodzinnych są traktowani o wiele gorzej niż kobiety i nie jest to mit tylko rzeczywistość,

5.obsadę kadrową w wydziałach rodzinnych sądów rejonowych oraz w wydziałach cywilnych rodzinnych sądów okręgowych w zdecydowanej większości stanowią kobiety. Kobiety, które uczestniczą w rozwodach jako strony, są o wiele lepiej traktowane niż mężczyźni. Połącz te dwa fakty ze sobą.

Nie mamy nic przeciwko udanym, trwałym związkom mężczyzny i kobiety. Przeciwnie, związek taki może być czymś dobrym, wartościowym. Niestety w obecnych czasach ryzyko związane z zawarciem małżeństwa jest dla mężczyzny zbyt duże. Nie powinien on ulegać presji otoczenia, rodziny, znajomych czy też stereotypów. Powinien natomiast dobrze przemyśleć zamiar zawarcia małżeństwa i decyzję o nim podejmować w pełni świadomie, rozumiejąc wszelkie związane z tym ryzyka.

Najlepszym sposobem dla mężczyzny na uniknięcie ogromnego ryzyka związanego z zawarciem małżeństwa jest niezawieranie go.

Wielokrotnie zadawano mi pytanie „Czy jest coś co mogę zrobić żeby uchronić się przed konsekwencjami rozwodu?”. Pytanie to zadawane było przez mężczyzn, którzy chcieli iść tradycyjną i słuszną jak im się wydawało drogą, czyli małżeństwo, dzieci, rodzina i tak przez następne wiele lat. Uczciwa odpowiedź na to pytanie brzmi: nie możesz niczego zrobić żeby uchronić się przed samym rozwodem jak i jego konsekwencjami. Statystki są znane. Każdy mężczyzna ma mniej więcej połowę szans na to, ze jego małżeństwo skończy się rozwodem. Wielu z moich klientów zadawało pytanie „Co z małżeńską umową majątkową, przecież ona powinna zabezpieczać mnie przed stratą połowy majątku na rzecz byłej żony?”

Otóż nie zabezpiecza. Czy wiesz, że twoja żona mogłaby skutecznie (tak, dzieje się tak w prawdziwych sprawach sądowych) udowodnić, że małżeńską umowę majątkową podpisała pod wpływem gwałtownych emocji i nie była świadoma tego co robi, dodaj do tego sprzyjający jej skład sądu i będziesz wiedział co może stać się w takiej sprawie. Czy wiesz, że twoja żona mogłaby udowadniać, że umowa o rozdzielności majątkowej była dla niej rażąco krzywdząca i w związku z tym jest nieważna jako naruszająca zasady współżycia społecznego (art. 58 kodeksu cywilnego)?

Kolejne, częste zadawane pytanie brzmi „Czy jeżeli będę zachowywał się uczciwie, będę wypełniał wszystkie moje obowiązki małżeńskie to czy chroni mnie to przed ustaleniem mojej winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego” ?

Nie chroni.

Ostatnio byłem na rozprawie, której sędzia powiedziała do mężczyzny: „Tak, wypełniał pan wszystkie obowiązki, ale pana wina polegała na tym, że przez długi czas próbował się pan porozumieć z żoną, ale się panu nie udało”.

Jeżeli weźmie się pod uwagę choćby niektóre z licznych aspektów spraw rozwodowych, takie jak: ewidentne sprzyjanie przez sądy kobietom w sprawach rodzinnych, skłonność kobiet będących stronami w takich sprawach do manipulacji i nieprawdziwego przedstawiania faktów, przyjemność, jaką czerpią ze złośliwego traktowania swoich byłych mężów to, jak wcześniej stwierdziłem, obecnie ryzyko zawarcia małżeństwa dla mężczyzny jest bardzo duże zaś korzyści, które wynikają z zawarcia małżeństwa (nie mylić ze stałym związkiem z kobietą) są dla mężczyzny żadne.

Realne i bardzo prawdopodobne konsekwencje to natomiast: stres związany ze sprawą rozwodową, o podział majątku, o kontakty z dzieckiem, który prowadzić może do samobójstwa, choroby, utraty poczucia własnej wartości, utrata połowy majątku, potencjalne odrzucenie w grupie, do której dany mężczyzna przynależy z uwagi na przypięcie mu etykiety rozwodnika i „złego człowieka”, utrata znajomych, którzy decydują się (bo to bardziej społecznie akceptowane) trzymać stronę kobiety, oczernianie przez byłą partnerkę (standardowe postepowanie ) przed znajomymi i osobami z otoczenia zawodowego, opinia osoby, która „coś musiała źle robić“ w związku pomimo, że w rzeczywistości tak nie było.

CDN

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mojs Superbojownik od 18 lipca 2010
2019-01-04 20:43:28 Zgłoś
Dużo pierdół w życiu czytałem... Ale te plasują się dość wysoko.
Jaki smuteczek. Podaj nazwiska tych adwokatów - pomyszkuje trochę i sprawdzę ich przeszłość, może dowiem się, że są po rozwodach i mają uraz do kobiet.

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-01-04 20:49:48 Zgłoś
O kurwa, międzynarodowy spizeg przeciwko mężczyznom

--
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-01-04 20:51:12 Zgłoś
:mojs Jak Ty chcesz sobie "pomyszkować" jak nawet ich nazwisk nie jesteś w stanie znaleźć?

Wojciech Wojciechowski i Marcin Stopa

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-01-04 21:01:02 Zgłoś
Sorry, doczytałam do:

"Co zmienia się na niekorzyść mężczyzny po zawarciu małżeństwa? Od tego momentu mężczyzna zaczyna ponosić ryzyko rozwodu i wszystkiego"

i dalej nie mogę. Znaczy się, żenicie się i od razu zakładacie możliwość rozwodu? To po uj się w ogóle żenicie? Bo nie rozumiem. To raz, a dwa: po kobiecie to jak po kaczce? To byś się chyba zdziwił.

Albo jeszcze dalej se poczytam:

"Ile z rozwodów jest inicjowanych przez kobiety? Liczba ta przekracza 70%. Kobiety a nie mężczyźni, w większości inicjują rozwody".

Kolejny kwiatek. Juz Ci tłumacze, ale najpierw pomyśl co jest powodem tego INICJOWANIA. Może jakieś różnice w zachowaniach rozwodzących się mężów i żon?
Może to, że diabelnie częściej to mąż a nie żona nie ma problemu z tym, że często: chla ćpa, tłucze swoją babę albo ma inną na boku czesto ze swoim dzieckiem. No bo dlaczego miałoby mu coś przeszkadzać?
Czy to on jest tłuczony? Zdradzany? Szantażowany, że jak nie będzie seksu to nie będzie kaski na czynsz? Czy to on musi po podłodze zbierać swoje zasikane spodnie? No raczej nie...
No to się nie dziw, że to żony inicjują rozwody.
To są najczęstsze przyczyny rozwodów inicjowanych przez kobiety.

Jesli dalej prowadzisz podobną argumentację to ja dalej nie czytam.
Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:06:31

--
Dom bez kota to głupota :)
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2019-01-04 21:04:16 Zgłoś
W sumie słuszne poglądy. Mężczyzna nie ma z małżeństwa żadnej korzyści no chyba, że żona jest od niego bogatsza i na tyle głupsza, że dopuści go do majątku. Albo umrze wcześniej. Ale tak naprawdę z małżeństwa jest więcej problemów, niż pożytku. Jeśli w związku jest OK, to super. Jeśli w związku nieformalnym nie jest OK, to po prostu wystawia się jedno za drzwi bez żadnych konsekwencji. Natomiast jeśli w małżeństwie jest OK, to niczym się to nie różni od związku nieformalnego. Za to, jeśli OK nie jest, to robi się masa kłopotów. Nie widzę żadnych korzyści z zawierania formalnego związku małżeńskiego, które dawałyby mu przewagę nad związkiem nieformalnym - może z wyjątkiem kwestii spadkowych, ale to też można rozwiązać notarialnie.

--
A Lannister always pays his debts
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
alvaro_rodriguez Bojownik od 14 stycznia 2010
2019-01-04 21:13:42 Zgłoś
:gatinha
A tak chlać, tłuc zaczynają po ślubie, a wcześniej się skutecznie maskowali? ;)
Z tego co widzę w kręgu dalszych i bliższych znajomych (żeby nie było niejasności - nie twierdzę, że jest to próba statystycznie istotna ;) ) najwięcej rozwodów pojawia się gdy... kobieta dostaje bardzo dobrze płatną pracę. Nie przeprowadzałem głębszej analizy problemu ;)

A tak na serio, to jaka wg Was jest korzyść z małżeństwa dla mężczyzny? Ja też nie widzę żadnej przewagi nad związkiem bez ślubu.
Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:14:05

--
Słuchałem Eagles of Death Metal przed zamachami w Paryżu.
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-01-04 21:16:41 Zgłoś
Moja presing zaczęła nakładać Ostatnio nawet podesłała mi linka że jakaś para odstąpi całe wesele w czerwcu

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2019-01-04 21:18:00 Zgłoś
:tomcat_tc no właśnie, to z reguły kobiety naciskają na małżeństwo a nie mężczyźni.

--
A Lannister always pays his debts
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-01-04 21:19:46 Zgłoś
:alvaro_rodriguez korzyści związane są z naszą biologią. Mamy - w sensie kobiety - stosunkowo krótszy termin wazności. W okolicach czterdziestki juz jesteśmy nieatrakcyjne prokreacyjnie - duże ryzyko braku potomstwa lub potomstwa chorego. Jesli kobieta zainwestuje w mężczyznę swoje dwadzieścia lat, tak między 20 a 40 i nic z tego nie wyniknie, na kolejny związek, z którego będzie potomstwo ma małe szanse. I zostaje z ręką w nocniku. Natomiast mężczyzna koło 40 dopiero się "rozkręca".

--
Dom bez kota to głupota :)
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-01-04 21:23:49 Zgłoś
:alvaro_rodriguez , tate i mame dadzo na samochód albo mieszkanie, ale czasami na prezent od starych trzeba jeszcze dzieckiem zasłużyć

--
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-01-04 21:24:47 Zgłoś
:tomcat_tc
https://youtu.be/x4miKkcKMpM

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-01-04 21:26:41 Zgłoś
A teraz kobiety są coraz bardziej świadome, że "ślub to nie grób" i jesli coś nie halo - to dla własnego i własnych dzieci (obecnych czy potencjalnych) dobra lepiej takiego szmaciarza zostawić i iść dalej, często same bez kolejnego faceta.
To kiedyś te nieszczęśnice trwały do śmierci w patologicznych małżeństwach w których to on bawił się świetnie - i nie miał powodów do inicjowania rozwodu - a ona nie bałdzo.
I to prawda, częściej rozwody inicjują kobiety, ale częściej to facet nie podołał bycia mężem i partnerem. Zatem, dlaczego one miałyby z tego tytułu się męczyć? Bo facet to dupek? No błagam...

--
Dom bez kota to głupota :)
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
r4e Superbojownik od 7 sierpnia 2009 | 3city
2019-01-04 21:27:08 Zgłoś
:gatinha Słabo u ciebie z rozumieniem.

"Znaczy się, żenicie się i od razu zakładacie możliwość rozwodu?"

Po pierwsze, zakładają to wspomnieni prawnicy a nie żeniący się mężczyzna - inaczej by się nie żenili . Po drugie założenie możliwości wystąpienia zdarzenia nie jest równoważne z oczekiwaniem, że coś takiego się zdarzy. Jeśli ktoś trzeźwo myślący policzył by potencjalne koszta tragedii o nazwie "rozwód" to mało kto by wiązał się prawnie małżeństwem. Jednak ludzie pod wpływem emocji, uczuć i zaufania wybranej osobie, wbrew logice wiążą się.

"To raz, a dwa: po kobiecie to jak po kaczce? To byś się chyba zdziwił."

Nikt tego nie twierdzi. Temat dotyczy jednak korzyści i zagrożeń jakie dotyczą mężczyzn w temacie małżeństwa.

"najpierw pomyśl co jest powodem tego INICJOWANIA"
Różne są powody, często jest to wspomniana przez ciebie wina mężczyzny. Czasem jednak są to powody wspomniane przez powyższych prawników. W samym artykule (blogu?) podkreślone jest to, że to czy mężczyzna jest winny czy nie, często nie wpływa na jego pozycję wyjściową w sprawie rozwodu.

"Jesli dalej prowadzisz podobną argumentację to ja dalej nie czytam."

Masz rację nie próbuj.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
alvaro_rodriguez Bojownik od 14 stycznia 2010
2019-01-04 21:27:17 Zgłoś
:gatihna
Czyli niejako potwierdzasz, że dla mężczyzny korzyści nie ma. Zwykle to facet zarabia więcej (są wyjątki, o czym wspomniałem w poprzednim poście ;) ), więc nasuwa się skojarzenie, że dla faceta wiąże się to z jakimś ryzykiem finansowym. Czasami też może stracić dorobek 20 lat i wtedy mniejsze szanse, że uda mu się to odrobić ;) Według mnie konkubinaty są spoko, małżeństwa są słabe

--
Słuchałem Eagles of Death Metal przed zamachami w Paryżu.
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2019-01-04 21:32:37 Zgłoś
Ale pierdololo. W bardzo niskich warstwach korzyści z małżeństwa ma oboje małżonków. Ona ma Pana, władcę i żywiciela, on ma sprzątaczkę i kucharkę. Odrobinę wyżej aż do samej góry małżeństwo jest już pewnym obrządkiem tradycyjnym, nikomu specjalnych korzyści nie daje. Poza podatkami, wizytą w szpitalu, odbieraniem dzieci ze szkoły. Jaką korzyść ma z małżeństwa kobieta poza możliwością wskoczenia w fajną kieckę? Starej panny już nikt palcami nie wytyka, utrzymać się może bez problemu sama, seks może uprawiać z kim chce (powoli bo powoli znika pogląd, że tylko faceci mogą), jak sobie wpadnie to testy na ojcostwo i alimenty może uzyskać (od męża czasem tak samo trudno jak od losowego kolesia). Krótko mówiąc małżeństwo jakikolwiek głębszy sens ma jak się ma dzieci. I to tylko wted, jeśli i tak zakładało w być ze sobą razem. Ale spoko, możecie chlipać jacy jesteście biedni i pokrzywdzeni, może się znajdzie w końcu któraś, która utuli udręczonego do swej krągłej piersi i zakończy te żal budzące w sercu jęki
Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:35:39

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
r4e Superbojownik od 7 sierpnia 2009 | 3city
2019-01-04 21:34:56 Zgłoś
"jak sobie wpadnie to trzy na ojcostwo i alimenty może uzyskać (od męża czasem tak samo trudno jak od losowego kolesia)"


--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-01-04 21:37:23 Zgłoś
Kończę - ze swojej strony - dyskusję i spadam bo jeszcze pomyślicie żem feministka, a Buk i Skijleń świadkami, ze wprost przeciwnie.
A ponadto zaraz Szkło kontaktowe.
Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:38:04

--
Dom bez kota to głupota :)
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2019-01-04 21:37:35 Zgłoś
:r4e jakbyś się podzielił co Cię bawi, to bym wytłumaczyła niezrozumiałe. Noł problemo

--
nereis
nereis Superbojowniczka od 4 października 2006 | Elbląg
2019-01-04 21:38:09 Zgłoś
https://joemonster.org/phorum/read.php?f=7&t=8764

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2019-01-04 21:43:28 Zgłoś
Banan, dobry termin wybrałeś na rozpętanie gównoburzy. Piątek wieczór, zawsze jakaś baba ma naraz wolne i peemesa

Mógłbym długo wyliczać, dlaczego się zgadzam z istotą tekstu, ale @nereis zrobiła to za mnie ponadto to by było powtarzanie argumentów. Dodam tylko, że znam rodzinę adwokatów, którzy mają ponad półtora tysiąca rozwodów na liczniku (czyli statystycznie znacząca liczba), a do tego podobne wnioski.

Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:44:19

--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Stalowy
Stalowy Bojownik od 24 lutego 2012 | Gdańsk
2019-01-04 21:44:11 Zgłoś
Po konieczności płacenia alimentów na byłą żonę przestałem czytać.

Nie ma żadnej konieczności. To jest jedna z opcji, która niekoniecznie musi się zgadzać z rzeczywistością. Dalej nie mam zamiaru polemizować, bo szkoda prądu.

No i przestań pić...

--
Pół żartem, pół litra. Jeśli szukasz czegoś mądrego, to nie szukaj w tym poście.
Student WPiA - Wydziału Pijaństwa i Alkoholizmu
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mojs Superbojownik od 18 lipca 2010
2019-01-04 21:44:47 Zgłoś
Wiesz co Banan? Wstawię parę cytatów + mam nadzieję, że masz wszystkie ich "wpisy". Wstaw wszystkie, wtedy nie będę musiał cie kopać, sam dupę wystawisz.
"Wojciechowski & Stopa Adwokaci s.c. jest butikową kancelarią adwokacką położoną w Szczecinie. Skupiamy się na świadczeniu usług prawnych osobom mającym kontakt z obszarem prawa medycznego, w szczególności osobom świadczącym usługi medyczne oraz osobom poszkodowanym wskutek błędu medycznego. " - na rozwodach znają się jak Mojs na fizyce kwantowej...
Nie, nie znam się.
"O ile ma się wystarczające współrzędne, które można połączyć w prosty sposób, widoczne stopnie, po których można stąpać, zrozumienie kobiety jest bardzo łatwe.
Poniżej podaję współrzędne, którymi należy się kierować. Są to współrzędne niezawodne. Mężczyzna, który podróżuje po morzu własnej głupoty otrzymuje mapę. Mężczyzna, który ugrzązł w dziurze własnej ignorancji otrzymuje linę, po której może się wspiąć na równinę świadomości i zobaczyć słońce." - mądre stwierdzenie... bardzo... to z serii "Mężczyźni którzy uważają ze kobietę trudno zrozumieć są głupi"

Dawaj banan. Wklejaj wszystko! :3

Edyta:
PS: banan... po prostu nie chciało mi się szukać. Leń jestem. I Gintamę oglądam. I znalazłem parę ciekawych rzeczy o tych panach... no, przynajmniej o jednym, bo drugi chyba usunął wszystko z FB...
Ostatnio edytowany: 2019-01-04 21:47:29

--
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2019-01-04 21:45:39 Zgłoś
No tak, facetowi jak się nie odoba to jest fajny słodziak a baba ma PMSa i ti by było na tyle w temacie rozwodów i ich powodów

--
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-01-04 21:47:49 Zgłoś
:mojs Umówmy się, że w każdy piątek

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
alvaro_rodriguez Bojownik od 14 stycznia 2010
2019-01-04 21:48:45 Zgłoś
:nereis
Czytam ten wątek i nie mogę uwierzyć jakimi debilami są niektórzy faceci. Nie dziwię się,że kobiety częściej odchodzą ... ;)

"Samemu jest fajnie .... ale tydzień."
"Inna sprawa, że niektórzy ludzie nigdy nie dojrzewają, boją się odpowiedzialności zostając na etapie Piotrusia Pana."
"Stworzenie rodziny, która będzie oparta na solidnym fundamencie, na jakiejś niezmiennej stałej, którą w tym wypadku jest "na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie". Gdzie dzieci będą wiedziały co to mama i tata(...)"

No kurwa istne debile

--
Słuchałem Eagles of Death Metal przed zamachami w Paryżu.
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2019-01-04 21:49:51 Zgłoś
Weźcie pod uwagę, że u podstaw 100% rozwodów leży małżeństwo. Coś jest na rzeczy.

--
A Lannister always pays his debts
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mojs Superbojownik od 18 lipca 2010
2019-01-04 22:01:40 Zgłoś
Piątki pasują... trochę więcej czasu mam, obowiązków narzuconych sobie mniej. Dawaj koło 20, jak dzisiaj, to może i jakiś komentarz skrobnę.

--
nereis
nereis Superbojowniczka od 4 października 2006 | Elbląg
2019-01-04 22:06:43 Zgłoś
Jestem singlelką.
Poznalam już trzech normalnych facetów zniszczonych przez byłe żony. Przez rozwód, walkę o dzieci, przez rodzinę i przyjaciół którzy się odsuwają. Przez finanse. Wraki. W żaden sposób nie nadający się do stworzenia jakiegokolwiek kolejnego związku, nawet partnerskiego.


--
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2019-01-04 22:14:52 Zgłoś
A właśnie...jak to wygląda z punktu prawnego? Jak facet nie będącu w małżeńsywie chce mieć część opieki nad dziećmi, to ma dużo trudniej?

--
Forum > Narzekalnia! > WPIS 1 | LICZBA KORZYŚCI, KTÓRE ODNOSI MĘŻCZYZNA Z MAŁŻEŃSTWA WYNOSI 0
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj