Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > Totalny przegryw
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-18 21:53:55 Zgłoś


Nie potrafię się nauczyć parować tarczą w Dark Souls. Może uda mi się przypadkiem raz na 10, ale u bossów to juz porażka.

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-12-18 21:56:05 Zgłoś
Granie powinno sprawiać przyjemność. Dlatego odpuściłem sobie Dark Souls

--
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2018-12-18 22:31:25 Zgłoś
A nie możesz po prostu napierdzielać mieczem czy tam toporem?

--
A Lannister always pays his debts
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-18 23:36:29 Zgłoś
:szatkus Nie lubisz być upokarzany w czymś co lubisz? W pracy, grach, seksie...

--
kocia_mama
kocia_mama Bojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2018-12-19 00:18:16 Zgłoś
Zalej betonem.

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 10:53:25 Zgłoś
Erm.. z racji wytłuczenia wszystkich soulsów w sporej ilości godzin, poudaję eksperta.

1. parowanie tarczą nie jest takie samo. Aktywne klatki (czyli to kiedy przechwycisz uderzenie) wypadają w innym kawałku animacji dla małej tarczy (np. puklerza) a w innym dla większych. A jeszcze inaczej trochę łapie caestus. Jak nie wychodzi Ci dla danego typu - pokombinuj z innymi.

2. pytanie w które Soulsy grasz. W jedynce parować można praktycznie wszystko (i parowanie jest tu najłatwiejsze do nauczenia), w trójce jest więcej broni/ataków których parować się nie da. No i dodatkowo - w trójce tarcze dostały dodatkowe funkcjonalności i część jest do parowania, część do weapon arta, część do bashowania. Więc jeśli grasz w trójkę i masz niewłaściwy typ tarczy, to nie sparujesz, żebyś nie wiem co.

3. parowanie jest przereklamowane, dobre na NPCe - jak walczysz PvP to wystarczy, że przeciwnik jest ogarnięty i nigdy go nie sparujesz nawet z super timingiem. Dobry poziom gry w soulsach to wiedza jakie zasięgi mają ataki przeciwników i omijanie ich (spacing) albo - jak wiesz, że nie ominiesz, to roll.

ps. Jeśli ktoś odpuszcza sobie Soulsy ze względu na trudność, to chyba nie wydział trudnej gry :P Soulsy nie są trudne, one wymagają jedynie nauczenia się, że atakujesz dopiero PO ataku przeciwnika. Cała trudność wszystkich trzech części ;)
Ostatnio edytowany: 2018-12-19 10:55:43

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mojs Superbojownik od 18 lipca 2010
2018-12-19 10:55:58 Zgłoś
:r_a_k
4. Niech nauczy się grać.

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 11:15:04 Zgłoś
:mojs wiadomo, że Git Gud jest filozofią, ale można mu w tym pomóc

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-19 13:06:29 Zgłoś
Aktualnie w dwójkę, jedynkę skończyłem, a w trójce jestem na tym Guinterze co był na początku, ale on pojawia sie znów w takiej mrocznej lokacji. Trochę tej trójki liznąłem
Dwójkę zacząlem kilka dni temu. Nabiłem już 60 level i miałem problem z takim rycerzem co go wrona zrzuca na taki mały plac z dwoma balistycznymi kuszami. Starałem się go parować , aby na chwilę go zatrzymać i z tej kuszy trafić. nie dawałem rady, potem w podziemiach znalazłem przywołanie demona i przylazlem z nim do tego bossa. On z nim walczył, a ja strzelałem Jestem Noob wiem, ale jak nie siła to radze sobie frajerstwem

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 13:58:36 Zgłoś
Taki kaban z tarczą jak stodoła, mieczem i jeszcze jakąś toną sprzetu na plecach... Pursuer. Nie martw się, pierwsze spotkanie z nim każdego boli, potem się przyzwyczaisz ;P

Jest taka "sekretna" technika, która ładnie działa we wszystkich soulsach (najlepiej w jedynce, nieźle w 2ce, w 3ce do pewnego stopnia) - zamiast parować, to zasłaniasz się tarczą, lokujesz na przeciwnika i idziesz w prawo (albo jak jesteś lewicowcem to w lewo). Ponieważ animacja ciosu przeciwnika ma czas niezerowy, to dla większości ataków wychodzi tak że jak on kończy zamach to jesteś za jego plecami (bo jak masz lock-on to zamiast iść w prawo po linii to okrążasz) - więc masz darmowy hit (albo i backstab jak się danego przeciwnika da). Wymaga trochę wyczucia, ale tam gdzie masz problemy z unikaniem/parowaniem potrafi mega ułatwić życie.

Na te ataki, gdzie robi za szybko/za mocno to po prostu musisz nauczyć się jaki atak będzie robić (przed atakiem zawsze obserwujesz jak się ustawia, jak unosi broń itd). Dość szybko będziesz umiał ocenić czy będzie robić szarżę, czy np. odpalać jakieś czary czy coś jeszcze - więc będziesz mógł też z wyprzedzeniem zareagować (np. odtoczyć się przed szarżą).

Dwójka jest mega klimatyczna - wg. mnie ma najlepszy klimat w całej serii, szczególnie biorąc pod uwagę jej dodatki. Tak samo ma fajne rozwiązania z bonusami z pancerza, ciekawie pomyślaną magię itd. Jedyne czego w niej nie lubiłem to, że jest nieco "drewniana" (czuć że silnik ma swoje lata).

A, jeszcze jedno ważne - dwójki są dwie. Jest normalne DarkSouls2, ale też jest edycja Scholar of the First Sin. Jeśli masz wybór, to zdecydowanie Scholar jest lepszą opcją - jest posprzątany, pobalansowany, npce są rozstawione sensowniej itd itp.
Ostatnio edytowany: 2018-12-19 14:00:43

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-19 14:24:35 Zgłoś
Gram w Scholara

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 14:38:00 Zgłoś
:brogman No to dobrze

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-19 14:49:08 Zgłoś
Trójka jest w porównaniu do 1 i 2 trochę liniowa. Tutaj zawsze można wybrać jakąś inną ścieżkę.

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 17:27:08 Zgłoś
:brogman Trójka ma.. trzy i pół zakończenia, zależnie od Twoich wyborów w questach. Jedynka ma dwa, dwójka ma też dwa. Jeśli chodzi o konstrukcję samych questów - wydaje mi się, że najbardziej liniowa jest jedynka, najmniej liniowa dwójka.

Nie chcę Ci bardziej spoilować, bo to inaczej się widzi po przejściu gry (a jeszcze inaczej po przejsciu więcej niż raz)
Ostatnio edytowany: 2018-12-19 17:27:47

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-19 17:42:29 Zgłoś
Chodzi mi np o to , że Majuli od ogniska jest kilka dostępnych dróg, w DS1 było tak samo, w trójce wydaje mi się że caly czas idę przed siebie, czasem są jedynie jakiś skróty

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-19 20:14:41 Zgłoś
:brogman Jeśli chodzi o skróty i "otwieranie" mapy, to tak - jedynka ma to bardzo fajnie zrobione, ale to też dlatego że fasttravel dostajesz dość późno i bez tego by było bardzo słabo. W 3ce masz fasttravel od razu, więc skrótów też jest mniej - ale trochę tego się znajdzie (szczególnie w Lothric, albo choćby i w katedrze jak otwierałeś drogę do Rosarii).

W sumie, to spoiler nie będzie - jak dobijesz się w 3ce do dodatków (jak nie masz, to warto mieć) to tam to jedynkowe otwieranie mapy mocno wraca - idziesz gdzieś, idziesz, a potem odkrywasz że otworzyłeś skrót do centralnego punktu. W ogóle dodatki są dość fajne, chociaż znowu - 2kowe wg mnie jeszcze fajniejsze.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-19 20:17:41 Zgłoś
Kupię jak w promce będą

--
Bartuc666
Bartuc666 Superbojownik od 25 października 2009 | Siemianowice Śl.
2018-12-19 22:44:18 Zgłoś
Pursuera polecam farmić na platformie obok głównego ogniska jako przydupas innego gracza, dużo w miarę łatwych dusz do zdobycia na początek.
https://darksouls2.wiki.fextralife.com/file/Dark-Souls-2/ds2_forest4barrelcut.jpg
Poza tym taktyka tak jak pisał :r_a_k, biegasz naokoło niego z uniesioną tarczą, po jego ataku zadajesz ze 2 ciosy w plecy i odskok. Sam przez długi czas go unikałem, aż w końcu przypakowałem na tyle żeby brać na tarczę jego ciosy i nie ginąć przy pierwszym błędzie
Na bardziej upierdliwych bossów przydają się porady z wiki:
https://darksouls2.wiki.fextralife.com/Pursuer

--
Kiedyś ideały były wspaniałe... Sex, drugs and rock'n'roll... A teraz? Porno, piwo i ściągnąłem-coś-ale-jeszcze-nie-słuchałem...
Bisqppl
Bisqppl Superbojownik od 2 października 2006
2018-12-20 07:58:20 Zgłoś
Jak się nauczysz jego ataków to prześladowca jest prosty. Zwłaszcza że spotykamy go kilka razy podczas gry. Jak atakuje to rolka w prawo pod jego mieczem i atakuj plecy.
Generalnie w DS2 bossowie nie są trudni. Ale co ja się namęczyłem z Lordami szkieletów to moje.

--
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem.
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2018-12-20 09:29:52 Zgłoś
:bisqppl Lordowie na mnie nie zrobili wrażenia. Ale kotek z zimowego dodatku i (przecież nie-bossowe) koniki to była masakra ;)

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-12-20 20:24:08 Zgłoś
I trzy małe swinki w majuli na początku

--
Forum > Narzekalnia! > Totalny przegryw
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj