Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > Nóż w kieszeni się otwiera.
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-26 22:22:00 Zgłoś
Pracuję w salonie motoryzacyjnym. Jestem handlowcem.

W handlu, jak to w handlu, ludzi spotyka się przeróżnej maści, lub, jak to ujął mój błyskotliwy kolega, rozmaitych gatunków. Mądrzy psychologowie biznesu już dawno te gatunki skatalogowali, nazwali i zdefiniowali, tworząc jeden z pierwszych rozdziałów biblii handlowca, pt."Typologia Klientów". Co bardziej doświadczeni koledzy po fachu zarzekają się, że każdy rodzaj homosapiens clientus już przerabiali i absolutnie nic nie jest w stanie ich zaskoczyć. Chapeau bas, Panowie.

Ze mnie niestety nadal nieopierzone pisklę, toteż daję sobie pełne prawo do złapania jeszcze niejednego sążnego wqrwa w swej karierze.

Idąc tym tropem...

Kilka dni temu wchodzi do salonu parka z synkiem. Na pierwszy rzut oka - typowi przedstawiciele rodu konkubenckiego. Pan z brzuszkiem, tribalem na mięsistym ramieniu i koszulką na ramiączkach, która pięknie tribala podkreśla. Pani z trwałą, w butach z czubkami i jeansowej spódniczce. Syn zwyczajny, na oko trzynastoletni.
Jako że jestem świeżo po kolejnym szkoleniu z umiejętności miękkich, pamiętam, że Klienta po wyglądzie nie oceniamy, bo się można bardzo zdziwić! Podchodzę więc z uśmiechem na ustach i pytam, jak mogę pomóc (jak! nie czy. podstawowa zasada dobrego handlu).

Państwo chcą kupić samochód. O ten. Wskazują na najbliższego suva. Ile to kosztuje? Pytają. Mówię, że cena zaczyna się od 80 tys zł. Aha. A jakie wyposażenie chcieliby mieć Państwo w swoim aucie? A jakie można? Wymieniam, oczywiście to z najwyższej wersji. To oni takie chcą. A silnik? Diesel, benzyna? Diesel. A jaki przebieg robią Państwo rocznie? Cisza. Widzę, że facet mnie nie rozumie. Najwidoczniej słowo "przebieg" nastręcza trudności. Próbuję więc ponownie. Ile kilometrów Pan przejeżdża w ciągu roku? Aaa, to niedużo. Czyli ile? A, ze 30 tys. rocznie. No to dużo, proszę Pana. Aha. No to może 25 tys. Nadal sporo. Daleko Państwo jeżdżą, po Polsce, za granicę? No nie, na zakupy i czasem do rodziny za miasto. Czyli pewnie z 10, 15 tys. No może. Ok, czyli raczej benzyna, nie diesel. Aha. A samochód ma hak? W standardzie nie, ale można dobrać. Taki najprostszy kosztuje 1800 zł. To Pani dołoży. A taką trumnę ma? Wskazuje na kufer na aucie demonstracyjnym. Też można dobrać. Koszt ok. 1500 zł. Ale do tego jeszcze poprzeczki trzeba. Kolejny tysiąc. Pani dołoży. A i opony zimowe! Ile za opony? Ze 2 i pół tysiąca, bo tu felga 17. To też Pani doliczy. I te nakładki na nadkola i drzwi. To też chcę. A, i takie rury widziałem w internecie. O, i progi! Z progami fajnie wygląda.

Liczę więc, liczę, dodaję i dodaję. I tak sobie myślę, że albo się mocno przeliczyli, albo wygląd może naprawdę człowieka zmylić.

Podliczyłam. Kupa kasy jak za ten model. Grubo ponad stówa. Informuję Państwa w nadziei, że ich nie przestraszę. Nie przestraszyłam. Pytam więc o finansowanie. Kredyt.

Na ile chcą Państwo wziąć ten kredyt? Na 10 lat. Za dużo. Maksymalnie można na 7. To na 7. Ile chcą Państwo wpłacić? A można nic? No można. To nic. Ok, rata prawie 3 koła. Jest akcept? Jest akcept. To potrzebuję dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku. Zaświadczenie od pracodawcy, wpływy wypłaty na konto. Może być skanem. Pani przyniesie, bo maila nie używa. No dobra. Wychodzą.

Myślę sobie - przeliczyli się jak nic. Kasy nie mają, typowi kredyciarze, już pewnie nie wrócą.

Wrócili po 3 dniach. Z dokumentami.

Zaświadczenie od pracodawcy - żony. Zarobek brutto 2100 zł. Najniższa krajowa. Mój mąż nie pracuje, ale ja Pani tu jeszcze wpływy na konto przyniosłam. Patrzę i oczom nie wierzę. Z 500 plus dodatkowe 2 tysiaki. Z zapomogi kolejne 2 tysiaki. Plus wpływ z jakiegoś ośrodka pomocy społecznej - 1500 zł. Łącznie, miesięcznie, prawie 7 tys. Noż qrwa, nie wierzę.

Tak, ta oto Pani, siedząca przede mną, dostaje od Państwa pięć i pół tysiąca złotych polskich miesięcznie. Na rodzinę, na dzieci. Mąż nie pracuje (albo pracuje na czarno, cholera go wie). I ta oto potrzebująca, biedna rodzina, bez krzty wstydu, przychodzi do mojego biurka i lwią część podarowanych im pieniędzy (między innymi podarowanych przeze mnie) chce przeznaczyć na nowe, wypasione auto z salonu. No ręce opadają!

I już pomijam to, że kredyt ma być na 7 lat! Co zrobią jak się władza zmieni? Jak im hajs zabiorą? Jak dzieci podrosną i się przestaną kwalifikować do zapomogi? Gówno zrobią! Na chwilę obecną w ogóle ich to nie interesuje, w ogóle się nie przejmują, bo są głupi, nieodpowiedzialni i pozbawieni wyobraźni. No, aż mi wypieki na polikach wyszły.

Grzecznie poinformowałam, że złożymy wniosek, ale szanse są marne, bo żaden bank nie weźmie tego typu wpływów jako dochodu gwarantowanego. Kłamałam, bo pojęcia nie miałam, co bank zrobi. Na szczęście kredytu nie dostali.

I jak tu zachować zdrowie psychiczne? No jak?!

Poglądy mam lewicowe. Obecnej władzy nie popieram. Czasem z Klientami pogawędzę na tematy polityczne, to też widzę, że większość myśli podobnie jak i ja. Często słyszę więc pytanie: to jak to jest, szanowna Pani, że ja na nich nie głosuję, Pani na nich nie głosuje, nikt, kogo znam na nich nie głosuje! To kto, do cholery, głosuje?!".

Zgaduj zgadula, szanowny Panie!
Ostatnio edytowany: 2018-07-26 22:23:22

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-07-26 22:32:20 Zgłoś
Dajesz rabaty dla bojowników?

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-07-26 22:35:39 Zgłoś
Temat wałkowany wiele razy.

Może być tak, że ludzie, których spotykasz nie reprezentują całego kraju.

Pewnie ludzie we wioskach zastanawiają się, co za idioci głosują na to zepsute lewactwo.

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-07-26 22:36:27 Zgłoś
Trzeba mieć nadzieję, że się wypięte na poprzednie wybory 50% luda obruszy i pójdzie głosować. Mozna rzucić hasło "idź zagłosuj, następnego suva możesz mieć ty", z wyżejprzykładową rodzinką w tle

Ile mówisz tych dzieciaków trzeba mieć na te siedem tysięcy?..

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-26 22:41:14 Zgłoś
:brogman daję rabaty wszystkim, którzy mnie zauroczą swoją osobowością. Czyli niewielu. :p

--
trabik
trabik Superbojownik od 14 lutego 2005 | Kościerzyna
2018-07-26 22:44:58 Zgłoś
Sama napisałaś "poglądy mam lewicowe" to powinnać przyklasnąć takiej opiekuńczości państwa

--
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-26 22:47:03 Zgłoś
:szatkus Ja wiem, że wałkowany, wiem. Po prostu zobaczenie tego na własne oczy mocno mną wstrząsnęło, stąd potrzeba wylania żali.

I to jasne, że ludzie którymi się otaczam nie reprezentują całego kraju. Chciałam jedynie zwrócić uwagę właśnie na tę polaryzację, której na co dzień większość nawet nie zauważa.

--
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-26 22:49:59 Zgłoś
:trabik Państwo może się opiekować ludźmi w przeróżny sposób, niekoniecznie rozdając im pieniądze na prawo i lewo, w zamian wymagając jedynie krzyżyka na karcie wyborczej.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2018-07-26 22:51:19 Zgłoś
:louisjadot ja to wszystko obserwuję z innej strony i też mnie to boli

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kombinator_83 Superbojownik od 28 sierpnia 2005
2018-07-26 22:52:37 Zgłoś
Lewicowe poglądy mi się jednak z socjalem kojarzą więc nie wiem czy coś by się zmieniło w kwestii rozdawania pieniędzy.

Co do głosowania na PiS to ja znam sporo osób, które popierają tę partię. Niektórzy nawet po studiach i nie wstydzą się tego...

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-07-26 22:57:41 Zgłoś
:louisjadot z tego, co napisałaś te ludki raczej nie są spolaryzowane. Bardziej to płyną z prądem.

Zrezygnowałaś byś z kasy od państwa jakbyś się z jakiegoś powodu łapała? Np. 100zł dla wszystkich z Twoim rozmiarem butów.

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2018-07-27 00:05:04 Zgłoś
Ech, rozczarowałem się. Zawsze lubię klasyfikacje klientów, bo to nieprawda, że da się poznać wszystkich. Zawsze zaskakują. Ale spodziewałem się czegoś innego, tu przecież pełna kulturka

--
bqs1
bqs1 Bojownik od 7 września 2014 | Stargard
2018-07-27 00:32:58 Zgłoś
I już widzę jak będą wyglądać wszystkie partie podczas następnych wyborów


--
MeH
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2018-07-27 01:03:45 Zgłoś
Lewicowe poglądy to socjal? Uwra, oszukali mnie

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
tomasz35
tomasz35 Jankes od 1 kwietnia 2003 | chicagoland | GG: 7554452
2018-07-27 03:22:28 Zgłoś
niedouwierzenia...

Ludzie żyjący z zasiłku idą po samochód za 30 tys $ - to tylko w bardzo, ale to bardzo bogatym kraju

--
Brązowe noski są na świecie :)
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2018-07-27 03:42:07 Zgłoś
:tomasz35 , zasadniczo to idą po kredyt na 30 tys. $. Oczywiście i to absurd, ale w jednym bogatym kraju też kiedyś rozdawali kredyty na prawo i lewo i najlepiej się to nie skończyło Różnica taka, że u Was po prostu nie spłacali, a u nas pewnie spłaci państwo.

--
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2018-07-27 06:51:26 Zgłoś
Ja mam poglądy antysocjalistyczne i bardzo się cieszę, że Janusz i Grażyna nie będą jeździć nowym samochodem.

--
A Lannister always pays his debts
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-27 08:35:46 Zgłoś
:szatkus miałam na myśli polaryzację społeczeństwa.

I nie twierdzę, że ta kobicina powinna tych pieniędzy nie przyjmować. Niech bierze, skoro dają.

Mnie wkurzają tylko trzy rzeczy.

Primo - że w ogóle dają.
Secundo - że dają bez żadnych obostrzeń.
Tertio - że dają niby na dzieci, a idzie na 7-letnie kredyty na nowe samochody.

I dwóch rzeczy mi też szkoda.

Po pierwsze lwiej części wypłaty, której nigdy na oczy nie widzę, bo od razu ląduje w państwowej kasie.
Po drugie tych dzieci.

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2018-07-27 10:40:23 Zgłoś
Bo to nie jest kraj dla wykształconych ludzi. Ci juz dawno wyjechali. Ci co nie znali żadnego języka obcego siedzą dziś na forumkach i piszą ze ich w dupę rąbią. I jestem ja, ktory lubi komedie życiem pisane

--
Bo wszystkie serviny to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-07-27 11:58:08 Zgłoś
:servin

Pieprzenie. Ktoś kupuje nowe Ferrari i ktoś buduje apartamentowce za dziesiątki tysięcy za metr. To, że ty nie potrafiłeś sobie zorganizować życia w kraju na takim poziomie, to wyłącznie twoja wina. Jeśli ci się uda na wyspach, do super. Ale nie mów, że trzeba wyjechać żeby osiągnąć sukces, bo to bzdura.

--
tylko spokojnie.
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2018-07-27 12:27:23 Zgłoś
Kto skłóci patolę zostanie królem opozycji. A jest co kłócić. Do tego zdecydowanie więcej ludzi normalnych pobiera 500 i spokojnie poparliby postulat wypłat tylko dla samotnych matek, a w reszcie przypadków - wyłącznie przy jednej osobie pracującej.

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2018-07-27 12:41:39 Zgłoś
:tilliatillia Ta? I gdzie Twoj sukces?
Ostatnio edytowany: 2018-07-27 12:43:23

--
Bo wszystkie serviny to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-07-27 12:54:41 Zgłoś
:servin

Czy ja mówiłem o sobie? Po co te personalne wycieczki? Ale OK. Być może źle wybrałem ścieżkę edukacyjną, nie tak pokierowałem swoją drogą. Ale o to mogę mieć pretensje do siebie, nikogo więcej.
Z drugiej strony zarabiam na tyle dobrze, że nie muszę się martwić o pieniądze ani zadłużać na 40 lat, żeby mieć gdzie mieszkać. Żyję na odpowiednim poziomie, który jest dla mnie wystarczający. Jak wielu ludzi. I dobrze mi z tym. Mogę powiedzieć, że jestem tu szczęśliwy. To chyba dużo, co?
Przynajmniej nie jestem gościem, który ciągle twierdzi, że "tam" wszystko jest lepsze a "wy" nic nie potraficie. Znamienne, że cecha ta jest właściwa dla emigrantów zarobkowych. Było tu paru takich, kilku wciąż jest. Trudno, mogę z tym żyć.

--
tylko spokojnie.
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2018-07-27 13:06:36 Zgłoś
Tak odzierając słowa servina z ironii można stwierdzić, że uważa on, że ktoś, kto nie jest w stanie poradzić sobie w Polsce, za granicą może łatwiej normalnie egzystować.

Tak jak on

Ale ciężko mi stwierdzić. W Polsce za najniższą krajową raczej ciężko żyć, w Anglii jest z tym dużo lepiej? Nigdy nie byłem, nie orientuję się w realiach życia.

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2018-07-27 13:22:32 Zgłoś
:nevya najniższa krajowa jest tu rok rocznie weryfikowana zeby stanowiło to minimum egzystencji. Jeśli żyjesz jak mnich i jesteś ambitny, jesteś w stanie coś odłożyć na inne cele.

Widzisz klopsiku, panicz Servin widział ze nie ma sensu ciągnąć wozu o kwadratowych kołach i pojechał gdzieś, gdzie koła są okrągłe. Owszem wasz wóz też da sie dociagnąć do celu, ale po co się męczyć? Wy uważacie że ciągnięcie takiego wozu to dowód na siłę i powód do dumy. Ale wszyscy wiedzą gdzie leży pomyślunek Niespożytą energię przeznaczam na rozmaite hobby a nie na uzasadnione cunami zazdrości

:tilliatillia pretensje możesz mieć do siebie jeżeli znalazłeś się w dupie i zacząłeś się w niej urządzać. Ja do siebie takich pretensji nie mam. Zaradność i okazje na to (brak pretensji) pozwoliły. Gorzej jak komuś oferują okrągłe kola do wozu a ten mowi - dzieki tak mi dobrze
Ostatnio edytowany: 2018-07-27 13:27:29

--
Bo wszystkie serviny to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-07-27 13:34:21 Zgłoś
:servin

Jak do tej pory jedynym twoim hobby jest pisanie debilizmów na JM. Jak wielu kreujesz tu swój wizerunek, który z prawdą może mieć niewiele wspólnego.
Tę metaforę mogłeś zachować na inną okazję, bo tutaj nijak nie pasuje. Nie znalazłem się w dupie, nie mam też czego tobie zazdrościć. Ucieczka nie jest wynikiem zaradności, to raczej oznaka bezradności. Brak perspektyw na miejscu? Przecież mogę wyjechać. I nie porównuj mnie do siebie, też mógłbym uciec i robić coś zupełnie innego. Tylko po co? Nie męczę się aż tak bardzo, jakbyś sobie tego życzył. I daruj sobie tego panicza, to nawet nie jest zabawne. Pajac - to będzie bardziej adekwatne.

--
tylko spokojnie.
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2018-07-27 13:43:03 Zgłoś
:tilliatillia a w którym momencie stwierdziłem ze znalazłeś sie w dupie? Napisalem "jeżeli" sie w niej znalazłeś ale koniecznie chcesz zrobić z siebie ofiarę zeby sobie do kogoś popyszczyć. Frustracja? Na forumkach jednak pelno jest takich co robią dobrą minę do złej gry jak np. świniopas :idaikt i jego trolexy

Średnio 2 politposty dziennie i bojownicy potrafiacy pisać tylko negatywy. Niewątpliwie szczesliwy kraj
Ostatnio edytowany: 2018-07-27 13:45:40

--
Bo wszystkie serviny to...
Max_iol
Max_iol Superbojownik od 19 maja 2005 | Krynica-Zdrój /Kraków
2018-07-27 14:06:26 Zgłoś
A to nie dają kredytów na 500+ ? Z tego co słyszałem to babki bardzo się lubuja w takich dochodach

--
louisjadot
louisjadot Superbojowniczka od 16 lipca 2014 | Wrocław
2018-07-27 14:19:00 Zgłoś
:max_iol banki się lubują w dochodach, które są stałe, np. w emeryturach.

W tym konkretnym przypadku klientka nie dostała kredytu głównie dlatego, że dwójka jej dzieci w ciągu 3 lat przestałaby się już kwalifikować na 500+. Po 5 latach wyleciałoby kolejne, a wtedy 500 + całkowicie wygasa. Chociaż, z tego co mówił mi konsultant w banku (cała sytuacja trochę go rozbawiła, ale stwierdził też, że dla niego to chleb powszedni), bank głupi nie jest i zdaje sobie sprawę z faktu, że Państwo może szybko zakręcić pomocny kurek, więc w hajsy z zapomóg się nie bawią.

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2018-07-27 15:08:13 Zgłoś
:servin , wydaje mi się, że u Was mogą inaczej interpretować minimum egzystencji niż u nas

Jakkolwiek zgadzam się, że zapewne ta sama ilość pracy (nie tylko zawodowej, ale też nad sobą), w Anglii dawać będzie dalece bardziej wymierne rezultaty niż w Polsce. U nas inżynier budownictwa może biedować, podejrzewam, że w Anglii niekoniecznie. No ale, nie znam się.

W każdym razie wydaje mi się, że zbyt bardzo przeceniasz siłę sprawczą jednostki. Nie zawsze wystarczy chcieć, nie zawsze wystarczy ciężka praca, wysoki potencjał intelektualny także nie zawsze pomoże. Czasami trzeba mieć zwyczajnie szczęście.

Nie doceniasz też możliwości w Polsce. Wydaje mi się, że pomimo wszystkich kłód rzucanych pod nogi przez państwo, potencjał na rozwój własnego biznesu i działalności jest większy niż w Anglii. Ale przecież nic o niej nie wiem, więc czemu tak sądzę - mniej nasycony i mniej innowacyjny rynek jest podatniejszy na wykorzystanie szansy.

--
Forum > Narzekalnia! > Nóż w kieszeni się otwiera.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj