Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Post w nurcie 'o facetach'...
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 11:49:13 Zgłoś
Lubię mężczyzn, których oczy mówią więcej niż usta. Spotkałam takiego, patrzył na mnie, jak na objawienie, obejmował, prawił komplementy, mówił, że się zakochał. Rozmawialiśmy o wszystkim, i po raz pierwszy od dawna wiedziałam, że ktoś chce mnie słuchać, cieszyło mnie to, że ktoś, tak jak ja, uważa rozmowę za swoisty pojedynek, że ktoś chwyta moje myśli w locie. Nauczona doświadczeniem, podchodziłam z rezerwą, ale gdzieś tam w serduszku, bardzo się cieszyłam i miałam nadzieję, że tym razem mi się poszczęściło. Okazało się, że studiujemy pokrewne kierunki, będzie festiwal teatralny, w którym on bierze udział, zaprosił mnie więc, żebym przyjechała, spędziła czas w teatrze i w miłym towarzystwie. Zgodziłam się.

Spędziłam dwa tygodnie wśród błękitnych obłoczków w moim umyśle, wyobrażając sobie i po prostu ciesząc się z wolnego tygodnia, w którym pooglądam sobie spektakle i przy odrobinie szczęścia i dobrej woli, też się zakocham. Nie robiłam planów, jak mam to w zwyczaju, po prostu czekałam co będzie. I się doczekałam.

Po pierwsze, pisząc do niego na gadu, żeby dookreślić szczegóły przyjazdu, dowiedziałam się, że z jego konta korzysta jego dziewczyna. Tak właśnie. Pominąwszy fakt, że diabelnie mnie wnerwia właśnie takie coś - kiedy dwie osoby korzystają z jednego konta, bo wtedy nie wiesz do kogo piszesz tym razem; to troszkę mnie wgięło. Już nie o to chodzi, że mnie zdołował fakt, że ma dziewczynę, ale przede wszystkim to, że mając dziewczynę, mówił mi takie rzeczy. Po drugie, stwierdziłam, jak to ja, optymistycznie, że mimo wszystko, jeszcze przecież jest festiwal. Ponieważ to on mnie zaprosił, miał mi załatwić nocleg i wyjść po mnie na stację. W mailach, które wymieniamy, starannie jednak omija temat przyjazdu, papla o samym festiwalu, ale o moim tam przyjeździe ani słowa, a kiedy próbuję się dowiedzieć, czy on w ogóle jeszcze chce, żebym tam się zjawiła, to wychodzi na to, że już nie tyle mnie zaprasza, co ewentualnie i w ostateczności zgadza się, żebym przyjechała.

Wobec tego, podziękowałam. Nie ma najmniejszego sensu jechać tam na siłę, pchać się tam, gdzie mnie nie chcą. I cieszę się, że jestem na tyle silna, że sobie to mówię, że nie robię sobie idiotycznych nadziei, że jak tam pojadę, to się coś zmieni.

Ale najbardziej dołuje mnie fakt, że tyle rzeczy musiałam pozmieniać, poustawiać, poodwoływałam wszystkie spotkania, musiałam znaleźć zastępstwo w pracy, odrobić zajęcia, na których mnie nie będzie, poprosić mamę o pożyczkę na sfinansowanie wyjazdu. A teraz posiedzę sobie w domu, popiję piwo i pójdę do kina. Sama. Najgorsze jest jednak to uczucie, że tak się po cichutku cieszyłam, opowiedziałam o wszystkim mamie i ona też się cieszyła. I skończyło się na tym, że zamiast się cieszyć, będę się pocieszać.

Moje dwie przyjaciółki są we Włoszech na stypendium, nawet nie mogę iść na piwo i ponarzekać. To sobie to tutaj wrzucę. Chociaż tyle...

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
small_memo Scenarzystka od 12 lipca 2006
2008-01-19 12:15:21 Zgłoś
:nimradil, przykre jest to, o czym mówisz... Nigdy nie rozumiałam i pewnie nigdy już nie zrozumiem takiego postępowania. Kompletny brak szczerości i poszanowania cudzych uczuć. Swoją drogą, współczuję tej jego "dziewczynie" - to, w jaki sposób opowiadasz, jak się wam miło czas spędzało każe mi twierdzić, że sobie niczego nie "dopowiedziałaś" i że to on pozwolił Ci na takie a nie inne podejście do sprawy.

Pozostaje żal - dostosowałaś swoje plany do jego propozycji, którą on, poniekąd, odwołał.

Może by jednak pojechać? Samej spróbować zorganizować sobie nocleg, samej dotrzeć ze stacji na miejsce, bawić się dobrze... Hm? Przemyśl to, powodzenia

--
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 12:48:26 Zgłoś
:memciu, tylko że ja tam nikogo nie znam, to on mnie zaprosił na ten festiwal, to obce miasto. Poza tym to jest impreza studencka, a nie otwarta, więc nie mogę sobie po prostu tam wparować i być cała zadowolona. Już o tym myślałam, żeby to olać i po prostu się dobrze bawić, ale on tam przecież będzie. I jak znam życie, to podbiegnie, będzie wesoły, tak jakby się nic nie stało, a jego dziewczyna będzie wściekła, bo po naszej rozmowie na gadu na 100% go zapytała, kim ja jestem.

A mnie będzie głupio tak trwać między jednym a drugim i udawać, że przyjechałam tylko na festiwal. Bo tak by nie było. Gdyby to był np. Dialog wrocławski, otwarty oficjalny festiwal, to inna sprawa. Poza tym - czy to jest tego warte? Jeśli on jest jednym z tych, którzy grają na dwa fronty - to jest sens? Nawet w pokazywaniu mu, że się obejdę bez niego i sama przyjadę? Moim zdaniem, on nie jest tego wart. Po prostu - do niczego nie doszło, skończyło się na planach. Szkoda trochę mojego czasu i moich starań, ale trudno.

Tak w ogóle to dzięki, :memciu :buzi

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
waber
waber Superbojowniczka od 24 marca 2005 | Kraków | GG: 1205335
2008-01-19 13:34:52 Zgłoś
Ja bym nie pojechała - bez jaj! Facet ewidentnie zabawił się Twoim kosztem i kompletnie nie interesuje go to, co przeżywasz przez niego.
Ten typ nazywam "czarusiem" lub "kolekcjonerem krótkodystansowym" - skubany, jest świetny w te klocki - doktoryzuje się w temacie przez całe życie, podnosząc sobie mniemanie o własnej osobie - w końcu tyle babeczek na niego leci - no bo czemu nie? Jest pełen wdzięku, potrafi mile połechtać słowem i spojrzeniem, snuje romantyczne marzenia i tak świetnie "rozumie" kobiety. Do czasu. Kiedy spełni swoją misję (osiągnie pozycję bóstwa w oczach kobiety) jest na tyle usatysfakcjonowany, że... znajduje kolejną ofiarę. Kobitka spada z wielkim hukiem na ziemię, kiedy nasz casanova buja w obłokach już z zupełnie inną dziewoją.
Dość popularny jest też typ "na bidula", ale to już odrębny temat.

Idź przed siebie i nie oglądaj się - on nie jest tego wart.

buźka
waber

--
Zaufanie jest dobre - kontrola jeszcze lepsza ;)
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 14:24:15 Zgłoś
Ja mam wrażenie, że raczej to jest typ, który z dala od swojej dziewczyny - czyli kiedy mnie poznał - jest odważny i uwodzicielski, ale kiedy jest tam z nią, daleko ode mnie, to już nie jest pewien ani swoich uczuć ani tego, jak się zachowa, kiedy przyjadę.

Wyznaję zasadę, że jeśli facet ma dziewczynę to jest dla mnie nieczynny, choćby nie wiem co. Zawsze mi się wydawało, że faceci powinni - jeśli podoba im się ktoś prócz aktualnej dziewoi - najpierw zerwać z poprzednią i ewentualnie zaczynać coś nowego (wiem, że to nie takie proste, ale tak jest fair wobec obydwu kobiet), nigdy odwrotnie.

Dlatego nie pojadę, ot co.

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2008-01-19 15:32:38 Zgłoś
a to złamas... oni już tacy są, uważają, że zalecanie się i robienie nadziei to nic złego bo "tak naprawdę przecież nic nie obiecywał"... zasrańcy... skąd się wzięło powiedzenie "bądź mężczyzną", ja pytam?

--
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 15:40:25 Zgłoś
niestety, :margotko, to powiedzenie wymyśliłyśmy my, kobiety, myśląc, że coś to zmieni....


Próżne nadzieje

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
small_memo Scenarzystka od 12 lipca 2006
2008-01-19 15:46:31 Zgłoś
rozumiem, masz rację - jeśli miałabyś być na niego skazana, w jakikolwiek sposób - lepiej zostań w domu. Wypożycz coś, kup dwie butle dobrego wina i usiądź w wygodnym fotelu

całkowicie zgadzam się z :waber. Taki czaruś. Czaruś, który nie jest wart większego zainteresowania.

Facet zajęty jest NIETYKALNY. Inna sprawa, że gdy nie wiemy o tym, że kogoś tam ma, jesteśmy całkowicie usprawiedliwione. On nie.

:margot, usłyszałam raz w życiu "przecież ja ci niczego nie obiecywałem". Wieszałabym za jaja...

--
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 15:57:49 Zgłoś
Myślę nad tym, żeby mu napisać, że wobec tego, w jaki sposób mnie traktuje to nie jadę oraz jak mnie wnerwiło takie postępowanie, bo nie jest prosto tak nagle z dnia na dzień, pstryknąć palcami i jechać. Niestety, ludzie dorośli mają zobowiązania i muszą być odpowiedzialni, że ja już wszystko ustawiłam, a on marudzi jak panienka i że mam to w zupie.

O sprawie jego dziewczyny nie mam nawet zamiaru wspominać, bo nie ma o czym gadać. To chyba oczywiste, że się zachował jak żłób, nie będę mu prawić kazań.

To jak - pisać - czy wyniośle i z dystynkcją ignorować, a może sam zauważy, że nim gardzę?

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
small_memo Scenarzystka od 12 lipca 2006
2008-01-19 16:00:52 Zgłoś
Napisać, że spodziewałaś się po nim czegoś innego. I że nie masz na myśli kwestii damso-męskich, lecz zwykłej klasy i przyzwoitości, którą powinni posiadać wszyscy ludzie. Że poniekąd wystawił Cię do wiatru i wbrew wcześniejszym zaproszeniom pozwolił Ci pomyśleć, że nie jesteś do końca mile widziana.

Albo po prostu olać, odpisać, że zachował się jak łach, a Ty z łachami kontaktu nie masz w zwyczaju utrzymywać.

poza tym, z doświadczenia wiem, że wylewanie żalów facetowi, który już wcześniej zdaje się nie kojarzyć faktów i zachowuje się jak pajac, doprowadza tylko do naszego zdenerwowania. Bo łach ani nie przeprosi, obrośnie za to w piórka lub wygarnie nam, że "się czepiamy" i że on nie wie "o co chodzi".

Odpuść sobie. To moja rada.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
luc_ek Superbojownik od 3 stycznia 2005
2008-01-19 16:00:56 Zgłoś
Zapomnij...nie pisz.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
sexi_dziadek_1920 Superbojownik od 12 lutego 2006
2008-01-19 16:01:00 Zgłoś
napisz mu, że jest ch.jem

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
sexi_dziadek_1920 Superbojownik od 12 lutego 2006
2008-01-19 16:01:32 Zgłoś
*ch.jkiem, to bardziej boli

--
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2008-01-19 16:08:08 Zgłoś
etam, i tak on nie zrozumie ani słowa...
ja bym olała, zapomniała...

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 16:08:54 Zgłoś
:memciu, masz chyb niestety rację. On nie jest aż takim łachem, ja po prostu podejrzewam, że jest nieporadny i że siedzi pod pantoflem tej swojej laski - a jeśli tak jest - to na uja mi taki facet?

:dziadku - aż tak mnie nie skrzywdził, żebym mu miała przypisywać obelgi, których autentyczności nie sprawdziłam

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
areczq
areczq Bojownik od 25 października 2007 | Gdynia
2008-01-19 17:16:53 Zgłoś
o zgroza... co za typ :/

--
waber
waber Superbojowniczka od 24 marca 2005 | Kraków | GG: 1205335
2008-01-19 17:54:54 Zgłoś
:Nimradil "czarusiom" jest na rękę mieć stałą partnerkę (w końcu musi ktoś o niego dbać), co nie przeszkadza im w ogóle żyć zgodnie z własną naturą poza plecami tejże partnerki - wykorzystują okazję - ot co.
Daj se z nim spokój - po co w ogóle pisać do niego? Chyba że lubisz komplikacje - jestem przekonana, że kiedy będziesz próbowała trzymać z nim bliższy kontakt, a jego dziewczyna się o tym dowie, to facet jej powie, że jesteś jakąś nachalna znajomą, która dla niego nic nie znaczy.

Trzymaj się ciepło - napewno spotkasz faceta, który będzie Cię szanował i liczył się z Twoimi uczuciami - tacy też istnieją

--
Zaufanie jest dobre - kontrola jeszcze lepsza ;)
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 18:33:09 Zgłoś
Tylko, przewidując wszelkie możliwości, sobie myślę, że kiedy on mi napisze wprost, że do widzenia (o ile się na to zdobędzie), to wtedy wyjdzie na to, że jednak to on mnie odprawił, a nie ja jego.

Ale po prostu chyba powinnam przestać przejmować się facetami, którzy nie wykazują choćby śladowych ilości jakiejkolwiek kultury. Ja wiem, że faceci nie myślą o połowie rzeczy, o których my myślimy, ale to ich nie usprawiedliwia. Jedyne co mnie pociesza to fakt, że są też tacy, którzy nie są tak chaotyczni i potrafią zdobyć się na odrobinę empatii wobec kobiety, potrafią być - po prostu dobrzy i normalni.

Szukam takiego, jak każda i ufam, że znajdę

A dla wszystkich wieczorne

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
small_memo Scenarzystka od 12 lipca 2006
2008-01-19 19:12:56 Zgłoś
:nimradil, czyli, że jesteś tak samo naiwna, jak ja... Też takiego szukam. Ale zdążyłam już usłyszeć, że tacy nie istnieją. Męscy, normalni, empatyczni i mądrzy.

hmm...

--
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2008-01-19 19:18:48 Zgłoś
ja słyszałam ostatnio, ze jak takiego szukam to powinnam go najpierw urodzić i wychować
i przysłużę się światu w tenże sposób

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 19:39:29 Zgłoś
Nie dołujcie mnie. Zresztą i tak nie jesteście wstanie, jestem po dwóch piwach i tańcowuję po pokoju w rytm muzy z Cowboy'a Bepopa. Jest jasno piwno alkoholowo, a będzie jeszcze lepiej

Tralala i do przodu "Ja was kochasić! O cholera, czy ja to powiedziałam na głos..?"

No, kto zgadnie z czego to cytat..??

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
small_memo Scenarzystka od 12 lipca 2006
2008-01-19 20:08:38 Zgłoś
google mówi, że podana fraza nie istnieje. Coś kręcisz...

--
areczq
areczq Bojownik od 25 października 2007 | Gdynia
2008-01-19 20:44:34 Zgłoś
:small_memo wydaje mi się, że Nimradil jakąś literówkę strzeliła w tym swoim cytacie

--
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 21:05:04 Zgłoś
nienienie, to jest z Ctr+Alt+Del, moje kochane!! Ethan się nawalił i tak właśnie prawił

Oczywiście było powiedziałem, ale dostosowałam cytat do siebie

Łał, nawet nie walę literówek w moim stanie Myślę, że to zasługa albo mojej inteligencji albo firefoxowego patcha sprawdzającego pisownię


A ja i tak was kochasić

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
Nimradil
Nimradil Superbojowniczka od 23 września 2004 | Zululand | GG: 39361558
2008-01-19 21:05:33 Zgłoś
*tfu, kochani, przepraszam

--
Kłamstwo jest poniżej prawdy, fikcja artystyczna powyżej. Hugo Dionizy Steinhaus
areczq
areczq Bojownik od 25 października 2007 | Gdynia
2008-01-19 21:11:12 Zgłoś
oj, oj, oj... to ile tego piwa się polało ??

ale widzę, że i morale wyższe Fajno, cieszyć się

--
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2008-01-19 21:46:00 Zgłoś
Żeby to wszystko było takie proste jak opowiadacie Ale nie jest.
Z różnic między kobietą a mężczyzną wynikają także odmienne postawy i stosunek do życia i jest to atawizm nie do przezwyciężenia.
Nie piszę tego żeby go bronić bo pewnie macie rację choć opis Nimradil jest bardzo ogólnikowy więc tak naprawdę nie wiemy o czym mówimy (choć niektórym sie wydaje, że wiedzą )
Bywa i tak, że mężczyzna jest z natury uprzejmy i miły dla wszystkich a spotkana kobieta odbiera to jako zachętę mimo, że w jego głowie nic takiego nie postało. Z tym, że to raczej nie opisywany przypadek bo jeśli ktoś zaprasza kogoś drugiego a potem cichcem się z tego wycofuje to jest po prostu gówniarz i tyle.
A co do tych wymarzonych mężczyzn to powiem tylko to co już mówiłem Memci: są. Jasne, że są , ale Wy ich w życiu nie zobaczycie Bo szukacie tak gdzie błyszczy a mądrość i dobroć zwykle ma szarawe barwy. Brutalne, wiem. Przepraszam

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Anieliczka Dziewica w łokciach od 22 marca 2004 | Centrum Wszechświata | GG: 7629132
2008-01-19 22:16:21 Zgłoś
szare jest fajne..

--
ulach
ulach Superbojowniczka od 6 września 2003 | Cuckoosnest | GG: pffff
2008-01-19 23:35:06 Zgłoś
dziewczyny lecą na szarości cyt."Notting Hill" ;)

a tak sieriozno Lużer - masz stuprocentową rację - zewnętrzna pozłota nie jest nic warta,bo nie wytrzymuje upływu czasu
a o zaletach "szarości" niektórzy/niektóre przekonują się zbyt późno,kiedy robi się koło nich pusto,bywa

--
Chcesz mieć chudy tyłek? Najlepiej żałuj. Podobno żal dupę ściska.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
sexi_dziadek_1920 Superbojownik od 12 lutego 2006
2008-01-19 23:51:27 Zgłoś
szare jest fajne ;D


--
Forum > Narzekalnia! > Post w nurcie 'o facetach'...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj