Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Mam depresję.
xandercage
xandercage Bojownik od 18 sierpnia 2011 | Wypiździejewo Wielkie
2019-02-22 14:58:50 Zgłoś
Dzisiaj, w dzień dość słoneczny i przyjemny, kiedy mój mózg pracuje względnie poprawnie (sick!) chciałbym wyznać, że mam depresję.

Lata życia w stresie (prowadzenie firmy + sprawy rodzinne) sprowadziły mnie na samo mentalne dno, w miejscu gdzie większość z was sra, szcza i haftuje, bo przecież i tak "nic tam nie ma". Teraz jestem tam ja, czyli nadal nic.

Gdyby nie to, że jestem p..zdą do kwadratu nie musiałbym pisać tego tekstu, bo pojechałem już raz do lasu w wiadomym celu, ale na miejscu okazało się, że sznurek w "razie W" wrzuciłem do innego auta. Innym razem spotkałem znajomego leśniczego, który zaczął nawijkę jaki to świat w lesie piękny, wujowo byłoby nie przytaknąć więc znów, jak to życiowy przegryw wróciłem do roboty, do firmy, którą doprowadziłem swoim specyficznym stanem na skraj brankructwa. W sumie nie wiem, gdzie zaczyna się bankructwo, ale skoro nie zapłaciłem wczoraj raty krechy i mam trochę więcej niż zwykle przeterminowanych zobowiązań, to może to jest już?

To na tyle.

Pozdrawiam

--
kocia_mama
kocia_mama Bojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2019-02-22 15:13:30 Zgłoś
A nie myślałeś żeby po prostu pójść do lekarza?

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Tuptusiatko Bojownik od 20 czerwca 2018
2019-02-22 15:27:10 Zgłoś
:xandercage też jestem za tym, żebyś poszedł do lekarza

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2019-02-22 15:31:00 Zgłoś
Do psychiatry konkretnie.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-02-22 15:31:31 Zgłoś
:xandercage, słabo, zobowiązania to rzecz trudna do rozwiązania tabletkami, oby się jednak udało - jeśli masz perspektywy na dalszą pracę i spłaty to jeszcze nie jest koniec oczywiście specjalista to podstawa, może pomoże uporządkować Ci myśli.

A bardziej w klimacie JM - może siłownia?
Ostatnio edytowany: 2019-02-22 15:32:27

--
Maciek_Cherokee
Maciek_Cherokee Aspirant Najmłodszy Maciek_Sklerotee od 12 kwietnia 2007 | Warszawa
2019-02-22 15:37:10 Zgłoś
:xandercage idź do psychiatry, natychmiast.


Mam wielką nadzieję że jeśli tutaj jest ktoś kto Ciebie zna i właśnie to przeczytał, skontaktuje się z Twoimi znajomymi lub rodziną i poinformuje ich o zaistniałej sytuacji by mogli ci jakoś pomóc.



--
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013
2019-02-22 15:52:10 Zgłoś
Stary, myślimy o Tobie i kibicujemy.

Idź do kościoła. Serio. Dwa razy chciałeś się pohuśtać i nie wyszło. Ja bym się zastanowił.

Tańczenie i kobiety wokół (ale tak grzecznie) też pomaga ;)

--
poprostujakub
poprostujakub Superbojownik od 31 marca 2011 | W lesie na bagnach
2019-02-22 16:03:03 Zgłoś
https://www.znanylekarz.pl/psychiatra

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-22 16:07:08 Zgłoś
Trzymam za Ciebie kciuki stary

Depresja to choroba, często hodowana przez nas samych i nasz mózg latami. I tak jak inne choroby, można ją leczyć Najważniejsze, to powiedzieć samemu sobie- tak, mam problem. Idź do lekarza- psychiatry, psychologa. Od 3 lat regularnie raz w tygodniu uczęszczam do psychologa, i ten ja sprzed trzech lat ni chuja by wtedy nie powiedział że znajdzie się tam, gdzie jestem teraz

Masz pełne wsparcie, chcesz to pisz na Cześku, chcesz pisz tutaj, sam nie jesteś i nie będziesz Czasem trzeba usiąść i pogadać szczerze z rodziną, nawet jeśli się tego boimy. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy upadamy. Ale z pomocą innych ze wszystkiego da się podnieść
Ostatnio edytowany: 2019-02-22 16:07:45

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
xandercage
xandercage Bojownik od 18 sierpnia 2011 | Wypiździejewo Wielkie
2019-02-22 16:08:09 Zgłoś
Już samo napisanie tego posta było dla mnie ciężkie.
Nie mam o tym z kim pogadać bo:
1. "Ale pierdolisz, czego Ci może w życiu brakować, popatrz na tego co po glebie na moto jeździ na wózku"
2. "Z dobrobytu ci się w dupie przewraca, zajmij się lepiej rodziną zamiast tyle kasy trzepać"
Do kościoła nie pójdę, bo byłem zbyt blisko kościoła i wiem, jaki ten kościół jest.\
Do ubiegłej jesieni aktywnie ścigałem się na rowerze, później przyszedł dołek a dziś totalnie demotywuje mnie mój brak formy. Nawet do lekarza nie mam czasu iść, bo ciągle pracuję, żeby próbować wyjść z dołka który sam pod sobą głębiej kopię.

Ogólnie to nie mam już dla kogo żyć, więc tak sobie funkcjonuję jak ameba rzeczna. Jestem albo mnie nie ma, dla wszystkich wokół to bez różnicy (no może za wyjątkiem wierzycieli )

--
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 |
2019-02-22 16:23:04 Zgłoś
Dlatego właśnie, zamiast gadać o tym z kolegami, rodziną itp., powinieneś udać się do specjalisty. Jak to mówił Kononowicz: od tego oni są, od tego są oni.

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Pyrlandia/Kartoflandia
2019-02-22 16:27:25 Zgłoś
Zapieprzaj do lekarza po leki i do psychologa pogadac!
Juz!

Dzwon teraz i sie umow na wizyte. Daj znac na kiedy sie zapisales

--
Þetta reddast
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013
2019-02-22 16:31:55 Zgłoś
:xandercage
Ale "eskapady" sobie odpuść bo chyba nie jesteś w tym "pro". Zostaw to zawodowcom ;)

Od czasu do czasu można też pożyć dla siebie.
Mam jeszcze takie pytanie z dupy - co lubiłeś robić jako dziecko?
Ostatnio edytowany: 2019-02-22 16:35:02

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-22 16:39:25 Zgłoś
No to skoro już nie masz dla kogo żyć, to połowa sukcesu za tobą. Teraz wystarczy żyć dla samego siebie

Pewnie, że nie ma czasu Ja go pół roku szukałem staczając się w rynsztok ;D Cholera, ten mój pierwszy raz utwierdził mnie w przekonaniu, że to nie dla mnie. Ba, 3 tygodnie chlałem i balowałem żeby się w tym utwierdzić

Ja Cię nie zmuszę, ani też namawiać nie będę. Wiedz tylko, że jest taka opcja. Niedroga, i nie pochłaniająca masy czasu. Mi było już wszystko jedno, więc stwierdziłem, że to żadna różnica staczać się czy staczać się i mieć komu się czasem wygadać.

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
harakiri510
harakiri510 Superbojownik od 25 stycznia 2007 | Cheltenham
2019-02-22 16:53:00 Zgłoś
Stary, to już dużo, że zdecydowałeś się wołać o pomoc.
Jak to już napisał tomcat, najpierw trzeba się nauczyć żyć dla samego siebie.
Jeżeli czujesz, że to depresja, idź do terapeuty. Przyjazna dusza do wysłuchania na pewno jest ważna, ale w takim stanie lekarz jest niezbędny.
Jak widać, na forum jest też sporo życzliwych osób, więc jak nie masz do kogo, wygadaj się tutaj.

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-02-22 16:53:42 Zgłoś
Eee.. serio? Nikt nie podtrzymuje tradycji narzekalni? Gdzie porady z betonem? Gdzie ryż? Gdzie szn.. wróć, to może wyjątkowo nie.

Ja ze swojej strony na depresję polecam ogórki. Popite mlekiem. Nie jest to środek długofalowy, raczej doraźny, ale depresja na jakiś czas znika z głowy.

edit: ps. Zaraz się oburzą Madzie i inne takie, że bez serca i w ogóle. Ale tutaj nie ma lekko, to jak z uzależnieniem od procentów - nie ma się co na forum wywnętrzać, tylko trzeba tyłek ruszyć do specjalisty. Takiego od układania w głowie. On pomoże, forumowe żale niespecjalnie.
Ostatnio edytowany: 2019-02-22 16:55:06

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
aquilla Superbojownik od 9 września 2004
2019-02-22 17:05:05 Zgłoś
Trzy tygodnie brania tabletek od psychiatry potrafią zdziałać cuda. Powoli problemy stają się mniejsze, a siły większe.

Z rodziną i znajomymi nie ma co gadać - mało ludzi jest w stanie ten stan zrozumieć i jakoś pomóc. Uzyskasz tyle, że do końca życia rozstrzygającym argumentem w każdym sporze będzie "a ty chyba znowu powinienneś pójść się na głowę leczyć".

W depresji zrozumie Cię tylko lekarz (nawet ten pierwszego kontaktu), albo ktoś, kto sam to przeszedł.

Bardzo ważne jest uregulowanie w jakikolwiek sposób problemów rodzinnych, małżeńskich itp. Wystarczy czasem pogodzenie się z faktem, że problemy są i odłożenie ich rozwiązania na czas "po leczeniu". A na czas leczenia - unikanie jakichkolwiek sporów, kłótni itd. Na kilka tygodni trzeba mieć po prostu w dupie poszukiwanie prawdy i sprawiedliwości w sprawach osobistych. Mieć w dupie swoją godność i tylko cynicznie brać to co przyjemne. Walczyć o swoje będziesz za kilka tygodni, na razie liczy się tylko i wyłącznie przeżycie.

Alkohol Ci nie pomoże, nie licz na to.
Pomogą tylko TABLETKI STABILIZACJĘ NASTROJU, ruch fizyczny i SPOKÓJ W SPRAWACH OSOBISTYCH.

Sprawy firmowe pewnie nie są aż tak złe, każdy przedsiębiorca miewał niezapłacone na czas należności. To powolutku zrobisz w międzyczasie. Wystarczy czasem zapłacić ćwierć raty, a za tydzień drugie ćwierć i porozmawiać z wierzycielem, że się starasz jak możesz i ci zależy itp.

--
Ojciec Lesiotr
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Pyrlandia/Kartoflandia
2019-02-22 18:56:38 Zgłoś
:r_a_k ty sie akurat powies. Moge ci nawet line podac i pobujac

--
Þetta reddast
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
siasiu Bojownik od 25 sierpnia 2006
2019-02-22 19:09:51 Zgłoś
:harakiri510 sory, wiem że mało poważnie, ale doradzanie odnośnie depresji z takim nickiem jak Twój? Sorki

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2019-02-22 19:10:57 Zgłoś
:siasiu czemu? Depresja nie odbiera honoru

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-22 19:11:29 Zgłoś
Line zawsze jest komu podać, a do kopnięcia stołka nigdy nikogo chętnego

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Namir
Namir Superbojownik od 28 stycznia 2009
2019-02-22 19:14:47 Zgłoś
Stary, jak już miałeś dobrą formę, to odzyskanie jej to pikuś. Dużo prostsze niż budowanie jej od nowa. Ja bym zmusił się do tego, żeby znowu zacząć śmigać na rowerze. Na początku może być ciężko, ale zobaczysz że te endorfiny czy inne chuj-wi-co samo zacznie robić robotę.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
siasiu Bojownik od 25 sierpnia 2006
2019-02-22 19:21:54 Zgłoś
:szatkus harakiri, nieważne czy powodowane honorem czy też czymś innym, to jednak ciągle samobójstwo

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2019-02-22 19:26:33 Zgłoś
:siasiu no, właśnie technicznie rzecz biorąc harakiri to nie samobójstwo. Dopiero sekundand zabija jak seppukujący pokaże, że jest twardy i sobie rozetnie brzuch
Ostatnio edytowany: 2019-02-22 19:27:07

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
siasiu Bojownik od 25 sierpnia 2006
2019-02-22 19:35:09 Zgłoś
:szatkus oj tam oj tam... Nie o szczegóły tutaj chodzi, ale o sam fakt

--
disneworn
disneworn Superbojownik od 9 października 2005 | Chomiczówka | GG: 241600
2019-02-22 20:24:08 Zgłoś
:xandercage dobrze gadają. zatrudnij fachowca, po amatorach to tylko pierdolnik zostaje


PS myślałem, że to post

--
nakładłeś sobie jakiś głupot do głowy i teraz próbujesz zainteresować tym innych
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2019-02-22 20:32:53 Zgłoś
:disneworn to tak w kontekście harakiri?

--
harakiri510
harakiri510 Superbojownik od 25 stycznia 2007 | Cheltenham
2019-02-22 22:37:51 Zgłoś
:siasiu Ożeż cholera...
No nie zajarzyłbym sam

--
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2019-02-23 09:29:32 Zgłoś
Tylko lekarze... samoleczenie zaczniesz Ty, ale najpierw oni muszą pomóc. Psychiatra da receptę, psycholog wysłucha, pomoże zobaczyć rozwiązanie i drogę do niego. Szkoda życia na depresję i ciężkie myśli. Było dobrze to znowu może być, ale inną drogą. Może nawet być lepiej. Ale tę drogę trzeba zacząć od pozwolenia na pomoc sobie przez ludzi, którzy się na tym znają. Przebuduj z nimi fundamenty i zacznij żyć i budować siebie na nowo.

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
xandercage
xandercage Bojownik od 18 sierpnia 2011 | Wypiździejewo Wielkie
2019-02-23 09:58:20 Zgłoś
Tak naprawdę, to od 3 lat czułem, że nadejdzie taki czas, kiedy moją silną do tej pory psychę szlag trafi ... niecałe 3 lata temu urodził się mój syn i mam wrażenie, że to co się działo po jego narodzinach ma bardzo silny wpływ na to, co dzieje się teraz ze mną. Wtedy zostałem zbombardowany tak wielką dawką stresu (dziecko w inkubatorze, żona na OIOMie pod sztuczną nerką), że do dziś na wspomnienie tych dni włosy na rękach stają mi dęba. Aktualnie kilka osób z mojego otoczenia funduje mi spory mindfuck - jedni donoszą na mnie do US (i czuję się jak w "Procesie" Kafki), inni narzekają że się zmieniłem. I jest jedna znajoma, która powiedziała mi wprost: rzuć to wszystko w cholerę, bierz Brajanusza i Dżesikę i przyjeżdżajcie do mnie (Szwajcaria). Znasz się na robocie i spokojnie z Twojego stanowiska utrzymasz siebie i rodzinę. I sam już nie wiem, bo zmiana miejsca na jakiekolwiek (poza Koreą Płn., Białorusią i Francją) zaczęła mi się jawić jako ziemia obiecana ...

--
Forum > Narzekalnia! > Mam depresję.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj